Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Strażnica do studium grudzień 2018  (Przeczytany 2779 razy)

Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 4 682
  • Polubień: 9876
  • Wiara, to nie łatwowierność.
Odp: Strażnica do studium grudzień 2018
« Odpowiedź #45 dnia: 16 Wrzesień, 2018, 14:49 »
Tak sobie czytam i czytam i wszystko na tych biednych chłopów :)
   WIDZĘ MROKI.
   Rozumiem, że chcesz trochę sprawiedliwości dla płci brzydkiej ;)
   Ale niestety, prawda jest taka, co również statystyki pokazują jasno, że więcej ofiar przemocy to są kobiety jednak, a nie mężczyźni.
   Dlatego pisze się o tych chłopach, więcej jako katach w takich sytuacjach, niż o kobietach.
   Nie przeczę.
   Kobiety też potrafią zrobić swoje, ale zdecydowanie kobiet-katów jest o wiele mniej niż mężczyzn.
   I myślę, że chyba temu twierdzeniu nie zaprzeczysz.

   Poza tym.
   Diametralnie, sytuacja katowanych kobiet w Polsce zmieniła się dopiero w latach 90-tych.
   Kiedy to weszły odpowiednie ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinach.
   I zostały uruchomione pewne procedury, dające pole do działania odpowiednim władzom.
   I społeczeństwo zostało bardziej uświadomione, że na przemoc nie ma usprawiedliwienia, ani przyzwolenia.
   I nie o "przesoloną" zupkę tu chodzi, tak mówiąc skrótowo.
   Pozdrawiam.
   :)
   
Zachęcam do czytania, warto ... https://jedrusiowy.wordpress.com


Offline listonosz

Odp: Strażnica do studium grudzień 2018
« Odpowiedź #46 dnia: 16 Wrzesień, 2018, 15:30 »
powtórzę pytanie: jak na gruncie zasad chrześcijaństwa nazwijmy to pawłowego chrześcijaństwa można wyobrażać sobie inne nauczanie o stosunkach w małżeństwie?

Nie mozna sobie wyobrazic !
Te przyglupawe , 2 -tysiacletnie  zasady , ze chlop MUSI byc glowa rodziny , bez wzgledu czy sie do tego nadaje czy nie , powoduja wspolczesnie wiecej zlego niz dobrego .
Chlop probuje sie do tych zasad dopasowac , nie wychodzi mu , jest sfrustrowany , frustracja rodzi agresje , a agresja powoduje przemoc . A ze w wiekszosci przypadkow chlop jest silniejszy niz baba to ja leje .
I druga , jeszcze bardziej przyglupawa zasada , zeby rozwodzic sie tylko w przypadku "porneia"...
A co z "roznica charakterow "?! Po jakiego grzyba maja sie trzymac razem jak sie nie rozumieja i patrzec na siebie nia moga ?!
A wiec , Sebastian , ta Straznica  przedstawia chrzescijanski  punkt widzenia na malzenstwo  ale jest to nie do zaakceptowania przez   rozsadnie myslacych , wspolczesnych ludzi .
Pisalem juz nie raz : biblijne zasady trzeba traktowac wybiorczo . Co dobre zachowac  a reszta na "smietnik historii".


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 4 682
  • Polubień: 9876
  • Wiara, to nie łatwowierność.
Odp: Strażnica do studium grudzień 2018
« Odpowiedź #47 dnia: 16 Wrzesień, 2018, 15:30 »
czytam zaprezentowane w tym wątku kobiece mądrości i nie wiem czy śmiać się czy płakać więc postanowiłem że wolę śmiać się...
nigdy nie ma tak że winna jest tylko jedna strona (...)
dzisiaj na każdego nawet najbardziej idealnego faceta znajdzie się paragraf jak nie ma przemocy fizycznej to można wymyślić przemoc psychiczną albo jeszcze lepszy dowcip: przemoc ekonomiczną
   Sebastianie.
   Tu wcale nie ma nic do śmiechu :'( :'(
   Tak nie wiadomo jak przyjąć to Twoje stwierdzenie: "kobiece mądrości", od razu włączają mi się mieszane uczucia.

   Widać, że nigdy ofiarą przemocy nie byłeś i chyba nie za głęboko wniknąłeś w problem.
   A przemoc psychiczna i ekonomiczna to nie jest wymysł kobiet, a już napewno nie dowcip.
   I trzeba umieć odróżnić fanaberie kobiet, od rzeczywistych problemów związanych z przemocą w rodzinie.

