Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
POWITANIE / Odp: Chrześcijański Świadek Jehowy
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Roszada dnia Dzisiaj o 13:58 »
Dobry Bóg jest godzien wysławiania za tak wspaniały dzień :)
Nasz Bóg też. :) A także Jego Syn w Duchu Św.
2
POWITANIE / Odp: Chrześcijański Świadek Jehowy
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Nabonit dnia Dzisiaj o 13:53 »
Kochani, za chwilę postaram się odpowiedzieć choć na część kwestii. Dziś był bardzo budujący dzień. Dobry Bóg jest godzien wysławiania za tak wspaniały dzień :)
3
Usuwane są też posty, w których jest pewna zawziętość w polemice.
Moje takie też wylatywały, o co nie mam pretensji. :)

Piszę dużo postów, więc jak jakieś wylecą to trudno. :-\

Co znaczy zawziętość?
Dla mnie przykładem byłyby tu czasem polemiki Gorszyciela, który potrafił w nieskończoność ciągnąć daną polemikę. Szczególnie irytowało mnie to, gdy robił to względem naszych Pań na forum.
Sam nie jestem świętoszkiem, ale tak to widzę. :)
4
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Bierzcie i jedzcie... czy tego naucza nowa książka o Jezusie?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Roszada dnia Dzisiaj o 13:38 »
Bierzcie i jedzcie... czy tego naucza nowa książka o Jezusie?

Nawet nie zauważyłem, a dowiedziałem się od Tusi, że nowa książka o Jezusie pt. Jezus — droga, prawda, życie (2017, ang. 2015) pomija słowa Jezusa dotyczące samego ustanowienia i  spożywaniu podczas Wieczerzy Pańskiej:

https://www.jw.org/pl/publikacje/ksi%C4%85%C5%BCki/jezus/ostatni-etap-sluzby/wieczerza-panska/

Owszem padają słowa:

*** jy rozdz. 117 s. 270 ak. 5-s. 271 ak. 1 Wieczerza Pańska ***
Bierze chleb, wypowiada dziękczynną modlitwę, łamie go i daje apostołom, mówiąc: „Ten chleb oznacza moje ciało, które ma być dane za was. Czyńcie to na moją pamiątkę” (Łukasza 22:19). Apostołowie podają sobie chleb i go jedzą.
Teraz bierze kielich z winem, wypowiada dziękczynną modlitwę i daje go apostołom. Każdy z niego pije, a Jezus mówi: „Ten kielich oznacza nowe przymierze na mocy mojej krwi, która ma być za was wylana” (Łukasza 22:20).

Ale tych kluczowych słów już nie przytaczają.
Nie byłoby może w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że starsza książka pt. Największy ze wszystkich ludzi (1991) zawierała te słowa, które cytuję wg Strażnicy, która w odcinkach zawierała te książkę:

*** w90 1.7 ss. 8-9 Pamiątkowa wieczerza ***
Po jego odejściu Jezus w obecności wiernych apostołów ustanawia całkiem nową, pamiątkową uroczystość. Bierze chleb, odmawia modlitwę dziękczynną, łamie go i daje im mówiąc: „Bierzcie, jedzcie”. Wyjaśnia: „To oznacza moje ciało, które ma być wydane za was. Czyńcie to stale na moją pamiątkę”.
Po spożyciu przez wszystkich chleba Jezus bierze kielich z winem, najwidoczniej czwarty z używanych podczas obchodów Paschy. Jeszcze raz odmawia modlitwę dziękczynną, podaje go uczniom, prosi, żeby z niego pili, i oświadcza: „Ten kielich oznacza nowe przymierze na mocy mojej krwi, która ma być przelana za was”.

