Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Siostry dały "świadectwo"  (Przeczytany 1798 razy)

Offline RenlyB

Odp: Siostry dały "świadectwo"
« Odpowiedź #15 dnia: 09 Październik, 2018, 10:08 »
Dzisiaj sobie mysle, ze - pomijajac to, co powiedzial Ex-In) te ruchy religijne sa na roznym etapie rozwoju (choc Swiadkowie nigdy raczej sie nie rozrosna tak jak chrzescijanstwo) - nie ma juz takich narzedzi kontroli spolecznej w kk jak to u swiadkow jeszcze funkcjonuje - a pelnia ja te bardziej fanatyczne plotkary/plotkarze zborowi/z parafii.

Racja. Ja mam wrażenie, że teraz jest o wiele łatwiej być bardziej anonimowym w orgu niż kiedyś. Zbory są coraz większe, łatwiej zginąć w tłumie. I chociaż inwigilacja u ŚJ jest ciągle widoczna, to jednak nie tak intensywna jak kiedyś - przynajmniej w dużym mieście, w którym mieszkam. Jak ktoś by chciał "broić" i pozostać niezauważonym to jeśli jest ostrożny da radę ;) Takie jest moje wrażenie. W zborze jest pewnie tyle nieczynnych, że jeśli mieliby ich regularnie odwiedzać to nie starczyłoby czasu na stojaki :)
"Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą." J.Goebbels


Offline vincent

Odp: Siostry dały "świadectwo"
« Odpowiedź #16 dnia: 09 Październik, 2018, 10:17 »
Racja. Ja mam wrażenie, że teraz jest o wiele łatwiej być bardziej anonimowym w orgu niż kiedyś. Zbory są coraz większe, łatwiej zginąć w tłumie. I chociaż inwigilacja u ŚJ jest ciągle widoczna, to jednak nie tak intensywna jak kiedyś - przynajmniej w dużym mieście, w którym mieszkam. Jak ktoś by chciał "broić" i pozostać niezauważonym to jeśli jest ostrożny da radę ;) Takie jest moje wrażenie. W zborze jest pewnie tyle nieczynnych, że jeśli mieliby ich regularnie odwiedzać to nie starczyłoby czasu na stojaki :)
Ja za to uważam że jest zupełnie na odwrót. Zdecydowanie większe naciski są na śledzenie. Fake konta na Facebook, lipne telefony, SMS, nachodzenoe w domach. Wszystkiego doświadczyłem 😉
Pełna inwigilacja. Wystarczy dorwać papiery które w Nadarxynie mają. Treść i szczegóły jakie notują na nasz temat są porazajace


Offline RenlyB

Odp: Siostry dały "świadectwo"
« Odpowiedź #17 dnia: 09 Październik, 2018, 10:44 »
Może to zależy akurat od zboru i od tego jak blisko orgu ktoś jest. Ja na zebraniu ostatnim razem byłem chyba rok temu. Pamiątkę tylko zaliczyłem. Ale żadnych telefonów, wizyt i sprawdzania nie mam - chociaż moja cała rodzina jest w org i to całkiem gorliwa.
Może to też dlatego, że nie za wiele udostępniam o sobie w sieci (chociaż z drugiej strony nie ukrywam niczego specjalnie) i zawsze byłem trochę indywidualistą z własnym zdaniem. Może nie jestem ciekawym obiektem do inwigilowania.
Starsi nigdy nie mieli za bardzo argumentów, którymi mogli mnie przekonać do "powrotu na łono zboru". :)
"Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą." J.Goebbels


Offline Diotrefes

Odp: Siostry dały "świadectwo"
« Odpowiedź #18 dnia: 11 Październik, 2018, 10:47 »
Jadąc tramwajem od dworca PKP przysłuchiwałem się kiedyś małżeństwu ŚJ. Jak się zorientowałem jechali wcześniej pociągiem, ale w innych przedziałach i zdawali sobie relację jak dawali świadectwo w pociągu.
Mówię Wam jaka pycha ze strony tego faceta.
Chwalił się wprost tak: "zaserwowałem jej to, zaserwowałem jej tamto i nic nie umiała odpowiedzieć". :-\

Jak wysiedli z tramwaju zaczepiłem ich, że chciałbym pogadać o Biblii. Zaprosili mnie do siebie jeden raz. Więcej nie chcieli. ;D

Pewnie 'zaserwowałeś im to, zaserwowałeś im tamto i nic nie umieli odpowiedzieć'...

A tak na serio, bez spiny - naprawdę jest coś złego w byciu pewnym prawdziwości własnych przekonań i dumnym z tego, w co się wierzy?
Już nawet nie chodzi o tych ŚJ z pierwszego posta o treści podobnej do niemożliwych do zweryfikowania pod kątem autentyczności przykładów ze "Strażnicy" do studium, ale rozszerzmy temat do mormonów, katolików, żydów, ewangelików etc...
Nie ignoruję niczyich postów.


Offline puma

Odp: Siostry dały "świadectwo"
« Odpowiedź #19 dnia: 11 Październik, 2018, 18:01 »
Idziesz głosić do innowiercy, i zapewniasz że ty bardzo szanujesz jego religię, a to nie prawda, w rzeczywistości gardzisz, gardzisz nawet wtedy gdy o jego religii wiesz tyle co zaserwowała ci świadkowska książka. To jest straszne, to jest na prawdę okropne.
święta racja.Bardzo wartościowy wątek


Offline Kerostat

Odp: Siostry dały "świadectwo"
« Odpowiedź #20 dnia: 11 Październik, 2018, 18:57 »
Idziesz głosić do innowiercy, i zapewniasz że ty bardzo szanujesz jego religię, a to nie prawda, w rzeczywistości gardzisz, gardzisz nawet wtedy gdy o jego religii wiesz tyle co zaserwowała ci świadkowska książka. To jest straszne, to jest na prawdę okropne.

Nie wiem jak inni.
Ja miałem poczucie, jak się okazało błędne, że po prostu nie ma pełni wiedzy i z tego powodu błądzi.
Ateizm to postawa, że zaprezentowane dowody za istnieniem boga są za słabe aby uznać istnienie takiego bytu za realne.