Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: przywitanie się  (Przeczytany 4080 razy)

Offline Trinity

Odp: przywitanie się
« Odpowiedź #30 dnia: 02 Marzec, 2018, 08:18 »
mnie też to ciekawi choć wiem ( mam coraz jaśniejsze światło) na temat
mojego poznania prawdy ( co mnie w w tym zachwyciło)
nie wiem w jakim wątku mogłabym to opisać

naleźy Was wszystkich pochwalić gdyż zrozumieliście że ktoś sprytniejszy robił nas w bambuko
fenomenem są ludzie z mojego otoczenia wykształceni z tytułami magistrów, inżynierów, prawników wierzący w org!?  nie dający słowa powiedzieć na wts! tego nie jestem w stanie ogarnąć swoim małym rozumkiem.
im bardziej jest głupio źe oni tacy mądrzy a dali się tak podejść i brną w to.
to jak narazie mnie najbardziej rozwala
dlatego Małgorzato nos do góry bo ty już się przyznałaś przed sobą a oni nie mają odwagi

« Ostatnia zmiana: 02 Marzec, 2018, 08:20 wysłana przez Trinity »


Lame Dog

  • Gość
Odp: przywitanie się
« Odpowiedź #31 dnia: 02 Marzec, 2018, 08:47 »
Ten fenomen chyba każdy z nasz zna. Ale wydaje mi się, że nie ma jednej odpowiedzi na pytanie: na czym on polega? Może to stan umysłu, może stan serca, a może po prostu lenistwo duchowe, które nie domaga się innej prawdy, niż tej kształtowanej przez WTS.
« Ostatnia zmiana: 02 Marzec, 2018, 08:50 wysłana przez Lame Dog »


Offline Trinity

Odp: przywitanie się
« Odpowiedź #32 dnia: 02 Marzec, 2018, 09:58 »
Ten fenomen chyba każdy z nasz zna. Ale wydaje mi się, że nie ma jednej odpowiedzi na pytanie: na czym on polega? Może to stan umysłu, może stan serca, a może po prostu lenistwo duchowe, które nie domaga się innej prawdy, niż tej kształtowanej przez WTS.

mam na myśli moją bff od urodzenia w prawdzie, wykształcona, mądra, jak odpowiadała na zebr to zawsze coś z insajdu powiedziała wszyscy och i ach
cud miód i oszeszki
a później to
ona mi opowiedziała o oenzecie o różnych smaczkach z Warwick
o pedofili zanim nastała Australia
a jak powiedziałam jej że czytam forum to mnie shejtowała!!!
zapytałam ją o tą dziewczyne co dostała odszkodowanie od wts Candace Conti
a ona że nie słyszała
nawet jej ojciec się dziwi jej nawiedzenia
mi ręce opadają
dawniej można było pogadać na każdy temat
teraz beton
powiedziała mi że nie będzie ze mną o tym gadać bo wts to jest jej dziedzictwo
wtf

« Ostatnia zmiana: 02 Marzec, 2018, 10:08 wysłana przez Trinity »


Lame Dog

  • Gość
Odp: przywitanie się
« Odpowiedź #33 dnia: 02 Marzec, 2018, 10:14 »
Chodzi mi to, że właśnie wts zaszczepia to lenistwo. Nie szukać, nie zastanawiać się, nie myśleć... My "niewolnik" wszystko wam powiemy, pokażemy i napiszemy...


Offline Światus

Odp: przywitanie się
« Odpowiedź #34 dnia: 02 Marzec, 2018, 19:55 »
Chodzi mi to, że właśnie wts zaszczepia to lenistwo. Nie szukać, nie zastanawiać się, nie myśleć... My "niewolnik" wszystko wam powiemy, pokażemy i napiszemy...

Zgadza się, ale równocześnie, kropla po kropli, wtłacza do umysłu niechęć do wszystkiego, co jest spoza organizacji - do "świata". Potem trudno przekonanego, przekonać na nowo. Przekonywanie świadka wygląda jak rozmowa zwolennika PO ze zwolennikiem PiS.


