Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: "Informacja i zgoda na wykorzystywanie danych osobowych" - kwit do podpisania  (Przeczytany 17866 razy)

Offline julia7

Odp: "Informacja i zgoda na wykorzystywanie danych osobowych" - kwit do podpisania
« Odpowiedź #180 dnia: 12 Czerwiec, 2018, 08:46 »
Wczoraj dostalam sms od starszego, ze przyjedzie do nas do domu, abysmy podpisali oficjalna forme . Odpowiedzialam, ze zanim to zrobimy niech nam pokaze wszystkie informacje, jakie ma nasz zbor na nasz temat, m.in z przekazem z poprzedniego zboru. I cisza, nic nie odpisal, ze ok, nie ma sprawy, albo ze nie moze, chyba gdzies dzwoni i pyta czy mamy prawo zobaczyc infromacje zebrane przez zbor czy nie.

A starsi przechowują gdzieś jakieś informacje na temat głosicieli?


Offline Arvena

Odp: "Informacja i zgoda na wykorzystywanie danych osobowych" - kwit do podpisania
« Odpowiedź #181 dnia: 12 Czerwiec, 2018, 11:20 »
Dzisiaj dostałam odpowiedz ze listy z przekazem i inne informacje zostały dawno spalone i oni nie posiadają nic poza naszymi raportami ze służby . Czy to jest prawda ze starsi nic nie maja na temat głosicieli w swych aktach ?
Zle czynisz, jesli chwalisz, gorzej, jesli ganisz rzecz,ktorej dobrze nie znasz. " Leonadro Da Vinci


Offline mav

  • Ja tu tylko sprzątam
  • Wiadomości: 591
  • Polubień: 3444
  • Nie sztuka się godzić, sztuką jest się wcale nie pokłócić.
Odp: "Informacja i zgoda na wykorzystywanie danych osobowych" - kwit do podpisania
« Odpowiedź #182 dnia: 12 Czerwiec, 2018, 11:44 »
Dzisiaj dostałam odpowiedz ze listy z przekazem i inne informacje zostały dawno spalone i oni nie posiadają nic poza naszymi raportami ze służby . Czy to jest prawda ze starsi nic nie maja na temat głosicieli w swych aktach ?

Jeśli nie miałaś komitetów sądowniczych, to raczej nie. Listów z przekazami faktycznie nie przechowuje się bezterminowo. Jedyny kwit jaki na pewno mają w związku z Tobą to formularz S-21 "Zborowa karta sprawozdań głosiciela". No i jeśli jesteś/byłaś pionierką, to list dotyczący Twojego zamianowania na pioniera.


Offline BetMen

Odp: "Informacja i zgoda na wykorzystywanie danych osobowych" - kwit do podpisania
« Odpowiedź #183 dnia: 12 Czerwiec, 2018, 14:10 »
Jeśli nie miałaś komitetów sądowniczych, to raczej nie. Listów z przekazami faktycznie nie przechowuje się bezterminowo. Jedyny kwit jaki na pewno mają w związku z Tobą to formularz S-21 "Zborowa karta sprawozdań głosiciela". No i jeśli jesteś/byłaś pionierką, to list dotyczący Twojego zamianowania na pioniera.
A jak to wygląda jak byłem sługą pomocniczym i zrezygnowałem?


