Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Cześć wszystkim.  (Przeczytany 2012 razy)

Offline zagubiona owca

Odp: Cześć wszystkim.
« Odpowiedź #60 dnia: 30 Wrzesień, 2017, 07:11 »
Ja  trzy lata lawirowałem a grube tysiące w samej Polsce nie chcą się przyznać do porażki życiowej i tkwią tam przez zasiedzenie.  Ich wiara w żywe przejście do nowego świata maleje z każdym rokiem , obojętność za to wzrasta. Moi rodzice , gorliwi wyznawcy , tatuś wieloletni starszy , mama była pionierka sami w rozmowie przyznają z żalem w głosie :
- A kto to wie jak to wszystko będzie ?

Właśnie, to też zauważyłam. A kto najbardziej trzyma się tej wiary w raj na ziemi? Ci którzy np często przegrali życie tu na ziemi czy też są z niego nie zadowoleni(wypowiedź na podstawie moich obserwacji oczywiście) - widzę to po wypowiedziach- np starsze babcie, kaleki, moja babcia która wybrała ,,złego'' męża i miała nieszczęśliwe życie- i teraz ma ogromną nadzieje że jeszcze raz od nowa wszystko przeżyje.

Martwiące jest jeszcze to, że ja np wiem, że gani się wykluczonych i nie dopuszcza się  ich do ŚJ  bo mogli by im oczy otworzyć i korporacja straciła by pieniądze. Ale  powiedz to ŚJ.  Widze jak naprawdę rodziny wierzą w to, że nie odzywając się do wykluczonego wykazują się ogromną miłością i troską dla niego, że w ten sposób go uratują. To przykre..


Offline morelka84

Odp: Cześć wszystkim.
« Odpowiedź #61 dnia: 30 Wrzesień, 2017, 10:11 »
Zagubiona owca. Doskonale Cię rozumiem. Ja juz nie jestem w org, bo nie mogłam dłużej wytrzymać i przez to od ponad 7 lat nie mam kontaktu z moimi rodzicami, którzy są świadkami :'( Całkowicie sie mnie wyrzekli. Nawet jak omal nie umarłam to nie zadzwonili, bo religia im zabrania, a pomyśleć że kiedys mieliśmy świetny kontakt i żadnych zgrzytów. Ale ja nie rezygnuję. Ciągle piszę do swojej mamy o tym co mi się nie podoba w tej religii i o wszystkich moich wątpliwościach. Wiem że któregoś dnia zadzwoni, bo wiem że bardzo mnie kocha i dłużej tak nie da rady, tym bardziej że wiem jak ją podejść. Poddaje w wątpliwość niektóre proroctwa, szczególnie proroctwo Daniela i księgę Objawienia i wiem że ona będzie drążyć temat, jak coś nie daje jej żyć to będzie szukać wyjaśnienia aż znajdzie. Mam nadzieję że wkońcu mi się uda. Zyczę Ci dużo dobrego i wytrwałości, tylko nie naciskaj na swoją mamę, bo zacznie coś podejrzewać. W razie pytań pisz i wal drzwiami i oknami. Pozdrawiam


Offline Krystian

Odp: Cześć wszystkim.
« Odpowiedź #62 dnia: 30 Wrzesień, 2017, 12:38 »
Krystian , my odstępcy to sama , smietanka' , ktora tam była ./ha , ha /

To prawda. Znacie WTS od podszewki.
Jednakże Zenobio nie idź w ateizm jak niektórzy byli świadkowie.


Offline WIDZĘ MROKI

Odp: Cześć wszystkim.
« Odpowiedź #63 dnia: 30 Wrzesień, 2017, 12:45 »
https://www.youtube.com/watch?v=GI5B2FfisRI

Myślę że ten filmik, wątpiącym da do myślenia.

Pozdrawiam
"Myślenie to najcięższa praca z możliwych i pewnie dlatego tak niewielu ją podejmuje." - HENRY Ford

DLA wielu, myślący są niewygodni, więc należy się ich pozbyć innymi słowy, WYKLUCZYĆ.


