Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Oglądanie broadcastingów w grupach służby.  (Przeczytany 2245 razy)

Offline DowntownJK

Odp: Oglądanie broadcastingów w grupach służby.
« Odpowiedź #15 dnia: 01 Listopad, 2018, 16:37 »
Dziękuję.
"Nic się nie martwcie, a gdy się modlicie, zwracajcie się ze wszystkim do Boga i okazujcie Mu swoją wdzięczność."
Filipian 4,6


Offline DowntownJK

Odp: Oglądanie broadcastingów w grupach służby.
« Odpowiedź #16 dnia: 01 Listopad, 2018, 17:21 »
   Broadcastingowa, hipnotyczna, ogłupiająca terapia grupowa.
   Od chwili odkrycia prawdy o tej sekcie, nie oglądałam ani jednego odcinka w całości.
   Tylko fragmenty, zapodane tutaj, jak np., marcowy, nt. zaufania.
   Nie daje rady.
Kurde faktycznie nie da się na to patrzeć. Zasłodzone, zero konkretów. Byle ogłupić emocjami.
« Ostatnia zmiana: 01 Listopad, 2018, 17:30 wysłana przez DowntownJK »
"Nic się nie martwcie, a gdy się modlicie, zwracajcie się ze wszystkim do Boga i okazujcie Mu swoją wdzięczność."
Filipian 4,6


Offline Gipiura

Odp: Oglądanie broadcastingów w grupach służby.
« Odpowiedź #17 dnia: 06 Listopad, 2018, 15:52 »
Ciekawym jest fakt, że jakiś czas temu Ciało Kierownicze zabroniło spotkań z inicjatywy owieczek które chciały sobie w niezależnych grupach postudiować Biblię.
Może ktoś podać źródło? gdzie jest taki  zapis?


Offline Technolog

Odp: Oglądanie broadcastingów w grupach służby.
« Odpowiedź #18 dnia: 06 Listopad, 2018, 17:17 »
Tu jest np. o zakazie spotykania się, żeby przygotować się do Strażnicy.
https://wtsarchive.com/letter/20130618-p_dot-grupowego-przygotowywania-sie-do-studium-straznicy
Tzn. niby można maksymalnie w 2 rodziny, w tym jedna niepełna.

Cytuj
nie ma nic niewłaściwego w tym, gdy jakaś rodzina
zdecyduje, by na takie przygotowanie zaprosić kogoś ze zboru, na przykład pioniera lub rodzinę
niepełną. Nie zaleca się jednak organizowania w tym celu większych grup.

Cytuj
Waga tych myśli jest tak istotna, że Ciało Kierownicze zaleciło, aby zebranie to prowadzili starsi mający do tego najlepsze
kwalifikacje.

A tu artykuł o który pytasz:
Czy „niewolnik wierny i roztropny” popiera tworzenie niezależnych grup Świadków Jehowy spotykających się w celu zgłębiania zagadnień biblijnych lub toczenia dyskusji na takie tematy?
https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/202007325


Offline Gipiura

Odp: Oglądanie broadcastingów w grupach służby.
« Odpowiedź #19 dnia: 06 Listopad, 2018, 17:21 »
Technolog dziękuję. ;)


Online puma

Odp: Oglądanie broadcastingów w grupach służby.
« Odpowiedź #20 dnia: 06 Listopad, 2018, 19:17 »
Niewolnik wierny i roztropny strażnicy to skończony idiota najpierw zezwala potem zabrania


Offline Kachinas

Odp: Oglądanie broadcastingów w grupach służby.
« Odpowiedź #21 dnia: 06 Listopad, 2018, 19:37 »
Sam nie wiem co mam napisać w tym temacie. Że ręce mi opadają na te listy do starszy aby korygowali tych co na własną rękę analizują Biblię "głębiej", grupowe spotkania no tak przecież ludzie mogą dojść do zupełnie innych wniosków niż to co serwuje WTS. Powiem wam, że no nie mogę jak to wszystko czytam.
Możesz liczyć tylko na siebie albo na cud. A pamiętaj, co mówi towarzysz Stalin: cudów nie ma.

Wiktor Suworow


Offline dziewiatka

Odp: Oglądanie broadcastingów w grupach służby.
« Odpowiedź #22 dnia: 07 Listopad, 2018, 19:33 »
Nie popiera i nie zaleca ,to oznacza ,że nie ma sankcji za takie spotkania na przykład powołanie komitetu.Choć jest to sygnał la głosicieli że mogą spotkać się z niechęcią zborowej starszyzny gdy nie zaprzestaną udziału w takich spotkaniach.Każdy kto był świadkiem wie ,że starsi mają wiele instrumentów by wywrzeć nacisk na głosicieli a w konsekwencji  zmusić ich do posłuszeństwa.Jakby na to nie patrzył to wygląda jak typowa musztra.


