Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Fakty i powody, które przekonują do opuszczenia WTs  (Przeczytany 6516 razy)

Offline Helleboris

Odp: Fakty i powody, które przekonują do opuszczenia WTs
« Odpowiedź #15 dnia: 14 Czerwiec, 2017, 21:21 »
Zastanawiałam się nad kupnem jego książki.
"To repeat the same action and expect different results is madness."


Offline Nemo

  • Moderator
  • Wiadomości: 2 740
  • Polubień: 5252
  • Nie kradnę, nie zabijam, nie wierzę.
Odp: Fakty i powody, które przekonują do opuszczenia WTs
« Odpowiedź #16 dnia: 14 Czerwiec, 2017, 22:24 »
Zastanawiałam się nad kupnem jego książki.
Mam, kupiłem, czytałem nie raz. To druga książka po "Kryzysie sumienia", po której przeczytaniu, bliska mi osoba wybudziła się.
Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi


Offline Startek

Odp: Fakty i powody, które przekonują do opuszczenia WTs
« Odpowiedź #17 dnia: 14 Czerwiec, 2017, 22:51 »
Moje wyjście , zaczęło się w czasie choroby mojego i była potrzebna transfuzja krwi , zacząłem szukać artykułów dotyczących tego tematu . Trafiłem na pismo polemizujace z doktrynami świadków Jehowy  to jest  Słowo Nadziei ,. (  www.sn.org.pl )  ciekawie wyjaśniało wiele nauk  świadków .  Cytując Światusa Objawienie 20 rozdział przeczytaj ten rozdział cały który mówi że zmartwychwstanie drugie odbędzie się po tysiąc letnim panowaniu Chrystusa  gdy szatan zostanie wrzucony do Gehenny , i to nie na ziemi ale gdzieś w przestrzeni przed wielkim tronem . 


Offline Brat Jaracz

Odp: Fakty i powody, które przekonują do opuszczenia WTs
« Odpowiedź #18 dnia: 14 Czerwiec, 2017, 23:38 »
Działam już kilkanaście lat na odstępczych forach i w sumie stwierdzam, że ukształtował się swoisty kanon argumentów przeciwko WTS: 607 r. p.n.e., 1914 r., 1975 r., kwestia krwi, przekłamania PNS, bajkowa chronologia, zamiana przypowieści w proroctwa (albo odwrotnie), dwie klasy chrześcijan, niebiblijny charakter organizacji (struktura, komitety sądownicze, hierarchizacja), przekręty CK (np. inwestowanie w przemysł zbrojeniowy), samozwańczy charakter CK i okrzyknięcie się "niewolnikiem"... Itp. itd. Wielu ludzi naprawdę włożyło sporo czasu i wysiłku (np. @Roszada), żeby szczegółowo się pochylić nad tymi zagadnieniami. Jeśli przyjmiemy krytyczną postawę wobec WTS-u i trzeźwe myślenie, żaden z tych zarzutów się nie obroni. Nie ma na to szans.

Ale ja nie o tym... W moim przypadku odchodzenie od "prawdy" było długofalowe. W zasadzie nie nastąpił u mnie żaden szczególny wstrząs czy przełom. Nie spadły mi z dnia na dzień łuski z oczu. Hmmm, no cóż, im dalej o tym myślę, tym bardziej uświadamiam sobie fakt, że w zasadzie nigdy nie była to moja bajka. Jako urodzony "w prawdzie" nie miałem większego wyboru, jak ochrzcić się w wieku 14 lat. Niby ten wybór istniał, ale moja świadomość była praktycznie zerowa, podobnie zresztą jak odporność na presję rodziny i otoczenia ze zboru. Tak naprawdę może nigdy od "prawdy" nie odszedłem, bo... wcale do niej nie wchodziłem :) Zanurzyłem się w basenie, bo takie były względem mnie oczekiwania. No i nie chciałem sprawić przykrości rodzicom, dziadkom, wujkom i ciotkom. Bywa...

Czy mógłbym zatem wymienić jakieś inne argumenty, poza wspomnianym wcześniej "kanonem" odstępczym? Myślę, że tak.