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 421
  • Polubień: 3730
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: przywitanie się
« Odpowiedź #35 dnia: 02 Marzec, 2018, 21:28 »
Przekonywanie świadka wygląda jak rozmowa zwolennika PO ze zwolennikiem PiS.
też twór nowy POPIS
lecz popis orga kto przebije  ;D ;D ;D
« Ostatnia zmiana: 02 Marzec, 2018, 21:33 wysłana przez Nadarzyniak »


Offline Małgorzata

Odp: przywitanie się
« Odpowiedź #36 dnia: 04 Marzec, 2018, 14:44 »
Witajcie w tę słoneczną niedzielę.....
Ciekawe myśli tutaj poruszyliście.....że org. uczy lenistwa....tak,to prawda,ale kiedyś tak nie było...można było zastanawiać się drążyć,szukać....pamietam,że tego argumentu używano w stosunku co do religii katolickiej,że "ich" oduczono myślenia...a tu proszę...człowiek sam się zorientował dopiero po tylu latach,
że i tutaj porobiło się to samo.....
Wracając do mojej historii,to w 1993 wyszłam za mąż.On był sługą pom. i ....zdradzał mnie często...kiedy w prywatnej rozmowie ze straszym (przyjaznilismy się) przyznał się do tego,to starszy nawet nie zrobił ta zwanego komitetu,ale załatwił po znajomości...hahhaha....pózniej nic się za wiele nie zmieniło,zdradzał,zaczął mieć kłopoty z alkoholem. Jednakże bracia zawsze bagatelizowali problem,tak przez osiem lat.
to ja zawsze byłam nadwrażliwa,wymyślałam,przesadzałam.....w końcu szanowny małżonek robił to wszystko już tak jawnie,że musieli go wykluczyć.
W 2005 nastąpił rozwód.bardzo to przeżyłam,ostatni rok bardzo go sama namawiałam,aby się opamiętał....Cóż 11 lat małżeństwa poszło do śmieci,
Pocieszające jest to,że kilka lat temu zadzwonił i błagał mnie o wybaczenie oraz przepraszał za to,że zniszczył nasze małżeństwo i kawał mojego życia.
wybaczyłam mu.Rozdział zamknięty.
Właściwie nie musicie tego wszystkiego czytać....piszę dla siebie,aby raz a porządnie rozliczyć się z przeszłością...Pewnie wielu z was tak ma....
Nastepnie od 2006 podjęłam stałą służbę pionierską.-na 6 lat.
Robiłam to naprawdę  z serca,uczciwie....Byłam na dwóch kursach....dlaczego niczego  nie  zauważyłam,że coś się tu nie zgadza?
Jak mówi Biblia,jesteśmy w takich sytuacjach zaślepieni..wiadomo przez kogo..
Poza tym,czy człowiek przebywający w sekcie zdaje sobie sprawę z tego,że w niej jest?-Nie.
Trzeba czasu,czynników zewnętrznych,innych osób aby się przebudzić.
Nawet mój tata,który nawrócił się do Chrystusa 7 lat temu nie zdołał mnie przekonać,gdy pokazywał mi dowody na to,że to fałszywa org.
Myslę teraz że Bóg wie kiedy zadziałać.
Wracając do historii,bo od następnych przeżyć zaczęło sie moje powątpiewanie w org,
2011 rok :rozpoczęło się moje kolejne małżeństwo...z pionierem stałym od 16 lat tudzież sługą pom.
I tak mówiąc w skrócie..;trwało trzy lata,bowiem okazał się on gejem.
Troche mi się czasami chce śmiać,jeden zdrajca-drugi nic....hahhahha
Kiedy wprost go o to zapytałam,zostawił mnie i rozpczęła sie jego i jego mamy kampania przeciwko mnie...listy oszczercze,podanie do sądu.
Tak okrutne rzeczy mi tam przypisywali,że tylko mnie morderczynia nie zrobili.
A bracia na to...?-ano nic.
Jeden nawet powiedział,że to sprawy między wami..Cóż oświeciła go,że takie oszczerstwa podlegają karze z paragrafu 233.tak jak kradzież(okradł mnie też z pieniędzy,choć oddał,bo juz go podałam wtedy na policję i odpuścił)
Ten brat,który tak powiedział sam czynił wiele złego,dużo przekretów,zle traktował braci.Posiadał firmę,zatrudnił ludzi...i wiele osób  wprost nam w służbie mówiło,co wyrabia.a były to czyny podlegające karze pozbawienia wolności.
Wielu w zborze tez o tym wiedziało,ale bali sie mówić..Ja więc(niektórzy mi to opowiedzieli) wkroczyłam do akcji.
Mówiłam,że tak nie może być.Mówiłam wielu braciom,żeby się nie bali,przecież to org.boża a nie mafia.
Złożyłam takie pismo w imieniu wielu na ręce okręgowego....i nic.
A ze strony tego brata starszego zaczął sie mobbing.
Zaczęłam się zastanawiać,o co w tym wszystkim chodzi..gdzie podziała sie ta sprawiedliwość,uczciwość,miłość?
Przeprowadziłam się do ojca pod Zieloną Górę.. W jednym z tamtejszych zborów był tylko chłód,zero pomocy emocjonalnej po takich przeżyciach..w końcu po trzech miesiącach postanowiłam sie przenieść do innego.
Starsi się wtedy obudzili,że jak to,dlaczego...to ja im na to,że nie mam tu pomocy,że jakimi oni są pasterzami?
Powiedziałam,że wielu z nich wysłałabym na literalną halę,aby popaśli literalne owce,to może by się nauczyli paść trzodę w zborze.
Jeden z nich się obraził...
W  drugim zborze było prawie to samo,w końcu nie wytrzymałam i im powiedziałam,że co jak byłam pionierem to mnie widzieli,a teraz to nie?(w czasie pionierowania byłam tam jakiś czas w zborze,a zeszłam z terenu w 2014)
Zaczął sie mój bunt.Nie godziłam się na taką oziębłość ze strony zwłaszcza pasterzy,więc odsunęłam się od zboru....
W 2015 pojawił się duży artykuł i skrót rozprawy o tuszowaniu i niezgłaszaniu na policję pedofilów....
A teraz w wielu krajach jest ten problem.Brzydzę się tym,bo sama byłam molestowana w dzieciństwie i wiem jak to jest.
A kiedy rozmawiałam  o tym z jednymi braćmi to przestali się odzywać.
A od stycznia ( o obejrzeniu tv broadcasting) otworzyły mi się oczy....zaczełam drążyć sama wiele tematów biblijnych jeszcze raz,porównałam wersety z Biblii Warszawskiej z PNŚ.
Naprawdę niedobrze się robi.....jak można tak fałszować Biblię...i w ogóle....
A teraz jak już wspomniałam na poczatku musze poszukać inne lokum,i złożyć list.
...
To historia w ogromnym skrócie.
Pozdrawiam



