Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Ucieczka z niewoli braci Świadków Jehowy - Danuta Kubik  (Przeczytany 15649 razy)

Offline Sebastian

Odp: Ucieczka z niewoli braci Świadków Jehowy - Danuta Kubik
« Odpowiedź #195 dnia: 21 Październik, 2017, 21:27 »
Na uwagę zasługuje fakt, że nie udało się pozwanemu skutecznie odmówić składania zeznań powołując się na tajemnicę spowiedzi Sąd nie uznał podnoszonych argumentów, zaznaczając przy tym, że pozwany jeśli to nie chce zeznawać to Sąd nie będzie go zmuszał i nie może tego zrobić. Niemniej jednak jeśli tego nie zrobi i odmówi składania wyjaśnień, to może to mieć negatywny wpływ dla niego na wynik wydanego orzeczenia. Więc zdecydował się składać wyjaśnienia.
postawa pozwanego który nagle zapomniał o tajemnicy spowiedzi zasługuje na szersze omówienie.

Postawę pozwanego w tej kwestii streściłbym słowami: "co prawda zasady teokratyczne są święte, ale forsa jest przenajświętsza".

Na rozprawie miała miejsce przepiękna konfrontacja argumentów dot. stosowania lub nie stosowania tajemnicy spowiedzi do SJ i sędzia zajął stanowisko niekorzystne dla świadków Jehowy (w sprawie tejże tajemnicy).

Początkowo adwokat Danusi planowała powołanie mnie, Sebastiana, na biegłego, który zajmie stanowisko w sprawie czy świadkowie Jehowy mogą zasłaniać się tajemnicą spowiedzi.

Przebieg rozprawy sprawił, że powołanie biegłego okazało się niepotrzebne. Ja nie występowałem gdyż rolą biegłego jest rozjaśnianie kwestii które dla sędziego są nie jasne, a sędzia uznał że sprawa jest jasna jak słońce: NIE mogą ("duchowni" ŚJ) zasłaniać się tajemnicą spowiedzi.

Na marginesie, sędzia znalazł lepszy sposób na zdyscyplinowanie "kapłana" niż negowanie jego prawa do zasłanianie się tajemnicą spowiedzi.

argument finansowy - sędzia powiedział że co prawda nie może zmusić pozwanego do składania zeznań (i przytoczył przepisy które mówią wyraźnie że zmusić do zeznawania można tylko świadka ale strony zmuszać nie można), ale...

i tu jest gwóźdź programu: "pozwany musi liczyć się z tym, że sąd ma uprawnienia zinterpretować odmowę składania zeznań na niekorzyść pozwanego, co może mieć dla niego niekorzystne skutki w postaci ewentualnego przegrania i ewentualnej konieczności zapłacenia powódce wysokiego odszkodowania".

i wtedy zdarzył się cud - tajemnica spowiedzi nagle cudownie przestała być zasadą teokratyczną a pozwany zaczął bardzo chętnie odpowiadać na wszelkie pytania sądu...
« Ostatnia zmiana: 21 Październik, 2017, 22:26 wysłana przez Sebastian »


Offline fantom

Odp: Ucieczka z niewoli braci Świadków Jehowy - Danuta Kubik
« Odpowiedź #196 dnia: 21 Październik, 2017, 23:29 »
Danusiu,życzę Ci aby to na tym się skończyło.Abyś dostała należny korzystny dla Ciebie wyrok sądowy.Żebyś w końcu odpoczęła od tego.To masakara uczestniczyć w tym tyle lat.Mogę się tylko domyślać jak bardzo to wiele rzy przeżywałaś.Podziel się z nami orzeczeniem sądu.
 Pozwany nie miał adwokata?
''Brak sprzeciwu wobec błędu jest jego zatwierdzeniem, a niebronienie prawdy oznacza jej tłumienie''
 Ignoruję: Roszada,Tusia,tomek_s


