Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Do świadków Jehowy - Będziesz żył w niebie czy na ziemi?  (Przeczytany 2501 razy)

Offline oczko3335

Krótki film skierowany do świadków Jehowy mówiący o Królestwie Bożym . Gdzie będzie i kto się w nim znajdzie.


Apel do świadków Jehowy - Będziesz żył w niebie czy na ziemi?
https://www.youtube.com/watch?v=4ridRHW-qT0


Offline Janosik

Odp: Do świadków Jehowy - Będziesz żył w niebie czy na ziemi?
« Odpowiedź #1 dnia: 14 Maj, 2015, 15:52 »
Podoba mi się ten film , bo przedstawia prawdę.
Jestem homofobem.


Offline falafel

Odp: Do świadków Jehowy - Będziesz żył w niebie czy na ziemi?
« Odpowiedź #2 dnia: 14 Maj, 2015, 22:37 »
Ja będę raczej bardziej na powierzchni ziemi sobie leżał :)


Offline fantom

Odp: Do świadków Jehowy - Będziesz żył w niebie czy na ziemi?
« Odpowiedź #3 dnia: 25 Czerwiec, 2015, 08:30 »
oczko3335-to odpowiedz jeszcze kto będzie żył w 1000 letnim królestwie.Gdzie ono będzie?W niebie czy na ziemi?W jakim ciele będa życ w tym królestwie?w duchowym czy cielesnym?Obj.20:6 czytamy,że kto ma udział w 1 zmartwychwstaniu to nad nim nie ma władzy śmierć druga.Czy w niebie można ponownie byc kuszonym i ponownie umrzeć tam smiercią drugą? co z wersetami 8,9?Gdzie toczy sie akcja?
 Jeżeli będzie mi dane żyć ponownie to bedę wdzięczny za życie w niebie lub na ziemi.Bóg o tym zdeyduje.Ja osobiście wierzę,że 1000 lat to życie na ziemi ,a nie w niebie.Tylko ci nad którymi nie ma władzy śmierć druga są w niebie.Ci co idą do nieba nie moga umrzeć bo są jak aniołowie.W 1000 letnim okresie można jednak umrzeć .
 Może o tym zrobisz filmik?
« Ostatnia zmiana: 25 Czerwiec, 2015, 08:36 wysłana przez fantom »
''Brak sprzeciwu wobec błędu jest jego zatwierdzeniem, a niebronienie prawdy oznacza jej tłumienie''
 Ignoruję: Tusia,tomek_s


Offline Weteran

Odp: Do świadków Jehowy - Będziesz żył w niebie czy na ziemi?
« Odpowiedź #4 dnia: 25 Czerwiec, 2015, 09:53 »
oczko3335-to odpowiedz jeszcze kto będzie żył w 1000 letnim królestwie.Gdzie ono będzie?W niebie czy na ziemi?W jakim ciele będa życ w tym królestwie?w duchowym czy cielesnym?Obj.20:6 czytamy,że kto ma udział w 1 zmartwychwstaniu to nad nim nie ma władzy śmierć druga.Czy w niebie można ponownie byc kuszonym i ponownie umrzeć tam smiercią drugą? co z wersetami 8,9?Gdzie toczy sie akcja?

To przykre, gdy widzę, jak ktoś, kto powinien wyleczyć się z przekonania otym, że miał „jedynie słuszną” prawdę, teraz mając inną, znów jest przekonany, że jest „w prawdzie” i tylko ta jego „prawda” ocali innych, oczywiście pod warunkiem, że się do niej zastosują. Mam już po dziurki w nosie wszystkich publikujących filmiki z wciskanymi tam na siłę wykładniami, mam dość tych, którzy chcą wzbudzić u mnie wyrzuty sumienia z tego powodu, że nie potrafię poczuć „nowego narodzenia” (choć nadal uważam się za czlowieka wierzącego) itd. itp. Fantom masz rację - powstaje mnóstwo pytań takich jak Twoje i podobnych. I jeśli ktoś twierdzi, że zna na nie wszystkie odpowiedzi, to po prosu kłamie.   
 
[/quote]
Jeżeli będzie mi dane żyć ponownie to bedę wdzięczny za życie w niebie lub na ziemi.Bóg o tym zdecyduje.
[/quote]

Zgadzam się w 100 procentach. Raymond Franz też o tym pisał. I m.in. dlatego WSZYSTKICH chrześcijan dotyczą słowa odnosnie Wieczerzy Pańskiej: „Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb albo pijecie kielich, śmierć Pańską głosicie, aż przyjdzie.” (1 Koryntian 11:26). Twierdzenia niektórych ludzi, szczególnie tzw. „pomazańców” (czyli: chrystusów!!!) wśród ŚJ, jakoby odczuwali „nadzieję niebiańską”, są - jak wiemy - całkowicie nieweryfikowalne, pomijając już to, że ŚJ to jedynie uzurpacja do „religii prawdziwej” a więc przekonania i odczucia poszczególnych ŚJ nie noszą ani znamion poparcia Boga, ani nie mogą być uznane za obiektywne. 

http://rozpoznacieichpoichowocach.blogspot.com/2014/06/sprawa-pamiatki.html
« Ostatnia zmiana: 09 Sierpień, 2016, 11:00 wysłana przez Weteran »
Weteran

Ignoruję posty: accurate, Ebed, Efektmotyla, Efezjan, Kamil. Przebudzony, sabekk, tomek_s, ZAMOS


Mario

  • Gość
Odp: Do świadków Jehowy - Będziesz żył w niebie czy na ziemi?
« Odpowiedź #5 dnia: 25 Czerwiec, 2015, 16:06 »
oczko3335-to odpowiedz jeszcze kto będzie żył w 1000 letnim królestwie.Gdzie ono będzie?W niebie czy na ziemi?W jakim ciele będa życ w tym królestwie?w duchowym czy cielesnym?Obj.20:6 czytamy,że kto ma udział w 1 zmartwychwstaniu to nad nim nie ma władzy śmierć druga.Czy w niebie można ponownie byc kuszonym i ponownie umrzeć tam smiercią drugą? co z wersetami 8,9?Gdzie toczy sie akcja?
 