   Rozczarowana jestem Twoją wypowiedzią i uważam, że trochę edukacji by Ci się przydało w tych kwestiach.
   Czyżby psychoterapeuci też tworzyli jakieś swoje wymysły w tych zagadnieniach??
   I podawali na talerzu kłamstwa zmaltretowanym kobietom?
   :'( :'(
Zachęcam do czytania, warto ... https://jedrusiowy.wordpress.com


Offline Sebastian

Odp: Strażnica do studium grudzień 2018
« Odpowiedź #48 dnia: 16 Wrzesień, 2018, 16:03 »
I trzeba umieć odróżnić fanaberie kobiet, od rzeczywistych problemów związanych z przemocą w rodzinie.
wg mnie w tym co zacytowałem masz 100% rację ale państwo ma problem z odróżnianiem jednego od drugiego

najkrócej mówiąc uważam że od tysięcy lat mężczyźni nadużywali swojej pozycji w społeczeństwie i mieli w swoim ręku wszystkie instrumenty do gnębienia kobiet, a obecnie mają pecha, gdyż role odwróciły się na niekorzyść mężczyzn a na dodatek w sądach rodzinnych orzekają prawie wyłącznie kobiety...

w tym wątku Ewa11 pisze że facet oskarżany o przemoc ekonomiczną "może poczuć sie jak dojna krowa";

owszem, to prawda, ale to jedyne co facet może, bo jak sąd zacznie stosować przepisy różnych szalonych konwencji antyprzemocowych to może okazać się że co prawda facet może czuć się jak dojna krowa ale sąd i tak uzna go za winnego i wyczyści mu portfel.

dodatkowo państwo polskie uruchomiło patologiczny mechanizm "płacenia za cudzołóstwo"; jak kobieta zdradzi mężczyznę to sąd nie tylko przyznaje opiekę nad dziećmi matce, ale dodatkowo na zdradzonego męża (na zdradzonego nie-męża także) nakłada alimenty w wysokości która ma stanowić nie tylko utrzymanie dla dziecka, ale także dodatkowo jest nagrodą pieniężną dla kobiety za popełnione cudzołóstwo;

a potem narzekania w mediach że naród wymiera bo rodzi się za mało dzieci; dziwicie się meżczyznom że nie chcą powoływać tychże dzieci na świat? Bo ja wcale nie dziwię się...

bardzo często sądu wcale nie interesuje kto kogo zdradził "miałeś pecha urodzić się facetem to chwytaj za portfel", nieważne że facet pojechał pracować ciężko za granicą a jego żona w tym czasie zabawiała się w Polsce z kochankiem - i tak ma płacić i tak

a jak zdrada wyjdzie na jaw to jeszcze z pracowitego rogacza robi się bandziora i przemocowca; Oczywiście rozumiem że jak żonaty mężczyzna dowie się że został zdradzony i jego żona jest w ciąży nie z nim to powinien ucieszyć się i kupić żonie kwiaty a może jeszcze kupić jej z radości jakiś kosztowny prezent ;) ...

wskutek takiego podejścia do sprawy mężczyźni nie chcą związać się na stałe z kobietą gdyż jeśli popełnią ten błąd to cały aparat państwowy nagle zwróci się przeciwko nim niezależnie od tego czy będą winni czy niewinni

tak wyglądają fakty i żadne kobiece mądrości tego nie są w stanie przykryć żadną propagandą...
« Ostatnia zmiana: 16 Wrzesień, 2018, 16:05 wysłana przez Sebastian »


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 4 682
  • Polubień: 9876
  • Wiara, to nie łatwowierność.
Odp: Strażnica do studium grudzień 2018
« Odpowiedź #49 dnia: 16 Wrzesień, 2018, 16:13 »
wg mnie w tym co zacytowałem masz 100% rację ale państwo ma problem z odróżnianiem jednego od drugiego
   A to już nie mój problem, jak to się mówi.
   Niewinny facet powinien wiedzieć, jak się obronić przed mataczeniem w sądach i drenowaniem sobie portfela przez swoją wybrankę.
   Jak trafił w swoim życiu na kobiecą hienę finansową, to może wiele stracić.
   Przed tym się trzeba umieć bronić.
   Niektórzy podpisują przed ślubem intercyzę małżeńską i problem z głowy i pieniędzy i majątków.
   Ot taki cwany myk.
   ;)
   