Offline DeepPinkTool

Odp: "Informacja i zgoda na wykorzystywanie danych osobowych" - kwit do podpisania
« Odpowiedź #184 dnia: 13 Czerwiec, 2018, 13:47 »
Natknąłem się na ten wątek i postanowiłem streścić przebieg mojej rozmowy telefonicznej ze starszym, jak to nie udało się mu zachęcić mnie do podpisania "kwitu".
24 maja po godz. 21-szej odebrałem telefon od starszego, który stwierdził, że nie ma mnie na zebraniach więc dlatego dzwoni i prosi mnie abym w związku ze zmianą przepisów świeckich jak najszybciej dostarczył podpisane "kwity", które przekazał poprzez moją żonę. Na to ja odpowiadam, że na początku myślałem, że ten "kwit" to jakiś żart ale zapoznałem się z tzw. polityką prywatności na stronie JW i w rezultacie tak czy siak nie podpiszę zgody na wykorzystywanie moich danych w takiej formie jak to ujęto w "kwicie". Zaskoczony ale mimo to bardzo serdeczny starszy pyta co mi nie pasuje, na co ja zwracam uwagę głównie na dwie kwestie z treści: "Zgadzam się również na to, by moje dane osobowe były przekazywane do jakichkolwiek współdziałających organizacji" oraz "Wyrażam zgodę na wykorzystywanie moich danych osobowych w sposób określony na wskazanej powyżej stronie z uwzględnieniem ewentualnych późniejszych zmian jej treści." Podsumowuję swoje stanowisko, że nie mogę zgodzić się in blanco na wszystko o czym ani ja ani on nie mamy pojęcia. Wciąż serdeczny starszy zapewnia mnie, że to nie o to chodzi, że nikt nie będzie handlował moimi danymi, że nic złego mi nie grozi, że to tylko wymóg sprostania prawu "Cezara", ż powinienem bardziej ufać Organizacji, że muszą przetwarzać dane gdybym chciał zostać pionierem, sługą, itd., itp. i kieruje moją uwagę na zapis "wyrażam zgodę na wykorzystywanie moich danych osobowych, tak bym mógł uczestniczyć w niektórych rodzajach działalności religijnej będących wyrazem mojego sposobu wielbienia Boga oraz uzyskiwać wsparcie pod względem duchowym.". Ja odpowiadam, że nie potrzebuję niczyjej zgody i nie muszę nic podpisywać jeśli chcę wielbić Boga a indywidualnej pomocy duchowej to nie otrzymałem przez prawie 30 lat, więc czy podpiszę czy nie to nic się dla mnie nie zmieni. Teraz już zdecydowanie mniej serdeczny starszy stwierdza, że prawie 100 osób podpisuje a ja mam problemy i coś mi nie pasuje. Wtedy odpowiadam mu, że podał mi myśl która przywodzi mi do głowy fajny dający do myślenia przykład. Mówię, że gdy Gedeon wybrał 300 żołnierzy to był to właśnie wybór 1 ze 100 i być może teraz podobny odsiew jest dokonywany. Na to wyraźnie poirytowany starszy stwierdza, że mogę sobie robić co chcę, moja decyzja, ale mam mieć świadomość, że wylatuję z kartoteki zborowej i tablicy na sali. Na co ja odpowiadam, że trudno i nie wpływa to na moją więź z Bogiem. Życzymy sobie dobranoc i kończymy rozmowę.


Offline P

  • Moderator
  • Wiadomości: 214
  • Polubień: 651
  • Będę dążył do odkrycia zakłamania WTS...
    • Forum Biblijne
Odp: "Informacja i zgoda na wykorzystywanie danych osobowych" - kwit do podpisania
« Odpowiedź #185 dnia: 13 Czerwiec, 2018, 18:10 »
Natknąłem się na ten wątek i postanowiłem streścić przebieg mojej rozmowy telefonicznej ze starszym, jak to nie udało się mu zachęcić mnie do podpisania "kwitu".
24 maja po godz. 21-szej odebrałem telefon od starszego, który stwierdził, że nie ma mnie na zebraniach więc dlatego dzwoni i prosi mnie abym w związku ze zmianą przepisów świeckich jak najszybciej dostarczył podpisane "kwity", które przekazał poprzez moją żonę. Na to ja odpowiadam, że na początku myślałem, że ten "kwit" to jakiś żart ale zapoznałem się z tzw. polityką prywatności na stronie JW i w rezultacie tak czy siak nie podpiszę zgody na wykorzystywanie moich danych w takiej formie jak to ujęto w "kwicie". Zaskoczony ale mimo to bardzo serdeczny starszy pyta co mi nie pasuje, na co ja zwracam uwagę głównie na dwie kwestie z treści: "Zgadzam się również na to, by moje dane osobowe były przekazywane do jakichkolwiek współdziałających organizacji" oraz "Wyrażam zgodę na wykorzystywanie moich danych osobowych w sposób określony na wskazanej powyżej stronie z uwzględnieniem ewentualnych późniejszych zmian jej treści." Podsumowuję swoje stanowisko, że nie mogę zgodzić się in blanco na wszystko o czym ani ja ani on nie mamy pojęcia. Wciąż serdeczny starszy zapewnia mnie, że to nie o to chodzi, że nikt nie będzie handlował moimi danymi, że nic złego mi nie grozi, że to tylko wymóg sprostania prawu "Cezara", ż powinienem bardziej ufać Organizacji, że muszą przetwarzać dane gdybym chciał zostać pionierem, sługą, itd., itp. i kieruje moją uwagę na zapis "wyrażam zgodę na wykorzystywanie moich danych osobowych, tak bym mógł uczestniczyć w niektórych rodzajach działalności religijnej będących wyrazem mojego sposobu wielbienia Boga oraz uzyskiwać wsparcie pod względem duchowym.". Ja odpowiadam, że nie potrzebuję niczyjej zgody i nie muszę nic podpisywać jeśli chcę wielbić Boga a indywidualnej pomocy duchowej to nie otrzymałem przez prawie 30 lat, więc czy podpiszę czy nie to nic się dla mnie nie zmieni. Teraz już zdecydowanie mniej serdeczny starszy stwierdza, że prawie 100 osób podpisuje a ja mam problemy i coś mi nie pasuje. Wtedy odpowiadam mu, że podał mi myśl która przywodzi mi do głowy fajny dający do myślenia przykład. Mówię, że gdy Gedeon wybrał 300 żołnierzy to był to właśnie wybór 1 ze 100 i być może teraz podobny odsiew jest dokonywany. Na to wyraźnie poirytowany starszy stwierdza, że mogę sobie robić co chcę, moja decyzja, ale mam mieć świadomość, że wylatuję z kartoteki zborowej i tablicy na sali. Na co ja odpowiadam, że trudno i nie wpływa to na moją więź z Bogiem. Życzymy sobie dobranoc i kończymy rozmowę.
Ciekawe czy z listy na tablicy wylecisz w ten sposób, że w miejscu twojego nazwiska będzie przerwa 😂
Chcesz porozmawiać? napisz: pjakprawda@interia.pl


