Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Nadzorcy okręgów - wspomnienia  (Przeczytany 1459 razy)

Offline tomek_s

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 071
  • Polubień: 1903
  • Nigdy nie byłem ŚJ.... KRK
Odp: Nadzorcy okręgów - wspomnienia
« Odpowiedź #15 dnia: 09 Luty, 2018, 20:31 »


Coś to określenie "udzielał ślubu" nie jest odpowiednie, bo to oni sobie ślubują.
On jest "świadkiem", zresztą "Świadkiem Jehowy". ;D

Przysłowie weselne:
"Służba nie drużba, świadek nie jehowa"
„Lecz powiadam wam: Wielu przyjdzie ze Wschodu i Zachodu i zasiądą do stołu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem w królestwie niebieskim” (Mt 8:11),


Offline Roszada

Odp: Nadzorcy okręgów - wspomnienia
« Odpowiedź #16 dnia: 11 Luty, 2018, 13:41 »
A ilu było w szczycie tych nadzorców okręgu w Polsce? ;)
Kilku?
Kilkunastu?

Mieli zastępców?
Udzielam się: http://piotrandryszczak.pl/
Wg Startka jestem POLITEISTĄ czczącym Izydę, Horusa
Ignoruję też: Reskator, Gremczak, Brat Furtian, Michał chlu, coma, ihtis


Offline dziewiatka

Odp: Nadzorcy okręgów - wspomnienia
« Odpowiedź #17 dnia: 12 Luty, 2018, 03:00 »
Pamiętam wszystkich NO.Pierwszy to był Jan z Oświęcimia,niestety nazwiska nie pamiętam,choć była to osoba zasłużona dla organizacji.Następny był Zieliński Daniel,nazwę go magik.Następnego pamiętam dobrze choć zapomniałem imienia i nazwiska ,w każdym bądź razie był architektem i żonę nie w prawdzie.Jan Piątek i jako ostatni Czochra.Niektórzy z nich byli więcej niż jedną kadencję.Wielu z nich jakoś upodobało sobie nasz zbór i wielokrotnie gościli podczas obsługi,dodatkowot5ak się jakoś składało,że często byliśmy jaki zbór gospodarzami zgromadzeń obwodowych,to prawie jak druga obsługa.Trzeba było zapewnić wikt no i służbę.Może ktoś powie ,że to pikuś do dyspozycji cały zbór,około 80 głosicieli.Okazywało się że niemal każdy już miał coś zaplanowane i buba ,to dziewiątka musiał się uduchowiać ,jego rodzina przy okazji.A propos okazji do do nasłuchania się ciekawych opowiadań od generalicji .Najwięcej śmiesznych historyjek opowiadali Zielińscy.Dla mnie to było ciekawe doświadczenie ,które pozwoliło potem traktować okręgowych jak zwykłych braci ,czasami powiedzieć nie.


Online HARNAŚ

Odp: Nadzorcy okręgów - wspomnienia
« Odpowiedź #18 dnia: 12 Luty, 2018, 08:35 »
Kiedyś sama Warszawa i okolice to był jeden okręg i usługiwał tam Józewczuk . Wiem , bo jego brat był moim świadkiem na ślubie. A jak Pietruszka jako okręgowy u mnie gościł to zrobiliśmy wspólny obiad z jeszcze jednym małżeństwem u mnie aby i oni mogli pobyć w towarzystwie takich figur, i mój młody w oczekiwaniu na obiad , razem z synem naszych braci ze zboru wyjął karty i naparzali w wojnę  ;D ;D .
Nie mów co myślisz , tylko myśl co mówisz. tel 500 042 156


Offline Trinity

Odp: Nadzorcy okręgów - wspomnienia
« Odpowiedź #19 dnia: 12 Luty, 2018, 09:02 »
Pamiętam Mirka Kłoska strasznie cisnął na głoszenie prawie każde zdanie zaczynał że trzeba głosieć.naleźy wyzbyć się wszystkiego co odciąga naszą uwagę i poświęcić się Bogu. Najlepiej po szkole iść w pionierke a nie jakieś studia i może jeszcze dobrze płatna praca?!. Trinity łykała to jak pelikan. Jego żona przecudnej urody była jego maskotką, śpiewałaj jak whitney houston och i ach
i kiedyś zobaczyłam ją na kongresie w błękitnych szpilach!! pomyślałam: wow jaki zbytek!!!
żona NO i ma takie nie praktyczne buty!!! przecież ja jak kupowałam coś do ubrania to była następilująca selekcja
czy moge iść w tym na zebranie?
czy jak siądę to nie odsłoni mi pół d..py?
czy w tych butach da się iść do służby?
no kto mi tak zrył beret?
byłam młodziutka i myślałam że jak NO udziela rad to i sie do nich stosuje i jego bliscy też he he

ale czym innym mi ona podpadła: zaprosiliśmy ich na kolacje i mama chciała ich ugościć najlepiej jak tylko umiała zrobiła sałatkę jarzynową, a ona przyszła i powiedziała że jej nie lubi i jadła chleb z masłem. Mamie było bardzo przykro.
Później już ich nie zapraszaliśmy


Offline Lechita

Odp: Nadzorcy okręgów - wspomnienia
« Odpowiedź #20 dnia: 12 Luty, 2018, 12:35 »
Trinity, pamiętam jak wiele lat temu Wiolka "sponiewierała" mnie i innego brata bo ona ma tak wysublimowany gust muzyczny że słucha jazzu a ja wtedy miałem okres Mika Oldfielda, Jean Michaela Jarrea i tego typu klimaty. Wg. niej  - prostackie.

