Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Bo jeśli odpuścicie ludziom ich przewinienia, odpuści i wam Ojciec..  (Przeczytany 3429 razy)

Offline Tazła

  • Mistrzyni Ciętej Riposty
  • Wiadomości: 3 019
  • Polubień: 10192
  • Przez oczy dusza rzuca swój cień na twarz.
Odp: Bo jeśli odpuścicie ludziom ich przewinienia, odpuści i wam Ojciec..
« Odpowiedź #15 dnia: 26 Grudzień, 2017, 12:12 »
  Może ja wyjaśnię co mnie skłoniło do wypowiedzenia takiej myśli. Zgłaszają się do mnie różne osoby, na różnych etapach swojej drogi. A przed Świętami jak co roku jest prawdziwy bum. Jedni wręcz prowokują mnie aby im złożyć życzenia, innym robiąc '' na złość'' wysyłałam kartkę z życzeniami. :D
I to czasem jest taki przełom, oni też składają życzenie, są to bardzo często takie słowa asekuracyjne. Tzn złożyć, ale nie za dużo, nie użyć słów które do niedawna były jeszcze zakazane. To z czasem mija, z tego też się wyrasta.

I właśnie w tym okresie przedświątecznym, wiele osób robi sobie rachunek sumienia, może to też jest związane z końcówką roku? Nie wiem.
Rozmawiałam z kilkoma osobami, które właśnie odeszły po aferze pedofilskiej. I jak na początku byli najeżeni, nabuzowani, tak teraz miękną i delikatnie wspominają o przeprosinach.

Widzę po tych ludziach, że czekają na gest, na znak, na powód, byle ciepły pretekst, aby móc wrócić. Nigdy nikogo nie nawracam na siłę i nawet jak  dostaję maila ( bo łatwiej napisać niż powiedzieć wprost), że ktoś wraca do org..nie krytykuję. Życzę tylko szczęścia i życia w zgodzie ze sobą, nie z innymi, nie dlatego, że ktoś tego od nas oczekuje, ale w zgodzie ze samym sobą.

I mam świadomość, nie ja wiem na pewno, że część tych ludzi wróci,  mają do tego prawo. Jeśli tylko to ich uszczęśliwi, spowoduje, że poczują się dobrze, jak u siebie, to powodzenia. Tak szczerze, bez ironii i  podtekstów.



Prawdziwi "odstępcy" od organizacji do niej nie wracają.

A co do CK to historia pokazuje, że nigdy za nic nie przeprosili więc niech najpierw za cokolwiek przeproszą,
a wtedy pogadamy  :D
 
  Robercik, Robercik ja pisałam o tych co odeszli, na miano prawdziwego odstępcy trzeba sobie zapracować.  :P
 Nie ma tak, że dziś na zebranie, a jutro mówię o sobie odstępca.
To jest proces, to są zmiany, nie tylko w poglądach, ale i w osobowości. Choć mam świadomość, że Ci którzy jeszcze pachną zborem są ''największymi odstępcami''.
Kiedyś oglądałam serial dokumentalny ''Zielona karta''. Tam  Polonia mówiła podobnie, że ci są najkrócej w USA są najbardziej amerykańscy.  ;D

Kiedyś musi być ten pierwszy raz. :D


Ale sama skrucha za pedofilię to za mało.


  Sebastian, bądź realistą. Czy Ty chcesz, żeby TS wystrzelało się i padło trupem?  :o ;D
Znamy mentalność śJ , gdyby padły jedne przeprosiny za ostatnie największe przewinienie, cała zborowa społeczność już by nie piała z zachwytu. Oni by jodłowali, jaki to niewolnik prawy i pokorny.
Ten jeden gest, z automatu by wybielił całą resztę.

Tylko stare odstępczuchy są tak wymagający, reszta nie.  A więc..strzeżcie się wszelkiej zachłanności. ;D
« Ostatnia zmiana: 26 Grudzień, 2017, 12:20 wysłana przez Tazła »
Anielska cierpliwość wymaga diabelskiej siły.


