Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Wyzwoleni na wymarciu  (Przeczytany 2175 razy)

Offline Liberal

Wyzwoleni na wymarciu
« dnia: 19 Lipiec, 2015, 20:03 »
Pozwolę sobie na małą ocenę Stowarzyszenia Wyzwoleni.

Z przykrością muszę ogłosić ich nieuchronny upadek. Dlaczego tak sądzę? Ponieważ nie ma już tam nikogo, kto mógłby prowadzić obrany kurs, ani nie ma nikogo, kto mógłby reprezentować Stowarzyszenie wobec opinii publicznej. Jest to smutne przypuszczenie, aczkolwiek najbardziej prawdopodobne.
Wyzwoleni nie mają obecnie ani wyrazistego lidera, ani żadnego programu na przyszłość.
Podejrzewam, że na dziś nie mają nawet wystarczającej liczby członków, którzy gwarantowali by im dalszą egzystencję.
Poza Stanisławem nikt nie chciał pokazywać swej twarzy ani pokazywać się publicznie.
Symptomatyczne jest to, że na stronie wyzwolonych nie ma żadnych zdjęć członków Wyzwolonych, poza Gandalfem, który na tym ujęciu raczej odstrasza niż zachęca.
Pani Roberta powiedziała swego czasu, że ze względu na piastowane stanowisko w swojej pracy zawodowej wolałaby się nie ujawniać nawet z nazwiska jako ktoś kojarzony ze Stowarzyszeniem, bo to mogłoby zaszkodzić jej wizerunkowi. No cóż...
Uważam, że zaproszenie Mario do Stowarzyszenia i uczynienia go wiceprezesem było wielkim błędem z powodu jego światopoglądu. W moim przekonaniu to facet radykalny, nieprzejednany i  nie rozumiejący idei przyświecającej powstania Stowarzyszeniu.
Takie towarzystwo nie daje żadnych szans na reprezentowanie interesów ex-ŚJ.


Marek Boczkowski

Viva la Apostasía!


Offline Roszada

Odp: Wyzwoleni na wymarciu
« Odpowiedź #1 dnia: 19 Lipiec, 2015, 20:47 »
Uważam, że zaproszenie Mario do Stowarzyszenia i uczynienia go wiceprezesem było wielkim błędem z powodu jego światopoglądu. W moim przekonaniu to facet radykalny, nieprzejednany i  nie rozumiejący idei przyświecającej powstania Stowarzyszeniu.
A ciekawym na czym jego radykalność polega.

A swoją drogą też podobnie uważam jak Liberal.

Gedeon miał:

szerokie kontakty z różnymi ludźmi (różnych wyznań i środowisk, wierzących i niewierzących)
kontakty z mediami
kontakt z prawnikiem
kontakt z IPN
kontakt z ministerstwem, sejmem
obeznanie w środowiskach exŚJ
swoje forum
wieloletnie doświadczenie w organizacji
dużo czasu na działanie
sporo pomysłów i form działania
umiejętność zarażania swoją działalnością
i pewnie jeszcze inne kwestie, których z marszu nie pamiętam.

Brakowało mi tylko przebicia się na świat poprzez anglojęzyczne publikowanie strony i kontakty z Zachodem.

Wśród obecnych osób w Wyzwolonych nie widzę nikogo kto by spełniał te wszystkie warunki. Może częściowo i wybiórczo tak.

Nie jest to gloryfikowanie Gedeona, bo też nie ze wszystkim się zgadzaliśmy w rozmowach prywatnych. Uważałem też, że może był za bardzo 'autokratyczny', zachłanny i zazdrosny, ale jednak potrafił to przekuć na swój użytek. ;)

Samo jego odejście podcięło mój osąd o jego 'autokratycznym' stylu. :-\
Udzielam się: http://piotrandryszczak.pl/
Wg Startka jestem POLITEISTĄ czczącym Izydę, Horusa
Ignoruję też: Reskator, Brat Furtian, coma


Offline Liberal

Odp: Wyzwoleni na wymarciu
« Odpowiedź #2 dnia: 22 Lipiec, 2015, 03:28 »
No i zaś okazałem się prorokiem :)
Marek Boczkowski

Viva la Apostasía!


