Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Wyjdę z Betel i co dalej?  (Przeczytany 9029 razy)

Offline PoProstuJa

Wyjdę z Betel i co dalej?
« dnia: 14 Grudzień, 2017, 21:17 »
Drodzy Forumowicze,

dzisiaj niespodziewanie naszła mnie myśl, że powinnam założyć taki wątek (więc to czynię :) )

Na naszym forum są osoby zarejestrowane, ale również i goście. Możemy domyślać się, że odwiedzają nas również osoby, które obecnie zajmują w religii Świadków wysokie stanowiska i/lub mieszkają w Betel. Możliwe, że chcieliby podzielić się tutaj swoimi wątpliwościami, ale boją się, że ktoś (np. nadgorliwy starszy) ich namierzy - zwłaszcza, że w Polsce Betelczyków jest pewna ograniczona liczba.

Załóżmy więc, że jest sobie Betelczyk, który jeszcze do niedawna żył sobie szczęśliwie w Nadarzynie, mieszkał w jednym z pokoików, pracował na stanowisku prasowacza koszul, głosił sobie... ot taka sielanka. Aż tu nagle w wyniku zaleceń WTS kupuje sobie smartfona z dostępem do Internetu i przez przypadek trafia na "odstępczą" stronę. Czyta ją ukradkiem po nocach w swoim malutkim pokoiku i zaczyna się zastanawiać - co ja mam robić? Mieszkam tu 5 - 10 - 15 lat... To nie takie hop siup rzucić wszystko i opuścić to miejsce. Zwłaszcza jeśli zgodnie z zaleceniami Watchtowera nie zdobył wykształcenia i nie posiada własnego lokum do zamieszkania.
Co radzilibyście takiej osobie?

Czy znacie historie jakichś Betelczyków (z Polski lub zza granicy), którzy poznali "prawdę o prawdzie", opuścili Betel i potrafili odnaleźć się w nowej rzeczywistości?
Może te historie na tyle pokrzepią naszych nadarzyńskich braci, że w końcu się odważą... i przeskoczą przez mur... ku wolności?! :)
« Ostatnia zmiana: 14 Grudzień, 2017, 21:55 wysłana przez PoProstuJa »


Offline wrzesien

Odp: Wyjdę z Betel i co dalej?
« Odpowiedź #1 dnia: 14 Grudzień, 2017, 23:16 »
Drodzy Forumowicze,

dzisiaj niespodziewanie naszła mnie myśl, że powinnam założyć taki wątek (więc to czynię :) )

Na naszym forum są osoby zarejestrowane, ale również i goście. Możemy domyślać się, że odwiedzają nas również osoby, które obecnie zajmują w religii Świadków wysokie stanowiska i/lub mieszkają w Betel. Możliwe, że chcieliby podzielić się tutaj swoimi wątpliwościami, ale boją się, że ktoś (np. nadgorliwy starszy) ich namierzy - zwłaszcza, że w Polsce Betelczyków jest pewna ograniczona liczba.

Załóżmy więc, że jest sobie Betelczyk, który jeszcze do niedawna żył sobie szczęśliwie w Nadarzynie, mieszkał w jednym z pokoików, pracował na stanowisku prasowacza koszul, głosił sobie... ot taka sielanka. Aż tu nagle w wyniku zaleceń WTS kupuje sobie smartfona z dostępem do Internetu i przez przypadek trafia na "odstępczą" stronę. Czyta ją ukradkiem po nocach w swoim malutkim pokoiku i zaczyna się zastanawiać - co ja mam robić? Mieszkam tu 5 - 10 - 15 lat... To nie takie hop siup rzucić wszystko i opuścić to miejsce. Zwłaszcza jeśli zgodnie z zaleceniami Watchtowera nie zdobył wykształcenia i nie posiada własnego lokum do zamieszkania.
Co radzilibyście takiej osobie?

Czy znacie historie jakichś Betelczyków (z Polski lub zza granicy), którzy poznali "prawdę o prawdzie", opuścili Betel i potrafili odnaleźć się w nowej rzeczywistości?
Może te historie na tyle pokrzepią naszych nadarzyńskich braci, że w końcu się odważą... i przeskoczą przez mur... ku wolności?! :)
Wiem, ale nie powiem dla bezpieczeństwa tych osób ponieważ dalej są IN.

Będąc wyżej widzisz więcej- często nie trzeba internetu, żeby się przebudzić.

Tyle mogę powiedzieć w temacie.


Offline O Yeah Bunny!

  • Nieochrzczony głosiciel
  • Wiadomości: 95
  • Polubień: 173
  • Prawda Was wyzwoli!
Odp: Wyjdę z Betel i co dalej?
« Odpowiedź #2 dnia: 15 Grudzień, 2017, 03:36 »
Wrzesien nie ma co się bać.  Piszmy, może warto poruszyć wątek wyjazdu brata "ogrodnika", który spełniał wszystkie wyminione przez Poprostuja przesłanki (zgodnie z zaleceniami brak odpowiedniego wykształcenia, brak lokum, zgodnie z zachętami uczynił Betel swoim domem ....itp), dali mu bilecik na tamten świat i skończył swój ...... No właśnie,  może warto nakreślić jak to się potoczyło...
Nie chciałbym niszczyć nicze­go ani ni­kogo.
Chciałam po pros­tu wym­knąć się cichut­ko tyl­ny­mi drzwiami, nie po­wodując żad­ne­go za­mie­sza­nia ani kon­sekwen­cji!


