Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Wychowywanie dzieci po odejściu - kwestie praktyczne  (Przeczytany 1875 razy)

Offline dziewiatka

Odp: Wychowywanie dzieci po odejściu - kwestie praktyczne
« Odpowiedź #30 dnia: 02 Grudzień, 2018, 11:52 »
Może oprucz jedzenia wymyślę jakiś prezent dla dziecków i żony.O! czy podpadłoby to pod bałwochwalstwo?


Online Trinity

Odp: Wychowywanie dzieci po odejściu - kwestie praktyczne
« Odpowiedź #31 dnia: 02 Grudzień, 2018, 12:37 »
odkąd się wybudziłam pozwalam młodej na ten folklor świąteczny
sama potrafi wybrać np. role w przedstawieniu że nie chce w jasełkach itp
teściowa nie sJ zapraszała nas w święta na obiad przychodziliśmy
później dostawaliśmy siatkę słoików frykasów
sama nigdy nie robiłam nic bo nie miałam sił mam haszimoto
ale w tym roku zrobię wszystko
kupie cottonbolsy i pozawieszam
umyję okna, zrobię uszka (barszcz już kiszę)
śledzie zrobie sama, do karpia nie dorosłam, ale mam zamiar kupić jakieś filety polędwiczki
może dzwonka,nie wiem 

nad prezentami dla dzieci z rodziny męża nie sJ już myślę
ale frajda



Offline puma

Odp: Wychowywanie dzieci po odejściu - kwestie praktyczne
« Odpowiedź #32 dnia: 02 Grudzień, 2018, 17:59 »
Może oprucz jedzenia wymyślę jakiś prezent dla dziecków i żony.O! czy podpadłoby to pod bałwochwalstwo?

Ja tak nie do końca rozumiem dlaczego dawanie prezentów w grudniu jest bałwochwalcze.Czy Świadkowie Jehowy nie kupują swoim dzieciom ubrań?Ja na święta zawsze dostawałam skarpetki, bluzę, golf itp.Co w tym złego?A skarpetki to kocham dostawać :D jakieś renifery mikołaje i inne dziwadła:)A jak mi cieplutko w nóżeczki :D