Offline Sebastian

Odp: Bo jeśli odpuścicie ludziom ich przewinienia, odpuści i wam Ojciec..
« Odpowiedź #16 dnia: 26 Grudzień, 2017, 12:21 »
jeśli do jw.org wracać będą osoby wątpiące i nie przekonane o słuszności bycia w organizacji, to organizacja stanie się "coraz bardziej katolicka" :) a coraz mniej fanatyczna i sekciarsko apokaliptyczna.

wśród katolików robione są naukowe badania statystyczne które ukazują że znaczna część katolików nie wierzy w zmartwychwstanie, wielu wątpi czy Jezus istniał naprawdę, nie wierzą w istnienie duszy nieśmiertelnej ani w nagrodę lub karę po śmierci. Ale święcą jajka w wielką sobotę, jedzą karpia w wiligię, delektują się makowcem 25 grudnia i śpiewają "piosenkę o jeżu".

jeśli organizacja zmierza w podobnym kierunku, to mnie to cieszy.


Offline Startek

Odp: Bo jeśli odpuścicie ludziom ich przewinienia, odpuści i wam Ojciec..
« Odpowiedź #17 dnia: 26 Grudzień, 2017, 17:19 »
Czy potrawią zwrócić życie tym którzy umarli z powodu ich mylnych doktryn  choćby co do krwi , prześladowań , czy jeszcze innych pomysłów . Tam już nic niema co by mnie skłoniło do powrotu . Wilk nigdy nie zmieni skóry , zawsze będzie wilkiem nawet w owczej skórze .


Offline Sebastian

Odp: Bo jeśli odpuścicie ludziom ich przewinienia, odpuści i wam Ojciec..
« Odpowiedź #18 dnia: 26 Grudzień, 2017, 17:38 »
Sebastian, bądź realistą. Czy Ty chcesz, żeby TS wystrzelało się i padło trupem? (...) Tylko stare odstępczuchy są tak wymagający, reszta nie.  A więc..strzeżcie się wszelkiej zachłanności. ;D
może to takie moje skrzywienie zawodowe związane z księgowością, ale BARDZO podoba mi się relacja biblijna o nawróceniu Zacheusza (jeśli ktoś nie kojarzy imienia to wyjaśniam że mam na myśli tego konusa, co musiał wchodzić na sykomorę, aby zobaczyć Jezusa).

Dla wielu ludzi czyn Zacheusza nie był do końca zrozumiały, ale Jezus swoim autorytetem orzekł że Zacheusz jest spoko gość, a jego nawrócenie jest autentyczne.

Zacheusz był oszustem podatkowym, który na oszustwie dorobił się ogromnego majątku, ale po rozmowie z Jezusem: po pierwsze przeznaczył połowę majątku na cele dobroczynne a po drugie znaczną część tej drugiej połowy pomniejszył o fundusz przeznaczony na trzykrotne a nawet czterokrotne zadośćuczynienie dla każdego kto został przez Zacheusza oszukany.

To się nazywa wielka wiara. Taka postawa budzi mój szczery szacunek, bo ja takim standardom (przynajmniej obecnie na tym etapie swojego życia) nie dorównuję, ja raczej dążyłbym do przedawnienia długu albo pozamiatania go pod dywan w inny sposób.

Ale Zacheusz był bardziej etyczny od Sebastiana bo nie kombinował.

Skoro Zacheusza stać na taki gest, tzn. że KAŻDEGO oszusta stać na taki gest (o ile szczerze nawróci się czyli zaniecha złego postępowania).

A zatem dopuszczam (przynajmniej teoretycznie) że Ciało Kierownicze jest w stanie nawrócić się w sposób szczery i prawdziwy i przestać kombinować i jest w stanie postawić wyżej zasady moralne niż majątek.


Offline listonosz

Odp: Bo jeśli odpuścicie ludziom ich przewinienia, odpuści i wam Ojciec..
« Odpowiedź #19 dnia: 26 Grudzień, 2017, 18:27 »


Skoro Zacheusza stać na taki gest, tzn. że KAŻDEGO oszusta stać na taki gest (o ile szczerze nawróci się czyli zaniecha złego postępowania).

A zatem dopuszczam (przynajmniej teoretycznie) że Ciało Kierownicze jest w stanie nawrócić się w sposób szczery i prawdziwy i przestać kombinować i jest w stanie postawić wyżej zasady moralne niż majątek.


