Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Adwokat Towarzystwa Strażnica bronił Hitlera  (Przeczytany 3398 razy)

Offline Tazła

  • Mistrzyni Ciętej Riposty
  • Wiadomości: 2 839
  • Polubień: 9312
  • annamaria7504@gmail.com
Odp: Adwokat Towarzystwa Strażnica bronił Hitlera
« Odpowiedź #15 dnia: 01 Grudzień, 2017, 21:12 »
A tu młoda przyszła świadkówna wręcza kwiatki:

"Jehowa nigdy mnie nie zawiódł!

Byłam jedną z czterech dziewczynek, które wręczały kwiaty Adolfowi Hitlerowi

 I Hitler mi nie odgryzł ręki.   :o ;D

Sorry Roszada, nie umiałam sobie odmówić.  :-[ :D
Anielska cierpliwość wymaga diabelskiej siły.


Offline tomek_s

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 081
  • Polubień: 1919
  • Nigdy nie byłem ŚJ.... KRK
Odp: Adwokat Towarzystwa Strażnica bronił Hitlera
« Odpowiedź #16 dnia: 01 Grudzień, 2017, 21:14 »
A tu młoda:

WYCHOWYWAŁAM się w austriackim mieście Graz. Kiedy miałam siedem lat, rodzice wysłali mnie do szkoły, w której przygotowywałam się do zostania zakonnicą.

7 lat i już na zakonnice? Ciekaw jestem co to za zakon, bo nazwy nie podali. Może to ich jakis amerykański.

Co to nie wymyślą redaktorki straznicy z USA. Z "Wyborczą" powinni podpisać kontrakt.
« Ostatnia zmiana: 01 Grudzień, 2017, 21:23 wysłana przez tomek_s »
„Lecz powiadam wam: Wielu przyjdzie ze Wschodu i Zachodu i zasiądą do stołu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem w królestwie niebieskim” (Mt 8:11),


Offline Roszada

Odp: Adwokat Towarzystwa Strażnica bronił Hitlera
« Odpowiedź #17 dnia: 01 Grudzień, 2017, 21:18 »
I Hitler mi nie odgryzł ręki.   :o ;D

Sorry Roszada, nie umiałam sobie odmówić.  :-[ :D
Powinna pokutować do końca życia. :)
Udzielam się: http://piotrandryszczak.pl/
Wg Startka jestem POLITEISTĄ czczącym Izydę, Horusa
Ignoruję też: Reskator, Brat Furtian, coma


Offline Sebastian

Odp: Adwokat Towarzystwa Strażnica bronił Hitlera
« Odpowiedź #18 dnia: 01 Grudzień, 2017, 21:34 »
moim zdaniem reprezentowanie Adolfa Hitlera w sądzie nie jest niczym obciążającym dla adwokata ani dla radcy prawnego

po pierwsze, podstawą porządku prawnego jest to że każdy człowiek (nawet najgorszy) ma prawo do uczciwego procesu sądowego a pojęcie uczciwego procesu obejmuje prawo do adwokata

po drugie, Adolf gdy stawał przed sądami to nie był jeszcze władcą państwa niemieckiego ale zwykłym obywatelem (a tym bardziej nie był jeszcze zbrodniarzem)

po trzecie, władze świeckie wyznaczają oskarżonym adwokatów z urzędu i zasady etyki adwokackiej zabraniają uchylania się od obowiązku reprezentowania klientów których przyznano adwokatowi do reprezentowania z urzędu; każdy adwokat od czasu do czasu musi bronić pedofila, od czasu do czasu musi bronić damskiego boksera i to nie jest żaden powód aby takiego adwokata mniej szanować



Offline Roszada

Odp: Adwokat Towarzystwa Strażnica bronił Hitlera
« Odpowiedź #19 dnia: 02 Grudzień, 2017, 08:15 »
No pewnie, że zaszczyt bronić Hitlera, tym bardziej, że później chciał ten adwokat wykorzystać znajomość w celach organizacji.
« Ostatnia zmiana: 02 Grudzień, 2017, 14:22 wysłana przez Roszada »
Udzielam się: http://piotrandryszczak.pl/
Wg Startka jestem POLITEISTĄ czczącym Izydę, Horusa
Ignoruję też: Reskator, Brat Furtian, coma


