Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
ŻYCIE ZBOROWE, GŁOSZENIE, SALE KRÓLESTWA / Odp: Gdzie najmniej świadków?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Sebastian dnia Dzisiaj o 01:47 »
W rzeczywistości starsi zawsze zdołają kogoś uruchomić ponownie, ale w skali roku w dużym państwie  zawsze ktoś inny przestaje być czynny, więc nie są to liczby bardzo widoczne.
Nie da się również wykluczyć radosnej twórczości w zakresie fałszowania statystyk. Starszyzna ma czyjeś dane ma kartotekę, nikt z głosicieli niczego nie podpisuje własnoręcznie (od dawna owoc zdawany jest SMS-owo) więc jaka trudność tu dopisać godzinkę tam godzinkę i będzie pasowało. Jeszcze można dostać od objeżdżającego pochwałę za aktywność w pobudzaniu nieczynnych do aktywności.

W ten papierkowy sposób można nawet przypadkowo sztucznie kogoś zmartwychwzbudzić ;)

opowiadano mi o przypadku gdy brat podróżujący przypadkowo wykrył fałszowanie statystyk bo czekając na spóźniającego sie głosiciela z którym miał wyruszyć do służby rozglądał się wokół i z nudów zaczął czytać klepsydry na pobliskiej tablicy ogłoszeń - i na tejże tablicy zobaczył klepsydrę z krzyżem i z nazwiskiem "głosiciela" (klepsydra miała trzy miesiące i cierpliwie czekała na zaklejenie jej nowymi ogłoszeniami). Ponieważ zmarły miał wyjątkowo zabawne nazwisko i nietypowe imię więc utkwiło ono podróżującemu w pamięci. Kiedy więc przypomniał sobie że poprzedniego dnia widział to samo imię i nazwisko w przeglądanej kartotece zborowej mocno zdenerwował się że ktoś go robi w jajo.

Maskując irytację przywitał się ze spóźnialskim głosicielem i gdy szli na teren osobisty zagaił rozmowę pytając "bracie czy znasz XY i możesz mi o nim coś bliższego opowiedzieć?!"

Wymianę zdań usłyszał miejscowy pijaczek który (jak to niektórzy pijaczkowie mają w zwyczaju) wcinając się nieznajomym w rozmowę stwierdził: "nie jestem jego bratem ale szwagrem, XY to kociak który kilka lat temu zmądrzał wypisał się z kociej wiary i zaczął chodzić do kościoła".

Brata podróżującego zamurowało aż z wrażenia usiadł na ławce przy przystanku autobusowym.

Pijaczek zrozumiał to jako zaproszenie do rozmowy usiadł obok i zaczął nieznajomemu opowiadać historię "tego jak jego szwagier zmądrzał" m.in. szczegóły jak zdecydowanie odciął się od zboru itd. itp. W opowiadaniu padały imiona miejscowych braci starszych których pijaczek nazywał bezceremonialnie "pajacami", opowiadał że byli strasznie nachalni że chcieli jego szwagra zaciągnąć z powrotem do sekty ale szwagier ich wyprosił z mieszkania.

W tym momencie brat podróżujący zaciekawił sie tematem i zapytał kiedy to było, a w odpowiedzi usłyszał: "cztery miesiące temu a więc trzy tygodnie przed śmiercią mojego szwagra". Brat starszy pyta: "ile lat temu pański szwagier zaczął ponownie chodzić do kościoła?" pijaczek odpowiada: "sześć lat i bardzo dobrze, bo przynajmniej umarł po katolicku z wszystkimi sakramentami i ma u panbucka darowane poprzednie lata służby szatanowi w kociej wierze".