Bardzo optymistyczne podejscie do sprawy .
Ale pewnie nic nie jest niemozliwe .

Tylko , ze  CK to nie zwykli oszusci , ktorzy kradna i zdaja sobie sprawe z wlasnego lajdactwa  i jest im z tym ciezko na duszy . Mysle , ze Zacheusz wlasnie taki byl .
.
CK  pelni   SLUZBE BOZA ,  administruja MAJATKIEM PANA , sa NIEWOLNIKIEM  W. i  R.
Jak sie z tego wycofac ?!
Moze , jakby sam Jezus im osobiscie powiedzial , ze musza cos zmienic ?

Predzej dojdzie do jakiegos "puczu" , tam na samej gorze  , jak w kazdej firmie zagrozonej plajta .
Dziadkow odstawi sie do lamusa  , przyjda nowi , mlodzi reformatorzy  i zacznie sie "glasnost i pierestrojka" ;D.
Przeprosi sie wszystkich za wszystko , zwali wine na "bledy i wypaczenia" poprzedniej ekipy i geszeft bedzie sie dalej krecil .
Nihil novi sub sole .


Offline Światus

Odp: Bo jeśli odpuścicie ludziom ich przewinienia, odpuści i wam Ojciec..
« Odpowiedź #20 dnia: 26 Grudzień, 2017, 18:27 »
To ciekawy temat.

Niektórzy czekają, aż "coś się zmieni na lepsze".
Myślę, że niewielka część odstępców mogłaby powrócić, ale również mniej osób mogłoby opuszczać org niż do tej pory.
Argument; Zmiany w organizacji idą w dobrym kierunku.
A jeśli by jeszcze zrobili kilka "pokazowych procesów" i wywalili najbardziej nielubianych starszych...
Wielu by nie odchodziło, czekając na dalsze zmiany...


Offline Tazła

  • Mistrzyni Ciętej Riposty
  • Wiadomości: 3 019
  • Polubień: 10192
  • Przez oczy dusza rzuca swój cień na twarz.
Odp: Bo jeśli odpuścicie ludziom ich przewinienia, odpuści i wam Ojciec..
« Odpowiedź #21 dnia: 26 Grudzień, 2017, 20:19 »
Argument; Zmiany w organizacji idą w dobrym kierunku.
A jeśli by jeszcze zrobili kilka "pokazowych procesów" i wywalili najbardziej nielubianych starszych...
Wielu by nie odchodziło, czekając na dalsze zmiany...

   Wystarczy sobie przypomnieć, jak towarzystwo było podbudowane gdy odszedł ktoś ze  świecznika. Jak w wykładach podkreślano, że taki ważniak uległ szatanowi, a wy się nie daliście.
A wtedy rzędy krzeseł rosły w wierze i utwierdzały się w słuszności swojej drogi.
Anielska cierpliwość wymaga diabelskiej siły.


Offline Roszada

Odp: Bo jeśli odpuścicie ludziom ich przewinienia, odpuści i wam Ojciec..
« Odpowiedź #22 dnia: 26 Grudzień, 2017, 20:34 »
A co tam, wrzucę ja CK ładnie potrafi pisać o napastowaniu:

*** w95 1.11 s. 25 ***
Do najbardziej niegodziwych wynaturzeń należy seksualne napastowanie niewinnych dzieci. Tak samo jak mądrość szatańskiego świata, postępki te są ‛zwierzęce, demoniczne’ (Jakuba 3:15). Według tygodnika Time w samych USA „każdego roku do urzędów trafia ponad 400 000 sprawdzonych doniesień o napaściach na tle seksualnym, zgłoszonych przez nauczycieli i lekarzy”. Kiedy ofiary takich wykroczeń dorastają, niejednokrotnie wciąż noszą bolesne, wcale nie urojone rany!

*** w90 15.12 s. 21 Co o tym sądzić? ***
Niemoralne prowadzenie się kleru, które pewien biskup luterański nazwał „problemem skrywanym od pokoleń”, w końcu ‛wyszło z podziemia’. Niemniej Los Angeles Times donosi, że towarzyszą temu „publiczne skandale i kosztowne procesy, które przyprawiły kilka kościołów o bankructwo”. Jak informuje Times, agenci ubezpieczeniowi oceniają, iż w sądach toczy się przeciw duchownym aż 2000 spraw o napastowanie w celach seksualnych.

