Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Depresja wśród byłych i obecnych świadków Jehowy.  (Przeczytany 1210 razy)

Offline sawaszi

Mam pytanie ; - czym jest "depresja" u Ciebie i u osób związanych z przynależnością lub powiązanych z WTS - a może nie ma takiego tematu ?
Zapraszam wszystkich do dyskusji i wymiany doświadczeń .


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 838
  • Polubień: 2651
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Depresja wśród byłych i obecnych świadków Jehowy.
« Odpowiedź #1 dnia: 22 Maj, 2018, 16:22 »
Jatiw- Sawaszi
Depresja jest ''chorobą'' lub stanem psychicznym, które zaistniały przez czynniki zewnętrzne o których piszesz.
Może być krótko lub długo trwała, dla psychiatrów jest to czerwone światło..., w zaburzeniu emocjonalnym pacjenta


Offline sawaszi

Odp: Depresja wśród byłych i obecnych świadków Jehowy.
« Odpowiedź #2 dnia: 22 Maj, 2018, 17:17 »
Jatiw- Sawaszi
Depresja jest ''chorobą'' lub stanem psychicznym, które zaistniały przez czynniki zewnętrzne o których piszesz.
Może być krótko lub długo trwała, dla psychiatrów jest to czerwone światło..., w zaburzeniu emocjonalnym pacjenta

Zaburzenia emocjonalne związane ze stresem (przewlekłym) - to nie jest choroba psychiczna a raczej "syndrom" -'przewlekłej indoktrynacji' ..
Wedle WTS to "choroba duchowa" - wedle psychologów to "Reakcja na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne"(F43) - "potrzebny psychiatra i leczenie ambulatoryjne" ..
Wedle mnie - to jest 'coś' innego i każdy może powiedzieć o sobie co to jest..?, !.?
« Ostatnia zmiana: 22 Maj, 2018, 17:21 wysłana przez sawaszi »


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 838
  • Polubień: 2651
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Depresja wśród byłych i obecnych świadków Jehowy.
« Odpowiedź #3 dnia: 22 Maj, 2018, 17:24 »
Sawaszi taka jest diagnoza, opinia psychiatrii  DEPRESJA.
Nie pamiętam na obecną chwile nr... w chorobach psychicznych :) :)
Jak podajesz-(F43) to nie pełna formacja po części pokrywa sie na co wzkazujesz
« Ostatnia zmiana: 22 Maj, 2018, 17:33 wysłana przez Nadaszyniak »


Offline free

Odp: Depresja wśród byłych i obecnych świadków Jehowy.
« Odpowiedź #4 dnia: 22 Maj, 2018, 17:31 »


Wedle mnie - to jest 'coś' innego i każdy może powiedzieć o sobie co to jest..?, !.?

nie warto sie dochodzic o slowka i definicje. Kazdy przypadek trzeba by przeanalizowac w gabinecie.

Mysle ze nie warto sie zastanawiac czy jesli wracajac z kongresu chce ci sie wyc z emocjonalnego bolu to czy jest to depresja czy nie. Mysle ze wazniejsze jest zrodlo dlaczego ktos tak sie czuje. Niemal wszyscy na tym forum wiemy kto ponosi za taki stan emocjonalny odpowiedzialnosc. Swieccy psycholodzy rozkladaja rece bo dla nich potrzebne dzialanie jest proste - opuscic zbor. Dla SJ to wierzcholek gory lodowej i podroz w nieznane.

W Norwegii gdzie mieszkam sa grupy wsparcia dla SJ - swieckie nie z "konkurencji"
W Polsce tez zapewne cos by sie znalazlo ale raczej tego typu grupy sa na rozbiegu z powodu porazajacej przewagi chrzescijan w spoleczenstwie. Moze ktos cos...




Jesli dzieki bogu pana boga nie ma to chwala bogu
Jesli nie daj boze pan bog jest to niech nas reka boska broni


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 838
  • Polubień: 2651
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Depresja wśród byłych i obecnych świadków Jehowy.
« Odpowiedź #5 dnia: 22 Maj, 2018, 17:37 »
W psychiatrii i innych chorobach są jednoznaczne nazwy chorób, które podlegają miernikom leczenia dolegliwości


