Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Patryarchiat - a prawa kobiet  (Przeczytany 5240 razy)

Offline listonosz

Odp: Patryarchiat - a prawa kobiet
« Odpowiedź #30 dnia: 04 Listopad, 2017, 21:10 »
a ja wam powiem że w innych sprawach mogę ze strażnicą nie zgadzać się ale ich podejście do biblijnego wzorca małżeństwa i relacji między mężem i żoną podoba mi się ...

i o wiele bardziej od nowoczesnych dziwadeł cenię sobie konserwatywne podejście do ról w rodzinie...

gdybyśmy ja i Beatka byli w zborze, to nasze relacje uchodzić by mogły za wzór stosowania się do rad strażnicowych (facet zarządza, a kobieta słucha i uważa to za oczywiste).

Jezeli obydwoje partnerow zgadza sie z takim podzialem rol , to wszystko w porzadku .
Gorzej , gdy facet jest wyraznie nie predysponowany do obejmowania dominujacej roli w zwiazku  a pomimo tego robi to  bo tak jest "po bozemu" .
Mnie sie podoba , gdy  jest mozliwosc wyboru , ktory odpowiada obydwu partnerom .


Offline lukasz84gl

Odp: Patryarchiat - a prawa kobiet
« Odpowiedź #31 dnia: 04 Listopad, 2017, 21:25 »
@listonosz. Dokładnie to chciałem przekazać.
Patriarchat jest jakąś drogą, w zależności czy danej parze przypasuje. Nie jest szablonem gdzie włożysz dowolną kobietę i dowolnego mężczyznę i na 100% będzie wszystko ok.
„Nikt nie jest bardziej beznadziejnie zniewolony, niż ci którzy fałszywie wierzą że są wolni." Georg Wilhelm Hegel


Gorszyciel

  • Gość
Odp: Patryarchiat - a prawa kobiet
« Odpowiedź #32 dnia: 04 Listopad, 2017, 23:31 »
Patryarchat to pewnie świadomy zabieg Autora wątku. Żeby pokazać dawną genezę zjawiska, posłużył się XVIII-wieczną formą zapisu tego słowa :P


Offline Lunkaa

Odp: Patryarchiat - a prawa kobiet
« Odpowiedź #33 dnia: 05 Listopad, 2017, 00:08 »
Piszta co chceta, i tak nic nie zmieni faktu, że w naturze pierwiastek żeński jest potężniejszy od męskiego.
 :D


Offline Szycha

  • Głosiciel
  • Wiadomości: 386
  • Polubień: 1221
  • Bądź Sobą - jw.org miej w... tam gdzie chcesz...
Odp: Patryarchiat - a prawa kobiet
« Odpowiedź #34 dnia: 05 Listopad, 2017, 00:12 »
Piszta co chceta, i tak nic nie zmieni faktu, że w naturze pierwiastek żeński jest potężniejszy od męskiego.
 :D
Ja bym się skłaniał ku równowadze... coś na wzór YIN & YANG :)
« Ostatnia zmiana: 05 Listopad, 2017, 00:22 wysłana przez Szycha »


Online Sebastian

Odp: Patryarchiat - a prawa kobiet
« Odpowiedź #35 dnia: 05 Listopad, 2017, 01:00 »
Jezeli obydwoje partnerow zgadza sie z takim podzialem rol , to wszystko w porzadku.
@listonosz. Dokładnie to chciałem przekazać.
Patriarchat jest jakąś drogą, w zależności czy danej parze przypasuje. Nie jest szablonem gdzie włożysz dowolną kobietę i dowolnego mężczyznę i na 100% będzie wszystko ok.
w 100% zgadzam się z Wami.

z resztą jak się (z uwagi na moją bezbożność) domyślacie, argument "bo w Piśmie Św. napisano" wcale nie przesądził o ukształtowaniu się takiego modelu w moim "w połowie bezbożnym" małżeństwie. Po prostu tak dobraliśmy się że obojgu nam to pasuje.

natomiast nigdy nie twierdziłem że jest to jakiś uniwersalny model który sprawdza się zawsze i w każdej sytuacji (wprost przeciwnie, wg mojej wiedzy sprawdza się gdzieś w 10% związków)


Offline listonosz

Odp: Patryarchiat - a prawa kobiet
« Odpowiedź #36 dnia: 05 Listopad, 2017, 11:04 »
Piszta co chceta, i tak nic nie zmieni faktu, że w naturze pierwiastek żeński jest potężniejszy od męskiego.
 :D

Tak sie zlozylo w tej NATURZE , ze przecietny chlop ma wiecej sily niz przecietna baba .  Kiedys to mialo duze znaczenie , bo chlop biegal za mamutami i przynosil je na plecach do jaskini , gdzie baba , otoczona gromadka bachorow gotowala  dla calej rodzinki  bigos  i  co tam jeszcze . I stad chyba (w ogromnym skrocie) wzial sie ten PATRYARCHAT. ;) ;D
Ale... co fakt to fakt . Chlop bez baby schodzi na psy . Statystyczny meszczyzna zyje krocej niz statystyczna kobieta , jest mniej odporny na stres i choroby cywilizacyjne  , jest bardziej agresywny  i te dodatkowe pare kilo muskulow  nie za bardzo mu sie w dzisiejszej rzeczywistosci  przydaja .
A wiec , w szerszej perspektywie , kobiety rzeczywiscie  lepiej  funkcjonuja we wspolczesnym swiecie .
A w dodatku , co bardziej bystra baba , tak zakreci swoim chlopem , ze mu sie zdaje , ze to on jest szefem , a i tak robi wszystko , co ona chce .  ;D
« Ostatnia zmiana: 05 Listopad, 2017, 11:07 wysłana przez listonosz »