Zachęcam do czytania, warto ... https://jedrusiowy.wordpress.com


Offline Sebastian

Odp: Strażnica do studium grudzień 2018
« Odpowiedź #50 dnia: 16 Wrzesień, 2018, 16:15 »
Niektórzy podpisują przed ślubem intercyzę małżeńską i problem z głowy i pieniędzy i majątków.
tyle że intercyza nie chroni przed alimentami dla cudzołożnej żony

jak nie wierzysz, zapytaj Ewę11


Offline Apostates

Odp: Strażnica do studium grudzień 2018
« Odpowiedź #51 dnia: 16 Wrzesień, 2018, 16:24 »
Witam!
Jako kobieta absolutnie nie chcę solidaryzowac się z wszystkimi kobietami tylko dlatego , że są przedstawicielkami płci żeńskiej.

W wątku padło pojęcie przemocy ekonomicznej - i tutaj pozwolę sobie wkleić artykuł na ten temat - czym jest przemoc ekonomiczna :

http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,12913667,Przemoc_ekonomiczna_wobec_kobiet___wstydliwy_polski.html?disableRedirects=true

Przypuszczam , że w drugą stronę też mamy przypadki typu - przedsiębiorcza żona , mąż pantoflarz zaganiany do obowiązków domowych (i tutaj również wygórowane roszczenia względem męża) bo po co ma pracować skoro żona dobrze zarabia - co moim zdaniem może powodować niskie poczucie wartości , zależność finansową skąd krótka droga do zniewolenia.
Z mojej strony - dlatego tak bardzo cenię sobie niezależność również finansową.
« Ostatnia zmiana: 16 Wrzesień, 2018, 16:27 wysłana przez Apostates »


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 4 682
  • Polubień: 9876
  • Wiara, to nie łatwowierność.
Odp: Strażnica do studium grudzień 2018
« Odpowiedź #52 dnia: 16 Wrzesień, 2018, 16:27 »
tyle że intercyza nie chroni przed alimentami dla cudzołożnej żony
jak nie wierzysz, zapytaj Ewę11
   W tę kwestię nigdy głębiej nie wniknęłam.
   Bo akurat w ten poczet żon się nie łapię.
   A niezależność finansowa jest super.
   :D
Zachęcam do czytania, warto ... https://jedrusiowy.wordpress.com


Offline Sebastian

Odp: Strażnica do studium grudzień 2018
« Odpowiedź #53 dnia: 16 Wrzesień, 2018, 16:31 »
A wiec , Sebastian , ta Straznica  przedstawia chrzescijanski  punkt widzenia na malzenstwo  ale jest to nie do zaakceptowania przez   rozsadnie myslacych , wspolczesnych ludzi.
zgadzam się, ale jestem świadomy trudności związanych z tym, że odrzucenie tychże zasad równałoby się stwierdzeniu że "jednak nie wszelkie Pismo jest natchnione przez Boga i użyteczne"
Pisalem juz nie raz : biblijne zasady trzeba traktowac wybiorczo . Co dobre zachowac  a reszta na "smietnik historii".
i tutaj, paradoksalnie, strażnica powoli zaczyna podążać we właściwym kierunku (piszę poważnie)

nie ma w Biblii pojęcia separacji, CK ją dopuszcza
nie ma w Biblii ani słowa o nie dawaniu pieniędzy na rodzinę, CK dopuszcza taką przyczynę separacji

nawet separacja za odstępcze poglądy (mimo że może się odstępcom nie podobać) jest jakąś formą uchylenia drzwi do rozwiązywania małżeństw z powodu różnicy charakterów


Offline Safari

Odp: Strażnica do studium grudzień 2018
« Odpowiedź #54 dnia: 16 Wrzesień, 2018, 18:03 »
czytam zaprezentowane w tym wątku kobiece mądrości i nie wiem czy śmiać się czy płakać więc postanowiłem że wolę śmiać się...

nigdy nie ma tak że winna jest tylko jedna strona - zawsze winne są co najmniej dwie strony np żona i teściowa ;)

popatrzcie kobietki na sprawe z męskiego pkt widzenia jeśli potraficie

w imię czego dzisiejszy facet w ogóle ma żenić się z wami? żeby potem wysłuchiwać że każdy jego krok i każdy jego oddech i absolutnie wszystko jest nieakceptowane?