Offline Sebastian

Odp: Adwokat Towarzystwa Strażnica bronił Hitlera
« Odpowiedź #20 dnia: 02 Grudzień, 2017, 09:09 »
ani zaszczyt ani dyshonor - ot, zakichany obowiązek każdego adwokata który taką sprawę dostałby z urzędu


Offline Reskator

Odp: Adwokat Towarzystwa Strażnica bronił Hitlera
« Odpowiedź #21 dnia: 02 Grudzień, 2017, 13:58 »
Warto by było dociec jak nazywał się ten adwokat. Przeprowadziłem małe poszukiwania i na stronie https://en.wikisource.org/wiki/The_Adolf_Hitler_Trial_before_the_People's_Court_in_Munich_Judgment/Justification_of_the_Verdict
trafiłem na nazwisko jednego z obrońców  - dr.Gademann, niestety nie znalazłem nic na jego temat.
Słyszałem że ten Hitler s-&$@syn stał już pod murem i miał być roztrzelany,widać słabo go bronił ten adwokat tzn "dobrze" by go bronił jakby gnoja roztrzelali.Może jakiś historyk wie coś o tym?



Offline Lechita

Odp: Adwokat Towarzystwa Strażnica bronił Hitlera
« Odpowiedź #22 dnia: 03 Grudzień, 2017, 10:33 »
Słyszałem że ten Hitler s-&$@syn stał już pod murem i miał być roztrzelany,widać słabo go bronił ten adwokat tzn "dobrze" by go bronił jakby gnoja roztrzelali. Może jakiś historyk wie coś o tym?

Aż tak kiepsko jego (Hitlera) los nie wyglądał po tzw. "Puczu Monachijskim" bo zakładam , że o tym piszesz. Sąd tak naprawdę nie chciał zrobić Adolfowi większej krzywdy. Poświadcza to wyrok jak dostał i warunki w jakich siedział w więzieniu w Landsbergu.

''Kara wymierzona Adolfowi Hitlerowi to czysta galanteria, to jurystycznie zakamuflowany urlop wypoczynkowy'' - napisał Carl von Ossietzky w kwietniu 1924 r. Tak na łamach ''Montag Morgen'' dziennikarz kpił z komfortowych warunków uwięzienia lidera narodowych socjalistów. A tak ten okres po latach ocenił sam Hitler: ''Landsberg był moim uniwersytetem na koszt państwa''.

Tak więc nawet gdyby adwokat był najniższych lotów i tak nic poważnego nie stałoby się wtedy Adolfowi.
Najwięcej szans na "odstrzelenie" Adolf miał w okresie I wojny światowej gdzie niejednokrotnie wykazał się odwagą, za co został odznaczony. 
"Czytaj wszystko, słuchaj każdego. Nie dawaj wiary niczemu, dopóki nie potwierdzisz tego własną wnikliwą analizą"  William "Bill" Cooper


Offline Sebastian

Odp: Adwokat Towarzystwa Strażnica bronił Hitlera
« Odpowiedź #23 dnia: 03 Grudzień, 2017, 15:46 »
a co sądzisz Lechito o tym czy adwokat ma powody wstydzić się że reprezentował Hitlera  przed sądem? Moim zdaniem nie ma czego wstydzić się, skoro Adolf nie był (jeszcze) zbrodniarzem.


Offline Roszada

Odp: Adwokat Towarzystwa Strażnica bronił Hitlera
« Odpowiedź #24 dnia: 03 Grudzień, 2017, 17:23 »
Cytuj
Adolf nie był (jeszcze) zbrodniarzem.
A to trzeba być zbrodniarzem by być sądzonym?
Niewinnych też sądzą. :-\
Udzielam się: http://piotrandryszczak.pl/
Wg Startka jestem POLITEISTĄ czczącym Izydę, Horusa
Ignoruję też: Reskator, Brat Furtian, coma


Offline Sebastian

Odp: Adwokat Towarzystwa Strażnica bronił Hitlera
« Odpowiedź #25 dnia: 03 Grudzień, 2017, 20:06 »
A to trzeba być zbrodniarzem by być sądzonym?
Niewinnych też sądzą. :-\
no właśnie nie trzeba :) a samym sensem i istotą zawodu adwokata jest udzielanie pomocy prawnej tym którzy tej pomocy potrzebują (a "tak się składa" że pomocy najczęściej potrzebują przestępcy: mniejsi i więksi)

gdyby adwokat miał wstydzić się że pomaga przestępcom to musiałby zmienić zawód i przestać być adwokatem...


