Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
ATEIZM / Odp: Spotkaliście sie ze stwierdzeniem, że Świadkowie Jehowy to producenci ateistów?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez free dnia Dzisiaj o 02:39 »
Watek o produkowaniu ateistow przez organizacje Swiadkow Jehowy byl zalozony juz dawno ale chcialbym go wznowic zeby podzielic sie swoimi spostrzezeniami.

Mysle ze na to iz po odejsciu od organizacji ostatecznie zrozumielismy ze nie ma Boga wplynely 2 zasadnicze czynniki.

1
Wiedza na temat niespojnosci zagmatwanych i nielogicznych doktryn innych religii

Nie jest tajemnica ze Swiadkowie Jehowy w swoim obszernym programie nauczania duzo uwagi poswiecaja na wytykanie bledow w wierzeniach innych religii. Na celowniku wiadomo w pierwszej kolejnosci jest KK jako Wielka Nierzadnica i ogolnie wrog nr 1.  Ma to chyba podloze w korzeniach Badaczy Pisma Swietego jako badz co badz odlamu protestanckiego. Poza tym SJ jako organizacja religijna rozwineli sie glownie w tzw swiecie zachodnim gdzie przewazajace denominacje to denominacje chrzescijanskie z KK na czele. Jako aktywny SJ potrafilem z Biblia w reku udowadniac nieslusznosc wierzen innych chrzescijan, z pomoca zrodel historycznych pokazywac zwiazki ich tradycji z poganstwem a za pomoca doniesien medialnych udowadniac ze brakuje im charakterystycznej dla Bozych Slug milosci.
Gdy zrozumialem ze wedrowka ze zborem to droga do nikad i opuscilem ich szeregi ta wiedza ktora mi przekazali o innych nie znikla. Po prostu Org SJ dopisalem do listy tych innych religii. Stalem sie jednym z tych licznych ateistow o dobrej znajomosci Biblii i na podstawie tej znajomosci traktuje ja jak ksiazke o ciekawej historii ale pozbawionej wartosciowej tresci.
Wiadobo ze wiara w Boga to nie tylko Biblia i wciaz mozna by go szukac i wierzyc w niego jako stworce wiedzac ze napewno nie ma na ziemi swojego oficjalnego przedstawicielstwa. Tylko ze gdy zabierzesz mu ta otoczke cudownosci ktora zapewnia mu tylko tak naprawde ciagle gadanie o nim w samych superlatywach i wlaczysz myslenie to szybko pojmiesz ze lepiej bylo by dla niego gdyby istotnie nie istnial. Analiza jego dzialan potwierdza jego niesubordynacje i niekompetencje - tylko czlowiek mogl wymyslec tak wadliwe Bostwo. Jezeli Boga odrzemy z wiedzy na jego temat z tej ktora zawdzieczamy teologii czyli badz co badz dzialu nauki powolanego przez ludzi na potrzeby Boga to ujrzymy postac skupiajaca wiekszosc ludzkich wad i troche ludzkich zalet.
Jako ateista zawdzieczam SJ wiedze na temat historii roznych religii i roznych wierzacych ludzi. Tak naprawde pomogli mi dostrzec jak beznadziejna jest wiara w Boga oprocz Boga Jehowy. W ich zalozeniu ta wiedza nie popchnie wielu ku niewierze gdyz dysponuja narzedziam jakim jest ostracyzm.

2
Wyobrazenie kim jest czlowiek w kontekscie duszy i jego tozsamosci.

SJ malo uwagi poswiecaja szeroko pojetej duchowosci. Sa w tych kategoriach odmienni od wiekszosci religii nie tylko chrzescijanskich. Duza uwage poswiecali przez dziesiaciolecia szeroko pojetej Wiedzy a nie wierze. Pomijam dyspute na temat wartosci tej wiedzy koncentruje sie raczej na tym jaki wplyw na mozg glosicieli ma caly program nauczania oparty na tejrze wiedzy.

