Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Literatura do zniszczenia.  (Przeczytany 1826 razy)

Offline DonnieDarkoJG

  • Pionier
  • Wiadomości: 517
  • Polubień: 2081
  • Every living creature on this earth dies alone..
Literatura do zniszczenia.
« dnia: 13 Marzec, 2018, 17:00 »
Aktualna lista literatury do zniszczenia


Offline franki

Odp: Literatura do zniszczenia.
« Odpowiedź #1 dnia: 13 Marzec, 2018, 17:05 »
Teraz to już pojechali na maxa. Zaraz będą więcej usuwać niż drukować.


Offline Roszada

Odp: Literatura do zniszczenia.
« Odpowiedź #2 dnia: 13 Marzec, 2018, 17:56 »
No ładnie do usunięcia:

Cytuj
Każda książka wydana przed rokiem 1985 z wyjątkiem: „Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne” (...) Wyłożyć, potem usunąć

Wspaniały finał Objawienia bliski! (...) Usunąć wszystkie egzemplarze wydane przed rokiem 2006

Przecież po polsku nie było edycji wydanej w 2006, tylko wklejka była w NSK.
Czyli wszystkie usunąć.

Co znaczy słowo USUNĄĆ? :)
Cytuj

Metodę usunięcia publikacji opatrzonych uwagą „Usunąć” pozostawiamy waszemu rozeznaniu
Dobre sobie.
Palenia czy Ofiary całopalne. ;D
« Ostatnia zmiana: 13 Marzec, 2018, 17:59 wysłana przez Roszada »
Udzielam się: http://piotrandryszczak.pl/
Wg Startka jestem POLITEISTĄ czczącym Izydę, Horusa
Ignoruję też posty: Brat Furtian, coma


Offline Tazła

  • Mistrzyni Ciętej Riposty
  • Wiadomości: 2 956
  • Polubień: 9883
  • annamaria7504@gmail.com
Odp: Literatura do zniszczenia.
« Odpowiedź #3 dnia: 13 Marzec, 2018, 18:02 »
  Świadkowie nie niszczcie, takie marnotrawstwo na pewno nie podoba się Jehowie.
 Spakujcie w pudła i na strych. Za kilka lat, jeszcze na tym zarobicie.
Może nie będą to kokosy, ale zawsze na jakieś waciki czy piwo starczy.  ;D
Anielska cierpliwość wymaga diabelskiej siły.


Offline Opatowianin

Odp: Literatura do zniszczenia.
« Odpowiedź #4 dnia: 13 Marzec, 2018, 18:14 »
Skoro NWiR zawsze głosi(ł) PRAWDĘ, to czego się obawia, każąc niszczyć SWOJE publikacje??? ;)


Offline Agnesja

Odp: Literatura do zniszczenia.
« Odpowiedź #5 dnia: 13 Marzec, 2018, 18:29 »
Czyżby powoli usuwali nie wygodną dla nich "prawdę" czyt. kłamstwa.
I na to poszła kasa z datków w błoto.
Parę lat temu wyrzuciłam masę literatury do śmieci , nawet miałam przygotowane tomy do oprawy z lat 70,80,90. W obecnej sytuacji trochę żałuję , bo komuś do obnażania ich kłamstw by się przydała.
Jana 16:1-2 ,1 To wam powiedziałem, abyście się nie załamali w wierze. 2 Wyłączą was z synagogi. Owszem, nadchodzi godzina, w której każdy, kto was zabije, będzie sądził, że oddaje cześć Bogu.


Offline SerwisantRydwanow

Odp: Literatura do zniszczenia.
« Odpowiedź #6 dnia: 13 Marzec, 2018, 18:33 »
Orwell pełną gębą. Nie możesz udowodnić sprzeczności, jeśli nie ma dowodów.


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 4 315
  • Polubień: 9027
  • Wiara, to nie łatwowierność.
Odp: Literatura do zniszczenia.
« Odpowiedź #7 dnia: 13 Marzec, 2018, 18:53 »
   A myślałam, że to tylko święta inkwizycja paliła książki na stosach.
   I hitlerowcy w czasie II wojny światowej.
   A tu proszę, odrodzenie XXI wieku u śj. i wpisanie się na listę tych, co niszczą słowo drukowane.

