Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Muzyka chrześcijańska i żydowska dla prawdziwych twardzieli.  (Przeczytany 869 razy)

Online Nikt

Odp: Muzyka chrześcijańska i żydowska dla prawdziwych twardzieli.
« Odpowiedź #15 dnia: 05 Luty, 2018, 20:21 »
Baran, pięknie piszesz o tym jak dziś Jezus działa pośród chrześcijan. W Chinach, Korei czy też w krajach muzułmańskich uczniowie Jezusa są zabijani, prześladowani i torturowani każdego dnia za to, że nie chcą się wyrzec imienia Pana. Z pewnością to właśnie Oni mogliby wiele nauczyć nas - europejczyków. Nasze problemy w porównaniu z ich trudnościami bledną. Ich wiara została wypróbowana do końca.
My, póki co, żyjemy w wolnym kraju. Możemy swobodnie się wypowiadać, wierzyć w to, co chcemy i nikt nam za to nie utnie głowy. Jednak czasami zapominamy o ludziach, którzy stają w obliczu naprawdę poważnej decyzji, wyboru pomiędzy Bogiem, a doczesnym życiem.

Estera, w odpowiedzi na Psalm 150 dorzucę jeszcze jedną perłę:
A jednak codziennie my chrześcijanie żyjący tu dziś w Europie zapieramy się wiary i Jezusa. dajemy lub przyjmujemy łapówki albo przymykamy na to oko . Aborcja, eutanazja, nie wspomnę o lenistwie pijaństwie, cudzołóstwie itd. Jedni za wiarę umierają inni wiary się wypierają .
https://www.youtube.com/watch?v=Yzg_KpMH3Dc
« Ostatnia zmiana: 05 Luty, 2018, 20:24 wysłana przez Nikt »


Offline Baran

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 274
  • Polubień: 6241
  • "Być wolnym, to móc nie kłamać" A. Camus
Odp: Muzyka chrześcijańska i żydowska dla prawdziwych twardzieli.
« Odpowiedź #16 dnia: 06 Luty, 2018, 12:18 »
Mormoni sami siebie uznają za główny nurt chrześcijaństwa, pomimo że ich przekonania odbiegają znacząco od większości pozostałych odłamów. Z tego powodu wielu nie uznaje ich za właściwych chrześcijan.

Ale nie można ich pominąć. Poniżej utwór w dwóch wersjach, który w USA jest bardzo znany nawet poza kościołem LDS. Mormoni stworzyli projekt, który ma za zadanie ocieplić wizerunek kościoła.

Nasi z Ck na pewno będą za jakiś czas "papugować" ich ruchy. Mormoni mają ograniczony ostracyzm względem exów i przez to nie mają z nimi tak dużego problemu jak Organizacja SJ. Wzrost jest znaczny, bo stawiają na rodzinę i wzorem dla każdego mormona są rodziny wielodzietne, dla których bardzo często organizowana jest stała pomoc, coś na wzór 500 +.

Kręcone były do tego utworu "teledyski" w różnych częściach świata. Wydano spooooro kasy. Ale wzrost jest duży. Ck może w tej chwili już tylko pomażyć o takiej liczbie wyznawców. Z wyznaniem utożsamia się i wspiera około 15 mln wiernych.

Sami piszą o tym projekcie tak:
"Poznaj Mormonów to pełnometrażowy film dokumentalny, który analizuje bardzo różnorodne życie sześciu pobożnych członków Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich. Kręcony na całym świecie, Meet the Mormons zabiera widzów w podróż do codziennej rzeczywistości osób mieszkających w USA, Kostaryce, Nepalu i poza nią. Od ich indywidualnych pasji do codziennych zmagań, każda historia z osobna maluje obraz tak bogaty i niepowtarzalny jak wszystkie razem wzięte, jednocześnie rzucając wyzwanie stereotypom otaczającym wiarę Mormona. Film pojawił się w całych Stanach Zjednoczonych począwszy od 10 października 2014 r. Wszystkie dochody netto z filmu trafią na cele charytatywne."



Tekst bardzo dobrze napisany. Może trafić nawet do ateisty, niby o Bogu nic nie ma a jednak... Dlatego utwór znany jest poza LDS i nieźle się "sprzedał" w USA.

