Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 5 Gości przegląda ten wątek.

Autor Wątek: "Brat Maciej od zawsze miał wątpliwości"  (Przeczytany 106199 razy)

Offline zaocznie wywalony

Odp: "Brat Maciej od zawsze miał wątpliwości"
« Odpowiedź #435 dnia: 19 Wrzesień, 2018, 22:43 »
Ja słyszałem jak to mówią, więc bym im to odklepał też. :)
Roszado - Ty możliwe, że dałbyś radę, choć mogłoby cię zdradzić jakieś słowo, czy sformułowanie.
Ale osoby bez dość dużego kontaktu ze świadkami nie były w stanie tego zrobić w sposób który by ich nie zdemaskował (specyficzna "nowomowa" świadkowska).
Zaś ze wstawianiem w modlitwie niemalże jako co drugie słowo "Jehowo" (co mnie zawsze wręcz mierziło) - jeśli tak nie czyniłeś, to byłeś "słaby duchowo".


Offline Roszada

Odp: "Brat Maciej od zawsze miał wątpliwości"
« Odpowiedź #436 dnia: 19 Wrzesień, 2018, 22:47 »
Roszado - Ty możliwe, że dałbyś radę, choć mogłoby cię zdradzić jakieś słowo, czy sformułowanie.
Kiedyś odgrywałem będąc na Helu zainteresowanego.
Później zauważyłem, że źle mówiłem, np. mówiąc "święty Paweł". :)


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 686
  • Polubień: 2683
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: "Brat Maciej od zawsze miał wątpliwości"
« Odpowiedź #437 dnia: 20 Wrzesień, 2018, 06:46 »
No nie wiem Roszado, no nie wiem. Ponoć wielu agentów SB w ten sposób wykryto. Słowo Jehowa przez gardło nie chciało im przejść hehehe:).
Metoda lepsza od wariografa :P
« Ostatnia zmiana: 20 Wrzesień, 2018, 06:49 wysłana przez Gandalf Szary »
,,Jesteś tak daleko ode mnie, czasami jednak blisko tak"


Offline Roszada

Odp: "Brat Maciej od zawsze miał wątpliwości"
« Odpowiedź #438 dnia: 20 Wrzesień, 2018, 09:25 »
Dla mnie słowo Jehowa jest tak wyświechtane przez ŚJ, że mogę nim rzucać. Nie raz mirandzie Jehowa to, Jehowa tamto, Jehowa siamto.

Dla nich to może jakieś tabu, ale zrobili z tego słowo pokrakę które każdy pijaczek zna.

Niedawno napisałem:

Kiedyś przy stoliku kolporterskim epifanistów zatrzymali się ŚJ wracający z kongresu.

I jeden ŚJ wyskoczył do nich z zarzutem:

A jak ma na imię Bóg?, nie wiedząc że epifaniści używają imienia Jehowa.

I nagle odezwał się tam pijaczek przysłuchujący się dyskusji i strzelił:

Jehowa, pasuje ci, pasuje? :)

Tym ŚJ zrobiło się nie w smak bo zobaczyli że sami powodują to:

(Rzymian 2:24) Z waszej to bowiem przyczyny - zgodnie z tym, jest napisane - poganie bluźnią imieniu Boga.

Zaraz też ŚJ poszli, bo im się głupio zrobiło, tym bardziej że epifanista pokazał im jeszcze broszurę w której padało wiele razy imię Jehowa..

A ŚJ myśleli, że mają monopol na to imię. ;)


Offline ogórek kiszony

Odp: "Brat Maciej od zawsze miał wątpliwości"
« Odpowiedź #439 dnia: 20 Wrzesień, 2018, 10:29 »
Widzę, że sporo wyczytaliście z historii brata Macieja  ;)


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 686
  • Polubień: 2683
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: "Brat Maciej od zawsze miał wątpliwości"
« Odpowiedź #440 dnia: 20 Wrzesień, 2018, 12:25 »
Widzę, że sporo wyczytaliście z historii brata Macieja  ;)
[/b][/size]
Trzeba umieć czytać między wierszami. Tak powiedział mi kiedyś starszy zbory przygotowując się do strażnicy 8-)
,,Jesteś tak daleko ode mnie, czasami jednak blisko tak"


Offline Sebastian

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 4 273
  • Polubień: 5787
  • tel.kom.+48 799831259 Stowarzyszenie@WYZWOLENI.org
Odp: "Brat Maciej od zawsze miał wątpliwości"
« Odpowiedź #441 dnia: 20 Wrzesień, 2018, 12:37 »
Kiedyś odgrywałem będąc na Helu zainteresowanego.
Później zauważyłem, że źle mówiłem, np. mówiąc "święty Paweł". :)
jak na zainteresowanego to ujdzie, w moim zborze nawet jeden ze starszych zboru używał słowa święty, np. Ewangelia świętego Mateusza, Apokalipsa świętego Jana itd.