Offline Ostatni Mohikanin

Odp: Patryarchiat - a prawa kobiet
« Odpowiedź #37 dnia: 23 Maj, 2018, 07:50 »
Kobiety zasługują na to by być traktowane jak MY faceci. Ale nie które feministki mają nasrane w głowach. Jedna powiedziała ,że nie powinno się mówić HIstoria,ale HERstoria. Ja pie.........le haaahaaahaaa :P


Online sawaszi

Odp: Patryarchiat - a prawa kobiet
« Odpowiedź #38 dnia: 23 Maj, 2018, 16:02 »
Nie wiem jak u was - ale u mnie kobiety zawsze rządziły w domu i decydowały ;matka była "głową rodziny" i jeszcze moje trzy siostry (ja najmłodszy) ..
Jak ich nie słuchałem - to po d...e dostawałem - taka była moja młodość  ::)
Lecz przecież kobieta to 'ostatnie stworzenie i najbardziej doskonałe' (wg. Biblii) .. , bo "głową kręci szyja" ,"człowiek zrobi wszystko dla miłości" itp.
To dla tego 'facet' na słabość do 'płci piękniejszej' ? - i daje się ..
Co myślicie o tym temacie ?
Może to właśnie kobiety rządzą światem !! ,  :)


Offline Tazła

  • Mistrzyni Ciętej Riposty
  • Wiadomości: 3 019
  • Polubień: 10195
  • Przez oczy dusza rzuca swój cień na twarz.
Odp: Patryarchiat - a prawa kobiet
« Odpowiedź #39 dnia: 23 Maj, 2018, 20:48 »

      Kobieta, która uważa się za inteligentną, żąda tych samych praw co mężczyzna. Kobieta inteligentna rezygnuje z nich. ;D
Anielska cierpliwość wymaga diabelskiej siły.


Offline Roszada

Odp: Patryarchiat - a prawa kobiet
« Odpowiedź #40 dnia: 23 Maj, 2018, 20:50 »
      Kobieta inteligentna rezygnuje z nich. ;D
Szczególnie jeżdżenia na śmieciarce i pracy w kopalni. :)
Przeczytaj: Byli Świadkowie Jehowy w Polsce na Wikipedii i ich skrótowa historia
Ignoruję posty: PoProstuJa, BetMen, Brat Furtian, coma, ruda woda, gangas, Krystian


Offline Tazła

  • Mistrzyni Ciętej Riposty
  • Wiadomości: 3 019
  • Polubień: 10195
  • Przez oczy dusza rzuca swój cień na twarz.
Odp: Patryarchiat - a prawa kobiet
« Odpowiedź #41 dnia: 23 Maj, 2018, 20:56 »
   Roszada a Ty masz doświadczenie w którejś z tych dziedzin?  ;D

A kobiety przy segregacji śmieci nie pracują?

Osobiście znam panią mechanik, która kocha się babrać w smarach i grzebie w starych samochodach.
Ja bym się do tego nie nadawała, ale jak kogoś kręci...
« Ostatnia zmiana: 23 Maj, 2018, 20:59 wysłana przez Tazła »
Anielska cierpliwość wymaga diabelskiej siły.


Offline Nemo

  • El Kapitan
  • Wiadomości: 3 592
  • Polubień: 7789
  • Często pod wiatr. Ale zawsze własnym kursem.
Odp: Patryarchiat - a prawa kobiet
« Odpowiedź #42 dnia: 23 Maj, 2018, 20:58 »
Może to właśnie kobiety rządzą światem !! ,  :)

Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi


Offline Roszada

Odp: Patryarchiat - a prawa kobiet
« Odpowiedź #43 dnia: 23 Maj, 2018, 21:00 »
   Roszada a Ty masz doświadczenie w którejś z tych dziedzin?  ;D
Górników to mam kolegów.
Kuzynka metanomierze wydawała górnikom, ale u góry.

A śmieciarkę to miałem zabawkę. :)
Przeczytaj: Byli Świadkowie Jehowy w Polsce na Wikipedii i ich skrótowa historia
Ignoruję posty: PoProstuJa, BetMen, Brat Furtian, coma, ruda woda, gangas, Krystian


Offline Tazła

  • Mistrzyni Ciętej Riposty
  • Wiadomości: 3 019
  • Polubień: 10195
  • Przez oczy dusza rzuca swój cień na twarz.
Odp: Patryarchiat - a prawa kobiet
« Odpowiedź #44 dnia: 23 Maj, 2018, 21:01 »
Górników to mam kolegów.
Kuzynka metanomierze wydawała górnikom, ale u góry.

A śmieciarkę to miałem zabawkę. :)

 To sobie możemy podać ręce, tylko nie wiem...ja mam więcej z faceta czy Ty z kobiety?  ;D
Anielska cierpliwość wymaga diabelskiej siły.