Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: dane osobowe  (Przeczytany 2863 razy)

Offline ailatan89

dane osobowe
« dnia: 12 Listopad, 2017, 17:17 »
Witam, mam pytanie odnośnie danych osobowych. W skrócie  pisząc czy jak jestem dzieckiem śj to moje dane też są gromadzone? Nie jestem w tej wierze teraz i nie miałam chrztu.


Offline M

Odp: dane osobowe
« Odpowiedź #1 dnia: 12 Listopad, 2017, 17:30 »
Witam, mam pytanie odnośnie danych osobowych. W skrócie  pisząc czy jak jestem dzieckiem śj to moje dane też są gromadzone? Nie jestem w tej wierze teraz i nie miałam chrztu.

Jeśli jesteś głosicielem (nawet nieochrzczonym) to Twoje dane trafiają na kartę głosiciela (foto poniżej). Te są przechowywane w zborze do którego należysz przez kilka lat. Nic nie jest wysyłane do Biura Oddziału na tym etapie.



Offline ailatan89

Odp: dane osobowe
« Odpowiedź #2 dnia: 12 Listopad, 2017, 17:38 »
a mogli podac ino do innego zboru jak sie dowiedzieli że sie przeprowadziłam?


Michał chlu

  • Gość
Odp: dane osobowe
« Odpowiedź #3 dnia: 12 Listopad, 2017, 17:46 »
Tak, powinni wysłać list z przekazem z inicjatywy zboru z którego odchodzisz. List zawiera krótki opis Twojej osoby, jest sporządzany przez sekretarza i potem podpisywany przez komitet zborowy.


Offline Startek

Odp: dane osobowe
« Odpowiedź #4 dnia: 12 Listopad, 2017, 17:48 »
Raczej nie , gdybyś była ochrzczonym świadkiem to inna sprawa . Musiałabyś powiedzieć że że się przeprowadzasz i twoja karta by tam powędrowała za tobą , ale tylko gdy byś była ochrzczonym świadkiem .


Offline M

Odp: dane osobowe
« Odpowiedź #5 dnia: 12 Listopad, 2017, 18:25 »
Raczej nie , gdybyś była ochrzczonym świadkiem to inna sprawa . Musiałabyś powiedzieć że że się przeprowadzasz i twoja karta by tam powędrowała za tobą , ale tylko gdy byś była ochrzczonym świadkiem .

Niekoniecznie. Nie dam sobie ręki uciąć, ale jestem prawie pewny, że listy z przekazem wysyła się w sprawie każdego głosiciela, ochrzczonego bądź nie. List do starszych z 17 listopada 2010 mówiący o tych przekazach nic nie wspomina o tym, że przekazy wysyła się tylko w sprawie ochrzczonych głosicieli.


Michał chlu

  • Gość
Odp: dane osobowe
« Odpowiedź #6 dnia: 12 Listopad, 2017, 18:42 »
Niekoniecznie. Nie dam sobie ręki uciąć, ale jestem prawie pewny, że listy z przekazem wysyła się w sprawie każdego głosiciela, ochrzczonego bądź nie. List do starszych z 17 listopada 2010 mówiący o tych przekazach nic nie wspomina o tym, że przekazy wysyła się tylko w sprawie ochrzczonych głosicieli.

Pisałem dwa listy o nieochrzczonych glosicielach a kilka podpisywałem jako nadzorca służby także przekazy takie są pisane.


Offline ailatan89

Odp: dane osobowe
« Odpowiedź #7 dnia: 12 Listopad, 2017, 19:55 »
Dziękuje za odpowiedzi. Teraz już wiem.


Offline Moyses

Odp: dane osobowe
« Odpowiedź #8 dnia: 13 Listopad, 2017, 14:07 »
a mogli podac ino do innego zboru jak sie dowiedzieli że sie przeprowadziłam?

Odpowiedź już padła.
A w omawianym przypadku mogło być tak, że ktoś uprzejmie doniósł, na jaką wieś się wyprowadzasz, albo na jakiej ulicy w większej wsi (powyżej 1 zboru) mieszkasz.
Głowna intencja jest taka, że karta głosiciela nieczynnego, z którym nie ma kontaktu, zwyczajnie w papierach ciąży.