dzisiaj na każdego nawet najbardziej idealnego faceta znajdzie się paragraf jak nie ma przemocy fizycznej to można wymyślić przemoc psychiczną albo jeszcze lepszy dowcip: przemoc ekonomiczną

tak tak, facet który muchy nie skrzywdzi i nawet mówi szeptem żeby nie było że krzyczał, ale popełnił "wielką zbrodnię" i nie dał się w 100% oskubać i zagonić do kieratu 24h to jest przemocowiec bo jak on śmiał zachować sobie chociażby 1% zarobionych przez samego siebie pieniędzy! Przecież jego kobieta koniecznie potrzebowała kupić sobie stosiedemnastą torebkę a on przemocowiec tego nie sfinansowal!

facet chciałby z własną żoną uprawiać seks? jaki seks? co on bredzi? przecież jego kobieta 27 dni temu, tak jak to ma w zwyczaju i jak to robi co miesiąc - raz w miesiącu łakawie położyła się przed nim jak kłoda drewna więc powinien piać z zachwytu... Poza tym ona taka słaba słabiuteńka na nic nie ma siły na seks tym bardziej jedyne na co ma siłę to marudzić 3,5h dziennie że nie ma na nic siły...

a teraz popatrzcie z pkt widzenia faceta: w imię czego facet ma tkwić w takim zfeminizowanym wariatkowie?

Sebastian z reguly uwielbiam Twoje wpisy, ale tutaj nie zgadzam sie z kilkoma sprawami.
Po pierwsze chce powiedziec, ze SA kobiety, ktore narzekaja na mezow choc same zachowuje sie okropnie (powiedzmy tak jak opisales). SA kobiety, ktore bija swoich partnerow i stosuja wobec nich przemoc innyh rodzajow -. I taki mezczyzna nie jest zadna "dupa" a ofiara przemocy! (To chyba do Nadaszyniaka).

Ale Sebku. Przemocy ekonomiczna to jest zupelnie Inna sprawa niz to, co opisales. Znam osobe, ktora tego doswiadczyla od meza-tyrana. To jest zupelnie Inna sytuacja niz kupowanie torebki!! To sie zdarza gdy maz jako glowny zywiciel WYDZIELA zonie pieniadze ale w taki sposob, ze jej nie wystarcza na podstawowe rzeczy. Zastrasza ja w taki sposob, ze ona w koncu boi sie prosic o pieniadze na zycie… na ubrania, na artykul higieniczne. Przy tym jest ponizanie np z powodu tego ze nie pracuje (Bo np wychowuje dzieci) itd. Itd.
To, zr niektorzy kobiety sa sprytne I wyjorzystuja mezczyzn noe oznacza ze zjawisko takie nie wystepuje.

A jesli chodzi o przemoc (psychiczna, werbalna, fizyczna, emocjonalna) to jesli jestes dorosla osoba, zdrowa psychicznie to NIC cie nie usprawiedliwia, jesli stosujesz przemoc! NIC! (Nie mowie o samoobronie). Nawet jesli ktos zle cie traktuje - mozesz zachhowac sir tak by nie stosowac przemocy. Nekanie moze byc wziete pod uwage przy np. sadzeniu kogos za pobicie ale to nie znaczy ze go to usprawiedliwia.
"Faith, if it is ever right about anything, is right by accident" S.Harris


Offline Sebastian

Odp: Strażnica do studium grudzień 2018
« Odpowiedź #55 dnia: 16 Wrzesień, 2018, 18:24 »
To sie zdarza gdy maz jako glowny zywiciel WYDZIELA zonie pieniadze ale w taki sposob, ze jej nie wystarcza na podstawowe rzeczy. Zastrasza ja w taki sposob, ze ona w koncu boi sie prosic o pieniadze na zycie… na ubrania, na artykul higieniczne. Przy tym jest ponizanie np z powodu tego ze nie pracuje (Bo np wychowuje dzieci) itd. Itd.
zgodzę się że w takich przypadkach które opisałaś w ogóle można zastanawiać się nad problemem czy dochodzi do przemocy ekonomicznej.