Po nieszczęśliwym wypadku Wiolka jest 10 razy bardziej wyluzowana i rozrywkowa, aż miło się z nią przebywało. Nadal nosi kapelusze :)
Mirek nie zmienił się nic a nic.
"Czytaj wszystko, słuchaj każdego. Nie dawaj wiary niczemu, dopóki nie potwierdzisz tego własną wnikliwą analizą"  William "Bill" Cooper


Offline Trinity

Odp: Nadzorcy okręgów - wspomnienia
« Odpowiedź #21 dnia: 13 Luty, 2018, 01:22 »
Trinity, pamiętam jak wiele lat temu Wiolka "sponiewierała" mnie i innego brata bo ona ma tak wysublimowany gust muzyczny że słucha jazzu a ja wtedy miałem okres Mika Oldfielda, Jean Michaela Jarrea i tego typu klimaty. Wg. niej  - prostackie.

Po nieszczęśliwym wypadku Wiolka jest 10 razy bardziej wyluzowana i rozrywkowa, aż miło się z nią przebywało. Nadal nosi kapelusze :)
Mirek nie zmienił się nic a nic.

dziecko Tyś mi przypomniał jej imie wiola
Mika Oldfielda, Jean Michaela Jarrea wery najs
również sikam
powiem tak cieszę się że wyszli z tego wypadku
gdzie teraz są?
« Ostatnia zmiana: 13 Luty, 2018, 01:25 wysłana przez Trinity »


Offline dziewiatka

Odp: Nadzorcy okręgów - wspomnienia
« Odpowiedź #22 dnia: 13 Luty, 2018, 07:19 »
Przypomniałem sobie tego architekta, to Cyba.


Offline Lechita

Odp: Nadzorcy okręgów - wspomnienia
« Odpowiedź #23 dnia: 13 Luty, 2018, 12:58 »
dziecko Tyś mi przypomniał jej imie wiola
Mika Oldfielda, Jean Michaela Jarrea wery najs
również sikam
powiem tak cieszę się że wyszli z tego wypadku
gdzie teraz są?

Osiedli na swoich "włościach" - zbór Szprotawa (lubuskie)
"Czytaj wszystko, słuchaj każdego. Nie dawaj wiary niczemu, dopóki nie potwierdzisz tego własną wnikliwą analizą"  William "Bill" Cooper


Offline Roszada

Odp: Nadzorcy okręgów - wspomnienia
« Odpowiedź #24 dnia: 13 Luty, 2018, 13:30 »
Polscy nadzorcy okręgu z publikacji:


*** w05 1.8 s. 18 OPOWIADA ROMUALD STAWSKI ***
Pobraliśmy się w roku 1954 i kontynuowaliśmy służbę pełnoczasową, dopóki nie urodziła się nam córka, Lidia. Postanowiliśmy wówczas, że żona przerwie służbę i wróci do domu, by zaopiekować się córką, ja zaś dalej będę pracować w obwodzie.
W tym samym roku stanęliśmy wobec jeszcze jednej ważnej decyzji. Zaproponowano mi usługiwanie w charakterze nadzorcy okręgu obejmującego jedną trzecią terenu Polski. Rozważyliśmy tę sprawę z modlitwą do Jehowy. Wiedziałem, jak istotne jest umacnianie współwyznawców w okresie zakazu. Z powodu licznych aresztowań braci trzeba było udzielać wielu duchowych zachęt. Nela poparła moją decyzję i podjąłem się tego zadania. Z pomocą Jehowy działałem w tym charakterze przez 38 lat.

*** yb94 s. 214 Polska ***
Rozpoczęto pracę okręgową, polegającą między innymi na regularnym urządzaniu zgromadzeń w każdym obwodzie. W ciągu kilku następnych lat w całym kraju odbyły się dziesiątki takich zjazdów. W niektórych wypadkach wynajmowano do tego celu sale, a gdy nie było takiej możliwości, odbywały się one na posesjach braci.
Pierwszy okręg objął obszar całego kraju. Nadzorca tego okręgu, Edward Kwiatosz, wiernie potem służył Jehowie w polskim Biurze Oddziału aż do końca swego ziemskiego biegu w 1992 roku.

*** yb08 ss. 210-211 Rosja ***
Jednym z pierwszych pionierów specjalnych, którzy na początku 1993 roku przyjechali z Polski do Rosji, był Roman Skiba. Opowiada on: „W październiku 1993 roku zaproszono mnie do służby obwodowej. Mój pierwszy teren obejmował zbory w południowym Petersburgu, obwodzie pskowskim i całą Białoruś. Nie był to wcale największy obwód teokratyczny w Rosji. Mimo to musiałem się przyzwyczaić do sporych odległości. W listopadzie 1995 roku skierowano mnie do obwodu na Uralu i zamianowano zastępcą nadzorcy okręgu.

No ten był w Rosji, a nie w Polsce.
Udzielam się: http://piotrandryszczak.pl/
Wg Startka jestem POLITEISTĄ czczącym Izydę, Horusa
Ignoruję też: Reskator, Gremczak, Brat Furtian, Michał chlu, coma, ihtis