Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież  (Przeczytany 11947 razy)

Offline Matylda

Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #75 dnia: 21 Czerwiec, 2018, 22:10 »
A tam 16 lat 10 lat.
Akurat podjechaliśmy pod chałupę z roboty.Godzina 19.30 my umęczeni jak pierun,nasze psy dwa stęsknione piszczą i szczekają jak  wściekłe...bo chcą jeść,bo nas kochają bo stado wreszcie w komplecie. Już podjeżdżając pod garaż patrzymy idzie jakaś obca dziewczyna z .............no ja wiem?półtorarocznym dzieckiem w wózeczku.ki
-mówię do męża:jehówka
-mąż:nieeeee to synowa od K....w
-Ja:mówię ci jehowi
Zaparkowaliśmy auto w garażu,wyciągamy klamoty z auta i wreszcie w domu,wreszcie na podworku.Patrzymy od sąsiadów wychodzi para,facet z babką. Facet bierze wózeczek z dzieckiem,dwie babki wchodzą do ostatnich przed nami sąsiadów,za chwilę wychodzą i podchodzą do naszego płota.
Ja już wiem że to jehówki i zajmuje sie psami i podlewaniem kwiatków. Nie mam siły na konfrontację.
Facet z dzieciątkiem w wózku się oddala a dwie mlode babki do mojego męża:
-dzieńdobry ja jestem Kasia ze mną jest Srasia,chciałyśmy z panem o przyszlosci porozmawiać......
Mój Jasiek mówi w złości
-szkoda waszego czasu dzieciny
a "dzieciny"ze wściekłością
-aha szkoda naszego czasu.

i odeszły nawet bez dowidzenia

Jakie podsumowanie?Po pierwsze naajmłodszy głosiciel w wózku.Jeszcze nigdy niewidziałam niemowlaka w służbie,po drugie chyba wiedziały że tu mieszkam ja odstępca i poczuły ulgę że i z moim mężem być może zatrutym odstępstwem ;D,nie muszą rozmawiać 8-) 8-)

Brak słów.


Offline Lubiężelki

Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #76 dnia: 08 Lipiec, 2018, 18:20 »
No to wszystko jasne. Znam takiego ŚJ ze szkoły. Jest rok młodszy ode mnie. Obecnie ja mam 20 lat. Pamiętam go jako bardzo nieśmiałego chłopaka. Ja skończyłam szkołę, poszłam do pracy( miałam wtedy jeszcze 18 lat). A on jeszcze miał rok nauki (klasa maturalna). Któregoś tam dnia( chyba miałam urlop) idę sobie chodnikiem. I aż mnie zamurowało patrzę a on stoi przy wózku. Kurde młody chłopak 17 lat jeszcze miał  :-\. Najgorsze jest to jak on się strasznie stresował gdy szedł na głoszenie w terenie. Widziałam strach w jego oczach. Jednym słowem współczuje mu...
Pozdrawiam :)


Offline Gwynbleid

Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #77 dnia: 20 Sierpień, 2018, 17:08 »
Ci po kursach to popieprzeni są. Taki nie powie : Wiesz Paweł tylko wiesz Pawle , posłuchaj Stanisławie zamiast zwyczajnie Stasiu. Usztywniają się dla zasady żeby pokazać jacy dojrzali duchowo.
Buhhhaaa 😂😂😂
"Wiem, że nic nie wiem"


Online szymonbudny

  • Głosiciel
  • Wiadomości: 226
  • Polubień: 106
  • https://unitarianin.wordpress.com
    • https://unitarianin.wordpress.com
Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #78 dnia: 20 Sierpień, 2018, 17:15 »
Ci po kursach to popieprzeni są. Taki nie powie : Wiesz Paweł tylko wiesz Pawle , posłuchaj Stanisławie zamiast zwyczajnie Stasiu. Usztywniają się dla zasady żeby pokazać jacy dojrzali duchowo.
Dokladnie!
A o co chodzi tym ich nienaturalnym sposobem wypowiadania sie zza kazalnicy czy w tych ich filmach czy materiałach audio?
Przeciez to jest jakaś masakra, tego nie da się spokojnie słuchać.
Przeciez nikt tak po polsku nie mówi!

