Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Depresje u Świadków Jehowy  (Przeczytany 2634 razy)

Offline listonosz

Odp: Depresje u Świadków Jehowy
« Odpowiedź #60 dnia: 09 Wrzesień, 2018, 15:58 »
Tylko i wyłącznie wóda pomoże! :P

Moze pomoze , ale nie wszystkim ...
Mnie nie pomagala  jak wlazlem w depresje , kiedy rozpierdzielalo mi sie 33-letnie malzenstwo .
Co moge polecic , to wizyte u psychologa . Pomaga .
Psychotropy niekoniecznie  , mnie sie udalo bez ...


Offline sawaszi

Odp: Depresje u Świadków Jehowy
« Odpowiedź #61 dnia: 09 Wrzesień, 2018, 16:42 »
Tylko i wyłącznie wóda pomoże! :P
 

pewnie święcona ? - a chleb powszedni zapijać winem mszalnym ?  ::)
- gdyby to pomagało , to wszyscy alkoholicy zaliczali by się do grupy najbardziej szczęśliwych ludzi na świecie "wybranych i świętych"  :o
Hee-hee  ;D


Offline Vog

Odp: Depresje u Świadków Jehowy
« Odpowiedź #62 dnia: 09 Wrzesień, 2018, 18:53 »
Porady na depresję w stylu: wyjdź gdzieś, napij się mają tyle sensu jak leczenie złamania pozytywnym myśleniem. Depresja jest chorobą jak każda inna, do tego nieleczona jest potencjalnie śmiertelna.
Problem w tym, że ludzie zwykłe wahania nastroju, "dół" nazywają depresją, mała jest świadomość w społeczeństwie czym ona tak naprawdę jest. Na szczęście powoli się to zmienia i coraz mniej ludzi wstydzi się porozmawiać ze specjalistą.


Offline Trinity

Odp: Depresje u Świadków Jehowy
« Odpowiedź #63 dnia: 09 Wrzesień, 2018, 19:10 »
za moich czasów jak ktoś miał depresję to mówiono
weź się w garść,idź do służby więcej czytaj strażnic
i patrzono na takiego  że jest słaby duchowo

jakim było dla mnie szokiem gdy jedna sis na kongresie w wywiadzie opowiedziała
że zmaga się z deprechą 🤔
laleczka śliczna mężuś zapatrzony jak w obraz
niepracowała, miała leżeć i pachnieć
maskotka nadzorcy zboru
dzieci cudowne piękne i mądre
a ta deprecha i  co jej  zrobisz?
to było w czasach gdy już tego nie dało się zamieść pod dywan
i trzeba było się wziąć za temat
« Ostatnia zmiana: 09 Wrzesień, 2018, 20:01 wysłana przez Trinity »


Offline sawaszi

Odp: Depresje u Świadków Jehowy
« Odpowiedź #64 dnia: 09 Wrzesień, 2018, 19:26 »
Znałem pewnego człowieka , który zasięgał porady u wróżek i zapijał depreche - powiedział mi "od jutra już nie pije" - nazajutrz znaleziono go martwego pod swoim domem (zapił się na śmierć bo serduszko mu się zatrzymało)  :'( - no i jak powiedział "już nie pije" ..
Zbyt drastyczny przykład ? - ale znam takich historii wiele (jak to alkohol ich pokonał)  :(
« Ostatnia zmiana: 09 Wrzesień, 2018, 19:57 wysłana przez sawaszi »


Offline Ola

Odp: Depresje u Świadków Jehowy
« Odpowiedź #65 dnia: 09 Wrzesień, 2018, 19:57 »
Bez fąchowej pomocy przy depresji człowiek nie będzie w stanie się podźwignąć. Wiadomo wyjście, spotkania ze znajomymi i rozmowy są przydatne i potrzebne ale czasem trudno jest znaleźć światełko w tunelu i podążać ku niemu jeśli w trudnej sytuacji specjalista nie pokaże jak to zrobić.
wolę nie mieć nic, niż mieć coś na niby