Książka ta została usunięta z płytki Watchtower Library.
5
Ciekawi mnie dlaczego usineliscie moj poprzedni post? ....
Ja szczerze mówiąc jestem przeciwny usuwaniu postów nie personalnych, nieobraźliwych i nie mających na celu zaśmiecanie czy spamowanie.
Według mnie Twoje posty były polemiką - no, może troszke znadinterpretowaną i przesadzoną krytyką wpisu, ale nie widziałbym powodu do jego usunięcia.
Dlatego czytam cmentarz regularnie  ;)
6
ŻYCIE ZBOROWE, GŁOSZENIE, SALE KRÓLESTWA / Odp: Kim są Świadkowie Jehowy? Kim nie są?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Roszada dnia Dzisiaj o 13:18 »
Piszą, że

nie są...
antychrystami:


Są tacy, którzy stawiają poniższy zarzut Towarzystwu.

„(...)Bo wyszło na świat wielu zwodzicieli — osób, które nie wyznają, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele. Taki jest zwodzicielem i antychrystem.” (2Jn 7)

Otóż mówią, że Towarzystwo głosi, że gdy Jezus nie miał ciała był Michałem archaniołem.
Więc tym który przyszedł w ciele był Michał.

*** it-2 s. 42 ak. 10 Michał ***
Z Pisma Świętego wynika, że imię Michał nosił Syn Boży, zanim opuścił niebiosa, by zostać Jezusem Chrystusem, a także gdy tam powrócił.

Towarzystwo pisze:

*** w87/2 ss. 22-23 Atak na wolność religijną w Grecji ***
CZY SĄ TO „ANTYCHRYŚCI”?
Grecki kościół prawosławny stoi na stanowisku, że „nie tylko nie ma podstaw, żeby Świadków Jehowy nazywać chrześcijanami, to jest uczniami Chrystusa, lecz przeciwnie — są to (...) antychryści”.
A co mówi Biblia o „antychryście”? W Liście 1 Jana 2:22 czytamy: „Któż zaś jest kłamcą, jeśli nie ten, kto zaprzecza, że Jezus jest Mesjaszem? Ten właśnie jest Antychrystem, który nie uznaje Ojca i Syna” (Biblia Tysiąclecia, wydanie II).
Zatem z natchnionego Słowa Bożego bezspornie wynika, że antychryst nie uznaje Jezusa. Natomiast Świadkowie Jehowy go uznają! Mocno w niego wierzą i stosują się do jego nauk! W gruncie rzeczy nie można zostać Świadkiem Jehowy, nie uwierzywszy w to, że Jezus jako Syn Boży przyszedł z nieba, poniósł śmierć na palu, po czym zmartwychwstał i odszedł z powrotem do nieba.
Dlatego każdy, kto mówi, że Świadkowie Jehowy to „antychryści”, jest albo źle poinformowany, albo zaślepiony wskutek uprzedzenia, albo czyni to z niskich pobudek.

Co to znaczy że ŚJ mocno wierzą w Chrystusa?
Jak zmierzyć tę moc?

Mocniej zapewne wierzą ci, co:

zwracają się do Jezusa
oddają mu cześć
uznają Jego Boską naturę

ŚJ nic z tych rzeczy nie uznają.

Piszą, że "stosują się do jego nauk".
Czy nauki o roku 1914, 1919, o Ciele Kierowniczym, o Towarzystwie Strażnica, i dawniejsze już zmienione (np. piramida, Bet Sarim, rok 1925, 1975), to nauki Jezusa?
7
Ciekawi mnie dlaczego usineliscie moj poprzedni post? Widze ze sa tutaj rowni i rowniejsi.

Baran ja nie oczekuje ze sie ze mna musisz zgodzic. Generalnie nie zalezy mi natym zeby sie ktokolwiek ze mna zgadzal. Wyrazilem swoja opinie a Ty sie obraziles jak dzieciak w piaskownicy. Nie wiem czy Ty czy na Twoje rzyczenie moj post zostal usuniety, ale jak dla mnie to dzialanie conajmniej dziecinne. Wypadaloby chociaz powiadomic z jakiego powodu.

