Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Czy nazwa "sala królestwa" pochodzi od "sali masońskiej"?  (Przeczytany 408 razy)

Offline Roszada

Czy nazwa "sala królestwa" pochodzi od "sali masońskiej"?
« dnia: 06 Grudzień, 2017, 21:05 »
Określenie „Sala Królestwa”

   Towarzystwo Strażnica od roku 1935 używa niebiblijnego określenia „Sala Królestwa” (ang. Kingdom Hall):

   „Nazwę »Sala Królestwa« zaproponował w roku 1935 J. F. Rutherford, ówczesny prezes Towarzystwa Strażnica. Kiedy przygotowywano obiekty Biura Oddziału w Honolulu na Hawajach, zalecił zbudować salę, w której można by urządzać zebrania. James Harrub zapytał go, jak nazwać ów budynek, a wówczas brat Rutherford odparł: »Czy nie sądzisz, że skoro zajmujemy się głoszeniem dobrej nowiny o Królestwie, powinniśmy go nazwać ‘Salą Królestwa’?«” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 319).

   Niektórzy uważają, że słowo „sala” (ang. hall) została wzięta od masonów, którzy, jak piszą sami Świadkowie Jehowy, używali określenia „Sala masońska” (ang. Masonic Hall), a Towarzystwo Strażnica wynajmowało kiedyś od masonerii pomieszczenia:

   „W styczniu 1950 roku niezwykle podekscytowani bracia przygotowywali dwudniowe zgromadzenie w Maracaibo. Miał na nie przybyć brat Knorr z Robertem Morganem z Biura Głównego. (...) Rzecz jasna, zainteresowało to kręcących się tam dziennikarzy, toteż zapytali, czy spodziewają się jakiejś szczególnej osobistości. Starannie przygotowane dzieci odpowiadały: ‚Tak, proszę pana, i nasz gość wygłosi przemówienie w Sali Masońskiej przy ulicy Urdanety 6” (Rocznik Świadków Jehowy 1996 s. 225).

Ten sam fragment ang.
The children, who had been carefully briefed, would answer: ‘Yes, Sir, and he will give a talk at the Masonic Hall, Urdaneta Street No. 6 (ang. Rocznik Świadków Jehowy 1996 s. 225).

   „Od roku 1945 razem pełniłyśmy służbę pionierską w miasteczkach stanu Missouri, w których nie było zborów (…) Następnie co tydzień zachodziłyśmy do wszystkich okolicznych domów i zapraszałyśmy na wykłady wygłaszane przez braci z Saint Louis. W każdym tygodniu przychodziło od 40 do 50 osób. Podobnie robiłyśmy w późniejszym czasie w miejscowości Louisiana, gdzie wynajęłyśmy salę od wolnomularzy” (Strażnica Nr 15, 1996 s. 22).

   „Ponieważ nie miałem gdzie pojechać na pierwszy urlop w roku 1929, więc spędziłem go w Betel. Toteż byłem na miejscu, gdy w bruklińskim Masonic Temple brat Rutherford wystąpił z przemówieniem na temat obrony imienia Jehowy, w którym też wytłumaczył, dlaczego Stwórca dopuszcza zło” (Strażnica Rok CV [1984] Nr 7 s. 15).

   „W roku 1926 razem z przyjacielem postanowiliśmy urzeczywistnić swoje chłopięce marzenia – zaciągnąć się na statek i podróżować po świecie. Poszliśmy więc na kurs dla radiotelegrafistów, zorganizowany przez Amerykańskie Towarzystwo Radiowe. Nasza szkoła radiowa mieściła się w Nowym Jorku, toteż chcąc korzystać z zebrań Badaczy Pisma Świętego, które odbywały się w wynajętej sali w starej Masonic Temple, jeździłem za rzekę do dzielnicy Brooklyn. W tym czasie na terenie całego Nowego Jorku był tylko jeden zbór” (Strażnica Nr 15, 1994 s. 22).

Zresztą i słowo "świątynia" (Temple) funkcjonowało w Towarzystwie i u masonów:

"brat Rutherford odparł: »Czy nie sądzisz, że skoro zajmujemy się głoszeniem dobrej nowiny o Królestwie, powinniśmy go nazwać ‘Salą Królestwa’?« Od tej pory tam, gdzie to było możliwe, taki właśnie napis coraz częściej pojawiał się na salach, w których regularnie odbywały się zebrania Świadków. Nazwano tak na przykład Przybytek Londyński po remoncie przeprowadzonym w latach 1937-1938. Z czasem na całym świecie główne miejsca zebrań zborowych stały się znane jako Sale Królestwa Świadków Jehowy” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 319).

