Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Wywiad nr 1  (Przeczytany 2811 razy)

Offline Córka Weterana

Odp: Wywiad nr 1
« Odpowiedź #15 dnia: 01 Wrzesień, 2015, 17:26 »
Ja miałem kiedyś nieco podobnie ale szukałem mimo wszytko odpowiedzi i znajdowałem je.

To może Ty jesteś łatwowierny? :D


Offline KAZ

  • Pionier
  • Wiadomości: 565
  • Polubień: 139
  • Chrystus drogą, prawdą, życiem.
Odp: Wywiad nr 1
« Odpowiedź #16 dnia: 01 Wrzesień, 2015, 17:33 »
To może Ty jesteś łatwowierny? :D

Podobnie nie znaczy tak samo. Ja wiary nie straciłem a wręcz odwrotnie budowałem i wzmogłem jej działanie przez poznanie i fakt, że wygrałem z całym zborem i poniekąd organizacją w pojedynkę. I to ja miałem rację a nie Oni. Pomogła w tym Biblia i uczciwa analiza krytyczna, nie człowiek czy jakieś forum, portal internetowy. Wielu innych ta sama analiza wysadziła do świata jak to się mawiało u Nas niegdyś i nadal się mawia.

Nie pisze tego aby się tym zachwalać a jedynie po to, żeby pokazać, że przystępując do organizacja nie byłem tyle łatwowierny czy naiwny a po prostu brakło zdrowej wiedzy (niewinny by rzec). Ale już teraz nigdy się tak nie stanie, poniekąd dzięki właśnie doświadczeniu z ŚJ oraz szukaniu prawdziwych odpowiedzi. W tym sensie wzbogaciłem się nie tylko o wiedzę ale też zdrową krytykę oraz poznawanie Biblii w różnym świetle, kontekście historycznym czy kulturowym. Osobiście rozumiem kwestię o jakiej piszesz "ćwiartowania na 12 kawałków", wiem po co. Tak jak i pewne czy pozorne sprzeczności, co nie burzy mojej wiary gdyż rozumiem - skąd i dlaczego. Mojej wiary więc to nie burzy a wręcz znowu ją umacnia.

W sumie "dzięki" Organizacji zyskałem wiele. Choć także przez przykrości i złe doświadczenia z ludźmi :( Ale to też nauka i doświadczanie. Nikt mi nie obiecywał, że będzie zawsze łatwo i przyjemnie nabywać wiedzy i doświadczenia w fotelu z pilotem. Proszę nie rzucajcie we mnie kamieniami :) Staram się bowiem oddzielać dobro od zła a nie wrzucać wszytko do jednego worka. Tym samym nożem można ugodzić człowieka co i pokroić chleb w kuchni. Ta samą siekierą zamordować lub zbudować dom z drewnianego bala. Uważam, że podobnie rzecz się ma z Biblią i Wiarą na przełomie wieków.


Niech więc każdy idzie swoją drogą jak chce na miarę swojego poznania. Aby tylko uczciwie i z miłością do drugiego człowieka.
« Ostatnia zmiana: 01 Wrzesień, 2015, 18:18 wysłana przez KAZ »
Powstrzymuję się jedynie od pewnych odpowiedzi,
aby mnie nikt nie oceniał ponad to, co widzi we mnie
oraz co ode mnie usłyszy.