Ocena nie musi być jednoznaczna gdyż...

czasami jest tak, że kobieta chce wydawać górę pieniędzy "bo to i tamto i coś jeszcze są potrzebne", a facet np. prowadzi firmę, musi zarobić i na rodzinę i na podatki i na pensje dla pracowników więc nie może szastać na lewo i prawo pieniędzmi.

znam przypadek gdy facet ma sprecyzowane cele wychowawcze, nie chce aby dzieci zostały wychowane na chciwych leni, chce nauczyć je że nie wszystko w życiu "należy mi się bo ja chcę", a kobieta nie wspiera go w tych działaniach wychowawczych; przykładowo najpierw roztrwoni pieniądze przeznaczone na czynsz i opłaty bo synkowi trzeba było kupić nowy motocykl, a potem żąda kolejnych pieniędzy na życie; mąż odpowiada że skoro były nadplanowe wydatki to teraz cała rodzina będzie żyła nieco skromniej. No i konflikt gotowy. A żona czuje sie pokrzywdzona i marnotrawi kolejne pieniądze tym razem na adwokata bo chce męża pozwać o urojone krzywdy...

kilkuset osobom w życiu pomagałem w różnych sprawach urzędowych ale konsekwentnie nie chciałem nikomu pomagać w niepłaceniu alimentów; "masz dług w banku chętnie pomogę masz długi alimentacyjne to bierz się do roboty i spłacaj"

dwa razy w życiu zrobiłem wyjątek od tej zasady ratując męską ofiarę kobiety pijawki

jeden przypadek wspominam ze szczególną przyjemnością gdyż odstawiliśmy przed sądem małe czary mary i udowodniliśmy że bardzo bogaty biznesmen jest biedny jak mysz kościelna zarabia najniższą krajową i nie stać go na wysokie alimenty udowodniliśmy także że kobieta może współuczestniczyć w ponoszeniu kosztów utrzymania dzieci po rozpadzie małżeństwa;

udało nam się to zrobić w taki sposób że kobieta nie dostaje nic dla siebie (bo wg mojego rozeznania moralnego nic się tej k... nie należy) a dzieci mają zabezpieczony byt. Oprócz tych alimentów co ojciec płaci mają zapewnione (ale wypłacane okrężną drogą) środki materialne na naukę w prestiżowych liceach i na rozwijanie swoich zdolności i różne zajęcia dodatkowe.

Jest to zaprojektowany przez Sebastiana "ekonomiczny cud" że ojciec który zarabia około 1.600 zł netto i płaci alimentów około 1.000 zł potrafi oprócz tych alimentów wydać dodatkowo około 8.000zł na potrzeby swoich dorastających dzieci

jakby w przyszłości kiedyś ktoś po mojej śmierci miał ochotę rozpocząć mój proces beatyfikacyjny lub kanonizacyjny to stosowne papiery powędrują do Rzymu ;)

albowiem mamy tutaj dwa cuda jednocześnie: 8.000 zł wydatków przy dochodzie realnym 600zł miesiecznie i mamy całkowitą zgodność z polskim prawem podatkowym i z przepisami ustawy o rachunkowości...

należy także z przyjemnością odnotować fakt że wskutek moich działań (zapobiegających skubaniu rogacza) dzieci mają zapewniony super start w życiu a cudzołożna żona została szybko porzucona przez bezrobotnego kochanka (kochaś wykombinował że załatwi wysokie alimenty i będą nie pracując zawodowo żyli oboje jak pączki w maśle ale zdziwił się gdyż ja Sebastian dokonałem cudu prawno-ekonomicznego i uratowałem majątek rogacza przed egzekucją a dochody cudownie pomniejszyłem)
« Ostatnia zmiana: 16 Wrzesień, 2018, 19:11 wysłana przez Sebastian »


Offline Trinity

Odp: Strażnica do studium grudzień 2018
« Odpowiedź #56 dnia: 16 Wrzesień, 2018, 19:32 »
wychowałam się w domu w którym była przemoc również finansowa
dlaczego matka na to pozwalała?
mam swoje przypuszczenia
o których napomkłam w najnowszym wątku Estery
nie mam zamiaru użalać się nad sobą
stwierdzę jedynie że wina naprawdę jest po obu stronach.

