Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Plusy i minusy bycia wyznawcą korporacji Strażnicy  (Przeczytany 13794 razy)

Offline Tadeusz

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 330
  • Polubień: 2612
  • Ktokolwiek bowiem ma, temu będzie dane...
Odp: Plusy i minusy bycia wyznawcą korporacji Strażnicy
« Odpowiedź #60 dnia: 05 Maj, 2016, 06:40 »
Jako główny minus bycia w korporacji WTS uważam niejasne kryteria oceny  :(
Każdy powinien na starcie wiedzieć, za co i w jaki sposób będzie oceniany. Ale nie wie  :(
Zachęca się każdego do "stałego upewniania się w Pismach jak się rzeczy mają". Następnie za "winy" poddawania w wątpliwość twierdzeń CK lub chociażby funkcyjnych WTS-u jest poddawany pod sąd kapturowy. Dodajmy sąd tylko z nazwy, gdyż zarówno z obecnym modelem cywilnym jak też Biblijnym nie ma on wiele wspólnego  >:(
To tak jakby chodzić po polu minowym z zafałszowaną mapą, którą na dodatek ciągle ktoś zmienia, podobnie jak położenie pułapek  :-\
Prędzej czy później - wdepniesz  :-\
No chyba, że tylko udajesz, że chodzisz albo uśmiechając się i przytakując podążasz za "przewodnikiem  ;D
Ktokolwiek bowiem ma, temu będzie dane i będzie miał w nadmiarze; ktokolwiek zaś nie ma, temu również to, co ma, zostanie odebrane.


Offline zaocznie wywalony

Odp: Plusy i minusy bycia wyznawcą korporacji Strażnicy
« Odpowiedź #61 dnia: 05 Maj, 2016, 08:43 »
Jako główny minus bycia w korporacji WTS uważam niejasne kryteria oceny  :(
Każdy powinien na starcie wiedzieć, za co i w jaki sposób będzie oceniany. Ale nie wie  :(
Zachęca się każdego do "stałego upewniania się w Pismach jak się rzeczy mają". Następnie za "winy" poddawania w wątpliwość twierdzeń CK lub chociażby funkcyjnych WTS-u jest poddawany pod sąd kapturowy. Dodajmy sąd tylko z nazwy, gdyż zarówno z obecnym modelem cywilnym jak też Biblijnym nie ma on wiele wspólnego  >:(
To tak jakby chodzić po polu minowym z zafałszowaną mapą, którą na dodatek ciągle ktoś zmienia, podobnie jak położenie pułapek  :-\
Prędzej czy później - wdepniesz  :-\
No chyba, że tylko udajesz, że chodzisz albo uśmiechając się i przytakując podążasz za "przewodnikiem  ;D
Tadeusz, bardzo trafny opis, trudno o lepszy  :)


Offline Tazła

  • Mistrzyni Ciętej Riposty
  • Wiadomości: 3 018
  • Polubień: 10104
  • Przez oczy dusza rzuca swój cień na twarz.
Odp: Plusy i minusy bycia wyznawcą korporacji Strażnicy
« Odpowiedź #62 dnia: 05 Maj, 2016, 09:42 »
Nie takie dziwne
Sam osobiście słyszałem od koordynatora: "Zbór nie jest od pomagania"
A poprzedni bardzo często podkreślał że pomagamy innym przez głoszenie, a na inne formy pomocy nie mamy czasu.

 Osobiście też się nie spotkałam aby z mównicy padło ..pomagamy bo ktoś ma gorzej! Jeśli była pomoc to od jednostek i to taki zwyczajny ludzki odruch.

Starsi jeśli już się angażowali to w następujący sposób.....modlitwa Jehowa ci pomoże, udaj się do odpowiednich urzędów, jesteś obywatelem tego kraju, jesteśmy z tobą, poklepanie po pleckach i uścisk dłoni.

Anielska cierpliwość wymaga diabelskiej siły.