Offline Krystian

Odp: Cześć wszystkim.
« Odpowiedź #64 dnia: 30 Wrzesień, 2017, 13:11 »
https://www.youtube.com/watch?v=GI5B2FfisRI

Myślę że ten filmik, wątpiącym da do myślenia.

Pozdrawiam
Dobry film, już go kiedyś oglądałem.
Ateizm to jest też wiara.
Wiara, że Boga nie ma.
Bo żadnych naukowych argumentów nie ma - że nie istnieje


Offline zenobia

Odp: Cześć wszystkim.
« Odpowiedź #65 dnia: 30 Wrzesień, 2017, 13:20 »
Krystianie, powiedziałam to zartem , nigdy tak o sobie nie mysłę ale to nie znaczy tez ze jestem zakompleksioną , nie myslącą babą . Pytam raz madrzej , raz mniej ole w zborze nigdy nie otrzymałam odpowiedzi .Nie odpowiadaja mi tez pozory poboznosci , dlatego przestałam tam bywac . Tutaj tez widze czesto manifestowana wiare ale do czynow ma sie ona marnie , nie potrafimy sie pieknie od siebie roznic  i to mnie boli .


Offline Krystian

Odp: Cześć wszystkim.
« Odpowiedź #66 dnia: 30 Wrzesień, 2017, 14:24 »
Zenobio wszystko rozumiem :) :) :)
Chciałem tylko nadmienić, że ateizm - jest też wiarą i abyś tej wiary nie przyjęła.
pozdrawiam Cię serdecznie.


Offline zagubiona owca

Odp: Cześć wszystkim.
« Odpowiedź #67 dnia: 02 Październik, 2017, 20:23 »
Zagubiona owca. Doskonale Cię rozumiem. Ja juz nie jestem w org, bo nie mogłam dłużej wytrzymać i przez to od ponad 7 lat nie mam kontaktu z moimi rodzicami, którzy są świadkami :'( Całkowicie sie mnie wyrzekli. Nawet jak omal nie umarłam to nie zadzwonili, bo religia im zabrania, a pomyśleć że kiedys mieliśmy świetny kontakt i żadnych zgrzytów. Ale ja nie rezygnuję. Ciągle piszę do swojej mamy o tym co mi się nie podoba w tej religii i o wszystkich moich wątpliwościach. Wiem że któregoś dnia zadzwoni, bo wiem że bardzo mnie kocha i dłużej tak nie da rady, tym bardziej że wiem jak ją podejść. Poddaje w wątpliwość niektóre proroctwa, szczególnie proroctwo Daniela i księgę Objawienia i wiem że ona będzie drążyć temat, jak coś nie daje jej żyć to będzie szukać wyjaśnienia aż znajdzie. Mam nadzieję że wkońcu mi się uda. Zyczę Ci dużo dobrego i wytrwałości, tylko nie naciskaj na swoją mamę, bo zacznie coś podejrzewać. W razie pytań pisz i wal drzwiami i oknami. Pozdrawiam

Dzięki za dobre słowo. Tylko ten kto był lub jest w tej religii potrafi zrozumieć takie dylematy...
Niektóre rzeczy trzeba przeżyć. Właśnie tego się boję- że będę też w takiej sytuacji jak ty i nie wiem jak sobie poradzę całkiem sama.
Często zadaję sobie w duchu pytanie- czy to jest normalne? Patrze na ludzi na ulicy i zastanawiam się ilu z nich miało przesrane z powodów religijnych (prześladowanie w szkole, bycie ,,innym'', zmuszanie np do głoszenia, chodzenia na zebrania itp, itd). Zazdroszczę im, że nie muszą się przejmować rodziną, że ich ,,wykluczy'' z życia za inne poglądy-  zazdroszczę im tego zwykłego życia....

pozdr.