wszyscy byliśmy ofiarami ojca materialisty
z tym że my mieliśmy gówno do gadania
a matka go sobie wybrała i miała wpływ na to co się dzieje w jej i naszym życiu
i wiem że takim kobietom jak moja matka pomoc w znalezieniu pracy czy mieszkania to nic nie daje! takim kobietom potrzebny by był specjalista, terapia bo to wszystko jest w jej głowie!!!!
a w prawdzie jest jeszcze gorzej bo "Bóg nienawidzi rozwodów" co często jest protezą dla tych biednych siostruń które miałyby wziąć swoje życie w swoje ręce.
i tak wolą narzekać jak to mają źle, radzą sie innych co zrobić ale i tak nic nie zrobią.
dlatego na mnie już takie kobitki nie robią wrażenia. bo jakby mnie zawód spotkał 10 razy to za 11 razem bym się ogarnęła i wzieła za siebie!!!

« Ostatnia zmiana: 16 Wrzesień, 2018, 19:34 wysłana przez Trinity »


Offline Sebastian

Odp: Strażnica do studium grudzień 2018
« Odpowiedź #57 dnia: 16 Wrzesień, 2018, 21:00 »
Nie mozna sobie wyobrazic ! (...) Pisalem juz nie raz : biblijne zasady trzeba traktowac wybiorczo . Co dobre zachowac  a reszta na "smietnik historii".
myślę że przynajmniej niektórych czytelników zaciekawi jak Kościół Katolicki podchodzi do kwestii związanych z wzajemnymi relacjami męża i żony, zwłaszcza że większość czytelników nie chodzi do kościoła na msze św. więc nie zna tego co ma w sprawie do powiedzenia miejscowy ksiądz proboszcz; media najczęściej opisują to do czego można przyczepić sie czyli nauczanie o zakazie rozwodów i o zakazie antykoncepcji ale jak to media szukają sensacji i nie opisują obiektywnie jak to nauczanie wygląda w praktyce

przede wszystkim mało mówi się na ten temat i w ciągu roku nie ma żadnej uroczystości kościelnej która byłaby okazją do omówienia nauczania kościoła w tych sprawach, a nauczanie na temat relacji między małżonkami jest rzadko omawiane.

gdy ktoś uczęszcza do sali królestwa do mniej więcej raz w roku jest na strażnicy omawiany temat życia rodzinnego i czytane są wersety że żona posłuszna mężowi

gdy ktoś chodzi na msze św. co niedziela to ani razu nie usłyszy kazania na ten temat

tematyka niby powinna być poruszana na kursie przedmałżeńskim ale tam omawiane są inne tematy typu jak stosować kalendarzyk a o tym czy żona ma rządzić mężem czy mąż żoną po prostu nie wspomina się i już


Offline Trinity

Odp: Strażnica do studium grudzień 2018
« Odpowiedź #58 dnia: 16 Wrzesień, 2018, 21:22 »
jak facet nie zamoczy w orgu to zamoczy poza orgiem - więc gdzie tutaj uciążliwość tej restrykcji?



hm jasne że zamoczy poza orgiem
ale jest trudniej mentalnie
jednak pranie mózgu daje radę
poza tym taki odstępca w domu to wrażliwiec kochający żonę
to nie lawirant który chodzi krajem piekła krajem nieba
i on chce być wpożo ze sobą


Offline ewa11

Odp: Strażnica do studium grudzień 2018
« Odpowiedź #59 dnia: 16 Wrzesień, 2018, 21:23 »
znam przypadek gdy facet ma sprecyzowane cele wychowawcze, nie chce aby dzieci zostały wychowane na chciwych leni, chce nauczyć je że nie wszystko w życiu "należy mi się bo ja chcę", a kobieta nie wspiera go w tych działaniach wychowawczych; przykładowo najpierw roztrwoni pieniądze przeznaczone na czynsz i opłaty bo synkowi trzeba było kupić nowy motocykl, a potem żąda kolejnych pieniędzy na życie; mąż odpowiada że skoro były nadplanowe wydatki to teraz cała rodzina będzie żyła nieco skromniej. No i konflikt gotowy. A żona czuje sie pokrzywdzona i marnotrawi kolejne pieniądze tym razem na adwokata bo chce męża pozwać o urojone krzywdy...
A oni mieszkają pod jednym dachem? Bo w takiej sytuacji najprościej byłoby, gdyby sam opłacał czynsz i inne rachunki, a nie powierzał to komuś, kto kasę roztrwoni.