Offline zaocznie wywalony

Odp: Oglądanie broadcastingów w grupach służby.
« Odpowiedź #23 dnia: 08 Listopad, 2018, 08:22 »
Nie popiera i nie zaleca ,to oznacza ,że nie ma sankcji za takie spotkania na przykład powołanie komitetu.....
....Każdy kto był świadkiem wie ,że starsi mają wiele instrumentów by wywrzeć nacisk na głosicieli a w konsekwencji  zmusić ich do posłuszeństwa.Jakby na to nie patrzył to wygląda jak typowa musztra.
Zapomniałeś o jednym "drobnym" szczególe i obecnie bardzo popularnym i uniwersalnym zarzucie na KSach - "rozpasaniu".
Pod niego można podciągnąć absolutnie wszystko, tym bardziej  "nie zastosowanie się do zaleceń 'niewolnika' do domowych grup studium Biblii". I pewnie po jednym lub co najwyżej kilku "rozmowach korygujących" (zależnie od starszych, statusu w zborze i znajomości) - "komitecik" prawie pewien.
Oczywiście najpierw zacznie się od właśnie nacisków i presji, ale w razie braku posłuszeństwa zawsze pozostaje zarzut- wytrych, więc i broń najcięższego kalibru - KS.


Offline dziewiatka

Odp: Oglądanie broadcastingów w grupach służby.
« Odpowiedź #24 dnia: 08 Listopad, 2018, 18:33 »
Czy to było zalecenie .średnio kumaty głosiciel po takim komitecie może wysmażyć odwołanie które starszym nie wyjdzie na zdrowie .


Offline zaocznie wywalony

Odp: Oglądanie broadcastingów w grupach służby.
« Odpowiedź #25 dnia: 08 Listopad, 2018, 23:24 »
Czy to było zalecenie .średnio kumaty głosiciel po takim komitecie może wysmażyć odwołanie które starszym nie wyjdzie na zdrowie .
Wystarczy że zażądają zaprzestania takich spotkań (w razie braku posłuszeństwa - "rozpasanie"), zapytali czy zgadzasz się z wytycznymi CK, a jeżeli nie - to czemu i z czym się nie zgadzasz (i gotowy zarzut - "odstępstwo")
Chociaż i tak - jeśli podpadniesz, to uskuteczniają wypytywanie wszystkich bliższych i dalszych znajomych, szpiegowanie i szukanie czegoś do czego można się doczepić. Panuje wtedy przekonanie, że skoro nie jesteś podporządkowany w tej kwestii, to na pewno tak samo i innych - ważniejszych, i tylko muszą to odkryć i w miarę sensownie wykazać. I wcześniej czy później, z mniejszymi czy większymi "dowodami", mniej czy bardziej zasadne i rozsądne - ale zarzuty się znajdą.
A co do "komitetu odwoławczego który starszym nie wyjdzie na zdrowie" - chyba byliśmy w innych organizacjach. W tej w której ja byłem, i w moim rejonie zamieszkania - raczej mniej niż bardzo mało prawdopodobne był taki scenariusz, że komitet odwoławczy "zaszkodzi" komitetowi sądowniczemu. Już samo uznanie odwołania raczej się nie zdarzało (nie słyszałem o takim przypadku), a o komitetach słyszałem różnych, w tym i dość dziwnych, i dość nawet absurdalnymi zarzutami.
Podpowiem że po wszystkim  przewodniczący komitetowi odwoławczemu zaproponował mi, że mogę się odwołać do Nadarzyna (czego przecież nie powinien uczynić) - co już samo z siebie świadczy że nie do końca się zgadzał z decyzją o wykluczeniu. Tyle że moim celem odwołania nie była chęć zmiany decyzji KS, ani pozostania w dalszym ciągu świadkiem, a jedynie chęć poznania zarzutów, więc nie miałem zamiaru dalej się odwoływać. Gdy poznałem zarzuty i utrzymano decyzje - uczciwie powiedziałem że nie zmienię zdania w tych kwestiach, i skoro oni uważają że na świadka się nie nadaję - to "gdzie mnie nie chcą, tam się nie pcham", pożegnałem się i tyle.