Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Małżeństwa mieszane  (Przeczytany 18255 razy)

Offline ambasador

Małżeństwa mieszane
« dnia: 20 Listopad, 2015, 18:21 »

Moim zdaniem gdy ma miejsce coś takiego jak w tytule wątku, czyli cel któregoś z małżonków jest odmienny niż partnera, to ciężar odpowiedzialności przed Bogiem jest  na stronie która autentycznie poznała Boga...Czyli nawróciła się – narodziła na nowo.
Gdyż dziecko Boże – uczeń Jezusa Chrystusa, ma Ducha Świętego. Tenże Duch rozlewa Swoją Miłość, tak iż taka osoba nie może być już dłużej obojętna wobec jakiegokolwiek człowieka, który bez Boga jest stracony. A zwłaszcza  wobec partnera w małżeństwie. Oczywiście pod warunkiem że ta osoba chce słuchać, bo nic z przymusu i na siłę... ;D
Jestem ciekawy czy ktoś z Was podziela mój wniosek ?
Duch i Oblubienica mówią: Przyjdź!
*
opis przy nicku jest żartem z określeń pewnej religii


Offline matus

Odp: Małżeństwa mieszane
« Odpowiedź #1 dnia: 20 Listopad, 2015, 18:31 »
Bogowie są gorsi od Pokemonów, bo nie da się złapać ich wszystkich, tylko jednego (albo małą grupkę), bo się obrażają.


Offline Nemo

  • El Kapitan
  • Wiadomości: 3 484
  • Polubień: 7423
  • Często pod wiatr. Ale zawsze własnym kursem.
Odp: Małżeństwa mieszane
« Odpowiedź #2 dnia: 20 Listopad, 2015, 20:10 »
Jestem ciekawy czy ktoś z Was podziela mój wniosek ?
Ja w żadnym wypadku.

« Ostatnia zmiana: 20 Listopad, 2015, 21:08 wysłana przez Nemo »
Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi


Offline M

Odp: Małżeństwa mieszane
« Odpowiedź #3 dnia: 20 Listopad, 2015, 22:51 »
Ja nawet nie zrozumiałem o co w zasadzie Ci chodzi :o


Offline Tazła

  • Mistrzyni Ciętej Riposty
  • Wiadomości: 3 019
  • Polubień: 10140
  • Przez oczy dusza rzuca swój cień na twarz.
Odp: Małżeństwa mieszane
« Odpowiedź #4 dnia: 21 Listopad, 2015, 09:13 »
Moim zdaniem gdy ma miejsce coś takiego jak w tytule wątku, czyli cel któregoś z małżonków jest odmienny niż partnera, to ciężar odpowiedzialności przed Bogiem jest  na stronie która autentycznie poznała Boga...Czyli nawróciła się – narodziła na nowo.
Gdyż dziecko Boże – uczeń Jezusa Chrystusa, ma Ducha Świętego. Tenże Duch rozlewa Swoją Miłość, tak iż taka osoba nie może być już dłużej obojętna wobec jakiegokolwiek człowieka, który bez Boga jest stracony. A zwłaszcza  wobec partnera w małżeństwie. Oczywiście pod warunkiem że ta osoba chce słuchać, bo nic z przymusu i na siłę... ;D
Jestem ciekawy czy ktoś z Was podziela mój wniosek ?

   Noooo.............

    A co jak każda ze stron uważa , że to właśnie ona ma Boga po swojej stronie?
To takie udowadnianie gdzie jest więcej cukru w cukrze. To nie jest małżeństwo, to jest jedno wielkie pole walki, dosłownie i w przenośni.
Anielska cierpliwość wymaga diabelskiej siły.


Offline ambasador

Odp: Małżeństwa mieszane
« Odpowiedź #5 dnia: 21 Listopad, 2015, 09:32 »
   Noooo.............

    A co jak każda ze stron uważa , że to właśnie ona ma Boga po swojej stronie?
To takie udowadnianie gdzie jest więcej cukru w cukrze. To nie jest małżeństwo, to jest jedno wielkie pole walki, dosłownie i w przenośni.