Offline ogórek kiszony

Odp: "Brat Maciej od zawsze miał wątpliwości"
« Odpowiedź #442 dnia: 20 Wrzesień, 2018, 14:10 »

Trzeba umieć czytać między wierszami. Tak powiedział mi kiedyś starszy zbory przygotowując się do strażnicy 8-)
Prawdziwy autorytet  ;D


Offline Sebastian

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 4 273
  • Polubień: 5787
  • tel.kom.+48 799831259 Stowarzyszenie@WYZWOLENI.org
Odp: "Brat Maciej od zawsze miał wątpliwości"
« Odpowiedź #443 dnia: 20 Wrzesień, 2018, 18:39 »
No nie wiem Roszado, no nie wiem. Ponoć wielu agentów SB w ten sposób wykryto. Słowo Jehowa przez gardło nie chciało im przejść hehehe:).
Metoda lepsza od wariografa :P
o naiwności ;) dlaczego ateista miałby mieć jakiekolwiek opory przed używaniem imienia Zeusa Buddy Allaha Ateny Posejdona Jehowy Marsa lub Snykersa skoro dla niego są to tylko postacie literackie?


Offline Roszada

Odp: "Brat Maciej od zawsze miał wątpliwości"
« Odpowiedź #444 dnia: 20 Wrzesień, 2018, 18:43 »
Jak usłyszałem na początku zebrania i na końcu tę samą formułkę starszego, to aż zdziwiłem się, że tak ubogie to słownictwo.
Było to mniej więcej tak:

"Dziękujemy ci Jehowo Boże że mogliśmy się tu zebrać by studiować Twoje słowo..."

I było to na tyle uniwersalne, że rzeczywiście mógł powtórzyć słowo w słowo to samo na początku i na końcu. :)


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 686
  • Polubień: 2683
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: "Brat Maciej od zawsze miał wątpliwości"
« Odpowiedź #445 dnia: 20 Wrzesień, 2018, 18:53 »
o naiwności ;) dlaczego ateista miałby mieć jakiekolwiek opory przed używaniem imienia Zeusa Buddy Allaha Ateny Posejdona Jehowy Marsa lub Snykersa skoro dla niego są to tylko postacie literackie?
[/b][/size]
Na początku lat 90 takie wiadomości łykałem jak głodny pelikan. Dziś patrzę na to z przymrużeniem oka ;)
A skoro jesteśmy przy temacie naiwności. Zawsze śmieszyły mnie doświadczenia w stylu: Pewien człowiek modlił się do Boga i tego samego dnia zapukali do niego ŚJ. Człowiek ten czuł, że Bóg wysłuchał jego modlitwy i rozpoczął owocujące............
« Ostatnia zmiana: 20 Wrzesień, 2018, 18:55 wysłana przez Gandalf Szary »
,,Jesteś tak daleko ode mnie, czasami jednak blisko tak"


Offline Sebastian

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 4 273
  • Polubień: 5787
  • tel.kom.+48 799831259 Stowarzyszenie@WYZWOLENI.org
Odp: "Brat Maciej od zawsze miał wątpliwości"
« Odpowiedź #446 dnia: 20 Wrzesień, 2018, 19:21 »

Na początku lat 90 takie wiadomości łykałem jak głodny pelikan. Dziś patrzę na to z przymrużeniem oka ;)
A skoro jesteśmy przy temacie naiwności. Zawsze śmieszyły mnie doświadczenia w stylu: Pewien człowiek modlił się do Boga i tego samego dnia zapukali do niego ŚJ. Człowiek ten czuł, że Bóg wysłuchał jego modlitwy i rozpoczął owocujące............
pewien człowiek chciał popełnić samobójstwo ale komornik pomylił drzwi i zamiast zapukać do sąsiada zapukał do niedoszłego samobójcy. Zobaczył co sie święci (sznur itp.) i zadzwonił po pogotowie ratunkowe i po policję. Delikwenta odratowano. Jaki z tego wniosek? Jehowa błogosławi stowarzyszeniu komorników w Polsce ;)

w podobnej sytuacji innemu samobójcy uratował życie listonosz przynosząc korespondencję z urzędu skarbowego. To jawny znak że Jehowa błogosławi polskiemu systemowi podatkowemu i poczcie polskiej ;)