Blizna

  • Gość
Odp: Plusy i minusy bycia wyznawcą korporacji Strażnicy
« Odpowiedź #63 dnia: 05 Maj, 2016, 14:17 »
Tadeusz bardzo trafne.
W dodatku ocena zależała też od różnych zborów. To co uchodziło w jednym, w innym było nie do pomyślenia.
Dla mnie "czynnik ludzki" przeważył. Mam duże oczekiwania. Jesli juz muszę całe zycie byc odmieńcem, dawać świadectwo prawdzie i znosić prześladowania ze strony katolików bedących w większości, to chociaż chciałabym wiedzieć, że to jest tego warte. A w imię czego znosiłam te docinki i inne ofiary bycia śJ? w imię ukrywanej pedofilii, ukrywanego stowarzyszenia z ONZ, i całej reszty bzdur nie trzymających się kupy i co chwila zmieniajacych? A w dodatku "na dole" widziałam rzeczy, które nie mieściły się w głowie, tolerowanie złego zachowania bo ktoś był "w układach" ze starszymi więc przymykali oko, a komu innemu nie podarowali że powiedział na głos co mysli? I jakim prawem jakiś prostak będzie mi wykłady o osobowości robił? Bo krawat nosi?


Offline TomBombadil

Odp: Plusy i minusy bycia wyznawcą korporacji Strażnicy
« Odpowiedź #64 dnia: 05 Maj, 2016, 15:57 »
Co zbór to inni ludzie.W tym co byłam nie spodziewałabym się wsparcia,tylko od blisko związanych. Dlatego mile zaskoczyła mnie sytuacja,gdy przyjaciółka znalazła się w b.trudnej sytuacji ,a jej zbór stanął na wysokości zadania.Zrobiono zrzutkę,ktoś za nią pracuje,inni na zmianę gotują.I to z inicjatywy starszych.
Potrzeba było coś kupić,a nie mogłam,zadzwoniłam do starszego i w 30 min.za swoje kupił,przywiózł .
To wszystko powinno być normalne i kiedyś było. Dlatego nie potępiam zborów,bo ludzie chcą pomagać.Ale są zdezorientowani,kiedy się ich tylko gania do służby.


Offline Tadeusz

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 330
  • Polubień: 2612
  • Ktokolwiek bowiem ma, temu będzie dane...
Odp: Plusy i minusy bycia wyznawcą korporacji Strażnicy
« Odpowiedź #65 dnia: 05 Maj, 2016, 18:39 »
Normalnym ludzkim odruchem jest pomagać.  :)
A wręcz obowiązkiem "nadzorców" jest tą chęć przekuć w czyn. Tym bardziej, gdy nazywają się pasterzami. Dobry pasterz, gdy owca jest w potrzebie nie poprzestaje na głaskaniu i opowiadaniu kojących bajek jak to w przyszłości będzie fajnie na pastwiskach.  >:(
Dobry pasterz zaspokaja potrzeby stada - także te fizyczne. Tu i teraz. Nie mamiąc mrzonkami w które pewnie sam coraz mniej wierzy  :-\
Ktokolwiek bowiem ma, temu będzie dane i będzie miał w nadmiarze; ktokolwiek zaś nie ma, temu również to, co ma, zostanie odebrane.