1. POGARDA dla innych. Nigdy nie mogłem się z tym pogodzić, że jedyna i prawdziwa religia tak naprawdę robi sobie z miłości bliźniego szyld, napis na dropsach. Obecnie powiedzielibyśmy: dobry PR. Jak było w rzeczywistości? Zainteresowany był bliźnim, póki widziano w nim potencjalnego kolportera WTS. A później? Stawał się albo "bratem", albo zostawał "filistynem" (opcjonalnie: "katolem", "babilonem", "bałwochwalcą" itp.). SJ lubili się obnosić ze swoimi prześladowaniami (faktycznymi i wyimaginowanymi), co nie przeszkadzało im jawnie szydzić z innych religii i gardzić "filistynami". A przecież ci "filistyni" teoretycznie wierzyli w tego samego Boga i Jezusa! Zamknięci we własnym sosie SJ, odcięli się od uczestnictwa w życiu społecznym, zasłaniając się wygodnictwem i argumentem "nie jesteśmy z tego świata". Tak naprawdę było im z tym po prostu dobrze. Bez zobowiązań, bez wysiłku. Jak to się ma do słów Jezusa o miłowaniu nieprzyjaciół? Gdzie ta miłość, skoro nie powinniśmy angażować się w sprawy "tego świata", np. udzielając się w wolontariacie? Żenada.

2. MONOPOL NA PRAWDĘ. Już jako dziecko gryzło mnie to, że skoro prawda jest tak oczywista i jedyna, dlaczego zna ją tylko garstka ludzi? Skoro da się udowodnić pewne fakty obiektywne, nie potrzeba wiary. No ale sama wiara też powinna mimo wszystko mieć jakieś racjonalne podstawy... Nie mogłem pojąć, dlaczego pomimo ogólnoświatowego dzieła głoszenia "prawdy", wielu ludzi nie potrafi zrozumieć tego, co jasne i logiczne. Ciągle ten wzrost wydawał mi się mizerny, wobec "oczywistości" głoszonych przez niewolnika. Początkowo (jako dziecko) zwalałem winę na szatana, który zaćmił ludziom umysły. Taki świadkowski standard :)
Nieco później zaczynałem odkrywać świat symboli. To było stopniowe odkrywanie płytkości interpretacji Pisma przez SJ. Gdy przerabialiśmy na wtorkowym zebraniu książkę "Wspaniały finał Objawienia...", w duchu już pękałem ze śmiechu - jak można być takim ignorantem. Jak można głosić JEDNO rozumienie symbolu albo liczby, które mają dziesiątki znaczeń i funkcji w kulturze?!
Kiedy już byłem na I roku studiów, pamiętam jeden z wykładów, na którym analizowaliśmy symbolikę obrazu Hansa Memlinga "Sąd Ostateczny". Doszliśmy do (pozornie) mało istotnego detalu na tym obrazie, jakim były kryształowe schody i kwiaty. I otóż okazało się, że tylko ten jeden symbol może mieć kilka różnych, czasami przeciwstawnych, znaczeń. Tylko JEDEN SYMBOL!
Jak można posługiwać się wyrwanymi z kontekstu kulturowego wersetami i swobodnie przypasowywać je do realiów XXI wieku...? Dlaczego o tak trudnych tematach wypowiadają się dyletanci z CK, którzy tak naprawdę nie mają o nich bladego pojęcia...? Dlaczego ignoruje się fakt, że profesorowie teologii na całym świecie nie zakładają, że istnieje jedna wersja prawdy, a biznesmeni z Warwick nie mają takich wątpliwości? Bo dla nich monopol na "prawdę" jest dźwignią dobrze prosperującego biznesu. To oczywiste.