Offline Szycha

Odp: Ucieczka z niewoli braci Świadków Jehowy - Danuta Kubik
« Odpowiedź #197 dnia: 21 Październik, 2017, 23:40 »
Przykro mi tylko, że  tak nieliczne osoby towarzyszyły mi podczas rozprawy.
Pozdrawiam Danuta Kubik
Droga Danuto.
W kwestii obecności... rozumiem że jesteś zawiedziona, ale bądź świadoma że kibicuje Ci wiele osób, lecz wielu z tej rzeszy nie jest w stanie przyjechać na Twą, oraz jakąkolwiek inną sprawę. Ja osobiście choćbym chciał, jestem na środku oceanu, setki kilometrów od polski... myślę że wiele jest takich osób. Niemniej Trzymamy kciuki, i ufamy że Prawda zwycięży. Jesteśmy z Tobą.
« Ostatnia zmiana: 21 Październik, 2017, 23:42 wysłana przez Szycha »


Offline Sebastian

Odp: Ucieczka z niewoli braci Świadków Jehowy - Danuta Kubik
« Odpowiedź #198 dnia: 22 Październik, 2017, 07:40 »
Pozwany nie miał adwokata?
pozwany miał adwokata, a jakże :P

pani adwokat reprezentująca pozwanego rozminęła się z powołaniem bo mogłaby występować w kabarecie.

czy potraficie wyobrazić sobie adwokata który (nie u cioci na imieninach w formie wygłupów po alkoholu, ale na trzeźwo, w sądzie, ubrana w togę) ze 100% powagą przekonuje sędziego że "podstawą prawa wewnętrznego pozwalającą na zastosowanie tajemnicy spowiedzi jest..."

(uwaga hit)

"Pismo Święte!" :P

Co więcej, pani adwokat udawała że nie rozumie że ani Biblia ani statut nie są powszechnie obowiązującym prawem!

Po chwili dała się przekonać że Biblia nie jest powszechnie obowiązującym prawem w Polsce, ale nadal obstawała przy tezie że statut jest...

Nie mam pretensji że wy, czytając te słowa kompletnie mi nie wierzycie w to co teraz napisałem. Ja sam, gdybym nie był osobiście obecny na sali sądowej, także nie uwierzyłbym.


Offline Sebastian

Odp: Ucieczka z niewoli braci Świadków Jehowy - Danuta Kubik
« Odpowiedź #199 dnia: 22 Październik, 2017, 13:13 »
pani adwokat pozwanego była podczas rozprawy kilkakrotnie strofowana przez sędziego uwagą że (cyt.) "od profesjonalnego pełnomocnika można oczekiwać aby zachowywał się jak profesjonalista i aby dorównywał przynajmniej do pewnego minimalnego poziomu wymaganego od profesjonalisty".

te eufemizmy których użył sędzia wskazują, że postawa pani adwokat była szokiem również dla sędziego (który niejedno przecież w życiu widział na sali sądowej).


Offline Efektmotyla

Odp: Ucieczka z niewoli braci Świadków Jehowy - Danuta Kubik
« Odpowiedź #200 dnia: 22 Październik, 2017, 13:36 »
Danusiu,życzę Ci aby to na tym się skończyło.Abyś dostała należny korzystny dla Ciebie wyrok sądowy.Żebyś w końcu odpoczęła od tego.To masakara uczestniczyć w tym tyle lat.Mogę się tylko domyślać jak bardzo to wiele rzy przeżywałaś.Podziel się z nami orzeczeniem sądu.
 Pozwany nie miał adwokata?
Dołączam się do tych życzeń. Cała ta historia i precedens jaki wypracowujesz nadaje się na pełnometrażowy film.
Na początek zacznij od książki, spisz wszystkie wspomnienia dla potomnych.

Cały czas podziwiam skąd tyle siły w tobie drzemie i bardzo się cieszę że tą siłę masz  :)


Offline owcaJehowy

Odp: Ucieczka z niewoli braci Świadków Jehowy - Danuta Kubik
« Odpowiedź #201 dnia: 31 Październik, 2017, 23:42 »
Dołączam się do tych życzeń. Cała ta historia i precedens jaki wypracowujesz nadaje się na pełnometrażowy film.
Na początek zacznij od książki, spisz wszystkie wspomnienia dla potomnych.