Wierza tez ze konkretny czlowiek nie istnial nigdy wczesniej ani nie otrzymal zadnej duchowej formy (typu dusza) a po smierci znow przestanie istniec. Cala ta doktryna tak naprawde idzie calkowicie w zgodnosci z przeswiadczeniami naukowcow ateistow. Jest niebyt - pojawia sie czlowiek w wyniku procesow biologicznych - po jakims czasie umiera, przestaje dzialac. SJ dopisali do tego jedynie nadzieje na zmartwychwstanie by dac nadzieje swoim wiernym i by wysilek na ich rzecz mial jakis oplacalny cel. Nie potrafili jednak nigdy calkowicie zdecydowanie okreslic czy zmartwychwstanie odbedzie sie w identycznym ciele , ze wspomnieniami czy bez a jesli tak to czy ze wszystkimi, czy bedzie to ta sama osoba czy moze raczej nowa w takim samym doskonalym ciele. Na tego typu pytania odpowiedzi sa dosc pokretne bo nauka o zmartwychwstaniu staje sie problemem logicznym dla samego Boga jesli nie ma duszy czyli egzystencji ktora moze opuscic cialo a mimo to istniec.

W ostatniej dyspucie ze SJ dociekalem w ktorym momencie rodzi sie tozsamosc czlowieka. Skoro czlowiek powstaje w procesie biologicznym , a jego tozsamosc rodzi sie w procesach chemicznych zachodzacych w organizmie , a tak wlasnie uwazaja SJ, to jak narazie SJ i ateista podaja sobie rece. Calkowita zgodnosc pogladow. Potem czlowiek dorasta i ksztaltuje go srodowisko, jest mu przekazywana miedzy innymi wiedza o Bogu, sam decyduje na ile powaznie ja traktuje. - Na tym etapie wciaz mamy zgodnosc pogladow. Rozbierznosc nie pojawia sie nawet na etapie smierci. Ateista i SJ uwazaja ze cialo przestaje po prostu funkcjonowac i nastepuje zgon. Dla SJ pozostaje po nim pamiec u Boga dla ateisty pamiec w spoleczenstwie.
Jednak gdy przemyslimy dokladnie ten krotki opis jak zrodzila sie nasza tozsamosc to zrozumiemy ze wedlug niego to ze istniejemy, ze wlasnie tu dzis ja pisze a ty czytasz zawdzieczamy genetyce i przypadkowi. Plemnik  - ten wlasnie sposrod tysiecy swoich "braci" pierwszy doplynal do jajeczka i dzieki temu kod DNA ulozyl sie wlasnie w taki sposob ze istniejesz i ze ja istnieje jako czlowiek z ta wlasnie tozsamoscia. Swoja tozsamosc zawdzieczasz bardzo szczesliwemu zbiegowi okolicznosci o malenkim wspolczynniku prawdopodobienstwa. Wedlug SJ Bog mial w ten proces pojawienia sie ciebie tylko taki wklad ze wprawil kiedys w ruch proces biologiczny (rozmnazanie) ale nie czuwal nad nim w momencie twojego poczecia. Nie planowal cie wczesniej ale skoro juz jestes oczekuje od ciebie posluszenstwa.
Dzis wielu ateistow poswieca swoje wyklady temu wspanialemu zbiegowi okolicznosci ktoremu kazdy z nas zawdziecza swoje nie tylko istnienie ale i tozsamosc. Analizuje te wyklady i dochodze do wniosku ze nie jest to dla mnie nowosc, wiedze na temat tego szczesliwego przypadku zawdzieczam SJ.