Jedynym weryfikatorem słów człowieka w wielu różnych aspektach są jego CZYNY. Przykładowo ktoś chwali się że jest wygimnastykowany fizycznie. Skoro tak mówi to niech to pokaże. Zgadza się ?
Analogicznie jest w sferze wypełnienia serca Bogiem. Jeśli jest to prawdą, to taki ktoś ZAWSZE ustąpi. Gdyż taka była postawa Założyciela chrześcijaństwa. W myśl zalecenia apostolskiego   :                           „ Takiego bądźcie względem siebie usposobienia, jakie było w Chrystusie Jezusie  „
[Fil 2;5].
Duch i Oblubienica mówią: Przyjdź!
*
opis przy nicku jest żartem z określeń pewnej religii


Offline Nemo

  • El Kapitan
  • Wiadomości: 3 484
  • Polubień: 7423
  • Często pod wiatr. Ale zawsze własnym kursem.
Odp: Małżeństwa mieszane
« Odpowiedź #6 dnia: 21 Listopad, 2015, 10:41 »
Nie wiem do czego ma zmierzać ta dyskusja, ale coś czuję że znowu do tego że tylko osoba wierząca w boga jest zdolna do miłości i dobrych uczynków. Obym się mylił.
Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi


Offline ambasador

Odp: Małżeństwa mieszane
« Odpowiedź #7 dnia: 21 Listopad, 2015, 11:31 »
Nie wiem do czego ma zmierzać ta dyskusja, ale coś czuję że znowu do tego że tylko osoba wierząca w boga jest zdolna do miłości i dobrych uczynków. Obym się mylił.

Dobrze czujesz ! Co nie wskazuje że ktoś negujący Boga nie może być dobrym człowiekiem...tylko według jakich standardów ?
Duch i Oblubienica mówią: Przyjdź!
*
opis przy nicku jest żartem z określeń pewnej religii


Offline Tazła

  • Mistrzyni Ciętej Riposty
  • Wiadomości: 3 019
  • Polubień: 10140
  • Przez oczy dusza rzuca swój cień na twarz.
Odp: Małżeństwa mieszane
« Odpowiedź #8 dnia: 21 Listopad, 2015, 11:48 »
Jednego podstawowego .... Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe. To tak dla jasności tym wierzącym. 
« Ostatnia zmiana: 21 Listopad, 2015, 11:50 wysłana przez Tazła »
Anielska cierpliwość wymaga diabelskiej siły.


Offline Nemo

  • El Kapitan
  • Wiadomości: 3 484
  • Polubień: 7423
  • Często pod wiatr. Ale zawsze własnym kursem.
Odp: Małżeństwa mieszane
« Odpowiedź #9 dnia: 21 Listopad, 2015, 12:06 »
...tylko według jakich standardów ?
Po prostu...ludzkich.
Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi


Offline Noc_spokojna

Odp: Małżeństwa mieszane
« Odpowiedź #10 dnia: 21 Listopad, 2015, 12:16 »
Nie wiem do czego ma zmierzać ta dyskusja, ale coś czuję że znowu do tego że tylko osoba wierząca w boga jest zdolna do miłości i dobrych uczynków. Obym się mylił.

Nemo, wiara w Boga nie czyni nas dobrymi. Dopiero wiara w połączeniu z bojaźnią Bożą - (nie mylić ze strachem przed Bogiem) czyni człowieka dobrym. Nie wyklucza to, ani nie odbiera ateistom ich dobra, miłości i uczciwości, które wypływają z zasad społecznych, a nie z zasad wiary.
Biorąc pod uwagę, że zarówno miłość, uczciwość, dobroć, to pojęcia względne i wysoce subiektywne, to musimy uznać, że w dużej mierze kształtują je właśnie prawa wypływające z wiary, czy też z norm społecznych, kulturowych, prawnych itd.
Nie jestem małostkowa, nikogo nie ignoruję, tak przyziemne demonstracje są mi obce ;D


Offline ambasador

Odp: Małżeństwa mieszane
« Odpowiedź #11 dnia: 21 Listopad, 2015, 12:21 »
tylko według jakich standardów ?
Po prostu...ludzkich.