Widze ze to forum dziala troche jak Ministerstwo "Prawdy" z 1984 Orwella.
8
ATEIZM / Odp: Jacy sa ateiści ?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Roszada dnia Dzisiaj o 13:02 »
Cytuj
Zniewoleni ideą ateizmu
i
Zniewoleni ideą teizmu

Jedni bez drugich nie mogą istnieć. :)
9
ATEIZM / Odp: Jacy sa ateiści ?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Nemo dnia Dzisiaj o 12:59 »
Problem z ateistami jest taki, że bardzo często nie rozróżniają Boga od religii (czyli ludzkich pomysłów na Boga). I przez takie pomysły, kiedy okazują się błędne, wielu staje się ateistami.
Wskaż mi jeden pomysł na boga nie wychodzący od ludzi. Który bóg osobiście pokazał że jest bogiem i są na to dowody? Tylko nie pisz że biblia opisuje działalność boga na ziemi. To mało wiarygodna książka. Każdy pomysł na boga jest ludzki. Z tym że jeden ma taki pomysł, że uwierzą w jego wersję miliony, inny pociągnie tysiące, a jeszcze następny pomysł nie chwyci wcale.
 
 
PS. "Zniewoleni ideologią ateizmu, pragną uspokoić dręczący ich niepokój sumienia przez radykalne odrzucenie możliwości odkrywania duchowego wymiaru rzeczywistości na drodze poznania, którą proponuje wiara. Dlatego ateiści z wielką determinacją negują istnienie cudownych faktów, które zaistniały w historii ludzkości, oraz tego wszystkiego, co mogłoby zakwestionować podstawy ich światopoglądu.”
https://milujciesie.org.pl/wiara-ateistow-i-wiara-chrzescijan.html

Raz już pisałem że ateiści nie potrzebują litości. Są szczęśliwi ze swoim światopoglądem, a już napewno nie są zniewoleni. Natrętne uświadamianie przez wierzących że ateiści źle myślą jest po pierwsze niegrzeczne, a po drugie wypacza taką ludzką cechę. jaką jest tolerancja.
 Nie wiem czy myślisz podobnie jak autor tego cytatu, ale jeżeli tak, to pozostawię to bez komentarza.
10
ATEIZM / Odp: Jacy sa ateiści ?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Safari dnia Dzisiaj o 12:44 »
Wiesz, to ciekawe że uważasz że ludzie wychodzący z sektora "zatrzymali się na ateizmie" itd.

Ja odzywam swój brak wiary w koncepcje Boga jako duchowe oświecenie. Rodzaj uniesienia.

Myślę że wszyscy mamy podobnie i dla mnie podstawą jest to by uszanować, że komuś jest dobrze wierząc w boga, Jehowę, Jezusa czy kogokolwiek.  Mnie jest dobrze bez tych konceptów mentalnych.

Bycie niewierzącym nie wyklucza duchowości. Można ją rozumieć znacznie szerzej niż tylko wiarę w nadludzkie energie osobowe lube bezosobowe. Można być bardzo uduchowionym człowiekiem i nie wierzyć w Boga.

Tak ja to widzę.

Kiedyś chyba odczuwałam coś na kształt żalu do wierzących. Ale dziś już nie. Ivo to ma za znaczenie Życia ty "zatrzymałeś sie" na wierze czy ja na ateizmie? Jeśli ty i ja jesteśmy szczęśliwi ze swoimi światopoglądami, czemu miałabym czuć do ciebie żal? To tak jakbym czuła żal wobec kogoś tylko dlatego, ze ktoś poślubił dana osobę, z którą ja bym nie mogła wytrzymać. Ale może ta osoba jest szczęśliwa? I o to chodzi! 😁 To w.kwestii wiary osobistej. Bo jeśli chodzi o religie jako instytucje tu mam trochę inne zdanie.
Strony: [1] 2 3 ... 10