3. HIPOKRYZJA. Bardzo, ale to bardzo pojemne hasło w przypadku SJ. Są mistrzami stwarzania pozorów, ale tak w rzeczywistości niewiele ich różni od ludzi z tzw. świata. Co z tego, że nie palą czy nie przeklinają, skoro również nie uczestniczą w życiu polityczno-społecznym, w ruchach ekumenicznych czy działalności dobroczynnej? W najlepszym razie bilans wychodzi na zero, o ile nie ma minusie dla SJ. Ci pogardzani przez nich księża często robią więcej dobrego w swojej parafii niż WTS na całym świecie.
Hipokryzja SJ nie polega wyłącznie na stwarzaniu pozorów przed ludźmi z zewnątrz. Należę do IV pokolenia SJ w mojej rodzinie i naprawdę wiem sporo o tym, co się działo w organizacji. W zasadzie nie spotkałem wśród SJ jedynie mordercy, ale osoby, które skalały się innymi czynami karalnymi, już tak. Skąd się to bierze? Ano stąd, że mało który świadek zabiega o duchowe samodoskonalenie. Ważniejsze dla nich jest przestrzeganie faryzejskich przykazań SJ niż zaleceń Jezusa. Ich wzorem nie jest Jezus, tylko faryzeusze. Nawet KS-y są tego świetnym przykładem.
Hipokryzja SJ to także fakt, że niemal każdy zbór jest siedliskiem plotek i złych emocji. Nie przeczę - zdarzają się wesołe grupki wzajemnej adoracji, ale różnie to bywa. Ważne, żeby przyklejony uśmiech na schodził na twarzy na sali królestwa...

Mógłbym jeszcze sporo napisać, ale niech inni też mają swoją szansę, żeby się wypowiedzieć :) Poza tym w większości zgadzam się z przedmówcami, zatem nie chcę powielać tych samych argumentów.
"W świecie panuje skłonność do odrzucania przewodnictwa. (...) W organizacji Bożej nie ma ducha niezależnego myślenia, a ponadto naprawdę możemy ufać tym, którzy nam przewodzą"
"Strażnica", 15.09.1989


Offline pies berneński

Odp: Fakty i powody, które przekonują do opuszczenia WTs
« Odpowiedź #19 dnia: 15 Czerwiec, 2017, 09:50 »
Jak zapewne pamiętasz, w dniu chrztu w obecności świadków zostałeś zapytany, czy oddałeś się Jehowie i czy rozumiesz, że „przez oddanie się Bogu i chrzest utożsamiasz się  ze Świadkami
Jehowy i przyłączasz się do organizacji Bożej kierowanej Jego duchem.

W książce Wnikliwe poznawanie pism tom 2 str 467 czytamy:
Proroctwo może zawierać natchnione pouczenia moralne, rozkazy lub wyroki Boga bądź zapowiadać coś, co się wydarzy w przyszłości.

W Biblii natomiast czytamy:
(22): to gdy prorok mówi w imieniu Jehowy i słowo to się nie sprawdzi ani nie spełni, jest to słowo, którego nie mówił Jehowa. Prorok mówił je z zuchwalstwa. Nie wolno ci się go ulęknąć'. [Przekład Nowego Świata, Pwt 18]
Jakim więc prorokiem jest organizacja?
Przed rokiem 1975 napisano:
Parę lat, jakie pozostały bieżącemu pokoleniu, to nie za wiele na udowodnienie Jehowie, że naprawdę pragniemy podobać się Jemu, aby następnie otrzymać z Jego rąk przywilej życia w nowym porządku rzeczy(.W 70/23 str13 ak 26)

Po niespełnionej obietnicy temat ciągnięto do roku 1995:
Apostoł Paweł odegrał dominującą rolę w chrześcijańskiej działalności misjonarskiej. Położył też podwaliny pod dzieło, które miało być zakończone teraz, w XX wieku.
(W89 15.02 str 12 ak 8)

Które pokolenie miał na myśli? Pokolenie, które już żyło w roku 1914. Żyjący jeszcze członkowie tego pokolenia są już bardzo starzy. A przecież przynajmniej niektórzy z nich mają jeszcze żyć, gdy ten zły system się skończy. Możemy więc być pewni, że wkrótce nastąpi w Armagedonie koniec wszelkiego zła i wszystkich złych ludzi.(Będziesz mógł żyć wiecznie str 154 ak 8)
Dzisiaj mamy "mistrzowskie" wytłumaczenie mocno uzasadnione wersetami tak zwanego zazębiającego się pokolenia  ;)