Offline Roszada

Odp: Wyzwoleni na wymarciu
« Odpowiedź #3 dnia: 22 Lipiec, 2015, 10:16 »
No i zaś okazałem się prorokiem :)
Pamiętaj, że nie tylko kamienowano fałszywych proroków ale i prawdziwych. :)
Udzielam się: http://piotrandryszczak.pl/
Wg Startka jestem POLITEISTĄ czczącym Izydę, Horusa
Ignoruję też: Reskator, Brat Furtian, coma


Offline gedeon

Odp: Wyzwoleni na wymarciu
« Odpowiedź #4 dnia: 23 Wrzesień, 2015, 07:39 »
Komunikat na stronie Stowarzyszenia Wyzwoleni:

"Informacje o tej stronie są tymczasowo niedostępne. Proszę przyjąć nasze przeprosiny"

Taki komunikat wisi już od tygodnia, dlaczego został ukryty skład Zarządu......? Czy jest nowy Zarząd, kto jest prezesem?
Wiewiórki opowiadają różne historię ale plotkom nie należy dawać wiary. Jeżeli nowy zarząd jest już  wybrany od tygodnia, to czego tu się wstydzić......?
« Ostatnia zmiana: 23 Wrzesień, 2015, 10:34 wysłana przez gedeon »
Kontakt: tel. +48 663 269 314 Tylko SMS


Offline M

Odp: Wyzwoleni na wymarciu
« Odpowiedź #5 dnia: 23 Wrzesień, 2015, 09:38 »
Jakby się ktoś zastanawiał - Gedeonowi chodzi o podstronę "Ludzie Stowarzyszenia" dostępną tutaj: http://wyzwoleni.ucoz.pl/index/ludzie/0-6

Wydaje mi się że ten komunikat wisi tam już dłużej, niż tydzień, kilka tygodni temu jak tam patrzyłem to już tam wisiał.
« Ostatnia zmiana: 23 Wrzesień, 2015, 09:40 wysłana przez M »


Offline malarek

Odp: Wyzwoleni na wymarciu
« Odpowiedź #6 dnia: 29 Październik, 2015, 15:47 »
Kurdę, a ja myślałem ciągle że Gedeon jest szefem tego stowarzyszenia...


Offline gedeon

Odp: Wyzwoleni na wymarciu
« Odpowiedź #7 dnia: 29 Październik, 2015, 17:16 »
każda rzecz pod słońcem ma swój czas..........
Przyszedł też czas na zmiany w Stowarzyszeniu.

12 lipca zrezygnowałem z członka Zarządu i Prezesa Zarządu Stowarzyszenia Wyzwoleni.
14 lipca podjąłem decyzję o rezygnacji z członka Stowarzyszenia.

Mija 5 lat jak zaczynałem tworzenie Stowarzyszenia, to trudny ale ciekawy okres. Poznałem wspaniałych przyjaciół i dziesiątki ciekawych ludzi.
Objechałem Polskę po przekątnej po parę razy, odebrałem setki telefonów, były smutki i radości.
Uczestniczyłem w licznych konferencjach i szkoleniach, były liczne wywiady i programy telewizyjne.
Po co to wszystko....? Realizowałem założenia Stowarzyszenia, które miało za zadanie pokazania prawdziwego oblicza związków wyznaniowych.
Dlaczego rezygnuje, rezygnuje  bo tak trzeba, rezygnuje bo tak chce, to moja decyzja i tylko moja.
Ktoś tu napisał "zgredy do domu" może i czas na zmiany pokoleniowe.
Życzę Stowarzyszeniu aby było silne i skuteczne, czy przetrwa, tego już nie wiem. Szlaki zostały przetarte więc działajcie.


Chciałbym też podziękować mojemu przyjacielowi Jackowi Zahorskiemu, który mnie nigdy nie zawiódł i zawszę mogłem na niego liczyć.

Dziękuje Weteranowi za jego pomoc i jego rady, za uczciwość i mądrość.
Dziękuje Roszadzie, Włodkowi Bednarskiemu, marudziłem o cytaty ale nigdy mi nie odmówił i przesyłał błyskawicznie, dziękuje Włodku.
Dziękuje też pozostałym członkom Stowarzyszenia, którzy nas wspierali.
Dziękuje też wszystkim którzy nam okazali wsparcie i zainteresowanie.
To co osiągnęliśmy to nasz wspólny sukces ale to już historia.

Mam teraz 62 lata, 50 lat byłem czynnym ŚJ, wykluczono mnie w grudniu 2013 roku, powód odstępstwo.

Co dalej, mam w Instytucie Pamięci Narodowej otwartą kwerendę naukową, zbieram i kompletuje dokumenty, mysle że razem z Lebiodą napiszemy prawdziwą historie Świadków Jehowy w Polsce.
Mam też  propozycje współpracy z licznymi organizacjami, siedzieć pod piecem na pewno nie będę ;D ;D ;D
Kontakt: tel. +48 663 269 314 Tylko SMS