"Są chwile, w których możesz czuć, że wszystko jest pozbawione celu
I nie możesz ujrzeć miejsc, do których przynależysz
Ale pewnego dnia odkryjesz, że istnieje cel,
Który przez cały ten czas był wewnątrz ciebie
A kiedy zbliżasz się do niego
Prawie możesz go usłyszeć

Jest jak symfonia, po postu słuchaj
A wkrótce zaczniesz pojmować swoją rolę
Każdy gra jakąś część, i te melodie są
W każdym z nas, och, to cudowne

I dowiesz się, jak to donośnie brzmi
Kiedy odkrywasz kim jesteś
Inni wokół ciebie zaczną uświadamiać sobie
Muzykę rozbrzmiewającą w ich sercach
Tak niesamowite jest to
Co my wszyscy tworzymy

To jest jak symfonia, po postu słuchaj
A wkrótce zaczniesz pojmować swoją rolę
Każdy gra jakąś część, i te melodie są
W każdym z nas, och, to cudowne

I tak jak odczuwasz skomponowane dźwięki, zobaczysz

To jest jak symfonia, po postu słuchaj
A wkrótce zaczniesz pojmować swoją rolę
Każdy gra jakąś część, i te melodie są
W każdym z nas, och, to cudowne"
« Ostatnia zmiana: 06 Luty, 2018, 12:26 wysłana przez Baran »
"Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili" E.B
..ŻADEN STARSZY na 1006 przypadków wykorzystywania seksualnego dzieci nie zgłosił tego władzom R Commission


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 870
  • Polubień: 7803
  • Wiara, to nie łatwowierność.
Odp: Muzyka chrześcijańska i żydowska dla prawdziwych twardzieli.
« Odpowiedź #17 dnia: 06 Luty, 2018, 15:46 »
(...)  Pamiętam czasy jak w Niemczech na wielu salach do każdej pieśni przygrywali bracia i siostry na instrumentach. To rozwijało czasami talenty. Niektórzy specjalnie uczyli się gry na  instrumentach, wtedy nikt nie robił z tego problemu, że poświęca czas na muzykę a nie na głoszenie.  Po jakimś czasie zabroniono tego, bo miało być bez własnej interpretacji. Póżniej pokazali na kongresie Sasze, który  naukę gry na skrzypcach miał odłożyć do czasu aż będzie w raju. (...)
                   
                                          NO WŁAŚNIE, DLACZEGO TAK ZROBILI??
   
   Słyszałam o tym, że zawiązywały się różne zespoły, które przygrywały do pieśni.
   Nie wiem czy w Polsce to zjawisko miało miejsce, ale właśnie o Niemczech słyszałam.
   I słyszałam, że władza braterska zakazała.
   I zawsze zastanawiałam się nad tym:

                                           Dlaczego zabronili? O co chodziło w tym zakazie?

   Może o to, żeby nie poczuć się zbyt samodzielnie myślącym, albo zbyt radosnym? Przy wykonywaniu tejże muzyki?
   Tam wszystko takie ubrane w sztywne mundurki wts-u, wszystko na zawołanie, nawet prawie że każdy uśmiech.
   W tamtym czasie, po prostu przyjęłam to do wiadomości, nie wnikając zbytnio, dlaczego to tak potraktowano?
   Nie wiem.
   Nie przychodzi mi żaden rozsądny powód tego zakazu.
   Bo myślę, że i prawdziwy powód nie do końca chyba był rozsądny.
   Może Wy coś ntt. wiecie?
   Baranie.
   Czy dysponujesz jakąś wiedzą na ten temat?

                                                 "NASZ BÓG" - wykonanie EXODUS 15
      A tu coś po polsku.
   Miłego do posłuchania i pośpiewania, jak ktoś umie.
   Pozdrawiam.
   