 
2
OGÓLNIE O FORUM / Odp: Nocne odwiedziny forum
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Nadaszyniak dnia Dzisiaj o 02:13 »
moje trzy grosze:

nocna zmiana na Forum- kolejna-2
godzina 02.13        130 Gości, 8 Użytkowników (1 Znajomy, 98 Roboty, 1 Ukrytych)
              02.54        131 Gości, 8 Użytkowników (1 Znajomy, 100 Roboty, 1 Ukrytych)
              03.11        143 Gości, 8 Użytkowników (1 Znajomy, 113 Roboty, 2 Ukrytych)
3
ŻYCIE ZBOROWE, GŁOSZENIE, SALE KRÓLESTWA / Odp: Czy w zborach brakuje usługjących?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Nadaszyniak dnia Dzisiaj o 02:08 »

Nadaszyniaku mylisz się. Osoby po studiach wyższych nie zostają starszymi. U mnie w zborze są starsi z maksymalnie średnim wykształceniem. Ci z wyższym wykształceniem stoją z boku i przypatrują się patologi, która odbywa się w zborze.
Jatiw-Gandalf Szary
Powiem tak w kilku zborach w południowej części polski ten program (Ww) już funkcjonuje, nie pisałbym wiadomości niedorzecznych wyssanych z palca.
Po studiach z odpowiednim kierunkiem prowadzą np. zbory obcojęzyczne w dużych aglomeracjach, mają pierwszeństwo uczestniczenia na różne szkolenia poza zborowe ... np.KSU itp (Mogę wymienić nawet po nazwiskach, lecz dyskretnie na razie zatrzymam dla siebie) 

Na pewno w niedługim czasie, będzie kolejne małe sukcesywne przetasowanie, oni nie wylewają ''dziecka z kąpielą'', lecz stanowczo realizują zamierzone plany.
Niektórym wybrańcom (Ww) opłacała studia a młodziaki muszą później się zrekompensować odpowiednią postawą według ich kryteriów, bo inaczej jest zwrot kosztów za opłacane studia.

Ponadto te osoby po studiach, będących w poszczególnych zborach, którzy im ulegną i dostosują się do ich wytycznych w dozorowaniu, to takich spryciarzy szybko spadochroniarz weźmie pod swoje skrzydło a efekt końcowy wielu ujrzy jak wykształcony świecko i przez (Ww) zostanie BETONEM zborowym na ich usługach, cała struktura się zmienia i chcąc czy nie chcąc, wiele szeregowych to dostrzeże. 
W moim poście zasugerowałem aby inni w ten temat weszli i dokładniej sprecyzowali (Ww) machnacje - życzę miłej nocki  :)
4
NAPISZ my znajdziemy odpowiedni dział / Odp: 144 tys i ich los przed i po Armagedonie
« Ostatnia wiadomość wysłana przez sawaszi dnia Dzisiaj o 01:55 »
Jezus gdy przybędzie na Ziemie ze swymi Aniołami "po ucisku wielkim jakiego jeszcze nie było" obejmie władzę nad Ziemia i "nastanie jeden pasterz i jedna owczarnia"
- "Jego Królestwo nie będzie miało końca" ,"pokona śmierć" ,"albowiem kto wierzy (....) ten nawet jak by umarł , żyć będzie bo wskrzeszony zostanie w dniu (....)
Każdy może pojmować wszystko po swojemu "wolna wola" - a teraz to prawdziwa "wolna amerykanka" - ale ponoć tak miało być "w dniach ostatecznych" .
               Podałem to co wyczytałem z Biblii - Pisma Świętego - zachęcam do wnikliwego czytania tej księgi - bo warto .
5
POWITANIE / Odp: moja historia
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Litwin dnia Dzisiaj o 01:38 »
Powodzenia w nowym życiu Dorkas, poza organizacją. Bo to nie jest żaden zbór Boży tylko ORGANIZACJA. Chciałaś  się przekonać  jak to jest na  własnej skórze, ale nagrywajac te spotkania zrobiłaś coś dla innych. Człowiek nie jest tam podmiotem tylko przedmiotem. Liczą się chore zasady
I to one są ważniejsze od człowieka, jego uczuć, godności, jego jestestwa.
Twe porównania, bardzo trafne, pokazało całą obłudę tego zgromadzenia, które to mówi o miłości do drugiego czlowieka, a tak naprawdę chodzi o wykorzystanie go do swoich niecnych celów.
I znów pojawia się pytanie o Boga. Gdzie on jest, że pozwala tak maltretować swoje stworzenia i to w Jego imieniu!
 