   Świadkowie Jehowy!!
   Myślcie, gdzie jesteście w tej organizacji?
   Wasi przywódcy posuwają się coraz dalej.
   Żeby zaraz nie kazali Wam mordować!! Takich m.in, jak my, odstępców!!
   :'( :'(
Zachęcam do czytania, warto ... https://jedrusiowy.wordpress.com


Online Efektmotyla

Odp: Literatura do zniszczenia.
« Odpowiedź #8 dnia: 13 Marzec, 2018, 22:46 »
Piszą usunąć wedle uznania nie sugerując żeby np. spalić żeby pod jakiś paragraf nie podpaść. Pamiętam kiedyś zastanawiano się w gronie kto ma piec, dodając oczywiście że to i tak nie chce się palić. Pewnego razu wywiozłem z sali 300 kg makulatury do skupu :)


Offline Exodus

Odp: Literatura do zniszczenia.
« Odpowiedź #9 dnia: 13 Marzec, 2018, 22:53 »
Wiele, naprawdę wiele jest po teściowej starych publikacji, które wielokrotnie miałem ochotę w pi.. ec
wyrzucić bądź spalić i mieć  sporo wolnego miejsca.
Lecz nie teraz !
Zostaną. Zostaną dla potomnych. Może wnukom dane mi będzie opowiedzieć o epizodzie z życia i do tego czasu ceny wzrosną na allegro i tak jak napisała TaZła jeszcze zarobię.
Kto wie ?


Offline zero1

Odp: Literatura do zniszczenia.
« Odpowiedź #10 dnia: 13 Marzec, 2018, 23:07 »
I na to poszła kasa z datków w błoto.
W błoto i nie w błoto. Poszła na indoktrynację nas samych - zapłaciliśmy im za przygotowanie dla nas narzędzi do prostowania kory mózgowej.
To jak ze współczesnymi mediami - ludzie dostarczają producentom urządzeń i oprogramowania całą swoją prywatność na zdjęciach - domów, rodzin, zachowań 'po godzinach'. Czy jakikolwiek reżim totalitarny osiągnąłby taki stopień inwigilacji? Nie, ale narzędzie dane za darmo z odpowiednią fabułą już tak. Za darmo, bo za aplikacje i tak nie płacimy, a fabuła to prezentacje gotowych albumów i slogany: "publikuj, udostępniaj położenie, dziel się lokalizacją i nastrojem" no i ludzie sami aż się palą na myśl o wrzucaniu nowych fotek. A kiedyś, gdy się pojawiał na spotkaniu towarzyskim ktoś z aparatem w pokoju, to od razu część się zasłaniała i krzyczała: "nie, tylko nie rób mi zdjęcia". A zmieniły się nastroje, bo producenci do tandemu z psychologami marketingu i oddziaływania 'dali za darmo'. Tak samo my 'dostaliśmy' te książki, a potem człowiek wkładał datki - z wdzięczności. Czyli wzięli nas na kredyt.
Dlatego w ich przypadku nie poszło to w błoto, tylko przyciągnęło do nich miliony ludzi i miliony mamony.
nowezrozumienie@gmail.com
J3b4ć komitety sądownicze.


Offline Helleboris

Odp: Literatura do zniszczenia.
« Odpowiedź #11 dnia: 14 Marzec, 2018, 01:28 »
"Wspaniały finał Objawienia" trzeba zostawić dla potomnych XD
"To repeat the same action and expect different results is madness."


Offline zaocznie wywalony

Odp: Literatura do zniszczenia.
« Odpowiedź #12 dnia: 14 Marzec, 2018, 07:35 »
Piszą usunąć wedle uznania nie sugerując żeby np. spalić żeby pod jakiś paragraf nie podpaść. Pamiętam kiedyś zastanawiano się w gronie kto ma piec, dodając oczywiście że to i tak nie chce się palić. Pewnego razu wywiozłem z sali 300 kg makulatury do skupu :)
Kilka ładnych lat temu brałem udział w niszczeniu starej literatury.
I nie wiem jak teraz, ale wtedy nie była to taka prosta i łatwa sprawa, no bo "na makulaturę - nie wolno, żeby ktoś nie zauważył i nie pomyślał że bezwartościowa", "palić w ognisku - za dużo literatury, kiepsko się pali i zatruwane środowisko", "palić w piecu - za dużo, słabo się pali (jedynie troszkę lepiej niż na ognisku, ale niewiele), powstaje mnóstwo popiołu i się nie wypala do końca".
Z inicjatywy jednego z koordynatorów - przerabiałem na brykiet. Sporo pracy, za to efekt satysfakcjonujący.
Teraz to nawet podwójnie satysfakcjonujący  ;D


Online Sebastian

Odp: Literatura do zniszczenia.
« Odpowiedź #13 dnia: 14 Marzec, 2018, 08:56 »
skoro nie wskazano metody niszczenia a starszych zboru w PL jest kilka tysięcy, to może udałoby się zrobić jakąś akcję (1) nagromadzenia tej literatury w jakimś centrum odstępczym (2) wysyłania jej po bibliotekach publicznych w Polsce?

Byłoby super gdyby w każdym powiecie jakaś biblioteka posiadała komplet tych przeznaczonych do zniszczenia publikacji. Każdy kto nie dowierza w robione przez Tusia skany szedłby sobie do biblioteki i mógł sprawdzić: książka X strona Y czy faktycznie napisano to co Tusia zeskanował.


Offline Bugareszt

Odp: Literatura do zniszczenia.
« Odpowiedź #14 dnia: 14 Marzec, 2018, 09:01 »
O co chodzi że mają wyłożyć na widoku a to co zostanie usunąć ?