Offline Bożydar

Odp: Depresja wśród byłych i obecnych świadków Jehowy.
« Odpowiedź #6 dnia: 22 Maj, 2018, 17:41 »
Depresja jest rodzajem konstelacji, która pojawia się po dłuższym stawianiu oporu niewygodnej do zniesienia sytuacji życiowej.
To program biologiczny uruchamiany przez mózg, który ma za zadanie ochronić przed zajechaniem się osoby będącej przez dłuższy czas w napięciu.
Depresja to stan w jakim osoba jest apatyczna, ma wszystko w poszanowaniu, nic jej się nie chce, jest jej obojętne, pozwala innym się zaopiekować sobą. Krótko pisząc, depresja ma za zadanie wyhamować osobę ekstremalnie spiętą i cierpiącą wewnętrznie przez patową długą sytuację życiową.  To wg mojej wiedzy i obserwacji ludzi.
W organizacji to bardzo częsta przypadłość. Efekt miłego jarzma i lekkiego brzemienia JW.ORG :)
O schizofrenii, dwubiegunówkach, dysocjacji i szeregu innych konstelacji w JW.ORG można by pisać.
Sporo osób uporało się z tymi chorobami tylko po wyjściu z organizacji.
Ciekawe dlaczego... jeśli to jedyna właściwa, najświętsza Boża organizacja... ;)
« Ostatnia zmiana: 22 Maj, 2018, 17:44 wysłana przez Bożydar »
Bóg dał mi dar... ten BożyDar


Offline sawaszi

Odp: Depresja wśród byłych i obecnych świadków Jehowy.
« Odpowiedź #7 dnia: 22 Maj, 2018, 17:50 »
Może "psychoterapia grupowa"  w zborach ? , ale tam są przecież 'najlepsi specjaliści od wszelkich chorób' z wykształceniem (duchowym) ..
Dyplomów nie mają - ale znają się 'na wszystkim' - bo są kierowani (... . ...) ?


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 838
  • Polubień: 2651
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Depresja wśród byłych i obecnych świadków Jehowy.
« Odpowiedź #8 dnia: 22 Maj, 2018, 18:31 »
Krótko pisząc, depresja ma za zadanie wyhamować osobę ekstremalnie spiętą i cierpiącą wewnętrznie przez patową długą sytuację życiową. 

podkreslenie osobiscie dałem

TO co piszesz jest punktem KRYTYCZNYM jednostki tzw ''czerwone światło''

Depresja to stan faktyczny osoby przeżywająca trudności, traumę itp ... (a nie efekt działania) z zaburzeniem emocjonalnym w jakim się znajduje w danej chwili, która możne trwać, krótko czy w dłuższym czasie a nawet przewlekle , takiej osobie potrzebna jest pomoc psychologa a w cięższych przypadkach konsultacji psychiatry.
To bardzo złożona psychiczna dolegliwość, trudna w leczeniu, dlaczego zawsze dana osoba może powrócić ponownie powtórnie ...  z błahego powodu.
(Ww) stosuje mistrzowskie psychomanipulacje(nawet podprogowe działanie ) na ogromną skalę, aby osoba wrażliwa odczuła wywieraną presję ich obrzydliwego działania - na daną jednostkę.

Dlatego spotykając się z takimi osobami w około, słyszymy  jednoznacznie jakie piętno wywiera (Ww) na poszczególne osoby.
Filmik na kongresie w 2018, który będzie odtworzony daje jednoznaczną odpowiedź tak wyrafinowanego działania. (to zgroza)
[/b]
 
« Ostatnia zmiana: 22 Maj, 2018, 18:45 wysłana przez Nadaszyniak »


Offline Efektmotyla

Odp: Depresja wśród byłych i obecnych świadków Jehowy.
« Odpowiedź #9 dnia: 22 Maj, 2018, 18:49 »
Jest pojęcie depresji maskowanej, takiej która ma łagodne symptomy trudno ją wychwycić i uznać że się ją ma.
Jak patrzę na filmy kongresowe i tych smutasów to wyglądają na osoby obarczone tą przypadłością.

W WTS o to chodzi żeby było poczucie winy, ograbienie z samozadowolenia, zawsze z tyłu głowy jakieś ALE. Myślę że Świadkowie Jehowy są bardzo narażeni na wpadnięcie w taką ,,pół depresję" fachowo  DEPRESJA MASKOWANA

Warto poczytać: http://www.poradnikzdrowie.pl/psychologia/choroby-psychiczne/depresja-maskowana-jak-ja-rozpoznac-objawy-i-leczenie-depresji_43733.html


Offline sawaszi

Odp: Depresja wśród byłych i obecnych świadków Jehowy.
« Odpowiedź #10 dnia: 23 Maj, 2018, 19:38 »
W psychiatrii i innych chorobach są jednoznaczne nazwy chorób, które podlegają miernikom leczenia dolegliwości
 