Offline RenlyB

Odp: Depresje u Świadków Jehowy
« Odpowiedź #66 dnia: 12 Wrzesień, 2018, 14:31 »
jakim było dla mnie szokiem gdy jedna sis na kongresie w wywiadzie opowiedziała
że zmaga się z deprechą 🤔
laleczka śliczna mężuś zapatrzony jak w obraz
niepracowała, miała leżeć i pachnieć
maskotka nadzorcy zboru
dzieci cudowne piękne i mądre
a ta deprecha i  co jej  zrobisz?
Bo najczęściej osoby cierpiące na depresję z pozoru wyglądają na szczęśliwe. Na zebraniach uśmiechają się, bo tak wypada. A jak ktoś napisał już wcześniej, starsi nie mają kwalifikacji do pomocy takim osobom i zwykle nie zauważają, że coś jest nie tak. Psychika ludzka jest tak skomplikowana, że bez specjalistycznej wiedzy, po omacku, nie da się tego zrobić.
Już jakiś czas temu zauważyłem, ze w org jest coraz więcej osób z depresją czy innymi problemami psychicznymi. I zgadza się, że często takie osoby przychodzą do org, łatwiej w nich wzbudzić nadzieję i złudne przekonanie, że dzięki posłuszeństwu CK będą szczęśliwsze.
Całe szczęście ludzie mają coraz większe (chociaż nadal zbyt małe) pojęcie o tego typu kwestiach i szukają pomocy prawdziwych specjalistów, a nie tych z nadania Nadarzyna.
"Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą." J.Goebbels


Online szymonbudny

  • Głosiciel
  • Wiadomości: 226
  • Polubień: 106
  • https://unitarianin.wordpress.com
    • https://unitarianin.wordpress.com
Odp: Depresje u Świadków Jehowy
« Odpowiedź #67 dnia: 12 Wrzesień, 2018, 14:34 »
Bo najczęściej osoby cierpiące na depresję z pozoru wyglądają na szczęśliwe. Na zebraniach uśmiechają się, bo tak wypada. A jak ktoś napisał już wcześniej, starsi nie mają kwalifikacji do pomocy takim osobom i zwykle nie zauważają, że coś jest nie tak. Psychika ludzka jest tak skomplikowana, że bez specjalistycznej wiedzy, po omacku, nie da się tego zrobić.
Już jakiś czas temu zauważyłem, ze w org jest coraz więcej osób z depresją czy innymi problemami psychicznymi. I zgadza się, że często takie osoby przychodzą do org, łatwiej w nich wzbudzić nadzieję i złudne przekonanie, że dzięki posłuszeństwu CK będą szczęśliwsze.
Całe szczęście ludzie mają coraz większe (chociaż nadal zbyt małe) pojęcie o tego typu kwestiach i szukają pomocy prawdziwych specjalistów, a nie tych z nadania Nadarzyna.
Czy są/znacie jakichś Świadków wykonujących zawód psychiatrów?
Wszyscy, którzy wierzą, że Jezus jest Chrystusem, są dziećmi Bożymi. I każdy, kto kocha Ojca, kocha też Jego dzieci. [1J 5:1 PNŚ 2018]


Offline Ruda woda

Odp: Depresje u Świadków Jehowy
« Odpowiedź #68 dnia: 12 Wrzesień, 2018, 18:18 »
Czy są/znacie jakichś Świadków wykonujących zawód psychiatrów?
1 psychologa
2 psychiatrów
"Nigdy nie próbuj upodobnić kogoś do siebie. Ty wiesz - i Bóg wie to również - że jeden taki egzemplarz jak ty zupełnie wystarczy"  Ralph Waldo Emerson


Offline uncja

Odp: Depresje u Świadków Jehowy
« Odpowiedź #69 dnia: 12 Wrzesień, 2018, 18:36 »
Znamy jednych i drugich, chociaz lekarz wsrod SJ to rzadkosc ale znamy.


Online szymonbudny

  • Głosiciel
  • Wiadomości: 226
  • Polubień: 106
  • https://unitarianin.wordpress.com
    • https://unitarianin.wordpress.com
Odp: Depresje u Świadków Jehowy
« Odpowiedź #70 dnia: 12 Wrzesień, 2018, 19:10 »
Znamy jednych i drugich, chociaz lekarz wsrod SJ to rzadkosc ale znamy.
Wśród wolnych badaczy jest sporo lekarzy. Swoją drogą ciekawe że wśród dwóch denominacji o wspólnych korzeniach jest taka dysproporcja w kwestii podejścia do wykształcenia.
Wszyscy, którzy wierzą, że Jezus jest Chrystusem, są dziećmi Bożymi. I każdy, kto kocha Ojca, kocha też Jego dzieci. [1J 5:1 PNŚ 2018]


Offline listonosz

Odp: Depresje u Świadków Jehowy
« Odpowiedź #71 dnia: 12 Wrzesień, 2018, 20:18 »
Czy są/znacie jakichś Świadków wykonujących zawód psychiatrów?
Znalem w  latach 90-tych jednego brata , ktory pomimo mlodego wieku mial powolanie niebianskie i ktory  praktykuje obecnie jako psychoterapeuta  w Bawarii. Nie jest lekarzem tylko ma wyksztalcenie zawodowe terapeuty (heilpraktiker). W Rajchu jest taka mozliwosc  bez medycznych studiow .