Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Małżeństwa mieszane  (Przeczytany 16108 razy)

Offline Dianne

Odp: Małżeństwa mieszane
« Odpowiedź #30 dnia: 22 Listopad, 2015, 10:48 »
Ja się nie zgadzam. Czemu ktoś kto nie wierzy albo wierzy po swojemu ma być terroryzowany przez gościa któremu sie zdaje że ma racje? Poza tym Jahwe był takim gnojkiem i dziadem że nie chciałabym żeby moje dziecko było zmuszane do wiary w niego.
Biegała dziewczynka po polu minowym i machała rączkami na pięć kilometrów.


Offline Nemo

  • El Kapitan
  • Wiadomości: 3 177
  • Polubień: 6597
  • Często pod wiatr. Ale zawsze własnym kursem.
Odp: Małżeństwa mieszane
« Odpowiedź #31 dnia: 22 Listopad, 2015, 11:02 »
Zrozumiałem chociaż może nie jestem maksymalnie bystry. I nie zgadzam się z Twoją teorią. A to dlatego, że w/g Ciebie osoba nie wierząca w biblię niejako z urzędu będzie krzywdzić tą wierzącą. A ona pokornie będzie musiała te krzywdy tolerować. Wyobraź sobie, że moja żona po opuszczeniu WTS-u nadal jest jest osobą głęboko wierzącą w to że biblia to słowo boże. Ja jestem osobą niewierzącą. Przygoda z KK i WTS-em skutecznie wyleczyła mnie z wszelkiej wiary. I wyobraź sobie...nie krzywdzę żony, i co najgorsze...jesteśmy w związku szczęśliwi. Także twoja teoria, już na pewno w jednym przypadku nie ma zastosowania. :)   
Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi


Offline ambasador

Odp: Małżeństwa mieszane
« Odpowiedź #32 dnia: 22 Listopad, 2015, 11:23 »
Lel, model. Ustroje polityczne i tezy mądrych ludzi przeminęły? A demokracja, która zaczęła się kształtować w starożytności? I dlaczego w takim razie na studiach uczą filozofii? Myśli tych filozofów wszystkich przetrwały do tej pory, ludzie się na tym wzorują, zią.

Twój argument jest inwalidą.

Wielkim problemem jest wyrażanie myśli tylko słowem pisanym, bo przecież w realnej rzeczywistości, wymienilibyśmy o wiele więcej słów niż tutaj. A jak jeszcze nałoży się nieudolność w formułowaniu zdań, to efekt jest widoczny w Twoim poście.

Pisząc o przeminięciu i upadku dawniejszych rzeczy mam na uwadze że nic nie przetrwało  w niezmienionej postaci. Nawet  Grecki model demokratyczny.
Wszystkie wielkie mocarstwa takie jak,  babilońskie, rzymskie, wszelkie monarchie, przestały istnieć. A z tą filozofią to jest taki misz masz, że nie wiadomo kto ma słuszność. Natomiast wartości zawarte w Biblii są ponadczasowe, i zapisy starotestamentowe o narodzeniu Mesjasza – Wybawiciela dla Żydów i wszystkich innych ludzi którzy mają wiarę Abrahama, są aktualne w XXI wieku.
Duch i Oblubienica mówią: Przyjdź!
*
opis przy nicku jest żartem z określeń pewnej religii


Offline markrenton

Odp: Małżeństwa mieszane
« Odpowiedź #33 dnia: 22 Listopad, 2015, 11:26 »
Nie zgadzam się z twoim wnioskiem, bo zmiany powodują często neoficki prozelityzm, który jest gorszy niż majtki z osoby z nietrzymaniem kału.


Offline markrenton

Odp: Małżeństwa mieszane
« Odpowiedź #34 dnia: 22 Listopad, 2015, 11:31 »
Dobra, mocartstwa, które nie przestały istnieć.

Chiny, Persja (Tak, tak, Iran to Persja) Hinduistyczne Indie (z przerwą na bycie kolonią brytyjską, ale przecież niewola babilońska to też epizodzik czyż nie?

Demokracja w trybie greckim ma do dziś zastosowanie w wielu krajach.

Dalej. Monarchie panie co istnieją lata - Prawie że całe skandynawskie, monarchia brytyjska.

Filozofia drogi Panie - platonizm - do dziś obowiązujący w ontologii, myśl arystotelejska będaca fundamentem i podstawą logiki...

Chcesz dalej? Nieprzerwanie istniejąca monarchia tybetańska. Z kolejnymi lamami.

Jeszcze dalej????


Offline matus

Odp: Małżeństwa mieszane
« Odpowiedź #35 dnia: 22 Listopad, 2015, 11:32 »
Pisząc o przeminięciu i upadku dawniejszych rzeczy mam na uwadze że nic nie przetrwało  w niezmienionej postaci.
Ta, a Biblia niezmienna. Jasne.