Offline Aletheia

Odp: Plusy i minusy bycia wyznawcą korporacji Strażnicy
« Odpowiedź #66 dnia: 08 Sierpień, 2016, 10:27 »
W tym wszystkim jest coś znacznie gorszego:kłamstwo doktrynalne. Nauki WTS oddzielają każdego nowego zrekrutowanego do swoich szeregów od Chrystusa. Przez blisko 20 lat usługiwałem jako starszy zboru. Natomiast w ostatnich kilku latach poddałem krytyce najbardziej fundamentalne doktryny Strażnicy.
Studiowałem bez okularów liderów w Brooklynie cały Tanich (w języku hebrajskim) i NT (w grece). Szybko się okazało, że Przekład Nowego Świata jest najbardziej zmanipulowany doktrynalnie, a "szara okładka" została 'wzbogacona' o kolejne świadome wypaczenia tekstu. Gdy sobie uświadomiłem, że jako mówca kongresowy wprowadzam w błąd tysiące ludzi, zrezygnowałem z tzw. "usługiwania" jako starszy zboru. Zrozumiałem też poprzez rozmowy z członkami tej sekty (jeszcze jako aktywny starszy) dlaczego ten ludzki twór zwany przez samozwańców z Brooklynu "bożą organizacją" ma najwyższy procent w stosunku do innych wyznań najwyższy odsetek cierpiących na depresję. Każdy, kto wstępuje (lub ma zamiar) wstąpić do tej wielonarodowej sekty będzie musiał prędzej czy później liczyć się z konsekwencjami natury duchowej i emocjonalnej. W organizacji jest wiele osób, które się ze mną kontaktują prosząc o pomoc. Oni wszyscy są więźniami sumienia, ponieważ odkryli kłamstwa doktrynalne, a boją się zarazem utraty rodziny i przyjaciół. Żyją w wielkim rozdwojeniu i strachu. Wielu też w wyniku poczynań liderów z CK utraciło nawet wiarę i dzisiaj są ateistami. Nie mniej staram się wciąż nieść pomoc tym osobom, które stały się ofiarami tej sekty. W liście Pawła do Efezjan 5,12-14 czytamy:  "12  O tym bowiem, co się u nich dzieje po kryjomu, wstyd nawet mówić.13  Natomiast wszystkie te rzeczy, gdy są piętnowane, stają się jawne dzięki światłu, bo wszystko, co staje się jawne, jest światłem.14  Dlatego się mówi: Zbudź się, o śpiący, i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus" [Bp]. Myślę, że te słowa z Pisma Świętego trafnie oddają wszystko to, co obecnie wychodzi na światło dzienne w związku z tym odstępczym od Chrystusa ruchem podającym się za religijny. Pozdrawiam w Panu.
"Liczni bowiem przyjdą w imię me mówiąc: Ja jestem Pomazańcem, i wielu zwiodą" (Mateusza 24,5 Vocatio int.)


Offline accurate

  • Głosiciel
  • Wiadomości: 465
  • Polubień: 855
  • Kłamstwo obiegnie cały świat, zanim prawda zdąży..
Odp: Plusy i minusy bycia wyznawcą korporacji Strażnicy
« Odpowiedź #67 dnia: 08 Sierpień, 2016, 14:07 »
Jako główny minus bycia w korporacji WTS uważam niejasne kryteria oceny  :(
Każdy powinien na starcie wiedzieć, za co i w jaki sposób będzie oceniany. Ale nie wie  :(
Zachęca się każdego do "stałego upewniania się w Pismach jak się rzeczy mają". Następnie za "winy" poddawania w wątpliwość twierdzeń CK lub chociażby funkcyjnych WTS-u jest poddawany pod sąd kapturowy. Dodajmy sąd tylko z nazwy, gdyż zarówno z obecnym modelem cywilnym jak też Biblijnym nie ma on wiele wspólnego  >:(
To tak jakby chodzić po polu minowym z zafałszowaną mapą, którą na dodatek ciągle ktoś zmienia, podobnie jak położenie pułapek  :-\
Prędzej czy później - wdepniesz  :-\
No chyba, że tylko udajesz, że chodzisz albo uśmiechając się i przytakując podążasz za "przewodnikiem  ;D


