Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Australia - nowe prawo dotyczące ciężaru dowodu  (Przeczytany 883 razy)

KaiserSoze

  • Gość
Australia - nowe prawo dotyczące ciężaru dowodu
« dnia: 02 Lipiec, 2017, 13:33 »
Australia wprowadza nowe prawo przenoszące ciężar dowodu na instytucje w sprawach o wykorzystanie seksualne.

Ofiary wykorzystania seksualnego będą mogły o wiele prościej pozywać organizacje, których zatrudniały gwałcicieli dzięki pierwszemu w Australii prawu, które weszło w życie w sobotę, 1 lipca 2017.

Nowe prawo ma powstrzymać instytucje religijne, organizacje społeczne, placówki opieki nad dziećmi oraz organizacje rządowe opiekujące się dziećmi przed podnoszeniem zarzutu prawnego, że nie wiedzieli iż ich pracownicy są gwałcicielami.

Prokurator Generalny Martin Pakula [czyżby Polak?! - przyp tłumacza] powiedział, że ciężar dowodu został odwrócony, zatem to organizacje będą musiały wskazać jakie kroki podjęły by zapobiec wykorzystaniu w ich szeregach.

Nowe prawo dotyczy kościołów, grup społecznych a także nauczycieli i instytucji rządowych, które sprawują opiekę nad dziećmi.
(...)
Dochodzenie z 2014 roku dowiodło, że osoby wykorzystujące dzieci w organizacjach często uzyskiwały "wiarygodność, zaufanie i łatwy dostęp do dzieci ze względu na pozycję jaką miay wewnątrz organizacji"

ORGANIZACJE POWINNY CZYNIĆ WIĘCEJ BY POWSTRZYMAĆ WYKORZYSTANIE

Dochodzenie wykazało też, że przypadki nadużyć były konsekwencją relacji zaufania, które powstawały dzięki przynależności sprawcy do danej organizacji.

Prawo to nie będzie działało wstecz (retrospektywnie), jednak zostało pozytywnie przyjęte przez obrońców praw i ofiary.

Brian Cherrie mał tylko 11 lat, gdy został wykorzystany w domu dziecka na wschodnich przedmieściach Melbourne. Stwierdził on, że nowe prawa są krokiem w dobrą stronę i dają wyraźny sygnał, że organizacje muszą czynić więcej by powstrzymać nadużycia. "W przeszłości to ofiara musiała udowodnić swoją sprawę, a przecież jasne jest że większość przypadków wykorzystania nie dzieje się przy świadkach", powiedział Brian Cherrie. "W przeszłości wszystkie prawa wydawały się być skierowane przeciw ofierze".

Cherrie, który od dawna jest obrońcą ofiar wykorzystania oraz pomaga ocalałym składać wnioski o dochodzenia chciałby, by prawo stanu Victoria zostało wprowadzone w pozostałych stanach.

Pozostałe zmiany w przepisach dotyczących przestępstw seksualnych także wchodzą w życie 1 lipca. Dotyczy to między innymi nowych kar za nadużycia popełnione z użyciem Internetu lub technologii cyfrowych, jak Skype lub Snapchat, nawet jeśli dziecko nie było fizycznie tam obecne.

Źródło:
http://www.abc.net.au/news/2017-07-01/australian-first-law-to-reverse-onus-of-proof-for-institutions/8668952

PS. osobiście jest przeciwnikiem podobnych zmian w prawie, zmuszających oskarżonego do udowadniania swojej niewinności, szczególnie jeśli katalog dowodów jest otwarty lub niezdefiniowany, a tak to wygląda w tym przypadku. Na obronę prawa dodam, że nie dotyczy to gwałcicieli a instytucji, w których gwałciciel pracował, czyli jakby drugiej linii.

Jakie to może mieć konsekwencje dla WTSu? Osoba poszkodowana, która wygra proces z gwałcicielem ze zboru, w szczególności starszym, sługą pomocniczym czy pionierem, będzie mogła łatwiej pozwać i wygrać sprawę z WTSem, bo to WTS będzie musiał udowodnić, że zrobił wszystko co mógł by nie dopuścić do nadużyć.