*** w88 15.9 s. 19 ak. 16 Nabierz wstrętu do haniebnych postępków świata ***
Wszędzie dokoła chrześcijanie widzą dowody, iż niemoralny, rozwiązły tryb życia tego świata jest zgubny, wręcz śmiercionośny (Rzymian 1:18-32). Pomyśl tylko, ile zgryzot i cierpień przysparza chociażby nieposzanowanie Boskich norm moralnych w sferze życia płciowego: Rozbite rodziny, pozamałżeńskie ciąże, sztuczne poronienia, gwałty, napastowanie dzieci i choroby przenoszone przez kontakt płciowy — to tylko niektóre wynikające stąd następstwa.

*** w97 15.7 s. 13 Odznaczaj się cnotą w występnym świecie ***
Na każdym kroku spotyka się też dzisiaj nieuczciwość, krętactwo, kłamstwo, kradzież oraz bezwzględne metody prowadzenia interesów. W czasopiśmie ekonomicznym CFO ukazał się artykuł, w którym powiedziano: „Ankieta przeprowadzona wśród 4000 pracowników (...) wykazała, że w poprzednim roku 31 procent z nich było świadkami ‚poważnego wykroczenia’”. Chodziło między innymi o kłamstwo, fałszowanie dokumentów, napastowanie seksualne oraz kradzież. Jeżeli chcemy pozostawać moralnie czyści w oczach Jehowy, musimy unikać takiego postępowania i być rzetelni w sprawach finansowych (Micheasza 6:10, 11).

Tak wygląda jakby Towarzystwo było czyste jak łza.
Innych pouczali, ale wyszło szydło z worka. :-\

Teraz powinni napisać:

Niestety i w ludzie Jehowy trafili się ludzie, którzy jak ci wspomnieni duchowni, też parali się molestowaniem dzieci.
Nie różnili się oni niczym, tylko lepiej się maskowali. :-\
« Ostatnia zmiana: 26 Grudzień, 2017, 20:38 wysłana przez Roszada »
Przeczytaj: Byli Świadkowie Jehowy w Polsce na Wikipedii i ich skrótowa historia
Ignoruję posty: PoProstuJa, BetMen, Brat Furtian, coma, ruda woda, gangas


Offline Roszada

Odp: Bo jeśli odpuścicie ludziom ich przewinienia, odpuści i wam Ojciec..
« Odpowiedź #23 dnia: 26 Grudzień, 2017, 21:07 »
A to jest jakaś kpina:

Pytania młodych ludzi — praktyczne odpowiedzi, tom 1 (2011)
*** yp1 rozdz. 32 s. 231 ***
WSKAZÓWKA
Jeżeli padłaś ofiarą przemocy seksualnej, trzymaj pod ręką listę pokrzepiających wersetów biblijnych, takich jak: Psalm 37:28; 46:1; 118:5-9; Przysłów 17:17; Filipian 4:6, 7.

Matko chroń mnie przed takimi doradcami. :(
Przeczytaj: Byli Świadkowie Jehowy w Polsce na Wikipedii i ich skrótowa historia
Ignoruję posty: PoProstuJa, BetMen, Brat Furtian, coma, ruda woda, gangas