Albo to zwykły zbieg okoliczności, albo jakieś podpatrywanie nazwy u tych, u których wcześniej wynajmowano sale. :(
Udzielam się: http://piotrandryszczak.pl/
Wg Startka jestem POLITEISTĄ czczącym Izydę, Horusa
Ignoruję też: Reskator, Krystian, Gremczak, Brat Furtian, Michał chlu, coma


Offline Roszada

Odp: Czy nazwa "sala królestwa" pochodzi od "sali masońskiej"?
« Odpowiedź #1 dnia: 07 Grudzień, 2017, 10:47 »
Początkowo nawet słowo kościół używano:

„Budynek ten był znany jako kościół »Nowego Światła«, ponieważ spotykające się tam osoby uważały, że dzięki czytaniu publikacji Towarzystwa posiadają nowe światło, czyli nowe zrozumienie Biblii” (jw. s. 319; patrz też Królestwo Boże panuje! 2014 s. 203).

„Wiele zborów Świadków Jehowy pierwotnie urządzało większość swych zebrań w domach prywatnych, podobnie jak to czynili chrześcijanie w I stuleciu. W Sztokholmie w Szwecji kilka osób początkowo regularnie spotykało się w stolarni, wynajmowanej po godzinach pracy. Prześladowana grupka w hiszpańskiej prowincji La Coruña organizowała pierwsze zebrania w małym spichlerzu. Kiedy zaczęto potrzebować więcej miejsca, lokalne zbory Świadków Jehowy wynajmowały na zebrania sale, jeśli pozwalały na to przepisy danego kraju. Nierzadko jednak z takiego pomieszczenia korzystały również inne organizacje, toteż za każdym razem trzeba było przywozić lub ustawiać sprzęty, a w powietrzu często czuło się zapach dymu tytoniowego. W miarę możliwości bracia starali się więc o jakiś nie używany magazyn lub pokój na piętrze, z którego mógłby korzystać wyłącznie ich zbór. Ale z czasem wysokie czynsze albo brak odpowiednich pomieszczeń zaczęły zmuszać do szukania innych rozwiązań. Niekiedy decydowano się na kupno i remont jakiegoś budynku” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 318-319).
Udzielam się: http://piotrandryszczak.pl/
Wg Startka jestem POLITEISTĄ czczącym Izydę, Horusa
Ignoruję też: Reskator, Krystian, Gremczak, Brat Furtian, Michał chlu, coma


Offline Villa Ella

Odp: Czy nazwa "sala królestwa" pochodzi od "sali masońskiej"?
« Odpowiedź #2 dnia: 07 Grudzień, 2017, 18:59 »

Kiedy zaczęto potrzebować więcej miejsca, lokalne zbory Świadków Jehowy wynajmowały na zebrania sale, jeśli pozwalały na to przepisy danego kraju. Nierzadko jednak z takiego pomieszczenia korzystały również inne organizacje, toteż za każdym razem trzeba było przywozić lub ustawiać sprzęty, a w powietrzu często czuło się zapach dymu tytoniowego. W miarę możliwości bracia starali się więc o jakiś nie używany magazyn lub pokój na piętrze, z którego mógłby korzystać wyłącznie ich zbór. Ale z czasem wysokie czynsze albo brak odpowiednich pomieszczeń zaczęły zmuszać do szukania innych rozwiązań. Niekiedy decydowano się na kupno i remont jakiegoś budynku” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 318-319).
No u nas to była sala na działkach. Często wynajmowana również na wesela. W razie poprawin nie było gdzie zrobić w niedzielę zebrania.
Obojętnie czy postąpisz według czyjejś rady, czy według własnego uznania, konsekwencje zawsze poniesiesz  ty sam.


Offline Roszada

Odp: Czy nazwa "sala królestwa" pochodzi od "sali masońskiej"?
« Odpowiedź #3 dnia: 07 Grudzień, 2017, 19:05 »
W Gdańsku była jedna w muzeum, na działkach też gdzieś wynajmowali (sala działkowców).
W klubie kolejarza też. Mój kuzyn w tej sali miał wesele. :)
Takie czasy były za komuny i tuż po komunie.
Pamiątka to w kinie Kosmos. :)