"Dzielność, nie jest właściwością ciała, lecz duszy, stanowi o niej moc serca, a nie siła ramion i nóg" Pierre Charron


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 870
  • Polubień: 7803
  • Wiara, to nie łatwowierność.
Odp: Muzyka chrześcijańska i żydowska dla prawdziwych twardzieli.
« Odpowiedź #18 dnia: 09 Luty, 2018, 19:34 »
   Witam w tym świetnym wątku założonym przez naszego forumowego Barana.
   Wątku, który może dać jakieś wyobrażenie o twórczości religijnej ludzi uznających się za chrześciajn.
   Polska, to też szczególny bastion religijny.
   Między innymi dlatego, że doczekała się ... "Króla w Watykanie"...

   To był szczególny okres w dziejach historii narodu polskiego.
   Powołanie Karola Wojtyły na Głowę Kościoła Rzymsko-Katolickiego, podniosło Polaków na duchu.
   I rangę państwa polskiego na arenie międzynarodowej.
   Wielu było i jest dumnych z tego, że człowiek naszej ziemi, dostąpił takiego zaszczytu.
   Ja też byłam dumna, dopóki nie zostałam śj., bo potem to takie uczucia trzeba było porzucić, jako z gruntu szatańskie.
   Dziś przedstawiam jedną z ulubionych pieśni katolickich Jana Pawła II, papieża, wykonanie ...
                                                  MARCIN STYCZEŃ - "BARKA"
      Jak to się w życiu może człowiekowi wszystko pozmieniać.
   Ale "Barka", swoją treścią, jest fajną pieśnią, dobrze opisuje postać Jezusa.
   Jego stosunek do ludzi, z którego niejeden śj., mógłby wiele się nauczyć.
   Zapraszam do posłuchania tej bardzo znanej pieśni KK.
   Pozdrawiam.
  "Estera".
"Dzielność, nie jest właściwością ciała, lecz duszy, stanowi o niej moc serca, a nie siła ramion i nóg" Pierre Charron


Offline Salome

Odp: Muzyka chrześcijańska i żydowska dla prawdziwych twardzieli.
« Odpowiedź #19 dnia: 09 Luty, 2018, 20:11 »
                   
                                          NO WŁAŚNIE, DLACZEGO TAK ZROBILI??
   
   Słyszałam o tym, że zawiązywały się różne zespoły, które przygrywały do pieśni.
   Nie wiem czy w Polsce to zjawisko miało miejsce, ale właśnie o Niemczech słyszałam.
   I słyszałam, że władza braterska zakazała.
   I zawsze zastanawiałam się nad tym:

                                           Dlaczego zabronili? O co chodziło w tym zakazie?


Jakie powody? ? Moja wersja jest taka:
-żeby nie szukać własnej chwały i nie popisywać się talentami, nie rozbudzać niezdrowych ambicji (ambicje są zarezerwowane dla ścigających się po przywileje);
-żeby nie tracić czasu na próby zespołu, ale raczej przeznaczyć go na głoszenie;
-żeby nie spotykać się niepotrzebnie i nie prowokować dyskusji na tematy niebezpieczne;
-żeby ograbić ludzi z radości tworzenia;
-żeby wykreować elitarne wrażenie, że "uzdolniona jednostka" MOŻE KIEDYŚ W NAGRODĘ JAK BĘDZIE DUUUUŻO GŁOSIĆ zostanie zaproszona do nagrania jakiegoś jotwuorgowego singla lub będzie mogła zostać członkiem chóru w Nadarzynie;
-żeby "Minionki" nie szalały z powodu artystycznego uniesienia na zebraniach. Ma być sztywno, nudno, długo, powtarzalnie. Inaczej hipnoza słabo zadziała.
« Ostatnia zmiana: 09 Luty, 2018, 20:12 wysłana przez Salome »
"Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele" Walter Lippmann


Offline Baran

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 274
  • Polubień: 6241
  • "Być wolnym, to móc nie kłamać" A. Camus
Odp: Muzyka chrześcijańska i żydowska dla prawdziwych twardzieli.
« Odpowiedź #20 dnia: 10 Luty, 2018, 09:24 »
Utwór o jakże znanym tytule "Loyal"  ;)
Adel się chowa ;)

Zawsze patrzę na liczbę wyświetleń pod utworem. Ten również jest imponujący 12 milionów. Niektóre utwory które podałem powyżej mają często w granicach np. 118 milionów wyświetleń a subskrypcji  1 milion jak np. Hillsong