Offline zero1

Odp: "Informacja i zgoda na wykorzystywanie danych osobowych" - kwit do podpisania
« Odpowiedź #186 dnia: 13 Czerwiec, 2018, 20:17 »
stwierdza, że prawie 100 osób podpisuje
Ciekawe, czy każdemu niepodpisującemu to mówi. Jest bowiem co najmniej prawdopodobne, że minimum jedna osoba w zborze poza Tobą nie wyraża chęci podpisania. Wówczas koleś kłamie.
Ale reżimy totalitarne tak mają - mówi się w publikacjach WTS-u, że służby KGB tak samo zastraszały odizolowanych od siebie Świadków w więzieniach i mówili im, że dokument o wystąpieniu z sekty podpisali już wszyscy "tylko Ty jeszcze nie".
To jest gra psychologiczna. Do mojej matki już znienacka przyjechali do domu.
nowezrozumienie@gmail.com
J3b4ć komitety sądownicze.


Offline DeepPinkTool

Odp: "Informacja i zgoda na wykorzystywanie danych osobowych" - kwit do podpisania
« Odpowiedź #187 dnia: 13 Czerwiec, 2018, 21:44 »
Ciekawe czy z listy na tablicy wylecisz w ten sposób, że w miejscu twojego nazwiska będzie przerwa 😂
O tym nie będzie mi łatwo się przekonać osobiście, gdyż nie planuję za szybko pojawić się na sali, ale mam tam "wtyki": mój brat z rodziną i rodzice są regularnie a i sporadycznie żona i to właśnie ją zaprzęgnę do kontrwywiadu więc trochę czasu może upłynąć.

Ciekawe, czy każdemu niepodpisującemu to mówi. Jest bowiem co najmniej prawdopodobne, że minimum jedna osoba w zborze poza Tobą nie wyraża chęci podpisania. Wówczas koleś kłamie.
Ale reżimy totalitarne tak mają - mówi się w publikacjach WTS-u, że służby KGB tak samo zastraszały odizolowanych od siebie Świadków w więzieniach i mówili im, że dokument o wystąpieniu z sekty podpisali już wszyscy "tylko Ty jeszcze nie".
To jest gra psychologiczna. Do mojej matki już znienacka przyjechali do domu.
Nie patrzyłem na to w ten sposób. Ja to interpretowałem raczej prostactwem mojego pasterza a poznaję go od około 35 lat. Uznałem, że brakło mu argumentów, że nie był przygotowany na mój opór, że co jak co ale kwit to pewnie dla świętego spokoju podpiszę i powiedział co powiedział. Dodam, że ja oprócz wspomnianego przykładu z oddziałem Gedeona powiedziałem mu jeszcze, że to dla mnie żaden argument że robię inaczej niż jakichś tam 100 głosicieli - przyzwyczaiłem się do tej odmienności bo już w latach szkoły podstawowej jako 1 na 1000 nie rysowałem choinek, nie śpiewałem hymnów, nie jadłem cukierków urodzinowych czy nie jeździłem na wycieczki... Więc dałem powody bym "wyleciał z kartotek i tablic" ;) chociaż z tego co tu przeczytałem to jednak nadal będą moje dane przetwarzać. Wciąż więc myślę że ten starszy to zwykły prostak a w dodatku to się tak zacietrzewił, że nie reagował na to że mówiłem o braku pomocy duchowej, nie spytał też czy moja żona też nie podpisuje. A tu niespodzianka - ustaliliśmy z żoną, że ona podpisze by ich zdezorientować i ciekawi jesteśmy dalszego rozwoju wypadków.  ;)