Brat podróżujący grzecznie podziękował pijaczkowi za wszystkie informacje a następnego dnia zrobił starszyźnie wielką awanturę o fałszowanie kartotek. Okazało się że starszyzna bardzo chciała wykazać się i gdy okazało się że ex-braciszek nie  chciał wracać do zboru to oni i tak wpisywali do kartotek "zdawany przez niego owoc" bo dzieki temu efekty ich pracy pasterskiej wyglądały lepiej na potrzeby obsługi. A ponieważ interesowali się ex-braciszkiem tylko instrumentalnie i powierzchownie (liczyły się cyferki w kartotece a nie człowiek z krwi i kości ze swoimi problemami słabym zdrowiem itd.) więc nawet nie mieli pojęcia ze ex-braciszek udał się już na łono Abrahama. Zapewne za rok przyszliby ponownie żeby go uaktywnić, ale "nie zdążyli" bo delikwent nie dość że umarł to jeszcze w tak "niedyskretny" sposób że sprawa się rypła.
2
BYŁEM ŚWIADKIEM... nasze historie / Odp: 26 lat życia opisana w kilku zdaniach
« Ostatnia wiadomość wysłana przez matus dnia Dzisiaj o 01:27 »
Nie należy zapominać o płaceniu abonamentu na farmę i wolontarystycznej darmowej pracy w dziale marketingu bezpośredniego tejże farmy.
3
BYŁEM ŚWIADKIEM... nasze historie / Odp: 26 lat życia opisana w kilku zdaniach
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Efektmotyla dnia Dzisiaj o 00:21 »
Przykro mi czytać o kolejnym małżeństwie, które rozwaliła ta organizacja.....Obserwuję to ze zgrozą, jak duże jest przyzwolenie na rozwody ze względu na zmianę poglądów.  :'( :'( :'(
Ja ze zgrozą słucham jak 18-sto max 20 latkowie kompletnie nie znając się zawierają małżeństwa bo przecież żeby napić się mleka trzeba kupić krowę :)
4
LITERATURA... POKARM NA CZAS SŁUSZNY / Odp: Zaproszenie na Pamiątkę 2018
« Ostatnia wiadomość wysłana przez zero1 dnia Dzisiaj o 00:18 »
Mi mocno się wryło tłumaczenie z dawnych lat, że czują to tak, jak mężczyzna czuje, że jest mężczyzną, a kobieta - że jest kobietą. Natomiast patrząc po tych, co się przyznali do tej jedności z Chrystusem, gdzie często bardziej musieli się bać starszych niż sądów świeckich, gdy trzeba by było bronić prawa do głoszenia, to wolałbym nie doznać tego 'przywileju'. Mi jest dobrze na Ziemi:-D
5
ŻYCIE ZBOROWE, GŁOSZENIE, SALE KRÓLESTWA / Odp: Odstępcy na Salach Królestwa głosicielami prawdy
« Ostatnia wiadomość wysłana przez zero1 dnia Dzisiaj o 00:11 »
Kurde znowu jutro będę nieprzytomny z niewyspania:-D
6
ŻYCIE ZBOROWE, GŁOSZENIE, SALE KRÓLESTWA / Odp: Odstępcy na Salach Królestwa głosicielami prawdy
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Baran dnia Dzisiaj o 00:10 »
Dzisiaj zamieszczone, kolejne starcie, kilku odstępców na tej samej sali i "wydanie świadectwa" policjantom, którzy zostali wezwani przez starszych. ;D

7
NASZE HISTORIE / Odp: My Story.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez zero1 dnia Dzisiaj o 00:09 »
W takim razie w co wierzyć? Kościół?

Przede wszystkim - cześć i witaj:-)

W co wierzyć? Wierz w siebie. Uwierz w siebie, uwierz w to, że jesteś istotą totalną, będącą odwzorowaniem Boga, jak mówi Biblia, a nie, że możesz Go 'ujrzeć' tylko za pomocą korposekty.
Sam przerabiałem taki mętlik w głowie. Ale czyż Pan nie widzi naszych rozterek? Czy jako twórca siatki neuronowej nie wie, jak niewiele trzeba, aby zachwiać ich równowagę i wyindukować jakąś formę schizofrenii? CK ŚJ-ów i tak osiągnęło niezły poziom paranoi u swoich wiernych, wielu w niechwale odeszło za zamknięte mury zakładów psychiatrycznych.
Po co to komu? Taki formalizm i legalizm, takie obsesyjne stawianie sobie Jego na każdym kroku, w każdym pomieszczeniu, do którego idziemy, za plecami każdego człowieka, z którym rozmawiamy, to już jest zaburzenie. Uciec od tego - to pierwszy krok do luzu umysłowego.
Wierz w siebie i żyj dla siebie. Bóg nie będzie miał o to pretensji. Takimi nas stworzył i po to dał oszołamiającą różnorodność dzieł w świecie - noce i dnie, muzykę i taniec, malarstwo, odżywczy ruch fizyczny, narodziny dziecka, flirt z ponętnymi osobami płci przeciwnej, nieprzemierzony kosmos. A nie łażenie po domach, jako szczyt celowości życia:-)
8
BYŁEM ŚWIADKIEM... nasze historie / Odp: 26 lat życia opisana w kilku zdaniach
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Salome dnia Dzisiaj o 00:03 »
Przykro mi czytać o kolejnym małżeństwie, które rozwaliła ta organizacja.....Obserwuję to ze zgrozą, jak duże jest przyzwolenie na rozwody ze względu na zmianę poglądów.  :'( :'( :'(
9
BYŁEM ŚWIADKIEM... nasze historie / Odp: 26 lat życia opisana w kilku zdaniach
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Baran dnia Dzisiaj o 00:01 »
Dzielna dziewczyno strząśnij do końca proch ze stóp po epizodzie małżeńskim z niedojrzałym kastratem emocjonalnym i ciesz się że nie masz z tym baranem dzieci.
Życzę ci wszystkiego najlepszego  :)

Kurcze, prawie w każdym wątku mi się dostaje ;)
10
BYŁEM ŚWIADKIEM... nasze historie / Odp: 26 lat życia opisana w kilku zdaniach
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Efektmotyla dnia Wczoraj o 23:58 »
Dzielna dziewczyno strząśnij do końca proch ze stóp po epizodzie małżeńskim z niedojrzałym kastratem emocjonalnym i ciesz się że nie masz z tym baranem dzieci.
Życzę ci wszystkiego najlepszego  :)
Strony: [1] 2 3 ... 10