"Loyal" wierny

"Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili" E.B
..ŻADEN STARSZY na 1006 przypadków wykorzystywania seksualnego dzieci nie zgłosił tego władzom R Commission


Offline Magda

jeśli coś wydaje ci się zbyt piękne, żeby było prawdziwe to jest to zbyt piękne, żeby było prawdziwe


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 870
  • Polubień: 7803
  • Wiara, to nie łatwowierność.
Odp: Muzyka chrześcijańska i żydowska dla prawdziwych twardzieli.
« Odpowiedź #22 dnia: 10 Luty, 2018, 18:42 »
Jakie powody? ? Moja wersja jest taka:
-żeby nie szukać własnej chwały i nie popisywać się talentami, nie rozbudzać niezdrowych ambicji (ambicje są zarezerwowane dla ścigających się po przywileje);
-żeby nie tracić czasu na próby zespołu, ale raczej przeznaczyć go na głoszenie;
-żeby nie spotykać się niepotrzebnie i nie prowokować dyskusji na tematy niebezpieczne;
-żeby ograbić ludzi z radości tworzenia;
-żeby wykreować elitarne wrażenie, że "uzdolniona jednostka" MOŻE KIEDYŚ W NAGRODĘ JAK BĘDZIE DUUUUŻO GŁOSIĆ zostanie zaproszona do nagrania jakiegoś jotwuorgowego singla lub będzie mogła zostać członkiem chóru w Nadarzynie;
-żeby "Minionki" nie szalały z powodu artystycznego uniesienia na zebraniach. Ma być sztywno, nudno, długo, powtarzalnie. Inaczej hipnoza słabo zadziała.
   Salome.
   Myślę, że w dużej mierze trafiłaś ze swoimi odpowiedziami.
   Bo tam, to wszystko trzeba było odkladać NA REALIZACJĘ W NOWYM PORZĄDKU, a już napewno rozwój talentów.
   Talenty, to trzeba było mocno zagrzebać w ziemi i w ogóle zapomnieć, że się je miało.
   Tylko, jak np., oglądałam nagrania orkiestry jw.org., to od razu rodził mi się duży dyskomfort.
   I pytanie:

                   TO IM JUŻ TERAZ MOŻNA, A NAM KAŻĄ CZEKAĆ DO NOWEO PORZĄDKU??

   Tak, my szaraczki, tu na dole, to mieliśmy zajmować się czarną robotą, czyli przyprowadzaniem nowych zainteresowanych.
   Wznioślejsze, twórcze cele, wymagające myślenia, to tylko dla elity.
   Pisanie wierszy, powieści, tworzenie muzyki, to wszystko potem.
   Teraz masz głosić, być skromny, nie daj Boże, żebyś się pochwalił, że masz jakiś talent.
   Jest tak jak powiedziałaś w ostatnim zdaniu.
   Ma być sztywno, nudno, długo, powtarzalnie, inaczej hipnoza nie zadziała.
   JAKŻE SIĘ CIESZĘ, ŻE Z TEJ CHOREJ TERAPII HIPNOTYCZNEJ, UDAŁO MI SIĘ ZWIAĆ.
   Jakże się cieszę, choć tkwiłam tam tyle lat, ale lepiej późno niż wcale.
          A tu ...
   Edyta Geppert w przepięknym utworze "ZAMIAST",brzmiący jak pokorna modlitwa.
   Ty, Panie tyle czasu masz, mieszkanie w chmurach i błękicie.
   A ja na głowie mnóstwo spraw i na to wszystko jedno życie.
   A skoro wszystko lepiej wiesz, bo patrzysz na nas z lotu ptaka, to powiedz czemu tak mi jest,
   że czasem tylko siąść i płakać.
   (...)
   Ile mam grzechów któż to wie, a do liczenia nie mam głowy.
   Wszystkie darujesz mi i tak, nie jesteś przecież drobiazgowy.
   (...)
   Tyle powiedzieć chciałam Ci, zamiast, pacierza na dobranoc.

