Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Patryarchiat - a prawa kobiet  (Przeczytany 3036 razy)

Offline julia7

Odp: Patryarchiat - a prawa kobiet
« Odpowiedź #45 dnia: 23 Maj, 2018, 21:04 »


Ona wojny toczyła: https://pl.wikipedia.org/wiki/Septymia_Zenobia

I pewnie wiele innych kobiet-władczyń :D


Offline sawaszi

Odp: Patryarchiat - a prawa kobiet
« Odpowiedź #46 dnia: 23 Maj, 2018, 21:08 »
      Kobieta, która uważa się za inteligentną, żąda tych samych praw co mężczyzna. Kobieta inteligentna rezygnuje z nich. ;D
Ja jestem za całkowitym równouprawnieniem kobiet (co by to nie oznaczało) - a co  :)


Offline Nemo

  • El Kapitan
  • Wiadomości: 3 167
  • Polubień: 6552
  • Często pod wiatr. Ale zawsze własnym kursem.
Odp: Patryarchiat - a prawa kobiet
« Odpowiedź #47 dnia: 23 Maj, 2018, 21:14 »
Ja jestem za całkowitym równouprawnieniem kobiet (co by to nie oznaczało) - a co  :)
To jest niemożliwe. Kobieta nigdy nie będzie potrafiła zrobić wszystkiego co potrafi zrobić mężczyzna.  ;)
Np nigdy nie będzie mogła podrapać się po... klejnotach  ;D ;)
To tak żartem, odbiegając od tematu.
Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi


Offline sawaszi

Odp: Patryarchiat - a prawa kobiet
« Odpowiedź #48 dnia: 23 Maj, 2018, 21:30 »
To jest niemożliwe. Kobieta nigdy nie będzie potrafiła zrobić wszystkiego co potrafi zrobić mężczyzna.  ;)
Np nigdy nie będzie mogła podrapać się po... klejnotach  ;D ;)
To tak żartem, odbiegając od tematu.
Ale po głowie i po piersiach może ? - a po plecach też  :P
Kobieta wszystko może - tylko zależy (co jej się chce)  :D
To też moje 'półżartem i półserio'  :)
« Ostatnia zmiana: 23 Maj, 2018, 21:34 wysłana przez sawaszi »


Offline Villa Ella

Odp: Patryarchiat - a prawa kobiet
« Odpowiedź #49 dnia: 23 Maj, 2018, 22:14 »
To jest niemożliwe. Kobieta nigdy nie będzie potrafiła zrobić wszystkiego co potrafi zrobić mężczyzna.  ;)
Np nigdy nie będzie mogła podrapać się po... klejnotach  ;D ;)
To tak żartem, odbiegając od tematu.
Może... po twoich...
Obojętnie czy postąpisz według czyjejś rady, czy według własnego uznania, konsekwencje zawsze poniesiesz  ty sam.


Offline sawaszi

Odp: Patryarchiat - a prawa kobiet
« Odpowiedź #50 dnia: 23 Maj, 2018, 22:24 »
Może... po twoich...

Każdy ma swoje "klejnoty" - ja zostawiłem je w zborze  :-[
- to moja wina (moja wielka wina)  :(
Tak po za tym to kocham i szanuje wszystkie kobiety  :) :) :)
Bo bez kobiety mężczyzna się 'odczłowiecza' - bo brakuje tej "drugiej połowy całości" - a wtedy życie staje się SZARE i bez koloru .  :-[
« Ostatnia zmiana: 23 Maj, 2018, 22:43 wysłana przez sawaszi »


Offline sawaszi

Odp: Patryarchiat - a prawa kobiet
« Odpowiedź #51 dnia: 25 Maj, 2018, 01:51 »
A może zrobiłem błąd ,że odszedłem ze zboru  :o
Tam się (kiedyś) czułem szczęśliwy, szanowany , kochany itp.
Ale moje życie 'pobiegło innym torem' - hmm ..
« Ostatnia zmiana: 25 Maj, 2018, 01:55 wysłana przez sawaszi »


Offline vers

Odp: Patryarchiat - a prawa kobiet
« Odpowiedź #52 dnia: 05 Czerwiec, 2018, 14:04 »
Teraz po prostu będziesz musiał włożyć więcej pracy w bycie "szczęśliwym, szanowanym, kochanym". To długa droga, ale bardzo się zwracam, bo człowiek ma satysfakcje, że sam do tego doszedł.