Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Dlaczego trzeba stać na ulicach?  (Przeczytany 1048 razy)

Offline bartosz.szkopiak

Dlaczego trzeba stać na ulicach?
« dnia: 09 Lipiec, 2018, 19:15 »
To dla mnie nie zrozumiałe czy ktoś móglbywytłumaczyc mi dlaczego tak się dzieję i z jakiego powodu świadkowiJehowy stoją na rogach ulic z gazetkamipod tytułem odnajdź Boga???


Offline Roszada

Odp: Dlaczego trzeba stać na ulicach?
« Odpowiedź #1 dnia: 09 Lipiec, 2018, 19:17 »
Bo tak im nakazano.
Od 2013 r. stoją i basta. :)
Wcześniej nie stali, bo stojaków nie było. :)
Przeczytaj: Byli Świadkowie Jehowy w Polsce na Wikipedii i ich skrótowa historia
Ignoruję posty: Jason, Diotrefes, Ignorant2004, BetMen, Brat Furtian, coma, miranda, ruda woda, gangas


Offline Lubiężelki

Odp: Dlaczego trzeba stać na ulicach?
« Odpowiedź #2 dnia: 11 Lipiec, 2018, 06:08 »
Tak im nakazano. Lecz ja osobiście nie uznaję tego za głoszenie. To tylko stanie i czekanie, aż ktoś podejdzie by pogadać (o Jehowie). Współczuję im tak stać, bo w zimę stoją na mrozie. A latem gdy jest mega gorąco parzą się a garniakach i koszulach na długi rękaw.
Pozdrawiam :)


Offline ihtis

Odp: Dlaczego trzeba stać na ulicach?
« Odpowiedź #3 dnia: 11 Lipiec, 2018, 07:16 »
Stanie w grupie ma też sens psychologiczny.
Mają poczucie misji pogadają sobie oni nawet nie mają pomysłu jakby przy tych stojakach zagadać ludzi a tyle szkoleń na marne.


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 525
  • Polubień: 2086
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Dlaczego trzeba stać na ulicach?
« Odpowiedź #4 dnia: 11 Lipiec, 2018, 12:25 »
moje trzy grosze:
Stojakowanie zwał ja zwał
Nie ma nic wspólnego z głoszeniem apostołów NT - kolejny wymysł sekty (Ww), aby brylować


Offline Tazła

  • Mistrzyni Ciętej Riposty
  • Wiadomości: 3 019
  • Polubień: 10139
  • Przez oczy dusza rzuca swój cień na twarz.
Odp: Dlaczego trzeba stać na ulicach?
« Odpowiedź #5 dnia: 11 Lipiec, 2018, 20:19 »
  Mają szczęście, że tylko na ulicach, a nie dla lepszej widoczności pod latarniami.  :o ;D
Anielska cierpliwość wymaga diabelskiej siły.


Offline Roszada

Odp: Dlaczego trzeba stać na ulicach?
« Odpowiedź #6 dnia: 11 Lipiec, 2018, 20:36 »
moje trzy grosze:
Stojakowanie zwał ja zwał
Nie ma nic wspólnego z głoszeniem apostołów NT - kolejny wymysł sekty (Ww), aby brylować
Jedynym podobieństwem są stragany, stoły i ławy tych, których Jezus przepędził. ;)

Przeczytaj: Byli Świadkowie Jehowy w Polsce na Wikipedii i ich skrótowa historia
Ignoruję posty: Jason, Diotrefes, Ignorant2004, BetMen, Brat Furtian, coma, miranda, ruda woda, gangas


Offline zenobia

Odp: Dlaczego trzeba stać na ulicach?
« Odpowiedź #7 dnia: 12 Lipiec, 2018, 21:11 »
Pytam jaki jest sens stania w deszczu z zakrytym folią stojaku?
,Bo wiesz czas jest juz tak bliski , ze my stoimy na swiadectwo'
Nie dopytałam na swiadectwo czego , moze głupoty ?


Offline Roszada

Odp: Dlaczego trzeba stać na ulicach?
« Odpowiedź #8 dnia: 12 Lipiec, 2018, 21:12 »
Zenobia!
Zenobi Chmielnicki by ich rozpędził. :)
Przeczytaj: Byli Świadkowie Jehowy w Polsce na Wikipedii i ich skrótowa historia
Ignoruję posty: Jason, Diotrefes, Ignorant2004, BetMen, Brat Furtian, coma, miranda, ruda woda, gangas


Offline John

Odp: Dlaczego trzeba stać na ulicach?
« Odpowiedź #9 dnia: 07 Wrzesień, 2018, 18:48 »
tak jak Roszada powiedział wcześniej robią tak bo tak im nakazano !!!!!

Pamiętam dzień kiedy sam zamawiałem stojaki bo taka była moja rola w zborze ale nigdy nie miałem przekonania do tego rodzaju spędzania czasu bez rzeczywistego kontaktu z człowiekiem. Gorzej, na spotkaniach starszych rozważano sytuacje: Głosiciele stojąc przy stojaku plotkują o wszystkich a szczególnie o starszych, pionierzy większość czasy raportują ze stania przy wózku czy stojaku, niektórzy zamawiają wózek żeby wyjść z domu i stać koło domu, nawiedzeni stoją od 6 rano i to niezależnie od pogody mróz, deszcz czy upał. I ludzie przechodząc jedni litują się a inni podziwiają ich gorliwość. Osiołki bez zastrzeżeń przyjmują każdą nową decyzję i wprowadzają posłusznie w czyn. I tylko każda rodzina z osobna wie ile to wyrzeczeń i straconego czasu który można by poświęcić mężowi, żonie, dzieciom, starym rodzicom, ale to nie ma znaczenia liczy się czas spędzony w służbie, zebrania i przygotowanie do zebrań w gronie całej rodziny w wielbieniu Boga. Dopiero po latach niektórzy budzą się z ręką w nocniku.

pozdrawiam
John