Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Czego naprawdę uczą świadkowie Jehowy?  (Przeczytany 388 razy)

Offline M

Czego naprawdę uczą świadkowie Jehowy?
« dnia: 15 Czerwiec, 2017, 19:44 »
M: Artykuł autorstwa NNN wstawiony na jego prośbę.

Czego naprawdę uczą świadkowie Jehowy?

Rozmowy  (nie) kontrolowane przy stojako - wózkach :

Świadkowie Jehowy  ze swoich wózków rozpowszechniają książkę pod tytułem  „Czego naprawdę uczy Biblia?”  (sięgnij po nią, pytając świadków, czy możesz z niej skorzystać; najlepiej jednak, abyś miał tę książkę przy sobie, na wypadek, gdyby ci odmówiono, bo rozpoznano w tobie ‘odstępcę’).  Otrzymasz ją przy każdym stojako-wózku, bowiem świadkowie są spragnieni rozpowszechnień i żeby mieć co zaraportować, z wdzięcznością   i z chęcią się jej pozbędą.  Zresztą  WTS  wyprodukowało tych książek 237 600 000, na 8 000 000 świadków (Strażnica 15. 2. 2015  s.27) i teraz  nie pozwala rozprowadzać nowszych książek  „Czego uczy Biblia” dopóki nie pozbędzie się  starych zapasów  książki „Czego naprawdę uczy Biblia?” -  List z biura oddziału w Nadarzynie z 10. 9. 2014 do zborów w sprawie: „ osobistych zapasów literatury” (link).

Dla CK jest nieistotne, że poprzednie tytuły są nieaktualne. Chodzi mu tylko o wpływy z ich rozpowszechnień! A przede wszystkim nie mogą na tym nic stracić . Mamy więc  okazję obserwować, jak Jehowa podaje w tym samym okresie pokarm duchowy” wzajemnie się wykluczający i jak błyszczy ‘nowym i starym światełkiem’ jednocześnie. Jakże więc można mówić, że „światło duchowe” jest coraz jaśniejsze? („Pragniemy, aby nasza literatura spełniała swój cel i pomagała szczerym osobom dokładnie poznać wspaniałe obietnice Jehowy. Podobnie jak Jezus, który nie pozostawił reszty jedzenia po cudownym nakarmieniu rzesz ludzi, dzięki podjęciu wspomnianych działań będziemy mogli jak najlepiej wykorzystywać cenną literaturę biblijną, …” – wspomniany wyżej list z Nadarzyna do zborów. Tyle tylko, że Jezus nie karmił ‘rzesz ludzkich’  starym, zeschniętym   chlebem, zmieszanym dla niepoznaki z niewielką ilością świeżego!  Nie wpychał także głodnym ludziom starego zepsutego chleba, obiecując im, że jak go zjedzą, to dopiero wtedy dostaną świeży!

Na stronie 144  wspomnianej książki „Czego naprawdę uczy Biblia?” jest rozdział: „Religia, która cieszy  się uznaniem Boga”.  Na samym jego wstępie zadano miedzy innymi  pytanie:  „Kto dziś czci Boga we właściwy sposób?”

Na stronie 145 w akapicie trzecim, na końcu jest takie zdanie: „Religa fałszywa, podobnie jak podrobione pieniądze, nie ma żadnej wartości. Co gorsza,  jest nawet szkodliwa.”

- Ja się zgadzam z tym, a Wy?   (daj się wypowiedzieć).

Na tej samej stronie, pod koniec akapitu czwartego: „Religia prawdziwa to droga do życia wiecznego, natomiast fałszywa to droga do zagłady. (…) Jak zatem widać, rozpoznanie religii prawdziwej to dla nas kwestia życia i śmierci”.

- Ja się zgadzam z tym, a Wy?   (daj się wypowiedzieć).

Strona 146 akapit 6 pierwsze zdanie: „Wyznawcy religii prawdziwej opierają swe wierzenia na Biblii.”

Akapit 7, pierwsze zdanie: Dobry przykład pod tym względem dał Jezus Chrystus. W modlitwie do niebiańskiego  Ojca powiedział: ‘Twoje Słowo jest prawdą’ (Jana 17:17). Wierzył w Słowo Boże i nie uczył niczego, co by było z nim sprzeczne”.

- Ja się zgadzam z tym, a Wy?   (daj się wypowiedzieć).

W związku z powyższym, przypominam sobie pewne proroctwo Jezusa Chrystusa:

„Przedstawieniem takiego znaku Chrystus uściślił informację o roku 1914 wprowadzeniem drugiego świadka. Jest to zgodne z biblijną zasadą, żeby ‘każda sprawa była ustalona z ust dwóch lub trzech świadków (Mat. 18:16)”    (Strażnica CV Nr 20  z 1984 r. s.2, art. 1 akapit 2).