Offline wrzesien

Odp: Wyjdę z Betel i co dalej?
« Odpowiedź #3 dnia: 15 Grudzień, 2017, 05:58 »
Wrzesien nie ma co się bać.  Piszmy, może warto poruszyć wątek wyjazdu brata "ogrodnika", który spełniał wszystkie wyminione przez Poprostuja przesłanki (zgodnie z zaleceniami brak odpowiedniego wykształcenia, brak lokum, zgodnie z zachętami uczynił Betel swoim domem ....itp), dali mu bilecik na tamten świat i skończył swój ...... No właśnie,  może warto nakreślić jak to się potoczyło...
Przeczytaj jeszcze raz pierwszy post, a potem mój :) bo chyba odpowiadasz na inny temat, albo przeczytałeś sam tytuł.


Offline Reskator

Odp: Wyjdę z Betel i co dalej?
« Odpowiedź #4 dnia: 15 Grudzień, 2017, 06:41 »
Wrzesień-dla mnie trochę to dziwne, że prasując koszule w Betel można więcej wiedzieć o WTS.
Jeśli nie można pisać o tych co są w Betel to można chyba o tych co już są na zewnątrz WTS.
Zapewne ci ze świecznika są pionierami jak A....... ale on trzymał się żyrandola,a my o prasujących koszule piszemy.
gedeon:edycja
« Ostatnia zmiana: 15 Grudzień, 2017, 23:13 wysłana przez gedeon »


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 4 940
  • Polubień: 11017
  • Wiara, to nie łatwowierność.
Odp: Wyjdę z Betel i co dalej?
« Odpowiedź #5 dnia: 15 Grudzień, 2017, 21:45 »
   Ten los betelczyków, to jest bardzo różny, jak się okazuje.
   Znam przypadek, brata, który był tam wiele lat, założył rodzinę i musiał opuścić Betel.
   Niestety, już takim cudownym człowiekiem, w tym realnym życiu się nie okazał.
   :'( :'(

   Służba pionierska poszła na bok, doszło dziecko i inne obwiązki, a małżeństwo szybko się rozpadło, bo sobie nie radzili ze sobą,
   ani z problemami, które im stanęły na drodze rzeczywistego życia.
   Smutne, dla mnie tym bardziej, bo znałam tego brata osobiście.
   :'(

   PoProstuJa
   Sorry, ale takiemu Betelczykowi, naprawdę jest bardzo trudno znaleźć się w tym realnym życiu.
   Chyba, że ma bardzo dobre zaplecze w swojej rodzinie, która po wyjściu z Betel będzie go wspierała.
« Ostatnia zmiana: 15 Grudzień, 2017, 22:03 wysłana przez Estera »
Zachęcam do czytania, warto ... https://jedrusiowy.wordpress.com


Offline PoProstuJa

Odp: Wyjdę z Betel i co dalej?
« Odpowiedź #6 dnia: 15 Grudzień, 2017, 22:27 »

   PoProstuJa
   Sorry, ale takiemu Betelczykowi, naprawdę jest bardzo trudno znaleźć się w tym realnym życiu.
   Chyba, że ma bardzo dobre zaplecze w swojej rodzinie, która po wyjściu z Betel będzie go wspierała.

Estero zdaję sobie z tego sprawę, że wyjście z Betel nie jest łatwe, tak samo jak nie jest łatwo zrzucić z siebie habit i opuścić zakon.


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 4 940
  • Polubień: 11017
  • Wiara, to nie łatwowierność.
Odp: Wyjdę z Betel i co dalej?
« Odpowiedź #7 dnia: 15 Grudzień, 2017, 22:40 »
Zapewne ci ze świecznika są pionierami jak A....... ale on trzymał się żyrandola,a my o prasujących koszule piszemy.
   
   Działa jako pionier specjalny, na południu Polski.
   Więc nadal jest, jakby na "garnuszku" WTS-u.

   Nie musi się martwić o to, jak zarobić na życie, bo z żoną otrzymuje nadal swoje "kieszonkowe".
   A i zapewne bracia, hojnie, osobiście ich wspierają.
   To jest jakby zupełnie inna bajka, niż taki całkowity powrót do domu.
   Nawet, jeśli taki człowiek, jak A........ ma inne poglądy, niż kierunek strażnicy, to w takiej sytuacji będzie milczał, przynajmniej do emerytury.
   Bo trudno jest zrezygnować z wygodnego życia, na rzecz codziennej harówki.
gedeon: edycja, proszę bez nazwisk
« Ostatnia zmiana: 16 Grudzień, 2017, 06:16 wysłana przez gedeon »
Zachęcam do czytania, warto ... https://jedrusiowy.wordpress.com


Offline O Yeah Bunny!