Natomiast wartości zawarte w Biblii są ponadczasowe, i zapisy starotestamentowe o narodzeniu Mesjasza – Wybawiciela dla Żydów i wszystkich innych ludzi którzy mają wiarę Abrahama, są aktualne w XXI wieku.
Są przestarzałe. Gdyby nie to, że  ludzie ostro przeinterpretowują i przerabiają doktryny, żeby wydawało się, że "wszystko pasuje" to aktualne byłoby... nic.
A jeśli dalej się upierasz przy ponadczasowości i aktualności - powodzenia w podcieraniu tyłka kołkiem po załatwieniu potrzeb za obozem.
Bogowie są gorsi od Pokemonów, bo nie da się złapać ich wszystkich, tylko jednego (albo małą grupkę), bo się obrażają.


Offline Nemo

  • El Kapitan
  • Wiadomości: 3 177
  • Polubień: 6597
  • Często pod wiatr. Ale zawsze własnym kursem.
Odp: Małżeństwa mieszane
« Odpowiedź #36 dnia: 22 Listopad, 2015, 11:33 »
Dla ciężko kapujących, napiszę nieco inaczej o co chodzi mi w tym wątku. A tak nawiasem mówiąc to dobrze jest czytać dwukrotnie.
Wielkim problemem jest wyrażanie myśli tylko słowem pisanym, bo przecież w realnej rzeczywistości, wymienilibyśmy o wiele więcej słów niż tutaj. A jak jeszcze nałoży się nieudolność w formułowaniu zdań, to efekt jest widoczny w Twoim poście.
Ambasador. Proszę przystopuj. Z Twoich wiadomości zaczyna przebijać złośliwa ironia względem innych uczestników dyskusji. Jeśli chcesz być szanowany, szanuj innych.
« Ostatnia zmiana: 22 Listopad, 2015, 11:36 wysłana przez Nemo »
Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi


Offline ambasador

Odp: Małżeństwa mieszane
« Odpowiedź #37 dnia: 22 Listopad, 2015, 11:44 »
  Jedynym weryfikatorem słów człowieka w wielu różnych aspektach są jego CZYNY. Przykładowo ktoś chwali się że jest wygimnastykowany fizycznie. Skoro tak mówi to niech to pokaże. Zgadza się ?
Analogicznie jest w sferze wypełnienia serca Bogiem. Jeśli jest to prawdą, to taki ktoś ZAWSZE ustąpi. Gdyż taka była postawa Założyciela chrześcijaństwa. W myśl zalecenia apostolskiego   :                           „ Takiego bądźcie względem siebie usposobienia, jakie było w Chrystusie Jezusie  „
[Fil 2;5].

   A widziałeś kiedyś rodzica świadka, który ustąpił rodzicowi katolikowi i pozwolił wychowywać dziecko według jego wierzeń? Bo ja nie.
Prędzej ten drugi odpuści dla dobra wszystkich. A to przecież śJ podobno mają większą wiarę, wiedzę i po swojej stronie tego właściwego.

Osobiście to nie znam takich sytuacji, ale jest wiele rodzin podzielonych światopoglądowo, wiem o tym chociażby z internetu w postaci świadectw tych ludzi.
Niestety ale takiej postawy jak w zacytowanym liście do Filipian, u Świadków Jehowy nie widać (to akurat wiem z autopsji).
Normalnie myślący człowiek porówna sobie zapis listu do Rzymian 13;1-2, z postępowaniem ludzi z tej religii i wyciągnie sam wnioski. W takich sprawach jak przeciwstawianie się służbie wojskowej i ratowaniu  życia najbliższych, gdy zajdzie bezwzględna konieczność skorzystania z krwi innego człowieka.
Duch i Oblubienica mówią: Przyjdź!
*
opis przy nicku jest żartem z określeń pewnej religii


Offline Dianne

Odp: Małżeństwa mieszane
« Odpowiedź #38 dnia: 22 Listopad, 2015, 11:46 »
Ambasador - Biblia jest niezmienna ale za to religie cały czas swoje doktryny zmieniają :D Przy okazji, jesteś świadkiem jehowy?
Biegała dziewczynka po polu minowym i machała rączkami na pięć kilometrów.


Offline markrenton

Odp: Małżeństwa mieszane
« Odpowiedź #39 dnia: 22 Listopad, 2015, 11:51 »
Dianne - Biblia jest mimo wszystko zmienna. Chociażby sposób doboru kanonu ksiąg biblijnych, wszelkie pisma apokryficzne etc...


Offline ambasador

Odp: Małżeństwa mieszane
« Odpowiedź #40 dnia: 22 Listopad, 2015, 12:17 »
Ja się nie zgadzam. Czemu ktoś kto nie wierzy albo wierzy po swojemu ma być terroryzowany przez gościa któremu sie zdaje że ma racje? Poza tym Jahwe był takim gnojkiem i dziadem że nie chciałabym żeby moje dziecko było zmuszane do wiary w niego.