 
"Dzielność, nie jest właściwością ciała, lecz duszy, stanowi o niej moc serca, a nie siła ramion i nóg" Pierre Charron


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 870
  • Polubień: 7803
  • Wiara, to nie łatwowierność.
Odp: Muzyka chrześcijańska i żydowska dla prawdziwych twardzieli.
« Odpowiedź #23 dnia: 11 Luty, 2018, 05:57 »
   Muzyka chrześcijańskiej wspólnoty ewangelicznej w wykonaniu Romów.
      A ileż tam radości.
   Miło się tego słucha.
   Miłej niedzieli życzę.
   Pozdrawiam.

   
"Dzielność, nie jest właściwością ciała, lecz duszy, stanowi o niej moc serca, a nie siła ramion i nóg" Pierre Charron


Offline listonosz

Odp: Muzyka chrześcijańska i żydowska dla prawdziwych twardzieli.
« Odpowiedź #24 dnia: 11 Luty, 2018, 10:08 »

Jakie powody? ? Moja wersja jest taka:
-żeby nie szukać własnej chwały i nie popisywać się talentami, nie rozbudzać niezdrowych ambicji (ambicje są zarezerwowane dla ścigających się po przywileje);
-żeby nie tracić czasu na próby zespołu, ale raczej przeznaczyć go na głoszenie;
-żeby nie spotykać się niepotrzebnie i nie prowokować dyskusji na tematy niebezpieczne;
-żeby ograbić ludzi z radości tworzenia;
-żeby wykreować elitarne wrażenie, że "uzdolniona jednostka" MOŻE KIEDYŚ W NAGRODĘ JAK BĘDZIE DUUUUŻO GŁOSIĆ zostanie zaproszona do nagrania jakiegoś jotwuorgowego singla lub będzie mogła zostać członkiem chóru w Nadarzynie;
-żeby "Minionki" nie szalały z powodu artystycznego uniesienia na zebraniach. Ma być sztywno, nudno, długo, powtarzalnie. Inaczej hipnoza słabo zadziała.

W 80 -tych,  w zborze Szczecin-Pogodno  , przyszlo mi do glowy , zeby cos zrobic z tymi piesniami  bo wszyscy wylismy na zebraniach jak stado baranow ( sorry Baran , to nie o Tobie !  ;D) i  zaproponowalem Starszyznie  utworzenie  chorku w celu regularnego cwiczenia piesni . Dostalem na to zezwolenie , wyszukalismy pare osob  z jako-takimi glosami  i mielismy nawet siostre , ktora uczyla muzyki w szkole i mogla nas troche podszkolic .
Po paru tygodniach , na niedzielnym zebraniu  , ustawilismy sie  z przodu  kolo sceny  i  nadawalismy ton  w czasie  spiewu .  Calkiem fajnie to brzmialo , bracia nas chwalili , podobalo sie wszystkim .
Pare miesiecy tak to funkcjonowalo , do czasu ,  az ktorys ze starszych  stwierdzil , ze to nie moze byc jak w babilonskich kosciolach  i nakazal aby chorek rozproszyl sie po sali , pomiedzy bracmi  i w ten sposob wspieral  innych w spiewie .
Oczywiscie  caly efekt muzyczny diabli wzieli . Te 8 osob zniknelo  pomiedzy  setka braci  jakby ich wcale nie bylo .
I to byl smutny koniec  tego chorku . Coraz mniej bylo chetnych do cwiczen  i efekty  bardzo mizerne .

Nie wiem , czy to jakies odgorny prykaz przyszedl  czy to moze zalezalo od nastawienia starszych .

W Berlinie  , w zborze  Britz-Süd , bylo calkiem normalne  "wycie kojotow"   ;D , bez instrumentow  i podobnych fanaberii  , ale przyjechalismy tam w 89-tym , byc moze wczesniej bylo inaczej .

No , zrobil sie troche off-top , bo  watek jest o muzyce chrzescijanskiej i zydowskiej  , ale chcialbym jeszcze podzielic sie  z wami   jednym utworem , ktory jest  mi szczegolnie bliski...
Wlasciwie temat tez religijny ale tak bardziej uniwersalnie :


Pzdr.  8-)