Offline Roszada

Odp: Adwokat Towarzystwa Strażnica bronił Hitlera
« Odpowiedź #26 dnia: 03 Grudzień, 2017, 20:44 »
Tylko ten adwokat będący prawnikiem organizacji Jehowy, jedynej prawdziwej, nie ma się czego chwalić, że bronił kiedyś Hitlera (tak jak ta ŚJ co się chwali publicznie, że wręczała mu kwiaty).
Raczej takich rzeczy należy się wstydzić, a nie wypominać Hitlerowi, że się go kiedyś broniło a on już nie chce znać kumpla. ;D
Udzielam się: http://piotrandryszczak.pl/
Wg Startka jestem POLITEISTĄ czczącym Izydę, Horusa
Ignoruję też: Reskator, Brat Furtian, coma


Offline Sebastian

Odp: Adwokat Towarzystwa Strażnica bronił Hitlera
« Odpowiedź #27 dnia: 04 Grudzień, 2017, 04:29 »
Raczej takich rzeczy należy się wstydzić
moim zdaniem nie ma powodu ani chwalić się ani wstydzić się (Hitler sprzed objęcia stanowiska kanclerza to taki sam klient jak tysiące innych klientów), ale ok, rozumiem że jeden drugiego nie przekona


Offline Roszada

Odp: Adwokat Towarzystwa Strażnica bronił Hitlera
« Odpowiedź #28 dnia: 04 Grudzień, 2017, 10:57 »
Tu nie chodzi o przekonywanie się.
Ja bym nie widział powodu by wspominać publicznie, że współpracowałem z kimś kto się okazał później łajdakiem. A na dodatek bym jeszcze wypominał, że ten łajdak nie chce mnie teraz znać.
Zresztą Hitler nigdy nie był potulnym kotkiem, a raczej nosił w sobie coś z geparda co z czasem eksplodowało.
Udzielam się: http://piotrandryszczak.pl/
Wg Startka jestem POLITEISTĄ czczącym Izydę, Horusa
Ignoruję też: Reskator, Brat Furtian, coma


Offline Lechita

Odp: Adwokat Towarzystwa Strażnica bronił Hitlera
« Odpowiedź #29 dnia: 04 Grudzień, 2017, 14:44 »
a co sądzisz Lechito o tym czy adwokat ma powody wstydzić się że reprezentował Hitlera  przed sądem? Moim zdaniem nie ma czego wstydzić się, skoro Adolf nie był (jeszcze) zbrodniarzem.

No cóż, dziś z perspektywy lat mamy zupełnie inny obraz sytuacji niż ludzie w latach 20 czy 30-tych XX wieku.  Wtedy ogromna większość Niemców postrzegała Hitlera jako nadzieję dla narodu, człowieka , który zmaże z Niemiec hańbę Traktatu Wersalskiego.
Dawał im nadzieję na lepsze życie.
Fakt jest niepodważalny, iż polityka Adolfa doprowadziła do gospodarczej odbudowy kraju, zatrzymał m.in gigantyczną inflację , bezrobocie itd. Był dla przeciętnego Niemca niemalże zbawicielem. Co było dalej , czyli w latach 40-tych to wszyscy wiemy. 
Co więcej, wielu bliskich współpracowników Adolfa już po wojnie napisało książki o swojej współpracy z wodzem. Np. Walter Schellenberg, Nikolaus von Belov, Rochus Mich, Heinz Guderian czy Franz Halder. Na swoich książkach zarobili spore pieniądze , nie tylko nie ukrywali swej roli w machinie stworzonej przez Adolfa ( w sporej części finansowanego przez źródła z USA, ale to na marginesie ) , ale byli całkiem dumni ze swej pracy.
Dlatego myślę, że adwokat raczej nie miał wielkiego problemu z tym , że bronił Adolfa tym bardziej , że mniej lub bardziej przyczynił się do takiego a nie innego rezultatu procesu sądowego i ostatecznego wyroku.
"Czytaj wszystko, słuchaj każdego. Nie dawaj wiary niczemu, dopóki nie potwierdzisz tego własną wnikliwą analizą"  William "Bill" Cooper