Offline Inka

Odp: Bo jeśli odpuścicie ludziom ich przewinienia, odpuści i wam Ojciec..
« Odpowiedź #24 dnia: 27 Grudzień, 2017, 16:20 »
Wątpię, czy ktoś odchodzi z org tylko z jednego powodu, obojętnie z jakiego, czy to ludzie czy odkrycie ciemnej strony org. My staliśmy się nieczynni z powodu ludzi, skrzywdzenia, obłudy tam panującej. Jednym słowem, coś tam śmierdziało. Będąc nieczynni, zaczęliśmy badać dlaczego ? Po kilku miesiącach kwarantanny od tej doktryny i propagandy, zaczęłam szukać czym jest organizacja no i dalej poszło. Oczy się otworzyły. Trafiłam na to forum, razem z mężem zaczęliśmy analizować. Te same co nasze wnioski, podobne przeżycia. Do org mimo wszystko ciągnęło, ale to uzależnienie, po prostu człowiek bez nowej tożsamości tęskni do tej którą zna, nawet złej i chorej. Uratowały nas dzieci, miłość do nich i troska o ich przyszłość. Próbowaliśmy sobie wyobrazić ich przyszłość w tym towarzystwie, podległych i uległych ck, starszym, zależnym od mężów, ich fanatycznych rodzin , jeszcze gorsze rzeczy są tam wysoce prawdopodobne. Skazalibyśmy je na niewolę w sekcie. Od razu nam przeszło. Org poszła w kierunku sekciarskim i fanatyzmu, to się nasila. Nawet gdyby zmienili cele, stali się ludzcy, to jednak to już nie nasza bajka.


Offline Reskator

Odp: Bo jeśli odpuścicie ludziom ich przewinienia, odpuści i wam Ojciec..
« Odpowiedź #25 dnia: 27 Grudzień, 2017, 17:46 »
Wg. mnie pedofilia jest tylko kroplą... Gdyby przeprosili, na pewno byłby to dobry krok na przód. Ale ja, szczerze mówiąc zastanawia)łabym się jaki mają w tym ukryty cel. Bo wobec wszeobecnej obłudy, przeinaczania faktów, oszukiwania i manipulowania ludźmi i faktami, szczera skrucha CK, jest ostatnią rzeczą, w jaką bym uwierzyła....
Oczywiście bym wrócił,zostawiłem tam bardzo dobrych starszych i innych braci w wierze.
Ale pedofilia jest jak piszesz kroplą...krew,607,pal,akcje,roleksy,pamiątka,wykluczania i wiele innych wynalazków.
« Ostatnia zmiana: 27 Grudzień, 2017, 17:53 wysłana przez Reskator »


Offline zero1

Długo się zbierałem na udział w tej kwestii ze swoją argumentacją i oto ona:
jeśli ja osobiście miałbym wybaczyć ówczesnemu CK przypały z pedofilią (i to nie mówię z perspektywy ofiary, a osoby wtajemniczonej w problem po ujawnieniu skali problemu), to jest to praktycznie nie do zrobienia, bo wszyscy już nie żyją, a jak się czyta odkrycia Barbary Anderson (redaktorki książki ŚJ - Głosiciele Królestwa Bożego) i słucha odpowiedzi na pytania zadawane przed komisją w Australii przez Angusa Stewarta, to jasno widać, że problem zaczął się kilka dekad wcześniej (lata 70-te). To ówcześnie żyjący członkowie najwyższego ciała w organizacji podjęli głupią decyzję ukrycia pierwszego zboczucha. W imię głupiego 'a, żeby nie mówili, że u nas jest tak samo'. No wywalcie właśnie i powiecie - 'przyszedł od was, ale u nas się nie ukryje, bo u nas nie jest tak samo'. Jednak komuś zabrakło jaj i odpowiedzialności - a może ducha Bożego i Chrystusowego przewodnictwa? I to jest pierwsza rzecz.

Druga to pochodna tamtej decyzji - zaczęli ukrywać gnojów i liczyć, że może jakoś Jehowa temu pobłogosławi. Otóż cały czas jak nas bombardowali 'nowymi światłami', to miało się wrażenie, że to Jehowa je objawił. Ale jak człowiek zaczął myśleć krytycznie i się wczytał, to zauważył - choć gałki oczne to rejestrowały - że to oni sami postanawiają to lub owo, a potem dodają frazę '(...) i ufamy, że ta decyzja spotka się błogosławieństwem Jehowy'. A zatem tamtejsi współwinni - gwiazdorzy ze 116 strony książki 'Głosiciele...' - powinni byli postanowić, że przestępca seksualny będzie z organizacji wykluczony i zgłoszony do prokuratury bez względu na to, iż np. Biblia mówi o konieczności potwierdzenia zdarzenia przez dwóch świadków, a 'potem się zobaczy' - czyli 'ufamy, że Jehowa pobłogosławi takiemu postanowieniu'. Bo czy pobłogosławił temu postanowieniu, które przedsięwzięli przed kilkudziesięciu laty? Widać, że nie, bo właśnie przez takie postanowienie organizacja sypie się liczebnie i narasta frustracja na ciało zarządcze.