Cały czas podziwiam skąd tyle siły w tobie drzemie i bardzo się cieszę że tą siłę masz  :)
Efektmotyla i inni

Dziękuję za miłe słowa i życzenia. To prawda, że z mojego życia można by nagrać film, ale ja musiałam to przeżyć i  żyć  swoim  cierpieniem, porażkami, własnymi błędami i nadziejami.
Siły mnie nie opuściły, gdyż  cały czas modliłam się o wytrwałość w dążeniu do określonego celu. Moim celem, do którego zmierzam, to  unaocznienie, że cierpienie  pojawia się wówczas, gdy inni nie szanują prawa  Bożego  do  swobody  wyboru  i  dbania  o  sprawiedliwość.

Ogromną satysfakcję sprawiło mi wypowiedzenie tego co czuję i myślę o tym co się działo w moim życiu związanym z postępowaniem wobec mnie liderów organizacji. Nie miałam przez 25 lat możliwości zrobić tego w  organizacji  która  szczyci  się, że  wszystko co się w niej dzieje jest mówieniem prawdy i poucza wszystkich na zewnątrz, że na tym polega  droga  prawdy  jak  oni  postępują. Skandaliczne  jest  to, że łączą to z Bogiem, a  sprawiedliwości  musiałam  szukać  w  świeckim  sądzie  przy  pomocy  osób  które  oni nazywają  odstępcami  i  osobami posługującymi się kłamstwem i to oni właśnie bronili prawdy o tym co się działo w moim życiu.

 Dziwnym  paradoksem  jest  to, że  wszyscy "odstępcy"  składali  zeznania  prawdziwe  bez przyrzeczeń natomiast wszyscy bracia  starsi  na  czele  z  przewodniczącym  z  Biura  Oddziału  kłamali  po  złożeniu przyrzeczenia o tym, że będą  mówić  prawdę. To teraz  oceńcie co znaczy dla nich bycie w prawdzie.

Po 22 latach  zostałam  wysłuchana  w  świeckim  sądzie. 2  listopada 2017r.  ZAPADNIE   WYROK    SĄDU   OKRĘGOWEGO   W   LEGNICY  o   godz.  12,00 sala nr 7  w     SPRAWIE   NARUSZANIA    MOICH   DÓBR   OSOBISTYCH   PRZEZ    JEDNEGO   STARSZEGO  ZBORU  w  Głogowie. On  był  zaskoczony  tym, że  w  ogóle  znalazł  się  jako  pozwany  na    sali  sądowej.

Zobaczymy, czy również postanowienie sądu w tej sprawie nas  zaskoczy. Zapraszam  na  odczytanie  wyroku.

Niestety. Boleśnie  się  przekonałam, że  bracia starsi  podejmujący  w  mojej sprawie  różne   decyzje  myśleli, że  ja  pogodziłam  się  z  niesprawiedliwym   traktowaniem  i  nawet   nie chcieli  wiedzieć, co  ja  myślę  i  czuję.

Dzisiaj otrzymałam  list  z  Biura  Oddziału, gdzie  nazywają  mnie 'drogą  siostrą', a  miesiąc  temu  nie wpuścili  mnie  nawet  do  biura  i  nazywali  mnie  panią. Teraz  już  potrafię  odróżnić  te  ich  wybiegi.

Dziękuję  tym, którzy  nie  stracili  wiary w  słuszność  walki  o  sprawiedliwość, prawdę  oraz  poczucie godności. Bycie na  sali sądowej  pozwala  dostrzec  prawdę  zawartą  w  Biblii, że  Bóg  nie jest kimś, z kogo można  sobie  kpić, albowiem- : Gal. 6:7" Albowiem, co  człowiek sieje, to też  będzie  żąć".

Ja wierzę w  słowa  zawarte  w  2 Tes. 1:6-9. "Jest   u  Boga rzeczą  prawą, by  tym, którzy  Was uciskają, odpłacić  uciskiem, Wam  zaś  uciskanym - ulgą....To  właśnie  oni  poniosą  karę  sądową".