Jeden zbór nawet na bezczelnego poszedł i proboszcza pytał o wynajęcie salki katechetycznej. ;D
« Ostatnia zmiana: 07 Grudzień, 2017, 19:11 wysłana przez Roszada »
Udzielam się: http://piotrandryszczak.pl/
Wg Startka jestem POLITEISTĄ czczącym Izydę, Horusa
Ignoruję też: Reskator, Krystian, Gremczak, Brat Furtian, Michał chlu, coma


Offline tomek_s

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 045
  • Polubień: 1858
  • Nigdy nie byłem ŚJ.... KRK
Odp: Czy nazwa "sala królestwa" pochodzi od "sali masońskiej"?
« Odpowiedź #4 dnia: 07 Grudzień, 2017, 19:18 »

Pamiątka to w kinie Kosmos. :)


dobra nazwa na miesce pamiątki.
„Lecz powiadam wam: Wielu przyjdzie ze Wschodu i Zachodu i zasiądą do stołu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem w królestwie niebieskim” (Mt 8:11),


Offline Roszada

Odp: Czy nazwa "sala królestwa" pochodzi od "sali masońskiej"?
« Odpowiedź #5 dnia: 07 Grudzień, 2017, 19:22 »
dobra nazwa na miesce pamiątki.
Niestety samo kino Kosmos poleciało w kosmos. :)
Udzielam się: http://piotrandryszczak.pl/
Wg Startka jestem POLITEISTĄ czczącym Izydę, Horusa
Ignoruję też: Reskator, Krystian, Gremczak, Brat Furtian, Michał chlu, coma


Offline Nemo

  • Moderator
  • Wiadomości: 2 739
  • Polubień: 5248
  • Nie kradnę, nie zabijam, nie wierzę.
Odp: Czy nazwa "sala królestwa" pochodzi od "sali masońskiej"?
« Odpowiedź #6 dnia: 07 Grudzień, 2017, 19:36 »
Jeden zbór nawet na bezczelnego poszedł i proboszcza pytał o wynajęcie salki katechetycznej. ;D
A "ten babiloński symbol", krzyż na ścianie nie przeszkadzałby im?
Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi


Offline Roszada

Odp: Czy nazwa "sala królestwa" pochodzi od "sali masońskiej"?
« Odpowiedź #7 dnia: 07 Grudzień, 2017, 19:47 »
A "ten babiloński symbol", krzyż na ścianie nie przeszkadzałby im?
Sam się dziwiłem. Pewnie by ściągali na czas zebrania, tak jak proszą o ściągnięcie w kaplicach cmentarnych, miejskich.

Proboszcz, który mi to opowiadał był zaskoczony ich tupetem.

Ale oni byli zdesperowani, bo to była nowa i rozbudowywana dzielnica Piecki-Migowo, zwana też Moreną i oni tam nie mieli gdzie się zagnieździć.
Do dziś nie mają tam sali. Jest u podnóża tej dzielnicy, ale wtedy jej nie było. To podwójna sala koło Carrefoura.

Proboszcz miał jeszcze nie zburzone baraki które były salkami, a nowe salki miał w budynku plebanii. Oni chcieli te stare wynająć. Może już bez krzyży. :)

To jest ta sala ich:

https://swiadkowiejehowywpolsce.org/zycie-zborowe-gloszenie-sale-krolestwa/'moja'-sala-krolestwa/msg41534/#msg41534

Tam przebija przez tynk wieżyczka. Dziś już wymieniono elewację by śladu nie było. ;D
Dziś jest jw.org. ;D
« Ostatnia zmiana: 07 Grudzień, 2017, 19:54 wysłana przez Roszada »
Udzielam się: http://piotrandryszczak.pl/
Wg Startka jestem POLITEISTĄ czczącym Izydę, Horusa
Ignoruję też: Reskator, Krystian, Gremczak, Brat Furtian, Michał chlu, coma


Offline Roszada

Odp: Czy nazwa "sala królestwa" pochodzi od "sali masońskiej"?
« Odpowiedź #8 dnia: 07 Grudzień, 2017, 20:31 »
To chyba jedyna sytuacja w Polsce, gdy w Gdańsku prywatna sala królestwa stała się agencją towarzyską.

A tu jest ta salka o której kiedyś pisałem ja i Brat Jaracz:

https://www.google.pl/maps/@54.3445315,18.5902353,3a,75y,95.87h,89.94t/data=!3m6!1e1!3m4!1sOOAnXEkf4ITnlcBSJ7q_Rg!2e0!7i13312!8i6656

Już kiedyś jedną salę zamieniono na burderlik, co opisałem swego czasu temu a dopowiedział Brat Jaracz:

W Gdańsku najciekawszą sprawą na Zaborni (ul. Ujeścisko) był fakt, że w lokalu w którym była Sala Królestwa, ten sam exŚJ założył czy wynajął tę salę pod Agencję Towarzyską!
Przez wiele lat ŚJ wstydzili się tego, gdy ludzie im mówili, że burdel otworzyli w swej sali. Fama poszła i tyle...
Myślę, że to był najbardziej skrajny przypadek w Polsce.