Trzecia sprawa, bez której nie mają oni mojego przebaczenia za krętactwo i próby zakłamania historii jest następująca - musieliby wydać oświadczenie w listach do wszystkich zborów a także Strażnicy i na każdym kongresie raz je powtórzyć, że tamtejsi członkowie CK nie mogą być dłużej uznawani za 'braci Króla' i że w świetle nowych dowodów nie można już o nich mówić, że kiedykolwiek mieli prawo uważać się za namaszczonych. Oświadczenie musiałoby wydać dzisiejsze ciało zarządcze, w którym to powiedzieliby, m.in. "przez długie lata uważaliśmy, iż zboczeniec, który bawi się narządami płciowymi dziecka może po prostu okazać skruchę przed gronem starszych złożonym np. z elektryka samochodowego, operatora tokarki kłowej i pracownika autoryzowanego serwisu Mazdy, jednak w ostatnim czasie stało się jasne, że musimy zweryfikować nasze zrozumienie. Od teraz każdy taki incydent będzie bezwzględnie zgłaszany do prokuratury i do osób do tego przeszkolonych i wykwalifikowanych zawodowo - pozazborowych komórek ds. wykroczeń seksualnych - zaś osoby, co do których istnieją niepodważalne dowody, że wiedziały o takich przestępstwach w przeszłości, ale ukrywały je, zostaną ocenione adekwatnie - w tym całe ciało kierownicze z lat końcowych XX w., które w świetle nowej analizy należy uznać za odrzucone przez Chrystusa (Mat. 24:47) i nie mamy dłużej podstaw sądzić, aby ktokolwiek z jego ówczesnych członków doznał po śmierci przeobrażenia i teraz królował z jedynym sprawiedliwym Sędzią całej zamieszkanej Ziemi".

Oczywiście to nigdy nie nastąpi. Ale dla mnie - człowieka dorosłego, myślącego i odpowiedzialnego - taka wzorowa odpowiedzialność byłaby wstępem do wybaczenia okrutnych zaniedbań i zakłamania.

Tyle w temacie z mojej strony.
nowezrozumienie@gmail.com
J3b4ć komitety sądownicze.


Nikt

  • Gość
      ​ W trakcie rozmowy z Kimś wypowiedziałam zdanie, które mój Rozmówca skwitował..to jest dobry pomysł na temat, weź zapytaj ludzi na forum.
A więc Was zapytam moi drodzy, ale po kolei.​

 Wiele osób zniechęciło się do organizacji po aferze pedofilskiej. Wielu stało się nieufnych, inni zaś odeszli, czując się oszukani. Szli w zaparte, nie potrafili się przyznać do błędu, rzucali błotem na innych, byle daleko od siebie. Jednak wydało się i coś z tym babolem trzeba zrobić.

A teraz sobie tak pogdybajmy.
Nadchodzi taki piękny dzień kiedy CK pisze list do wszystkich swoich braci w którym się przyznają do błędu. Piszą, nasza wina, nasze niedopatrzenie, też nam w to było trudno uwierzyć, ale stało się. Wybaczcie nam kochani bracia, to zło nie powinno mieć miejsca. To nas nauczyło jeszcze baczniej strzec  drogi prawdy i prosić Jehowę o wsparcie i pomoc, bo czas końca jest bliski. Po tym przykrym doświadczeniu widać, że szatan nie marnuje czasu, poluje na lud wybrany. Jeszcze raz Was pokornie prosimy o wybaczenie, jesteśmy przecież tylko ludźmi.
Wszystko pięknie podparte wersetami, a zwłaszcza ten..nie siedem, ale siedemdziesiąt siedem razy.

 Wiem, że to mało prawdopodobne, ale nie da się wykluczyć.

I teraz mi odpowiedzcie.
 Czy ci którzy odeszli z tego powodu, dadzą się ugłaskać, trochę się będą fochać, ale docenią odwagę i wrócą na łono organizacji? Takie przyznanie się do winy, uznając za przejaw wielkiej odwagi, pokory i wieczystej służebności niewolnika wiernego i przebiegłego.
I czy CK w swojej przebiegłości, jest w stanie posunąć się do takiej zagrywki?