Pozdrawiam
 Danuta Kubik


Offline Puszek

Odp: Ucieczka z niewoli braci Świadków Jehowy - Danuta Kubik
« Odpowiedź #202 dnia: 14 Listopad, 2017, 16:37 »
Po 22 latach  zostałam  wysłuchana  w  świeckim  sądzie. 2  listopada 2017r.  ZAPADNIE   WYROK    SĄDU   OKRĘGOWEGO   W   LEGNICY  o   godz.  12,00 sala nr 7  w     SPRAWIE   NARUSZANIA    MOICH   DÓBR   OSOBISTYCH   PRZEZ    JEDNEGO   STARSZEGO  ZBORU  w  Głogowie.


Czy wiadomo jaki finał miała ta sprawa? Czy starszy usłyszał jakiś wyrok?
"I chodź ucieknijmy stąd, nie chcę już oddychać tym zatrutym powietrzem! Chodź ucieknijmy stąd, nikt nie będzie mówił nam co dla nas jest najlepsze..."


Offline owcaJehowy

Odp: Ucieczka z niewoli braci Świadków Jehowy - Danuta Kubik
« Odpowiedź #203 dnia: 14 Listopad, 2017, 21:47 »

Czy wiadomo jaki finał miała ta sprawa? Czy starszy usłyszał jakiś wyrok?

Witaj Puszek!

  Nie odzywam się, gdyż różne sprawy i nawarstwiające się problemy zabierają mi ogrom cennego czasu. Czasami mam wrażenie, że nie mogę liczyć na praktyczną pomoc, której potrzebuję w nawale spraw do załatwienia. Tylko nieliczni towarzyszą mi i wspierają w praktyczny sposób.
Tak, jak zapowiadałam, że wyrok może nas zaskoczyć i tak się stało. Sędzia dał wiarę pozwanemu i nawet dosłownie cytował jego słowa. A przede wszystkim dał do zrozumienia, że jeżeli ja czułam się krzywdzona, mogłam odejść, gdyż państwo Polskie nie jest od rozwiązywania moich osobistych problemów. Jest rozdział państwa od religii, a zdaniem sędziego brak jest dowodów  naruszenia moich dóbr osobistych. Pewne sprawy uległy przedawnieniu.
Teraz czekam na pisemne uzasadnienie wyroku.

Więcej informacji znajduje się na moim blogu  - danutakubik.blog.pl
« Ostatnia zmiana: 15 Listopad, 2017, 13:19 wysłana przez M »


Offline Villa Ella

Odp: Ucieczka z niewoli braci Świadków Jehowy - Danuta Kubik
« Odpowiedź #204 dnia: 14 Listopad, 2017, 21:50 »
No masakra. Współczuję. Wychodzi, że nie ma na nich bata...
Obojętnie czy postąpisz według czyjejś rady, czy według własnego uznania, konsekwencje zawsze poniesiesz  ty sam.


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 442
  • Polubień: 6901
  • Wiara, to nie łatwowierność.
Odp: Ucieczka z niewoli braci Świadków Jehowy - Danuta Kubik
« Odpowiedź #205 dnia: 14 Listopad, 2017, 22:00 »
No masakra. Współczuję. Wychodzi, że nie ma na nich bata...
   Ten bicz pomału się skręca i jak napisał Weteran, w jednym z wątków, to jest tylko kwestia czasu.
   I zaczną zbierać swoje cierpkie owoce, bo złe drzewo, nie może rodzić dobrych owoców.
   Wierzę w to, że to jest naprawdę tylko kwestia czasu.
   Danusiu, pozdrawiam Cię serdecznie i trzymaj się dzielnie.
   :D :D :D
"Dzielność, nie jest właściwością ciała, lecz duszy, stanowi o niej moc serca, a nie siła ramion i nóg" Pierre Charron


Offline Puszek

Odp: Ucieczka z niewoli braci Świadków Jehowy - Danuta Kubik
« Odpowiedź #206 dnia: 15 Listopad, 2017, 10:12 »
I tu niestety stykami się z jakąś machiną nie do obalenia. Pojawia się nieznajomość organów władz w kwestii związków wyznaniowych, można odnieść wrażenie, że wcale nie chcą się w to zagłębiać i wtrącać. A to z kolei daje lukę takim religiom by robić bezkarnie co się chce. Wyjątkiem może być chyba jedynie pedofila....ale to zbyt mało na tyle różnych nieszczęść. Stąd tak potrzebna być może syzyfowa praca Twoja oraz CENTRUM EDUKACJI I OBYWATELSKICH INICJATYW SPOŁECZNYCH, by krok po kroczku z małej kulki zrobiła się lawina.
Danuto trzymaj się i nie poddawaj!