Czasem nawet dochodzi do absurdów. Starsi wysyłają przekaz z kartą z jednego końca PL na drugi, tylko dlatego, że dowiedzieli się w jakim zborze jest rodzina delikwenta. Problem dodatkowo polegał na tym, że ta wioska miała XX zborów. Dostali kartę z powrotem, z krótkim listem w tonie: "życzymy dużo błogosławieństw, serdecznie pozdrawiamy, nie bądźcie takimi imbecylami"
Mniej więcej to tak jakby wysłać czyjąś kartę do zboru West Manhattan w Nowym Jorku z okazji tego, że jest tam rodzina tego kogoś i napisać: 'słyszeliśmy, że podobno Iksiński mieszka w Nowym Jorku'.
Wszystko w celu pozbycia się niewygodnych kart głosicieli, którzy nagle znikli. A znikli, bo z WTSem nie chcą mieć nic wspólnego.


Michał chlu

  • Gość
Odp: dane osobowe
« Odpowiedź #9 dnia: 13 Listopad, 2017, 16:50 »
Odpowiedź już padła.
A w omawianym przypadku mogło być tak, że ktoś uprzejmie doniósł, na jaką wieś się wyprowadzasz, albo na jakiej ulicy w większej wsi (powyżej 1 zboru) mieszkasz.
Głowna intencja jest taka, że karta głosiciela nieczynnego, z którym nie ma kontaktu, zwyczajnie w papierach ciąży.

Czasem nawet dochodzi do absurdów. Starsi wysyłają przekaz z kartą z jednego końca PL na drugi, tylko dlatego, że dowiedzieli się w jakim zborze jest rodzina delikwenta. Problem dodatkowo polegał na tym, że ta wioska miała XX zborów. Dostali kartę z powrotem, z krótkim listem w tonie: "życzymy dużo błogosławieństw, serdecznie pozdrawiamy, nie bądźcie takimi imbecylami"
Mniej więcej to tak jakby wysłać czyjąś kartę do zboru West Manhattan w Nowym Jorku z okazji tego, że jest tam rodzina tego kogoś i napisać: 'słyszeliśmy, że podobno Iksiński mieszka w Nowym Jorku'.
Wszystko w celu pozbycia się niewygodnych kart głosicieli, którzy nagle znikli. A znikli, bo z WTSem nie chcą mieć nic wspólnego.

Zeby uniknąć takich sytuacji od jakiegoś czasu jest zmiana, z inicjatywa wysłania takiego "przekazu" powinien wyjść sekretarz ze zboru z którego pochodzi głosiciel. Powinien dowiedzieć się o tym gdzie przeprowadza się GŁOSICIEL, nie ważne czy po chrzcie, i skontaktować się z sekretarzem ze zboru na teren którego przeprowadza się delikwent.

Jeśli sekretarz nie jest w stanie ustalić gdzie ktoś się przeprowadza, karta powinna trafić do akt zboru i czekać aż coś się ustalić, nie pamietam czy po jakimś czasie niszczy się taka karte.


Offline Proctor

Odp: dane osobowe
« Odpowiedź #10 dnia: 08 Grudzień, 2017, 21:35 »
Witam. Pomyślałem sobie właśnie że jak będę chciał odejść to  pójdę do magicznej szafki w sali królestwa i wyciągnę swoje dokumenty. :) :) :)
   


Michał chlu

  • Gość
Odp: dane osobowe
« Odpowiedź #11 dnia: 08 Grudzień, 2017, 21:50 »
Witam. Pomyślałem sobie właśnie że jak będę chciał odejść to  pójdę do magicznej szafki w sali królestwa i wyciągnę swoje dokumenty. :) :) :)
 

Teoretycznie nie wszystko dasz radę wynieść. Twoja karta głosiciela pewnie leży w domu sekretarza.


Offline KaiserSoze

Odp: dane osobowe
« Odpowiedź #12 dnia: 08 Grudzień, 2017, 23:25 »
Teoretycznie nie wszystko dasz radę wynieść. Twoja karta głosiciela pewnie leży w domu sekretarza.

A powinna na Sali.
stopki to fetysz.


Offline Dianne

Odp: dane osobowe
« Odpowiedź #13 dnia: 09 Grudzień, 2017, 00:00 »
Jakby karty trzymali na sali to dawno miałabym już swoją :)
Biegała dziewczynka po polu minowym i machała rączkami na pięć kilometrów.


Michał chlu

  • Gość
Odp: dane osobowe
« Odpowiedź #14 dnia: 09 Grudzień, 2017, 08:09 »
A powinna na Sali.

Powinno to się wiele rzeczy, np koperty z komitetami powinny tez być na sali 😁 Nigdy nie były u nas na sali. Zawsze w domu sekretarza.