Offline Sebastian

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 4 273
  • Polubień: 5787
  • tel.kom.+48 799831259 Stowarzyszenie@WYZWOLENI.org
Odp: "Brat Maciej od zawsze miał wątpliwości"
« Odpowiedź #447 dnia: 21 Wrzesień, 2018, 21:21 »
Jak usłyszałem na początku zebrania i na końcu tę samą formułkę starszego, to aż zdziwiłem się, że tak ubogie to słownictwo.
Było to mniej więcej tak:

"Dziękujemy ci Jehowo Boże że mogliśmy się tu zebrać by studiować Twoje słowo..."

I było to na tyle uniwersalne, że rzeczywiście mógł powtórzyć słowo w słowo to samo na początku i na końcu. :)
to taki "teokratyczny różaniec" ;)


Offline mav

  • Ja tu tylko sprzątam
  • Wiadomości: 1 109
  • Polubień: 6129
  • Nie sztuka się godzić, sztuką jest się wcale nie pokłócić.
Odp: "Brat Maciej od zawsze miał wątpliwości"
« Odpowiedź #448 dnia: 10 Grudzień, 2018, 20:46 »
I stało się, otrzymaliśmy z Nadarzyna odpowiedź na nasze zapytanie o dane osobowe, można ją przeczytać tutaj:

https://drive.google.com/open?id=1AiLXvyweQ-JLj6W8u4x5JPHyRU0q_G6a

Udzielenie odpowiedzi zajęło im dokładnie 3 miesiące od daty napłynięcia do nich naszego wniosku. Podobnie jak w wypadku Tomka związek zasłaniając się nowymi przepisami nie zgadza się na usunięcie naszych danych ze swoich zapisków. Na stronie 3 znajduje się skrócony opis tego, o czym mogliście przeczytać w naszej historii. Są opisanie niektóre moje wątpliwości, to że rozmawiałem o nich z innymi, itp. Oczywiście część zdań jest wyrwana z kontekstu i przedstawiona w taki sposób, żeby przedstawić mnie jako winnego ("dał dowód braku trzeźwości umysłu").

Przy okazji zwrócenia się o dane osobowe biuro pozwoliło sobie na dodanie do tych danych mojego obecnego adresu zamieszkania, przy jednoczesnym zachowaniu poprzedniego. Jak widać danych osobowych nigdy za wiele.

Aha, no i z jakiegoś powodu mają moje sprawozdania ze służby jedynie z okresu wrzesień 2013 – listopad 2014, mimo, że ostatnie sprawozdanie złożyłem w 2015 roku. Chyba w Wołowie zgubili moją ostatnią kartę głosiciela ::).
« Ostatnia zmiana: 10 Grudzień, 2018, 20:57 wysłana przez mav »


Offline Tortowy SkrytoŻerca

Odp: "Brat Maciej od zawsze miał wątpliwości"
« Odpowiedź #449 dnia: 10 Grudzień, 2018, 22:24 »
O kurde, sporo mają tych danych. Ciekawe że nie mieli numeru twojego buta i długości fiuta :D hehe, skoro są tacy skrupulatni.

Powody twojego odejścia są opisane jakby ktoś prowadził pamiętniczek (Maciej zrobił to, powiedział tamto itd.) - wygląda na to, że ktoś przysiadł nad tym i poświęcił chwilę żeby uporządkować i opisać wszystkie twoje 'winy'.  Ciekawi mnie kto to robi, pewnie jakiś starszy. Jeśli takim opisywaniem wykluczonych zajmuje się np. tylko jedna osoba w zborze to ma szansę poczytać sporo o powodach odejścia. Jeśli to jest jakiś myślący starszy, to dlaczego przy takiej robocie nie zaświta mu coś w głowie, że z organizacją jest coś źle - ma przecież możliwość zobaczenia wielu powtarzających się schematów które przwijają się w opisach tych odstępców (wieczerza pańska, pedofilia, afery, kasa, ONZ itd.).

Co mnie bardzo zastanowiło - napisali że przechowują te dane w celu zapobiegania powtórnym chrztom. Jestem w podziwie. Nie myślałem nigdy o tym :D a to były by dobre jaja, przeprowadzić się do innego miasta i tam dać się ochrzcić jako przypadkowy człowiek spotkany w służbie. Brzmi genialnie, szkoda że na to już wpadli  :-\