O ile w Głogowie nie ma dwóch lub więcej starszych o imieniu Adam i nazwisku M. to gęba mi jest dobrze znana. Tym bardziej sprawa mnie zawsze ciekawi.

Pozdrawiam
"I chodź ucieknijmy stąd, nie chcę już oddychać tym zatrutym powietrzem! Chodź ucieknijmy stąd, nikt nie będzie mówił nam co dla nas jest najlepsze..."


Offline owcaJehowy

Odp: Ucieczka z niewoli braci Świadków Jehowy - Danuta Kubik
« Odpowiedź #207 dnia: 15 Listopad, 2017, 13:42 »
   Ten bicz pomału się skręca i jak napisał Weteran, w jednym z wątków, to jest tylko kwestia czasu.
   I zaczną zbierać swoje cierpkie owoce, bo złe drzewo, nie może rodzić dobrych owoców.
   Wierzę w to, że to jest naprawdę tylko kwestia czasu.
   Danusiu, pozdrawiam Cię serdecznie i trzymaj się dzielnie.
   :D :D :D

Estero i Villa Ella!

Bat jest na przemoc, ale póki ci, co widzą przemoc i stoją bezczynnie z boku i 'czekają na  Boga' niczego nie osiągną. Gdyby świadkowie chcieli się zgłosić i powiedzieć prawdę, czy moje wypowiedzi na zebraniach 'burzyły porządek w zborze' i jakie wypowiedzi słyszeli na mój temat od pozwanego, można by było udowodnić, że ten człowiek kłamie i manipuluje niewiedzą sądu, lecz dla osób, które prosiłam na świadków ważniejszy jest ich spokój w rodzinach i udawanie, że niczego nie wiedzą i nie słyszą. Kilka osób zasłoniło się swoim stanem zdrowia, by nie zeznawać w sądzie. Nie zachowali się jak biblijna Estera, która narażała swoje życie, by ratować swój naród.

Niektórzy z tych, którzy mają dużo do powiedzenia na Forum, również nie byli zainteresowani uczestnictwem na sprawie lub pomocą, której potrzebowałam i potrzebuję chociaż niektórzy mieszkają blisko Legnicy i okolic.  Najwięcej osób było doradzających, bym odpuściła, bo to zbyt dużo mnie kosztuje, a tacy doradcy nie są mi potrzebni.

Pragnę podziękować tym, którzy byli obecni przy mnie, czynnie mnie wspierali ciałem i duchem oraz ci którzy zgodzili się być świadkami w sprawie. Kilka osób pokonało znaczne odległości, by mi towarzyszyć, a niektórzy musieli przyjeżdżać kilkakrotnie i to było dla mnie bardzo cenne, że poświęcili swój cenny czas. Dziękuję tym, którzy  byli daleko, ale dodawali  mi otuchy w inny dla mnie widoczny sposób.
Pozwanemu nie towarzyszyła żadna osoba ze zboru ani z licznych znajomych z Głogowa.

Pamiętajcie. Moja walka nadal trwa i wciąż jest możliwość udzielenia mi niezbędnej pomocy, której potrzebuję. Co byście potrzebowali, gdybyście znaleźli się w podobnej sytuacji?  Mat. 7:12. Przekonałam się, że Bóg mnie nie opuścił i wierzę, że prawda i sprawiedliwość zwycięży. Kto z Was chce mieć swój udział w walce o dobro swoje i innych? 

Estero. Dziękuję za słowa otuchy przez telefon  oraz osobiste spotkanie.

Pozdrawiam.
Zmęczona, ale nie załamująca rąk Danuta


Offline owcaJehowy

Odp: Ucieczka z niewoli braci Świadków Jehowy
« Odpowiedź #208 dnia: 15 Listopad, 2017, 14:45 »