Jak na razie to takich przeprosin i przyznania się do błędu nie ma , a więc jest to gdybanie czysto teoretycznie . Taki list jest możliwy ale mało prawdopodobny. Przecież nie było listu za końce swiata. Zresztą za co mają przepraszać to nie my tylko oni . CK jako takie jest niewinne czyste i nieskalane. To za co przepraszać . Wychodzi na to że taki  list ma małe prawdopodobieństwo zaistnienia. Ale gdyby był to wydaje mi się, że z tym powrotami nie będzie tak szybko . Ta pedofilia to był początek który wprawił w ruch maszynę myślenia odstepczego . Maszyna ruszyła i oczy się otwierają widać więcej . To był tylko impuls do powiedzenia sprawdzam i wcielenia tego w życie .  A szukanie po necie zrobiło swoje . To już nie jest takie ślepe wierzenie niewolnikowi nierozgarnietemu . Myślę, że ludzie powoli przejmują myślenie na swój mózg i nie obarczają już tym niewolnika . I pewne sprawy inaczej wyglądają . Oczywiście zostanie beton mierny ale wierny jednak szansę na rozwój to ma on mizerne . Przynajmniej tu w Polsce . Pedofilia w WTSie przyspieszyła regres postępujący już od dłuższego czasu .


Offline WIDZĘ MROKI

Choćby napisali tysiąc przeprosin i przyznali się do winy, po tym wszystkim co się dowiedziałem o nich, nie mam o czym i z kim rozmawiać. Dla mnie osobiście to grupa wyrachowanych cwaniaków, robiących to co robią z zimną krwią, żadna jednostka się nie liczy, choć to jednostki tworzą całość i to jednostki otwierają drogę do kolejnych jednostek.
 Napiszę jeszcze raz, żadne przepraszam, żadne, nie zmieni mego postrzegania ohydy w tej grupie sekto korporacji. Dla nich liczą się tylko wpływy i kasa, nic po za tym, a ta wrzutka z listem z przeprosinami to nic więcej jak próba manipulacji, jeżeli na to by się zdobyli w co wcale nie wątpię. Natomiast Piotr dopytywał Pana Jezusa:" ........jeżeli MÓJ BLIŹNI.........." bliźni,( ja osobiście ich do bliźnich nie zaliczam), nie cwaniacy którzy na przestrzeni lat pokazali kim i czym są.

TYLKO DZIĘKI INTERNETOWI WIEMY CO WIEMY, w innym przypadku siedzieli byśmy na sali z przypiętym sztucznym uśmiechem dalej boksując się sami ze sobą, przynajmniej duża część tu piszących, jaki był by przepływ informacji, bez internetu
« Ostatnia zmiana: 22 Luty, 2018, 14:30 wysłana przez WIDZĘ MROKI »
"Myślenie to najcięższa praca z możliwych i pewnie dlatego tak niewielu ją podejmuje." - HENRY Ford

DLA wielu, myślący są niewygodni, więc należy się ich pozbyć innymi słowy, WYKLUCZYĆ.


Offline greekNT

Nie można wykluczać takiej inicjatywy , przecież i papież przepraszał .
Znacie Biblie a w listach nie czytaliście o jakiej rozpuście mówi się że jest miedzy wami cytuje z pamięci.
Paweł pisał do świętych, tych najprawdziwszych . O jakiej rozpuście myślał ? wszeteczeństwie duchowym czy cielesnym ?
Pedofilia czy co tam jeszcze nie może być argumentem wyrzekania się wiary w końcu to Nie CKmu zarzuca się praktykowanie wszeteczeństwa , ale członkom zborów a starszym "biskupom" zatajania takich zachowań.

Fałszowanie Słowa Bożego , dodawanie i ujmowanie , przekręcanie , nadinterpretacja , transponowanie spełnionych proroctw do naszych czasów , nie trzymanie się kontekstu itp. to są prawdziwe argumenty, ze nie jest to zbór Boga i nigdy nie był.
Ten który był jest już w Niebie