  • Nieochrzczony głosiciel
  • Wiadomości: 95
  • Polubień: 173
  • Prawda Was wyzwoli!
Odp: Wyjdę z Betel i co dalej?
« Odpowiedź #8 dnia: 15 Grudzień, 2017, 22:45 »
Co Ty wiesz o wyjeździe z Betel?...
Nie chciałbym niszczyć nicze­go ani ni­kogo.
Chciałam po pros­tu wym­knąć się cichut­ko tyl­ny­mi drzwiami, nie po­wodując żad­ne­go za­mie­sza­nia ani kon­sekwen­cji!


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 4 940
  • Polubień: 11017
  • Wiara, to nie łatwowierność.
Odp: Wyjdę z Betel i co dalej?
« Odpowiedź #9 dnia: 15 Grudzień, 2017, 22:47 »
Co Ty wiesz o wyjeździe z Betel?...
   Może Ty wiesz więcej, to podziel się tą wiedzą tajemną.
   Niektórzy wyjeżdżają, inni są wystrzeliwani, jak z rakiety, z wilczym biletem "donikąd".
« Ostatnia zmiana: 15 Grudzień, 2017, 22:51 wysłana przez Estera »
Zachęcam do czytania, warto ... https://jedrusiowy.wordpress.com


Offline DonnieDarkoJG

  • Pionier
  • Wiadomości: 572
  • Polubień: 2415
  • Every living creature on this earth dies alone..
Odp: Wyjdę z Betel i co dalej?
« Odpowiedź #10 dnia: 15 Grudzień, 2017, 23:03 »
Co Ty wiesz o wyjeździe z Betel?...

Drogi kroliku.
Estera wie wszystko. ;)


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 4 940
  • Polubień: 11017
  • Wiara, to nie łatwowierność.
Odp: Wyjdę z Betel i co dalej?
« Odpowiedź #11 dnia: 15 Grudzień, 2017, 23:22 »
Drogi kroliku.
Estera wie wszystko. ;)
   Nie, DDJG, to Ty jesteś ten wszystkowiedzący ;) ;)
Zachęcam do czytania, warto ... https://jedrusiowy.wordpress.com


Offline DonnieDarkoJG

  • Pionier
  • Wiadomości: 572
  • Polubień: 2415
  • Every living creature on this earth dies alone..
Odp: Wyjdę z Betel i co dalej?
« Odpowiedź #12 dnia: 15 Grudzień, 2017, 23:28 »
A nie zapomniał bym.
Estera wie jak wyjeżdża sie z betel..
Autokarem zborowym.

Gołąbku przykro mi ale nie tańczę o tej godzinie.
Dobranoc.


Offline O Yeah Bunny!

  • Nieochrzczony głosiciel
  • Wiadomości: 95
  • Polubień: 173
  • Prawda Was wyzwoli!
Odp: Wyjdę z Betel i co dalej?
« Odpowiedź #13 dnia: 16 Grudzień, 2017, 00:42 »
Są dwie grupy Butelczyków. Jedna to ta co przyjeżdża od cycunia i garnuszku mamusi, druga to Ci co ciężko w życiu pracowali. Ci pierwsi próbują robić karierę korporacyjna , ci drudzy dalej ciężko pracują. Ci pierwsi skoro dalej mają jak u mammusi:wyprane,  uprasowane, posprzątane itp, po wyjeździe są życiowymi analfebatmi i maja poważne problemy z organizacją życia. Ci drudzy po wyjeździe dale ciężko pracują. Ci pierwsi szybko marnie kończą, ci drudzy sobie radzą. Ku Pamięci Marka W.
« Ostatnia zmiana: 16 Grudzień, 2017, 01:07 wysłana przez O Yeah Bunny! »
Nie chciałbym niszczyć nicze­go ani ni­kogo.
Chciałam po pros­tu wym­knąć się cichut­ko tyl­ny­mi drzwiami, nie po­wodując żad­ne­go za­mie­sza­nia ani kon­sekwen­cji!


Offline Brat Furtian

Odp: Wyjdę z Betel i co dalej?
« Odpowiedź #14 dnia: 16 Grudzień, 2017, 06:51 »
"Ku pamięci Marka W"...

Znałem Marka osobiście i nie jedną noc przegadalismy kiedyś.
To bardzo drastyczny przypadek człowieka, który najpierw dostał możliwości i "zabawki" żeby przekształcać "ziemię w raj" po czym kiedy dzieło było w rozkwicie, bezceremonialnie zniszczyć jego dzieła i wyrzucić go na "nieludzka ziemię"...

Legendarny fachowiec jakich mało było w jego dziedzinie w kraju, nie poradził sobie z "opuszczeniem Edenu".... Naprawdę to był dla mnie także szok co się z nim stało.

A Marek, to tylko jeden z kilkunastu przypadków które kończyły się psychiatryku lub samobójstwem...

W Betel jesli wszystko poswiecisz, to "wszystko dostaniesz" ale i wszystko możesz stracić... także życie...:((((

Pamięci Wieśka C.