A gdy się proroctwo nie spełni zawsze jest uniwersalne wytłumaczenie:
Jeżeli ktoś czuje się zawiedziony, bo rozumował inaczej, powinien się teraz zająć skorygowaniem swego poglądu, uświadamiając sobie, że to nie słowo Boga zawiodło ani nie wprowadziło go w błąd i rozczarowało, tylko jego własne zrozumienie było oparte na niewłaściwych przesłankach.(W77/10 str10 ak15)

« Ostatnia zmiana: 15 Czerwiec, 2017, 09:56 wysłana przez pies berneński »


Offline Reskator

Odp: Fakty i powody, które przekonują do opuszczenia WTs
« Odpowiedź #20 dnia: 15 Czerwiec, 2017, 10:28 »
Witam,czytam Was od roku-jestem w trakcie opuszczania WTS.
Byłem fanatykiem śj starszym ponad 10 lat,pierwsze baty dostałem od Liberałą gdy przesłał mi ksero podpisu Knorra  ;)deklaracji lojalności wobec USA,gdy dostawał paszport-to był szok i początek odchodzenia.Pozdrawiam,za oknem właśnie idzie procesja baldachim niosą podobni do Tusi i Roszady ale w strojach strażaków.


Offline Lechita

Odp: Fakty i powody, które przekonują do opuszczenia WTs
« Odpowiedź #21 dnia: 15 Czerwiec, 2017, 14:30 »
Witam,czytam Was od roku-jestem w trakcie opuszczania WTS.
Byłem fanatykiem śj starszym ponad 10 lat,pierwsze baty dostałem od Liberałą gdy przesłał mi ksero podpisu Knorra  ;)deklaracji lojalności wobec USA,gdy dostawał paszport-to był szok i początek odchodzenia.Pozdrawiam,za oknem właśnie idzie procesja baldachim niosą podobni do Tusi i Roszady ale w strojach strażaków.

Witaj Reskator na forum.
Jestem na podobnym etapie, również 10 lat "starszakowania", tyle , że zawsze daleko mi było do fanatyka. Mam nadzieję, że napiszesz coś więcej. Tyle ile możesz.
Miłego i owocnego pobytu.

Serdecznie pozdrawiam - Lechita :)
"Czytaj wszystko, słuchaj każdego. Nie dawaj wiary niczemu, dopóki nie potwierdzisz tego własną wnikliwą analizą"  William "Bill" Cooper


Offline pies berneński

Odp: Fakty i powody, które przekonują do opuszczenia WTs
« Odpowiedź #22 dnia: 15 Czerwiec, 2017, 15:11 »
Nie możecie spożywać ze ‚stołu Jehowy’ i stołu demonów” (1 Koryntian 10:21, 22). Kto szczerze kocha Jehowę, będzie się trzymał z dala od książek, filmów czy gier komputerowych zawierających elementy okultyzmu lub propagujących praktyki i wierzenia okultystyczne(g 2/11 str 6)

W rubryce „Religia” bruklińskiego pisma szkolnego School News Nationwide z pierwszego kwartału 1994 roku ukazał się artykuł „Dlaczego nastolatków pociąga satanizm”. Napisano tam: „Gdy w stołówce szkolnej pobiło się dwóch chłopców, zwycięzca wyprostował się energicznie i wykonał ręką dziwny gest — zacisnął pięść i wysunął wskazujący i mały palec. Nauczyciel plastyki nie umiał wytłumaczyć, dlaczego tyle dzieci rysuje demoniczne postacie z głowami kozłów. A z biblioteki szkolnej stale ginęły książki o tematyce okultystycznej.(g94.8.10 str 5)

A dlaczego ciało kierownicze pociąga satanizm?Czy zgodnie z książką "paście" skierowaną do osobników drugiego stopnia tajemnej wiedzy może być postawiony zarzut o spirytyzm?
w15 luty 2014 str 7:

w15maja 1990 str1:

w1 sierpnia 2005 str 26:

Obejrzyj okładkę kasety czy płyty. Może ci dużo powiedzieć o muzyce i samych wykonawcach. Miej się na baczności, gdy przedstawia sceny przemocy, symbole demoniczne, dziwaczne ubiory i fryzury lub nagość.(g96.22.11 str23)
Ps.Ponoć nie każdy w powyższych rysunkach  dostrzega symbole satanistyczne.
A na koniec ciekawa okładka z muzyką odtwarzaną na kongresie 2016 r. ;)
« Ostatnia zmiana: 15 Czerwiec, 2017, 15:19 wysłana przez pies berneński »


Offline gangas

Odp: Fakty i powody, które przekonują do opuszczenia WTs
« Odpowiedź #23 dnia: 15 Czerwiec, 2017, 16:26 »
 Jeśli powiem bezbożnemu, na pewno umrzesz a ty go nie ostrzeżesz, będziesz winny jego krwi ( chyba Jeremiasza)
I tak sobie myślałem; czy jak nie dojdę do tej chałupki na końcu zapyziałej wsi, to naprawdę będę winny śmierci osób tam mieszkających???
 Czy wszechmocny posługuje się mną ułomkiem, bo nie daje sobie z tym rady???
Może mój wstęp ich nie zainteresował? Żle wyglądałem, nie ta mimika? :o :o :o

Pierwsza wątpliwość ;) ;)
Jutro to dziś tyle że jutro.


Offline Reskator

Odp: Fakty i powody, które przekonują do opuszczenia WTs
« Odpowiedź #24 dnia: 15 Czerwiec, 2017, 16:57 »
Witaj Reskator na forum.
Jestem na podobnym etapie, również 10 lat "starszakowania", tyle , że zawsze daleko mi było do fanatyka. Mam nadzieję, że napiszesz coś więcej. Tyle ile możesz.
Miłego i owocnego pobytu.

Serdecznie pozdrawiam - Lechita :)
Inne powody z wielu które przekonują do opuszczenia:
-ciągła presja gdy ledwo zrobiłem pioniera pomocniczego-zamiast pochwał dostałem zachęty jak każdy"Czy nie mógłbyś więcej?Co stoi na przeszkodzie byś  był pionierem stałym?Czy mógłbyś głosić po południu i wieczorami?
-wpędzanie w poczucie winy artykułami o staruszce,czy dziecku chorym na raka którzy wyrabiają pioniera stałego.
-piętnowanie opuszczania zebrań zmanipulowanymi artykułami np o bracie z Afryki który na zebrania idzie mijając rzekę pełną krokodyli a jak się okazało każdy szedł tą drogą codziennie nie tylko na zebrania,było to normalny trakt dla ludzi. Pozdrawiam Cię Lechito i innych forumowiczów.


Offline Asturia

Odp: Fakty i powody, które przekonują do opuszczenia WTs
« Odpowiedź #25 dnia: 15 Czerwiec, 2017, 17:21 »
Inne powody z wielu które przekonują do opuszczenia:
-wpędzanie w poczucie winy artykułami o staruszce,czy dziecku chorym na raka którzy wyrabiają pioniera stałego.

dobrze pamiętam jak przedstawiciel z amerykańskiej betoniarni przyjechał do Polski, La France czy jak mu tam, niszczył wszystkich wrażliwych z przykładem umierającego dziecka które będąc w krytycznym stanie prowadził studium telefoniczny i składał ofiary pionierskie dla siedmiotwarzowego niewolnika, niby o ofiarności dziecka, ale tak naprawdę ich cel był inny, tych którzy jeszcze wahają zostać pionierem lub mają takie możliwości wykończyć psychicznie, no cóż prawdziwy obraz fałszywych pasterzy, pewnie wzorowali się na apostołach z I wieku, szkoda mi tych co dalej to wszystko łykają i się dręczą a uświadomić im cokolwiek graniczy cudem
« Ostatnia zmiana: 15 Czerwiec, 2017, 17:25 wysłana przez Asturia »