I tutaj jest przysłowiowy pies pogrzebany...ludzki humanizm, czy Słowo Boże ?...Człowiek dokonuje wyboru, lecz z tego będzie rozliczony przed Stwórcą, czy tak uważa czy myśli inaczej.
Duch i Oblubienica mówią: Przyjdź!
*
opis przy nicku jest żartem z określeń pewnej religii


Offline ambasador

Odp: Małżeństwa mieszane
« Odpowiedź #12 dnia: 21 Listopad, 2015, 12:43 »
Nemo, wiara w Boga nie czyni nas dobrymi. Dopiero wiara w połączeniu z bojaźnią Bożą - (nie mylić ze strachem przed Bogiem) czyni człowieka dobrym. Nie wyklucza to, ani nie odbiera ateistom ich dobra, miłości i uczciwości, które wypływają z zasad społecznych, a nie z zasad wiary.
Biorąc pod uwagę, że zarówno miłość, uczciwość, dobroć, to pojęcia względne i wysoce subiektywne, to musimy uznać, że w dużej mierze kształtują je właśnie prawa wypływające z wiary, czy też z norm społecznych, kulturowych, prawnych itd.

Uważam że mylnie pojmujesz tę kwestię.
Dlaczego.
Jeśli te zasady powstają w wyniku dobrego sumienia, to okej. Ale w praktyce życiowej bywa różnie...jest też opcja że ktoś ma chore sumienie, wówczas już występuje przeciw Stwórcy. Przykładowo pary gejowsko – lisbijskie...

Prawdę piszesz że pojęcie co jest miłością, uczciwością i dobrocią, jest rzeczą względną. Dlatego jest przedstawiony wzorzec w Biblii. Podobnie jak  np. w przypadku zasad ruchu samochodowego....
Duch i Oblubienica mówią: Przyjdź!
*
opis przy nicku jest żartem z określeń pewnej religii


Offline markrenton

Odp: Małżeństwa mieszane
« Odpowiedź #13 dnia: 21 Listopad, 2015, 13:13 »
I tutaj jest przysłowiowy pies pogrzebany...ludzki humanizm, czy Słowo Boże ?...Człowiek dokonuje wyboru, lecz z tego będzie rozliczony przed Stwórcą, czy tak uważa czy myśli inaczej.

Właśnie drogi ambasadorze, nie.
To czy będzie rozliczony, zależy tylko i wyłącznie od tego czy ten stwórca istnieje :) plus jakie z imion używanych na przestrzeni czasów i rejonów nosi.


Offline Noc_spokojna

Odp: Małżeństwa mieszane
« Odpowiedź #14 dnia: 21 Listopad, 2015, 13:28 »
Uważam że mylnie pojmujesz tę kwestię.
Dlaczego.
Jeśli te zasady powstają w wyniku dobrego sumienia, to okej. Ale w praktyce życiowej bywa różnie...jest też opcja że ktoś ma chore sumienie, wówczas już występuje przeciw Stwórcy. Przykładowo pary gejowsko – lisbijskie...

Prawdę piszesz że pojęcie co jest miłością, uczciwością i dobrocią, jest rzeczą względną. Dlatego jest przedstawiony wzorzec w Biblii. Podobnie jak  np. w przypadku zasad ruchu samochodowego....

Powtórzę: "Biorąc pod uwagę, że zarówno miłość, uczciwość, dobroć, to pojęcia względne i wysoce subiektywne, to musimy uznać, że w dużej mierze kształtują je właśnie prawa wypływające z wiary, czy też z norm społecznych, kulturowych, prawnych itd."
Nie jestem małostkowa, nikogo nie ignoruję, tak przyziemne demonstracje są mi obce ;D