Psychiatria i psychologia jest nauką medyczną .
A co to są "urojenia i omamy" ? - objawienia poza ciałem jak miewali prorocy ?
- wizje i sny (prorocze) ? - kontakty z ..(istotami nie z tego świata) ..
- doświadczenia osób "po kontakcie 3-ciego stopnia" ?
Co to się 'ma' do 'naszej codzienności' ?
Czy można to wszystko jakość zdefiniować naukowo i określić w sposób konkretny ??
Jak myślicie


Offline free

Odp: Depresja wśród byłych i obecnych świadków Jehowy.
« Odpowiedź #11 dnia: 23 Maj, 2018, 22:38 »
 
Psychiatria i psychologia jest nauką medyczną .
A co to są "urojenia i omamy" ? - objawienia poza ciałem jak miewali prorocy ?
- wizje i sny (prorocze) ? - kontakty z ..(istotami nie z tego świata) ..
- doświadczenia osób "po kontakcie 3-ciego stopnia" ?
Co to się 'ma' do 'naszej codzienności' ?
Czy można to wszystko jakość zdefiniować naukowo i określić w sposób konkretny ??
Jak myślicie

Wszystkie tego typu doznania nauka definiuje. Sam nie jestem ani specjalista ani dosc oczytany by sie wypowiadac ale polecam stream w necie Stacja Ateizm. Chlopaki naprawde wiedza co mowia i mozna do nich zadzwonic na zywo.
Zreszta temat objawien i proroctw napewno sie znajdzie w starych odcinkach na YT
Jesli dzieki bogu pana boga nie ma to chwala bogu
Jesli nie daj boze pan bog jest to niech nas reka boska broni


Offline sawaszi

Odp: Depresja wśród byłych i obecnych świadków Jehowy.
« Odpowiedź #12 dnia: 23 Maj, 2018, 23:13 »
Tak aczkolwiek napisałem troszkę o sobie (zespół przewlekłego stresu) po moich przejściach tragicznych .. - ale znam historie innych osób w zborach ŚJ - o których nie napiszę na tym Forum .
Problemy mają (z psychiką) - niektórzy nawet poważne - a to już niech ktoś napisze - bo mnie 'się nie chce'  8-)
« Ostatnia zmiana: 23 Maj, 2018, 23:23 wysłana przez sawaszi »


Offline Marta

Odp: Depresja wśród byłych i obecnych świadków Jehowy.
« Odpowiedź #13 dnia: 30 Wrzesień, 2018, 23:06 »
Urojeniem jest np.stan w którym ma się uczucie, że ludzie z otoczenia knują przeciw tobie jakiś spisek, ale urojeniem może być również uczucie nadzwyczajnej więzi z Bogiem. Omam jest już ściśle związany z widzeniem rzeczy których nie ma, lub słyszeniem odgłosów, głosów które odbiera tylko osoba która ma omam. Omamy w depresji są rzadkością, urojenia są częste. Do depresji może doprowadzić długotrwały stan napięcia, brak odpowiedniego snu, przemęczenie, nadmiar obowiązków który prowadzi do wyczerpania akumulatora. Jednak istnieją też depresje uwarunkowane rodzinnie, i to nie koniecznie pod względem genetycznym, ale ze względu na powielane wzorce. Jeżeli dziecko wychowuje się przy rodzicu z przewlekłą depresją, ma olbrzymie szanse samo na nią zapaść w dorosłości.
Ale jeśli chodzi o SJ, exSJ, bardzo prawdopodobnie chodzi o rozładowanie akumulatora po nadmiernym zużyciu energii, fizycznej, emocjonalnej. Nadmiar obowiązków, wątpliwości natury doktrynalnej które trzeba trzymać w tajemnicy, poczucie winy z powodu wątpliwości, ukrywanie emocji, rozczarowanie zborem, i jak najbardziej nauki o pokorze, bezwarunkowego posłuszeństwa, sprowadzanie człowieka do roli kolportera makulatury który ma wszystko składać na Boga, i uczony jest nie polegać na samym sobie w wielu życiowych sprawach, pozbawiony zwyczajnie wiary w siebie i w to, że ma jakąś siłę sprawczą względem własnego życia, konieczność odstawania od reszty społeczeństwa, odizolowanie (w szkole, w pracy), to wszystko jest świetnym podłożem dla depresji.
Czy prorocy byli chorzy psychicznie? Otóż już nie pamiętam gdzie to czytałam, Kępiński, nie Kępiński;
choroba psychiczna to jest stan który znacznie upośledza funkcjonowanie jednostki. Prorocy poza tym,że widzieli swoje widzenia czy sny, sobie chyba dobrze w związku z tym działali ;)