Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Więź z Jehową
« Ostatnia wiadomość wysłana przez DeepPinkTool dnia Dzisiaj o 11:01 »
 :) No i mamy kolejny wątek o używaniu bądź nieużywaniu imienia Jehowa/Jahwe przez pierwszych chrześcijan, o obecności bądź nie tetragramu w nowym testamencie. Klara kot założyła wątek o "więzi z Jehową"... wątek założył trampki i poszedł ścieżką znaną wielu innym wątkom...  ;)
2
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Więź z Jehową
« Ostatnia wiadomość wysłana przez bene dnia Dzisiaj o 10:56 »
A np te słowa Jezusa zbadałeś : "„Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?”+ 37  On rzekł do niego: „‚Masz miłować Jehowę, twojego Boga, całym swym sercem i całą swą duszą, i całym swym umysłem’.+ 38  To jest największe i pierwsze przykazanie." Mt 22 ? ;)
Ciekawe spostrzeżenie szkoda tylko że zapewne nigdy nie zadałeś sobie trudu by zastanowić się dlaczego Jezus wymienia tu trzy elementy serce dusza i umysł. Ciekawe jak wyobrażasz sobie miłować Boga swoją krwią. Bowiem SJ nauczają że dusza to krew.
Warto również przyjrzeć się innemu miejscu gdzie te zwroty są użyte w Biblii w Łuk 10:25-37. Bardzo ciekawe polecenie Jezus dał na zakończenie tego wydarzenia. Idż i rób podobnie. O jakie podobieństwo chodziło czy to że minimum 8% wynagrodzenia bohater przypowieści przekazał na usługi charytatywno-opiekuńcze (1 denar zapłata za dniówkę) obcej sobie osobie co więcej przeciwnika religijnego. A może to że znawca prawa miał być bliźnim dla każdego napotkanego człowieka.
Masz jakieś przykłady tu w Polsce że SJ tak czynią bardzo chętnie się z nimi zapozanam
3
"NOWE ŚWIATŁA" / Odp: 2018 - Przekład Nowego Świata po polsku (zrewidowany)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez agent terenowy dnia Dzisiaj o 10:42 »
Z definicji życia wiecznego, lub tego na czym to życie polega zrobiono warunek. I to wbrew kontekstowi, gdzie Bóg "obdarzył życiem wiecznym"(w.2).
Przypis: Lub "poznawać; zdobywać wiedzę". Użyty tu gr. czasownik jest w formie niedokonanej i wskazuje na proces ciągły.
4
ŚWIADKOWIE JEHOWY W MEDIACH / Odp: O Świadkach Jehowy w TV Trwam
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Natan dnia Dzisiaj o 10:35 »
Uwaga: aktualizacja!

Pamiętacie, w tym programie były Świadek, Rafał Długosz mówił, że Maryja z Gaudalupe pomogła mu duchowo i że wspaniale odnalazł się w Kościele rzymskokatolickim.

Ten program ukazał się 11 września we wtorek.

Nie minęło dużo czasu, a już 21 września w piątek Rafał wyrzekł się katolicyzmu jako duchowego Egiptu. Oto materiał:


5
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Więź z Jehową
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Tusia dnia Dzisiaj o 10:34 »
A np te słowa Jezusa zbadałeś : "„Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?”+ 37  On rzekł do niego: „‚Masz miłować Jehowę, twojego Boga, całym swym sercem i całą swą duszą, i całym swym umysłem’.+ 38  To jest największe i pierwsze przykazanie." Mt 22 ? ;)

O "Jehowie" nie ma ani słowa:

Mt 22, 37


Zrzut ekranu z oficjalnej strony jot wu org:
https://wol.jw.org/en/wol/b/r1/lp-e/int/E/1985/40/22#study=discover
6
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Małżeństwo i rozwód, pytanie
« Ostatnia wiadomość wysłana przez zaocznie wywalony dnia Dzisiaj o 10:22 »
Chce powiedziec ze uwazam nauke o "biblijnym" rozwodzie I ponownym zawarciu malzenstwa za nieludzka I glupia.

Znam kobiety, ktore z tego powodu byly samotne w prawdzie (po rozwodzie, ciagle mlode ale bez dowodu zdrady). To jest tak glupie w mojej ocenie, ze az zal. Naprawde. Niszczyc ludziom zycie - nie dosc ze I'm sie malzenstwo nie udalo to odbiera I'm sie mozliwosc szukania szczescia z nastepnym partnerem. (I zeby nie bylo w mojej pracy byla kobieta - bardzo wierzacych katoliczka, rozwiodla sie z mezem z powodu przemocy I pozostawala Sama "DLA Pana Jezusa". Wychowujac dwojke dzieci samotnie...
Eh.
Opisywałem parę razy na forum: znam dobrze dwa przypadki, w których doszło do rozwodu "biblijnego" bez wykluczenia kogokolwiek, i w jednym przypadku obie strony zawarły nowe związki, a w drugim tylko jedno drugie poświęciło się całkiem "karierze" w orgu.
W skrócie: jedna strona dopuszcza się jednorazowej niemoralności (w obu znanych mi przypadkach - żona), zgłasza się do starszych i okazuje skruchę, zdradzony współmałżonek nie wybacza - i mamy sytuację rozwiązaną, oboje są wolni. A jeśli sytuacja była ukartowana ( a tak przynajmniej moim zdaniem tak było), a mężowie byli starszymi (w obu znanych mi przypadkach) - komitet kończy się jedynie napomnieniem, i króciutkim ograniczeniem dla zdradzającej, a mąż nawet nie schodzi z "przywileju"..
7
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Więź z Jehową
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Natan dnia Dzisiaj o 10:21 »
A np te słowa Jezusa zbadałeś : "„Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?”+ 37  On rzekł do niego: „‚Masz miłować Jehowę, twojego Boga, całym swym sercem i całą swą duszą, i całym swym umysłem’.+ 38  To jest największe i pierwsze przykazanie." Mt 22 ? ;)
Proszę, zajrzyj do "Kingdom Interlinear Translation" (Międzywierszowego Przekładu Królestwa), wydanego przez Towarzystwo Strażnica:

Mateusza 22:37 ὁ The (one) δὲ but ἔφη said αὐτῷ to him ᾿Αγαπήσεις You shall love Κύριον Lord τὸν the θεόν God σου of you ἐν in ὅλῃ whole καρδίᾳ heart σου of you καὶ and ἐν in ὅλῃ whole τῇ the ψυχῇ soul σου of you καὶ and ἐν in ὅλῃ whole τῇ the διανοίᾳ mind σου· of you;

Nie ma tu Imienia Jehowa, tylko Pan i Bóg, a przecież jest podobno oparty na najstarszych rękopisach.

Poza tym jest to przykazanie, a nie modlitwa.



Wysłane z mojego PRA-LX1 przy użyciu Tapatalka

8
ŚWIADKOWIE JEHOWY W MEDIACH / Odp: Dzień Dobry TVN.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Apostates dnia Dzisiaj o 10:21 »

Adamowi i Ewie ślubu udzielił sam Jehowa  z tego prostego względu, ze nikogo innego nie było na świecie.
Jestem przerażony i porażony tym co tu czytam !!!!!! ;)
Bóg mówi jasno, ze aby współżyć ze sobą trzeba w obecności co najmniej dwóch świadków ze wspólnoty religijnej ( w przypadku ślubu kościelnego)  oznajmić, że w imieniu Boga zawierają związek małżeński i z woli Boga stają się jednym ciałem m in po to aby współżyć ze sobą i mieć dzieci.

No cóż, przynajmniej wiem, ze odstępcy popierają każdą formę kociołapstwa !!! ;)
Gdzie w Biblii o tym pisze? - zobacz pogrubiony przeze mnie tekst.
Ja natomiast - odstepczyni jestem porażona Twoją kulturą wypowiedzi - agitacją i w ogóle tym , co tutaj robisz wśród odstepców ? - bo wiesz.... , jeżeli mi nie odpowiada czyjeś towarzystwo - to nie pcham się z butami tam , gdzie się źle czuję !
9
ŚWIADKOWIE JEHOWY W MEDIACH / Odp: Dzień Dobry TVN.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez 666999 dnia Dzisiaj o 10:08 »
Witaj 666999!
W zasadzie odbiegłeś / - aś od tematu prawiąc morały innym - ja z Tobą ani z nikim innym nie będę brać udziału w moim zdaniem infantylnych przepychankach personalnych,  pozwolę sobie jednak tylko na wklejke - również moim zdaniem dosyć ciekawego artykułu na temat pojmowania przez autora tekstu małżeństwa współcześnie i wg Biblii.

https://m.deon.pl/spolecznosc/artykuly-uzytkownikow/wiara-i-kosciol/art,325,malzenstwo-wedlug-biblii.html

I tutaj wybrane przeze mnie - moim zdaniem istotne fragmenty:
W powszechnym rozumieniu, "małżeństwem" nazywamy związek mężczyzny i kobiety zawarty poprzez ślub: cywilny, kościelny, lub - w innych kulturach - zwyczajowy.

A zatem, małżeństwo w potocznym rozumieniu to instytucja, której elementem centralnym jest akt zaślubin, stwarzający nowy związek małżeński jako byt prawny. Instytucja ta jest regulowana odrębnymi przepisami, obwarowana licznymi nakazami i zakazami, i uzależniona od prawodawcy, który posiada głos decydujący w stwierdzaniu, który związek jest małżeństwem, a który nie. Kościół dodaje, że zawarcie małżeństwa (sakramentalnego) daje początek istnieniu węzła małżeńskiego, będącego prawnym zobowiązaniem współmałżonków wobec siebie nawzajem, zobowiązaniem o wieczystym charakterze.

Czy Bóg tak samo rozumie pojęcie "małżeństwa"? Czy On również uważa, że małżeństwo to byt prawny, powstający poprzez zaślubiny, przeprowadzone z zachowaniem odpowiedniej formy i z wypełnieniem wszystkich wymaganych prawem warunków?

Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta. Wystarczy zajrzeć do Księgi Rodzaju i sprawdzić, czym było pierwsze małżeństwo: naszych pra-rodziców, Adama i Ewy. Czy ich małżeństwo było aktem prawnym? Czy składali sobie przyrzeczenie? Czy byli rejestrowani w księgach metrykalnych? Czy świadkowie złożyli swoje podpisy na dokumencie?... Ich ślub był cywilny? kościelny? zwyczajowy?...

 

Otóż, Adam i Ewa nie mieli ślubu: ani kościelnego, ani cywilnego, ani żadnego innego; nie składali sobie przysięgi; nie byli rejestrowani w urzędzie; nie towarzyszyli im świadkowie; nie otrzymali błogosławieństwa prezbitera... a jednak Pismo mówi, że byli dla siebie "mężem" i "żoną" (Rdz 2,25; 3,16), czyli stanowili małżeństwo. Zatem w oczach Boga to nie akt zaślubin - ani żadna inna prawnie regulowana forma zawarcia związku - jest czynnikiem decydującym o zaistnieniu małżeństwa.


Adamowi i Ewie ślubu udzielił sam Jehowa  z tego prostego względu, ze nikogo innego nie było na świecie.
Jestem przerażony i porażony tym co tu czytam !!!!!! ;)
Bóg mówi jasno, ze aby współżyć ze sobą trzeba w obecności co najmniej dwóch świadków ze wspólnoty religijnej ( w przypadku ślubu kościelnego)  oznajmić, że w imieniu Boga zawierają związek małżeński i z woli Boga stają się jednym ciałem m in po to aby współżyć ze sobą i mieć dzieci.

No cóż, przynajmniej wiem, ze odstępcy popierają każdą formę kociołapstwa !!! ;)
10
ŚWIADKOWIE JEHOWY W MEDIACH / Odp: Dzień Dobry TVN.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Apostates dnia Dzisiaj o 09:55 »
Dla mnie autorytetem jest tylko i wyłącznie Biblia, zasugerowałem tylko, ze nawet kościół katolicki potępia życie w konkubinatach czy innych kociołapskich związkach ;)
Kościół katolicki to dla mnie tylko część Wielkiego Babilonu i nic więcej.
Witaj 666999!
W zasadzie odbiegłeś / - aś od tematu prawiąc morały innym - ja z Tobą ani z nikim innym nie będę brać udziału w moim zdaniem infantylnych przepychankach personalnych,  pozwolę sobie jednak tylko na wklejke - również moim zdaniem dosyć ciekawego artykułu na temat pojmowania przez autora tekstu małżeństwa współcześnie i wg Biblii.

https://m.deon.pl/spolecznosc/artykuly-uzytkownikow/wiara-i-kosciol/art,325,malzenstwo-wedlug-biblii.html

I tutaj wybrane przeze mnie - moim zdaniem istotne fragmenty:
W powszechnym rozumieniu, "małżeństwem" nazywamy związek mężczyzny i kobiety zawarty poprzez ślub: cywilny, kościelny, lub - w innych kulturach - zwyczajowy.

A zatem, małżeństwo w potocznym rozumieniu to instytucja, której elementem centralnym jest akt zaślubin, stwarzający nowy związek małżeński jako byt prawny. Instytucja ta jest regulowana odrębnymi przepisami, obwarowana licznymi nakazami i zakazami, i uzależniona od prawodawcy, który posiada głos decydujący w stwierdzaniu, który związek jest małżeństwem, a który nie. Kościół dodaje, że zawarcie małżeństwa (sakramentalnego) daje początek istnieniu węzła małżeńskiego, będącego prawnym zobowiązaniem współmałżonków wobec siebie nawzajem, zobowiązaniem o wieczystym charakterze.

Czy Bóg tak samo rozumie pojęcie "małżeństwa"? Czy On również uważa, że małżeństwo to byt prawny, powstający poprzez zaślubiny, przeprowadzone z zachowaniem odpowiedniej formy i z wypełnieniem wszystkich wymaganych prawem warunków?

Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta. Wystarczy zajrzeć do Księgi Rodzaju i sprawdzić, czym było pierwsze małżeństwo: naszych pra-rodziców, Adama i Ewy. Czy ich małżeństwo było aktem prawnym? Czy składali sobie przyrzeczenie? Czy byli rejestrowani w księgach metrykalnych? Czy świadkowie złożyli swoje podpisy na dokumencie?... Ich ślub był cywilny? kościelny? zwyczajowy?...

 

Otóż, Adam i Ewa nie mieli ślubu: ani kościelnego, ani cywilnego, ani żadnego innego; nie składali sobie przysięgi; nie byli rejestrowani w urzędzie; nie towarzyszyli im świadkowie; nie otrzymali błogosławieństwa prezbitera... a jednak Pismo mówi, że byli dla siebie "mężem" i "żoną" (Rdz 2,25; 3,16), czyli stanowili małżeństwo. Zatem w oczach Boga to nie akt zaślubin - ani żadna inna prawnie regulowana forma zawarcia związku - jest czynnikiem decydującym o zaistnieniu małżeństwa.

Zachęcam do przeczytania całości.
Strony: [1] 2 3 ... 10