Offline Gandalf Szary

  • Pionier
  • Wiadomości: 663
  • Polubień: 818
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: "Informacja i zgoda na wykorzystywanie danych osobowych" - kwit do podpisania
« Odpowiedź #188 dnia: 13 Czerwiec, 2018, 22:13 »
Ja też jeszcze nie podpisałem kwitów. W ostatnią niedzielę zjawiłem się na zebraniu i dorwał mnie jeden ze sług pomocniczych i mówi mi: Bracie Gandalfie Szary mamy RODO i kwit do podpisania. ,,To nic takiego musisz tylko się podpisać. Dzięki temu będziesz wisiał na tablicy, ale nie mam tego druku teraz, więc przyniosę go na zebranie służby". Oczywiście nie przyszedłem więc na razie mam spokój:)
Ciekawe jak u mnie Pasterze zareagują jak odmówię podpisania deklaracji. Co niektórych pasterzy mam z górnej póły:)
« Ostatnia zmiana: 13 Czerwiec, 2018, 22:24 wysłana przez Gandalf Szary »


Offline DeepPinkTool

Odp: "Informacja i zgoda na wykorzystywanie danych osobowych" - kwit do podpisania
« Odpowiedź #189 dnia: 13 Czerwiec, 2018, 22:21 »
Ja też jeszcze nie podpisałem kwitów. W ostatnią niedzielę zjawiłem się na zebraniu i dorwał mnie jeden ze sług pomocniczych i mówi mi: Bracie Gandalfie Szary mamy RODO i kwit do podpisania. ,,To nic takiego musisz tylko się podpisać. Dzięki temu będziesz wisiał na tablicy, ale nie mam tego druku teraz więc przyniosę go na zebranie służby". Oczywiście nie przyszedłem więc na razie mam spokój:)

"Będziesz wisiał" ja po takiej deklaracji już bym się tam nie pokazywał.  ;)


Offline CEGŁA

Odp: "Informacja i zgoda na wykorzystywanie danych osobowych" - kwit do podpisania
« Odpowiedź #190 dnia: 13 Czerwiec, 2018, 22:23 »
Na to wyraźnie poirytowany starszy stwierdza, że mogę sobie robić co chcę, moja decyzja, ale mam mieć świadomość, że wylatuję z kartoteki zborowej i tablicy na sali.

Jaki szantaż emocjonalny i wzbudzanie strachu oraz poczucia winy.  :D  A niby decyzja o podpisaniu tego papierka jest dobrowolna  ;)
Niektórzy ludzie są bez "wyższej wartości" i nie warto poświęcać im czasu.

Ignoruję: Trampek, KaiserSoze, Matus, Sabekk itp.


Offline Gandalf Szary

  • Pionier
  • Wiadomości: 663
  • Polubień: 818
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: "Informacja i zgoda na wykorzystywanie danych osobowych" - kwit do podpisania
« Odpowiedź #191 dnia: 13 Czerwiec, 2018, 22:26 »
"Będziesz wisiał"
Co masz na myśli? Na haku jak Janosik ( Harnaś)?


Offline Proctor

Odp: "Informacja i zgoda na wykorzystywanie danych osobowych" - kwit do podpisania
« Odpowiedź #192 dnia: 13 Czerwiec, 2018, 22:35 »
Kto z was podpisał?


Offline Gandalf Szary

  • Pionier
  • Wiadomości: 663
  • Polubień: 818
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: "Informacja i zgoda na wykorzystywanie danych osobowych" - kwit do podpisania
« Odpowiedź #193 dnia: 13 Czerwiec, 2018, 22:38 »
Kto z was podpisał?
Ja nie, ale się waham :)


Offline Trinity

Odp: "Informacja i zgoda na wykorzystywanie danych osobowych" - kwit do podpisania
« Odpowiedź #194 dnia: 13 Czerwiec, 2018, 22:39 »
argument jest taki że
podpisz bo inaczej mnie możemy wywiesić cię na tablicy
tylko że ja nie figuruje na niej od lat
nic więc mi nie da podpisanie/niepodpisanie
jestem nieczynna i tak mnie nie wywieszą
oni chcą tych podpisów żeby nie mieć procesu za zniesławienie
w przypadku ogłoszenia o wykluczenia
mój znajomy zagroził tak starszym i oni się teraz boją
5 lat minęło jak znany jest z odstępczych skłonności
i jak dotąd włos mu z głowy nie spadł
« Ostatnia zmiana: 13 Czerwiec, 2018, 22:41 wysłana przez Trinity »