Offline pies berneński

Odp: Fakty i powody, które przekonują do opuszczenia WTs
« Odpowiedź #26 dnia: 15 Czerwiec, 2017, 18:03 »
(29): Lecz on, chcąc się usprawiedliwić, zapytał Jezusa: "A kto jest moim bliźnim?" [Biblia Tysiąclecia II, Łk 10]

Za czasów Jezusa uczeni w Piśmie i faryzeusze zawężali stosowanie pojęcia „bliźni” wyłącznie do tych, którzy przestrzegali ustnych tradycji ich religii. Tym samym ograniczali okazywanie miłości bliźniego do współwyznawców. Jehowa i Jezus natomiast darzą miłością wszystkich (Mat. 5:43-48). Dzisiaj prawdziwi chrześcijanie powinni okazywać podobną miłość. Chcąc być chrześcijanami nie tylko z nazwy, muszą uznawać za bliźnich wszystkich ludzi i żywić miłość bliźniego do każdego człowieka.[/b](g86/8 str7)
Na koniec Jezus zapytał:
(36): Któryż z tych trzech okazał się, według twego zdania, bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców?" [Biblia Tysiąclecia II, Łk 10]
(37): On odpowiedział: "Ten, który mu okazał miłosierdzie". Jezus mu rzekł: "Idź, i ty czyń podobnie". [Biblia Tysiąclecia II, Łk 10]

Poniższy przekaz filmu jest jednoznaczny.Wykluczona córka nie jest bliźnim.Matka nie znając powodu dzwonienia traktuje tę osobę jak zwłoki.

« Ostatnia zmiana: 15 Czerwiec, 2017, 18:16 wysłana przez pies berneński »


Offline Lunkaa

Odp: Fakty i powody, które przekonują do opuszczenia WTs
« Odpowiedź #27 dnia: 15 Czerwiec, 2017, 19:40 »
Psychomanipulacja, emocjonalny szantaż i brak prawdziwej, bezwarunkowej miłości to jest to co najbardziej mnie odpycha od organizacji.

GPS w sercu i umyśle i na każdym kroku, wzbudzanie strachu, poczucia winy, miłość i życzliwość bardzo interesowna...
« Ostatnia zmiana: 15 Czerwiec, 2017, 20:00 wysłana przez Lunkaa »


Offline KaiserSoze

Odp: Fakty i powody, które przekonują do opuszczenia WTs
« Odpowiedź #28 dnia: 15 Czerwiec, 2017, 19:44 »
Ps.Ponoć nie każdy w powyższych rysunkach  dostrzega symbole satanistyczne.

To tak samo jak z objawieniami Matki Boskiej, też nie każdy widzi. A przecież to prawda!
Niech cię GPS prowadzi.


Offline Reskator

Odp: Fakty i powody, które przekonują do opuszczenia WTs
« Odpowiedź #29 dnia: 15 Czerwiec, 2017, 19:58 »
dobrze pamiętam jak przedstawiciel z amerykańskiej betoniarni przyjechał do Polski, La France czy jak mu tam, niszczył wszystkich wrażliwych z przykładem umierającego dziecka które będąc w krytycznym stanie prowadził studium telefoniczny i składał ofiary pionierskie dla siedmiotwarzowego niewolnika, niby o ofiarności dziecka, ale tak naprawdę ich cel był inny, tych którzy jeszcze wahają zostać pionierem lub mają takie możliwości wykończyć psychicznie, no cóż prawdziwy obraz fałszywych pasterzy, pewnie wzorowali się na apostołach z I wieku, szkoda mi tych co dalej to wszystko łykają i się dręczą a uświadomić im cokolwiek graniczy cudem
Jakoś w pełni nie obarczam obecnego CK,za to co jest obecnie w WTS.Dlaczego?Jest to raczej ciągłość,pokłosie narzuconej narracji Rutherforda wobec szeregowych śj z zastraszaniem, z wpędzaniem w poczucie winy włącznie które w Centrali apogeum osiagnęło chyba przesłuchaniami i wyrzuceniem Raymonda z CK  a w zborach? a w zborach to nadal jest chlebem powszednim-realizowane przez Komitety.I to są fakty!