Ja wiem, że Go nie ma, ale połowa ludzkości daje się wodzić za nos różnego rodzaju grupom religijnym, bo chyba chcą być czyimiś niewolnikami, zamiast żyć w wolności. Argumenty o moralności, jaką niesie ze sobą wiara w Boga, można sobie włożyć między bajki, czego dowodem są między innymi, te Twoje dwa komitety. I wcale tu nie ogólniam wyciągając takie wnioski. Jest tu sporo forumowiczów, którzy się ze mną zgodzą i nie tylko ateiści ale również bardzo spora część społeczeństwa.
Jeszcze raz, BRAWO Dorkas.


 

6
NAPISZ my znajdziemy odpowiedni dział / 144 tys i ich los przed i po Armagedonie
« Ostatnia wiadomość wysłana przez ihtis dnia Dzisiaj o 00:54 »
 Zastanawiam się co teraz robią namaszczenie bracia którzy są w niebie z Jezusem. Czy planują armagedon - kreślą plany, obliczają strategię walki. Ale pytanie jest inne czy już jak będą rządzić po armagedon - czy będą mieć wolne niedziele. Czy będą studiować zwoje żeby poznawać Jehowę. Czy będą śpiewać pieśni w niebie. Pieśni te same co na ziemi Czy inne.
  zastanawiam się też w jaki sposób będą kontaktować się z ciałem kierowniczym na ziemi. Za pomocą maili telefonu osobistych widzeń wizji seansów spirytystycznych. A właściwie z kim bedą się kontaktować, bo ciała kierowniczego już nie będzie na ziemi po armagedon - to kto będzie kierował organizacją to kolejne pytanie.
7
NASZE HISTORIE / Odp: Co może wybudzić głęboko uśpioną osobę ?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez sawaszi dnia Dzisiaj o 00:31 »
Uuuuu kuna franca kury dusi :-\ :-\ :-\


No to cholera tłucze się po strychu i spać nie daje w nocy >:(
Jak ją wyprowadzić do lasu ? - a może ktoś przyjmie kunę domową ? - chętnie oddam i dopłacę
8
POWITANIE / Odp: Obłudnicy
« Ostatnia wiadomość wysłana przez sawaszi dnia Dzisiaj o 00:20 »

A słowo stało się ciałem. Skoro My bogaci, a Ty ubogi to przybywaj. Czara pełna tylko nie ma kto wypić!!
[/quote

Piwo nawarzone i czara pełna - ajwiec ja tego już nie pije ..
Jak pił Kuba do Jakuba , Jakub do Michała i wesołyja konpanija cała  ::) , :
Ino ściana płaczu sie ostała ??  :o
9
OSTRACYZM / Odp: Ostracyzm Świadków Jehowy morduje czteroosobową rodzinę - Detroit, USA
« Ostatnia wiadomość wysłana przez PoProstuJa dnia Dzisiaj o 00:03 »
Szok!
10
POWITANIE / Odp: Obłudnicy
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Gandalf Szary dnia Dzisiaj o 00:00 »

A czy mi się to opłaci? - i zacosz wam mam nalać ? - wszak wy bogaci a jam tyko Bogu ducha winien i stoję przy ścianie płaczu  :'(
[/b][/size]
A słowo stało się ciałem. Skoro My bogaci, a Ty ubogi to przybywaj. Czara pełna tylko nie ma kto wypić!!
Strony: [1] 2 3 ... 10