Chyba  opacznie rozumiesz wpisy założyciela wątku.
Ponieważ.
 Strona która autentycznie doświadcza Bożej realności, nigdy nie będzie terroryzować innych ludzi.  Tak więc  wszelaki terroryzm i taki jaki jest w wykonaniu islamistów, jest tylko  ich pojęciem że mają rację. Każda osoba która trzyma się całej Biblii, a szczególnie NT – Nowego Przymierza, nigdy nikogo nie zmusi siłą fizyczną.

Na szczęście przychodzi czas dla każdego dziecka, kiedy wyzwala się  spod wpływu rodziców. Wówczas zrobi co zechce...
Duch i Oblubienica mówią: Przyjdź!
*
opis przy nicku jest żartem z określeń pewnej religii


Offline Dianne

Odp: Małżeństwa mieszane
« Odpowiedź #41 dnia: 22 Listopad, 2015, 12:21 »
SIŁĄ FIZYCZNĄ. Nie kumasz że szantaże emocjonalne i presje psychiczne są jeszcze gorsze od zmuszania kogoś fizycznie? I, że tak naprawdę właśnie na tym polega większość religii chrześcijańskich? Na terrorze psychicznym?
Biegała dziewczynka po polu minowym i machała rączkami na pięć kilometrów.


Offline markrenton

Odp: Małżeństwa mieszane
« Odpowiedź #42 dnia: 22 Listopad, 2015, 12:23 »
Hohohohooh

Przyjmując że jesteś Katolikiem, albo newborn christian - to Krzyżacy nie nawracali przypadkiem Prusów terrorem?
Plus - tyle mówiłeś o wielokrotnym czytaniu, a jakoś postu mojej dziewczyny doczytać nie mogłeś...


Offline ambasador

Odp: Małżeństwa mieszane
« Odpowiedź #43 dnia: 22 Listopad, 2015, 12:29 »
Zrozumiałem chociaż może nie jestem maksymalnie bystry. I nie zgadzam się z Twoją teorią. A to dlatego, że w/g Ciebie osoba nie wierząca w biblię niejako z urzędu będzie krzywdzić tą wierzącą. A ona pokornie będzie musiała te krzywdy tolerować. Wyobraź sobie, że moja żona po opuszczeniu WTS-u nadal jest jest osobą głęboko wierzącą w to że biblia to słowo boże. Ja jestem osobą niewierzącą. Przygoda z KK i WTS-em skutecznie wyleczyła mnie z wszelkiej wiary. I wyobraź sobie...nie krzywdzę żony, i co najgorsze...jesteśmy w związku szczęśliwi. Także twoja teoria, już na pewno w jednym przypadku nie ma zastosowania. :)

Dzięki za przejrzyste stanowisko  ;D

Ludzie w tych dwóch religiach które uzurpują sobie miano jedynozbawczych, niestety ale są w błędzie, bo wykraczają poza Słowo Boże.
Można głęboko tkwić w błędzie i szczerze się mylić...Prawdą jest Jezus Chrystus, a nie Maryja czy Jehowa...
Duch i Oblubienica mówią: Przyjdź!
*
opis przy nicku jest żartem z określeń pewnej religii


Offline Tazła

  • Mistrzyni Ciętej Riposty
  • Wiadomości: 2 956
  • Polubień: 9883
  • annamaria7504@gmail.com
Odp: Małżeństwa mieszane
« Odpowiedź #44 dnia: 22 Listopad, 2015, 12:32 »
Wielkim problemem jest wyrażanie myśli tylko słowem pisanym, bo przecież w realnej rzeczywistości, wymienilibyśmy o wiele więcej słów niż tutaj. A jak jeszcze nałoży się nieudolność w formułowaniu zdań, to efekt jest widoczny w Twoim poście.

   Nie podoba mi się Twój ton, ale skoro tak lubisz pismo masz moją odpowiedź.....Ks. Przysłów 18 :2.



Normalnie myślący człowiek porówna sobie zapis listu do Rzymian 13;1-2, z postępowaniem ludzi z tej religii i wyciągnie sam wnioski. W takich sprawach jak przeciwstawianie się służbie wojskowej i ratowaniu  życia najbliższych, gdy zajdzie bezwzględna konieczność skorzystania z krwi innego człowieka.


    Tak i daje to co boskie Bogu a co cesarskie cesarzowi. Ale w tym przypadku (śJ bo to o nich forum ) te pierwsze zasady są daleko w przodzie, a te drugie gdzieś na szarym końcu.

Wszystkie starcia religijne wcześniej czy później prowadzą do wojny. I nieważne czy to na polu rodzinnym czy też międzynarodowym.

Uważam że normalnie myślący człowiek nie czyta takich rzeczy w nadmiarze, bo to wcześniej czy później.....szkodzi.
Anielska cierpliwość wymaga diabelskiej siły.