Lame Dog

  • Gość
Odp: przywitanie się
« Odpowiedź #37 dnia: 04 Marzec, 2018, 17:35 »
Można napisać, że historia, jakich wiele... Tylko, że za każdą taką opowieścią ciągnie się dramat ludzi, którzy w niej uczestniczą. Wts wikła ludzi w tego typu historie, rzekomym szukaniem partnera tylko w ramach organizacji, a potem jest masa niepotrzebnych stresów, problemów i wszystko się tylko bardziej zapętla. A pomocy w org nie uświadczysz. Słowo POMOC jest u nich skierowane tylko w jedną stronę:Warwick.


Offline Safari

Odp: przywitanie się
« Odpowiedź #38 dnia: 04 Marzec, 2018, 18:12 »
To bardzo dużo przeszlas... Dobrze, że już po wszystkim.

Powodzenia w nowym życiu, Małgorzata!
"Faith, if it is ever right about anything, is right by accident" S.Harris


Offline Alicja_W

Odp: przywitanie się
« Odpowiedź #39 dnia: 14 Marzec, 2018, 13:54 »
Witaj Małgorzato. Twoja historia jest kolejnym dowodem miedzy innymi na to, że kobieta w organizacji śj nic nie znaczy. Jest dodatkiem do męża, a jeśli jest samotna podlega pod starszych jakby była ich podwładną. Brak szacunku a w skarajnych przypadkach łamanie psychiki.
Dobrze, że już to wszystko za Tobą. Wierzę, że przed Tobą jeszcze dobre chwile i prawdziwe życie, które przeżyjesz tak jak Ty chcesz. Tego Ci życzę.
"Wszyscy mamy dwa życia. To drugie zaczyna się w chwili, gdy zdamy sobie sprawę, że mamy tylko jedno." -  Konfucjusz


Offline Villa Ella

Odp: przywitanie się
« Odpowiedź #40 dnia: 14 Marzec, 2018, 14:06 »
Kobieta dodatkiem do męża... Jak u Talibów
Obojętnie czy postąpisz według czyjejś rady, czy według własnego uznania, konsekwencje zawsze poniesiesz  ty sam.


Offline sawaszi

Odp: przywitanie się
« Odpowiedź #41 dnia: 14 Marzec, 2018, 15:03 »
Taki 'patryjarchat' - a powinno być : "oto staną się jednym ciałem i duszą" i dopowiem od siebie 'bez przyjazni , wymiany myśli , porozumienia (w trudnościach) i miłości wzajemnej - nie ma przyszłości  :( , :'(, :(
Taka prawda .