Przedmiotem tego wątku jest film a nie dyskusja biblijna.


Offline R2D2

  • Pionier
  • Wiadomości: 700
  • Polubień: 79
  • "Umiesz mówić prawdę? Naucz się też jej słuchać. "
Odp: Do świadków Jehowy - Będziesz żył w niebie czy na ziemi?
« Odpowiedź #6 dnia: 25 Czerwiec, 2015, 16:14 »
Jeżeli będzie mi dane żyć ponownie to bedę wdzięczny za życie w niebie lub na ziemi.Bóg o tym zdeyduje.

Ja bym się raczej radziła zastanowic nad pytaniem
JEŻELI NIE BĘDZIE MI DANE ŻYĆ PONOWNIE..... W NIEIE LUb na ZIEMI......

Wszyscy przyjmują za pewnik to życie po śmierci w jakieś formie. I to POZWALA IM być tu i teraz w pozycji wyczekującej, W NIEBIE BĘDĘ SZCZĘŚLIWY, W NIEBIE naprawię stosunki z dziecmi, bo one będa tam lepsze, LUB po Armagedonie w Raju będę realizował swoje pasje, będę mieć dzieci bo w tym świecie tak trudno je wychować......... CZYLI CZEKAM na to że potem kiedyś będę żyć tak jak chcę, tak jak potrzeba, aby być szcęśliwym

DLACZEGO PYTAM NIE TU I TERAZ???? Bo TO ZA TRUDNE?????? BO kiedyś KTOŚ ZA NAS TO WSZYSTKO NAPRAWI I POSKŁADA?????

A jak tego życia Po życiu nie będzie to co?

a JAk NIE BĘDZIE TO CO???????????

Może warto pora naprawiac teraz tu i teraz wszystko co trzeba, cieszyc się z życia pomagac innym, ponaprawiac stosunki z innymi, bo co jesli nie ma NIC??????
Miłość nigdy nie ustaje..., [nie jest] jak proroctwa, które się skończą 1 Kor 13:8


Offline fantom

Odp: Do świadków Jehowy - Będziesz żył w niebie czy na ziemi?
« Odpowiedź #7 dnia: 25 Czerwiec, 2015, 18:35 »
Mario masz rację,że przedmiotem jest film.Tylko jak nie skomentowac tego filmu inaczej?Moją intencja było wskazanie,że w filmie celowo pomija sie pewne wersety,lub oczko3335 po prostu zapomniał o 1000 letnim królestwie.Swoja odpowiedzią chciałem zachęcic go do ponownego omówienia tematu w zestawieniu z 1000 letnim królestwem.
 Z drugiej strony nie jestem ŚJ, więc raczej nie powinienem odpowiadać.Jednakże małe są szanse na zobaczenie tego filiku na tym forum przez jakąs większą ilość obecnych ŚJ.
 Moim zdaniem oczko3335 połowicznie omówił temat.Majstersztyk to nie był.Wymagana jest korekta.Oczywiście jeżeli oczko3335 jest przekonany o tym,że czeka nas tylko niebo,więc nie ma co liczyc na porównanie tego co nagral z Milenium.
 Mam jednak nadzieję,że oczko odniesie sie do tego przynajmniej w poście.
 R2D2 -BÓG chciał abyśmy żyli szczęśliwie.Nic nie powinno nas ograniczać w tym życiu aby do tego dążyć.To nie grzech dążyć do szczęśliwego, udanego życia tu i teraz.
''Brak sprzeciwu wobec błędu jest jego zatwierdzeniem, a niebronienie prawdy oznacza jej tłumienie''
 Ignoruję: Tusia,tomek_s


Offline R2D2

  • Pionier
  • Wiadomości: 700
  • Polubień: 79
  • "Umiesz mówić prawdę? Naucz się też jej słuchać. "
Odp: Do świadków Jehowy - Będziesz żył w niebie czy na ziemi?
« Odpowiedź #8 dnia: 25 Czerwiec, 2015, 18:55 »
R2D2 -BÓG chciał abyśmy żyli szczęśliwie.Nic nie powinno nas ograniczać w tym życiu aby do tego dążyć.To nie grzech dążyć do szczęśliwego, udanego życia tu i teraz.
Też uważam, że powinniśmy dążyć do uszczęśliwiania siebie i bliskich, współpracowników, ludzi i zwierzat w naszym otoczeniu już w tej chwili. Tu i Teraz.
Natomiast zauważyłam taką tendencję wśród osób "wierzących", że biedni, chorzy, nieszczęśliwi - żyją w oczekiwaniu, az BÓg rozwiąże ich wszelkie problemy po śmierci :)
Ludzie kłóca się z sąsiadami tu i teraz ale po śmierci chcą iść do nieba iiiiiii tam już nie będą się kłócić :)
Rozbawia mnie to.
Wolałabym aby nie żyli mrzonkami :) Może wzięli by się za naprawianie życia i relacji tu I TERaZ :)
Miłość nigdy nie ustaje..., [nie jest] jak proroctwa, które się skończą 1 Kor 13:8