A zwróciliscie uwagę jak jest Strażnica do studium audio i sa pytania? Jak oni zadaja pytania? Ta intonacja glosu jest równie nienaturalna jak intonacja głosu księdza, ktory przemawia w kościele. Takie sztuczne to po prostu.
Wszyscy, którzy wierzą, że Jezus jest Chrystusem, są dziećmi Bożymi. I każdy, kto kocha Ojca, kocha też Jego dzieci. [1J 5:1 PNŚ 2018]


Offline zero1

Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #79 dnia: 20 Sierpień, 2018, 23:25 »
- drogi bracie, opowiadałeś mi wcześniej, jak Jehowa wspaniale błogosławił Twojemu poświęceniu.
- tak bracie.
- czy zechciałbyś więcej nam o tym opowiedzieć?
- chętnie bracie.
nowezrozumienie@gmail.com
J3b4ć komitety sądownicze.


Offline Ekskluzywna Inkluzywność

  • Głosiciel
  • Wiadomości: 185
  • Polubień: 827
  • Kronikarz brata Bogumiła/dramatów biblijnych
Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #80 dnia: 21 Sierpień, 2018, 00:06 »
A o co chodzi tym ich nienaturalnym sposobem wypowiadania sie zza kazalnicy czy w tych ich filmach czy materiałach audio?
Przeciez to jest jakaś masakra, tego nie da się spokojnie słuchać.
Przeciez nikt tak po polsku nie mówi!

Ich retoryka to jeden z bardziej dyskwalifikujących tę religię elementów. Nie ma mowy, żeby średnio rozgarnięty dorosły nie zauważył, że to ubliża jego nawet nie intelektowi, ale dojrzałości. Publikacje i mówcy do każdego zwracają się niczym do przedszkolaka, ewentualnie ucznia wczesnej klasy podstawówki. Mało się mówi o tym, jak bardzo to irytująca nowomowa. Pytania retoryczne, podane na tacy odpowiedzi, sztywny dryg korporacyjny, sposób dyskusji rodem ze szkolnej ławki, serdeczność po której, cholera, widać że jest wystudiowana, bo ludzie na co dzień nie są aż tak słodcy.

Widywałem już przysłowiowe wchodzenie zainteresowanym w tyłek przez wszystkich na sali i chwalenie za byle pierdołę, i uważam że jeśli to akceptujesz i nie czujesz się odrzucony sztucznością, to jest to dobrym probierzem tego, że łykniesz całą resztę.
« Ostatnia zmiana: 21 Sierpień, 2018, 00:24 wysłana przez Ekskluzywna Inkluzywność »


Offline RenlyB

Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #81 dnia: 08 Wrzesień, 2018, 14:44 »
Ich retoryka to jeden z bardziej dyskwalifikujących tę religię elementów. Nie ma mowy, żeby średnio rozgarnięty dorosły nie zauważył, że to ubliża jego nawet nie intelektowi, ale dojrzałości. Publikacje i mówcy do każdego zwracają się niczym do przedszkolaka, ewentualnie ucznia wczesnej klasy podstawówki. Mało się mówi o tym, jak bardzo to irytująca nowomowa. Pytania retoryczne, podane na tacy odpowiedzi, sztywny dryg korporacyjny, sposób dyskusji rodem ze szkolnej ławki, serdeczność po której, cholera, widać że jest wystudiowana, bo ludzie na co dzień nie są aż tak słodcy.

Dokładnie! Najgorsze jest to, że zaczynasz to zauważać dopiero jak jesteś na tyle daleko od org, że jesteś w stanie spojrzeć na to z dystansu.
Wszystko od a do z jest mistrzowską manipulacją. A na dodatek każdy jest od najmłodszego szkolony jak samemu skutecznie manipulować. TSSK, "prowadzenie rozmów", zebrania służby itp. (reszty nie pamiętam) - instrukcja manipulacji dla najbardziej opornych.
"Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą." J.Goebbels