„Jezus zaznaczył, że chodziło o krótki czas. O ludziach, którzy żyli w roku 1914 i widzieli pojawienie się  ‘znaku jego obecności’ rzekł:  ‘ zaprawdę powiadam wam, że to pokolenie żadną miarą nie przeminie, aż się wydarzą te wszystkie rzeczy (Mat. 24:34).”   (Strażnica CV    Nr 21  z 1984 r. s. 5 akapit 2). 

Ta sama Strażnica, s.6 w ramce:  „Wszystko co przepowiedział Jezus, ma się spełnić za życia przynajmniej niektórych ludzi z pokolenia roku 1914.”

Jezus obiecał, że część osób należących do tego pokolenia, które oglądało rozpoczęcie się tego okresu dożyje chwili, gdy dopełni się  on w wielkim ucisku  (Mat. 24:34).”  (Strażnica CVIII Nr6 z 1987, strona 6 akapit 2).

Czytaliśmy przed chwilą  w tej książce (trzymamy w ręce nadal ks. „Czego naprawdę uczy Biblia”), że „wyznawcy religii prawdziwej opierają swe wierzenia na Biblii.” Tak samo zresztą jak i Jezus.

(Poproś świadków, by znaleźli w Biblii  przytoczone powyżej ze Strażnic stwierdzenia Jezusa o roku 1914!).

- Jeżeli im sam Jezus obiecał,  to czemu nie dożyli? Czemu się to nie spełniło? Pokolenie pamietające rok 1914 bezpowrotnie  wymarło,  a ludzkość nie doczekała się zbawienia zapowiadanego podobno w Biblii przez Jezusa!  A przecież czytaliśmy w Waszej książce, że „Jezus wierzył w Słowo Boże, i nie uczył niczego, co by było z nim sprzeczne.”

Kto wiec uczył czegoś, co jest sprzeczne ze Słowem Bożym?  Kto Jezusowi włożył w usta słowa, których On nigdy nie wypowiedział?

Dalej,  w książce „Czego naprawdę uczy Biblia”, na stronie 146,  pod koniec akapitu 7 jest takie zdanie: „Podobnie dzisiejsi słudzy Boży nie szerzą własnych poglądów”.

-  Uważacie się za sług Bożych, nazywacie się ‘głosicielami Królestwa Bożego’ ?  Czy wobec powyższego,  macie do tego prawo?

-  Wasza książka „Świadkowie Jehowy głosiciele Królestwa Bożego”  (1995 r.)  na początku strony 716 podaje:

 „Podobnie jest z tymi, którzy czuwają w dobie obecnej.  W pełni zdają sobie sprawę, iż w miarę upływu czasu końca coraz trudniej będzie nieustannie  czekać na przyjście Jezusa.   Niezmiennie jednak wierzą jego słowom: ‘zaprawdę wam mówię, że to pokolenie na pewno nie przeminie, dopóki się to wszystko nie stanie (Mat. 24:34). Pokolenie żyjące w roku 1914 coraz bardziej się przerzedza. Koniec nie może być daleko”.

- Nadal niezmiennie w to wierzycie?    (poczekaj na reakcję i ewentualną odpowiedź) .

Do jakiej religii ten ktoś należy - ten co to napisał? do prawdziwej czy do fałszywej? ( jeśli do prawdziwej, to poproś świadków jeszcze raz,  niech znajdą te stwierdzenia Jezusa o „pokoleniu 1914 r.” w Biblii).

 Czytaliśmy :  „Wyznawcy religii prawdziwej opierają swe wierzenia na Biblii” i „nie szerzą własnych poglądów”.  A czyje są powyższe poglądy jeśli nie Jezusa?  Te o pewnym zbawieniu  za życia niektórych osób pamietających 1914 rok?     (daj się wypowiedzieć).

- Czy upewniliście się państwo, w co wierzyli Świadkowie Jehowy,  zanim do nich przystąpiliście?  Czy więc Wy czcicie Boga we właściwy sposób, głosząc takie poglądy?  Czy wasza religia  cieszy się  uznaniem Boga, jeśli wasze proroctwa się nie spełniają?

   Jeśli  rozpoznanie religii prawdziwej jest dla was kwestią życia i śmierci, a religia fałszywa nie ma żadnej wartości, co gorsza jest nawet szkodliwa, to  czy jesteście pewni, że dokonaliście właściwego wyboru?