Plusem jest dla mnie na własnej niestety skórze ale dokładne poznanie mechanizmu dysonansu w życiu jednostki i społeczeństwa .
Na przykład:
Techniki manipulacji
Istnieje kilka technik manipulacyjnych opracowanych w oparciu o teorię dysonansu. Najpopularniejsze to: stopa w drzwi (występująca też w postaci zmasowanej – „dwie stopy w drzwiach”), technika scenariusza, niska piłka, drzwiami w twarz.
Wszystkie one wykorzystują napięcie dysonansowe, które wiąże się bądź to z odmawianiem osobom, które nas o coś proszą (drzwiami w twarz), bądź to wywołują zaangażowanie (stopa w drzwi, niska piłka), bądź też stwarzają iluzję istnienia okazji, z której nie warto rezygnować (technika scenariusza).
Zaangażowanie się w działania również ma moc wywoływania dysonansu. Po drobnych poświęceniach jesteśmy coraz to mniej skłonni do wycofania się z tego działania. Budziłoby to dysonans „tyle poświęciłem, a okazuje się to niewarte moich wysiłków? Skąd, to jest warte dalszych wysiłków!”, „Jeśli powiedziałeś A, musisz powiedzieć B” – i zaangażowanie rośnie.
Tworzenie zaangażowania wykorzystywane jest np. w przyciąganiu nowych członków do sekty (i utrzymywaniu dotychczasowych). Członkowie sekt, którzy dokonali coraz to większych poświęceń „nie mają wyjścia” – muszą kontynuować swoje zaangażowanie nawet aż do samobójstwa (zobacz np. Świątynia Ludu, David Koresh, Wrota Niebios), inaczej dysonans byłby bardzo silny.
Kłamstwo obiegnie cały świat zanim prawda zdąży włożyć buty gdyż Amerykańscy naukowcy udowodnili że ludzie uwierzą we wszystko co odkryli amerykańscy naukowcy i napiszą to łaciną greką hebrajskim itp


Efezjan

  • Gość
Odp: Plusy i minusy bycia wyznawcą korporacji Strażnicy
« Odpowiedź #68 dnia: 24 Sierpień, 2016, 10:09 »
Starsi jeśli już się angażowali to w następujący sposób.....modlitwa Jehowa ci pomoże, udaj się do odpowiednich urzędów, jesteś obywatelem tego kraju, jesteśmy z tobą, poklepanie po pleckach i uścisk dłoni.
Przecież świadkowie Jehowy nie angażują się w życie społeczno-polityczne tego kraju, nie biorą udziału w wyborach, nie biorą udziału w akcjach charytatywnych, nie wstępują do armii, policji, nie śpiewają hymnu itd. itp. Odpowiedzmy sobie na pytanie, jaka jest zatem jakość tego ich 'bycia obywatelem tego kraju'.


Gorszyciel

  • Gość
Odp: Plusy i minusy bycia wyznawcą korporacji Strażnicy
« Odpowiedź #69 dnia: 17 Kwiecień, 2018, 08:28 »
https://m.youtube.com/watch?v=JRezTapUzsM&feature=youtu.be
Najwiekszy plus to
Zostajesz oficjalnie antychrystem


Jesus to poganskie imie  nie majace nic wspolnego z synem Boga Yahshua   i nie majacym nic wspolnego z praedziwym Bogiem

Del.


Offline dziewiatka

Odp: Plusy i minusy bycia wyznawcą korporacji Strażnicy
« Odpowiedź #70 dnia: 18 Kwiecień, 2018, 20:06 »
Płacą podatki i nie wyrzucają śmieci do lasu.


Offline KaiserSoze

Odp: Plusy i minusy bycia wyznawcą korporacji Strażnicy
« Odpowiedź #71 dnia: 18 Kwiecień, 2018, 21:41 »
Płacą podatki i nie wyrzucają śmieci do lasu.

Chyba ty!
Znam SJ, którzy podatki traktują raczej lekko.
stopki to fetysz.


Offline vincent

Odp: Plusy i minusy bycia wyznawcą korporacji Strażnicy
« Odpowiedź #72 dnia: 19 Kwiecień, 2018, 13:07 »
Ja znam takich nawet co je oplacaja zgodnie z prawem. Większość leci w kulki.
Slynna sytuacja. Kolezka zaprasza na impreze firmowa to brat sie zgorszył ale za chwile spytal czy nie ma jakia fakturek do sprzedania 😉