Brat Jaracz dopisał:
Osobiście znam tę sprawę z bardzo dalekiego słyszenia... Raczej nie był to temat do budujących rozmów  Pod koniec lat 80. jeden z ówczesnych braci udostępnił pomieszczenie na podwórzu swojej posesji jako salę. Oficjalnie nie było o tym mowy - budynek figurował jako gospodarczy, i raczej tak pozostało do końca. W każdym razie bracia wpompowali kupę kasy, żeby z budynku zrobić miejsce spotkań. Nie byłem tam nigdy, luksusów ponoć nie było, ale przyzwoity poziom jak na tamte czasy. Później jego losy brata-właściciela sali byli podobne jak wielu "biznesmenów" z początku lat 90. Założył nietrafiony biznes - jeśli się nie mylę, firmę przewozową. No i zbankrutował. W międzyczasie został wykluczony albo sam się odłączył (tego już nie wiem, niestety). Ponieważ komornik deptał mu po piętach, ratował się jak mógł. A jednym z pomysłów było wynajęcie sali do celów już mniej zbożnych  Faktycznie, była tam agencja w czasach dzikiego i raczkującego kapitalizmu, na początku lat 90. Taka pociecha dla SJ, że długo się nie utrzymała "na rynku" (około roku, może 1,5 roku...). I taka to historia w temacie zebrań w domowych pieleszach.

Oczywiście do dziś ludzie wskazują ten budynek, jako miejsce, gdzie ŚJ stworzyli burdel. :)
Udzielam się: http://piotrandryszczak.pl/
Wg Startka jestem POLITEISTĄ czczącym Izydę, Horusa
Ignoruję też: Reskator, Krystian, Gremczak, Brat Furtian, Michał chlu, coma


Offline Roszada

Odp: Czy nazwa "sala królestwa" pochodzi od "sali masońskiej"?
« Odpowiedź #9 dnia: 08 Grudzień, 2017, 18:49 »
Miałem okazję za komuny być co najmniej w dwóch salach królestwa, w domku jednorodzinnym.
Cały dół był salą (nie było podziału na pokoje), a na górze mieszkali właściciele domku.
Udzielam się: http://piotrandryszczak.pl/
Wg Startka jestem POLITEISTĄ czczącym Izydę, Horusa
Ignoruję też: Reskator, Krystian, Gremczak, Brat Furtian, Michał chlu, coma


Offline zaocznie wywalony

Odp: Czy nazwa "sala królestwa" pochodzi od "sali masońskiej"?
« Odpowiedź #10 dnia: 08 Grudzień, 2017, 22:28 »
Miałem okazję za komuny być co najmniej w dwóch salach królestwa, w domku jednorodzinnym.
Cały dół był salą (nie było podziału na pokoje), a na górze mieszkali właściciele domku.
Swojego czasu w Nowej Dębie w bardzo ładnym miejscu, w jednej bryle budynku była sala królestwa, i jednocześnie kilka mieszkań.
Podobno było to umotywowane względami ekonomicznymi i prawnymi.


Offline Mariusz Łeba

Odp: Czy nazwa "sala królestwa" pochodzi od "sali masońskiej"?
« Odpowiedź #11 dnia: 09 Grudzień, 2017, 12:35 »
W Gdańsku też bywałem na takiej sali.Trzeba było latem okna i zdaje się drzwi zamykać bo pędzące pociągi przeszkadzały słuchać programu.Był nawet tam taki brat od zamykania.


Offline Roszada

Odp: Czy nazwa "sala królestwa" pochodzi od "sali masońskiej"?
« Odpowiedź #12 dnia: Wczoraj o 14:54 »
W Gdańsku też bywałem na takiej sali.Trzeba było latem okna i zdaje się drzwi zamykać bo pędzące pociągi przeszkadzały słuchać programu.Był nawet tam taki brat od zamykania.
Może na Oruni. Blisko torów. :)
Udzielam się: http://piotrandryszczak.pl/
Wg Startka jestem POLITEISTĄ czczącym Izydę, Horusa
Ignoruję też: Reskator, Krystian, Gremczak, Brat Furtian, Michał chlu, coma